Dodaj do ulubionych

Monsieur le General

23.03.08, 21:28
General Legionu Francuskiego musi przejsc przez
pustynie do placowki w Algerii.
Musi podrozowac na piechote, i musi podrozowac 6
dni aby dotrzec to tej placowki.
Piechur moze niesc wode i jedzenie tylko na
cztery dni podrozy.
General moze isc z dowolna iloscia zolnierzy ale
oni musza pic i jesc i nie moga byc porzuceni po
drodze.
Jak Gereral dotrze do mety i ilu zolnierzy
(minimum) zabierze ze soba?
Obserwuj wątek
    • pam31 Re: Monsieur le General 23.03.08, 23:42
      generał bierze dwóch żołnierzy i po jednym dniu marszu odsyła jednego do koszar,
      polecając zostawić 2 racje. Następnego dnia drugi żołnierz zostawia jedna
      rację w jakimś schowku i z czterema racjami ( 2 własne i 2 pozostawione przez
      odesłanego do koszar) towarzyszy generałowi, by wieczorem zostawić go z
      dodatkowymi porcjami, a sam wraca,wykańczając druga ze swych racji i po dniu
      marszu bierze schowana racje ze schowka i wraca do koszar. Generał ma przed sobą
      jeszcze cztery dni marszu i cztery racje żywieniowe( dwie z własnego zapasu i
      dwie zostawione przez żołnierza.
      Jak widać, generałowi wystarczy wyruszyć z trzema żołnierzami, ale ostatnie
      cztery dni drogi przebędzie sam.
    • pam31 Re: Monsieur le General 24.03.08, 11:46
      Wystarczy dwóch zołnierzy - jeden wraca po jednym dniu, drugi jak w poprzednim
      opisie.
      • kornel-1 Re: Monsieur le General 24.03.08, 12:29
        pam31 napisał:
        > Wystarczy dwóch zołnierzy - jeden wraca po jednym dniu, drugi jak
        > w poprzednim opisie.

        Tak. Drugi żołnierz może schować jedną rację żywnościową (po
        pierwszym dniu) lub wziąć ze sobą na dalszą drogę 4 racje (po drugim
        dniu zostawiająć generałowi dwie i wracając do bazy z dwiema).

        Ale życie pokazuje, że generał nie lubi sie przemęczać. Jak będzxie
        wyglądało rozwiązanie, JEŚLI generał nie nosi bagażu?

        Kornel
        • republican Re: Monsieur le General 25.03.08, 00:44
          kornel-1 napisał:

          > pam31 napisał:
          > > Wystarczy dwóch zołnierzy - jeden wraca po
          jednym dniu, drugi jak
          > > w poprzednim opisie.
          >
          > Tak. Drugi żołnierz może schować jedną rację
          żywnościową (po
          > pierwszym dniu) lub wziąć ze sobą na dalszą
          drogę 4 racje (po drugim
          > dniu zostawiająć generałowi dwie i wracając do
          bazy z dwiema).
          >
          > Ale życie pokazuje, że generał nie lubi sie
          przemęczać. Jak będzxie
          > wyglądało rozwiązanie, JEŚLI generał nie nosi
          bagażu?
          >
          > Kornel

          Czy general moze niesc swoje racje tylko na
          ostatni dzien? dwa dni etc ?
          • kornel-1 Re: Monsieur le General 25.03.08, 09:36
            republican napisał:
            > Czy general moze niesc swoje racje tylko na
            > ostatni dzien? dwa dni etc ?

            W mojej wersji zadanie - NIE.

            A zatem:
            1. generał idzie bez bagażu przez 6 dni i się obżera
            2. żołnierz może nieść max. 4 racje żywnościowe, je tyle co generał
            3. wszyscy opuszczają bazę jednocześnie
            4. nikt nie może się zawieruszyć po drodze

            Kornel
            • bigda Re: Monsieur le General 25.03.08, 15:07
              Rozumiem, że warunek "nie może się zawieruszyć" oznacza, że nie może zostać po
              drodze odstrzelony, zakopany żywcem w piasku pustynnym w imię generała, słusznej
              sprawy itp., ale może powrócić do punktu wyjścia. W takim razie:

