W piątek po południu wyruszyłem z Chorwacji do Polski. Jakieś pół godziny po starcie dopadła mnie potężna burza. A potem lało mniej lub bardziej aż do południowej Polski. Upojna jazda...
A teraz o NKE. Czyli oczywiście o
Polakach Za Kierownicą!
Jako znany i wielokrotnie osądzany pirat i morderca w czasie burzy w Chorwacji jechałem po autostradzie 50-60 km/h.
Tak jechali tez inni często widywani w Chorwacji NKE. Tak za to
NIE jechali przedstawiciele wielu krajów zachodnich, ze szczególnym uwzględnieniem Niemców i Szwajcarów. Znaczna część przedstawicieli tych krajów pędziła jak wariaci w warunkach, w których nie zawsze było widać świata poprzedzającego samochodu, a tablice świetlne wyświetlały ograniczenia 60-80 km/h.
Ale oni mogą. Bo nie są NKE :P
A no tak... Wszystko jasne... NKE jechali PONIŻEJ wyświetlanych na tablicach ograniczeń bo bali się mandatu. W końcu na NKE tylko bat działa :P