              Wychodzą w 12 osób w tym generał. 4 osoby (w tym generał) docierają do celu, 8
              po drodze wraca. przez pierwsze dwa dni żywią się porcjami owej ósemki (ósemka
              niesie 32 porcje). Pierwszego dnia jedzą z tego 12 porcji, drugiego kolejne 12
              (razem 24). Trzeciego dnia ósemka wraca zabierając pozostałe osiem porcji.
              Pierwszego dnia zjadają je, na koniec drugiego najedzą się w bazie.
              Pozostała 4 (w tym generał) ma nienaruszone porcje (razem 12 - generał nic nie
              niesie) i jest o cztery dni drogi. Pierwszego dnia jedzą 4 porcje, drugiego 4,
              trzeciego 4 (razem 12), na koniec piątego najedzą się w bazie.
              • pam31 Re: Monsieur le General 25.03.08, 16:18
                Zauważmy, że pozostawienie czterech racji żywieniowych na końcu drugiego etapy
                wymaga zaangażowania czterech żołnierzy, z których dwóch zawróci po jednym dniu
                marszu, a dwóch następnych - po dwóch dniach.W tym czasie generał z objuczonym
                adiutantem przebywają dwa etapy na zapasach adiutanta i maja zostawione cztery
                racje - dostarczone przez ww. czterech żołnierzy - na następne dwa dni. Po
                przebyciu czterech dni generał z adiutantem liczą na dodatkowe cztery porcje,
                pozwalające im na dalsze dwa dni marszu. Te cztery porcje dostarczone na koniec
                czwartego etapu wymagają zaangażowania dodatkowo 16 żołnierzy, z których 8
                zwróci po jednym dniu marszu, czterech - po dwóch dniach, dwóch - po trzech
                dniach i dwóch - po czterech dniach.Generał z adiutantem maja prowiant na piaty
                i szósty dzień i najedzeni, szóstego dnia wieczorem, są w bazie.
                Reasumując, generał musi zaangażować adiutanta i 20 żołnierzy
                ( czterech związanym z końcem drugiego etapu i 16 - z końcem czwartego).
                • kornel-1 Re: Monsieur le General 25.03.08, 16:58
                  pam31 napisał:
                  > Reasumując, generał musi zaangażować adiutanta i 20 żołnierzy

                  Hm. Moje rozwiązanie jest gdzieś między 11 (bigda) a 21 (pam31)....

                  Kornel
              • pam31 Re: Monsieur le General 25.03.08, 16:22
                Powyższy opis dotyczy wersji, w której generał ani razu nie skalał sie
                niesieniem jedzenia i podróz kończy sie po pełnych sześciu dniach - w bazie mogą
                sie nasycić dopiero siódmego dnia.
              • kornel-1 Re: Monsieur le General 25.03.08, 16:53
                Hm Regulamin w wojsku to podstawa! Żonierz musi zjeść śniadanie,
                obiad i kolację! Inaczej jest bunt!

                >Trzeciego dnia ósemka wraca zabierając pozostałe osiem porcji.
                >Pierwszego dnia zjadają je, na koniec drugiego najedzą się w bazie.

                Ósemka żołnierzy na dwa dni powrotu potrzebuje 16 porcji :(

                Poza tym...po dwóch dniach w twoim rozwiązaniu 3 żołnierzy ma 12
                porcji i do przejścia 4 dni (w tym larmienie generała). Czwartego
                dnia nie będą mieli co jeść...
                Krótko mówiąc... bunt w armii i śmierć generała na pustyni ;-)

                Kornel
                • republican Re: Monsieur le General 25.03.08, 17:01
                  kornel-1 napisał:

                  > Hm Regulamin w wojsku to podstawa! Żonierz musi
                  zjeść śniadanie,
                  > obiad i kolację! Inaczej jest bunt!
                  >
                  > >Trzeciego dnia ósemka wraca zabierając
                  pozostałe osiem porcji.
                  > >Pierwszego dnia zjadają je, na koniec drugiego
                  najedzą się w bazie.
                  >
                  > Ósemka żołnierzy na dwa dni powrotu potrzebuje
                  16 porcji :(
                  >
                  > Poza tym...po dwóch dniach w twoim rozwiązaniu
                  3 żołnierzy ma 12
                  > porcji i do przejścia 4 dni (w tym larmienie
                  generała). Czwartego
                  > dnia nie będą mieli co jeść...
                  > Krótko mówiąc... bunt w armii i śmierć generała
                  na pustyni ;-)
                  >
                  > Kornel

                  Tak mowila mi intuicja.
                  Zostaje tylko mozliwosc General i Wielblad ale to
                  inny brudny kawal znacie go?
                  • joa.1 Re: organizacja 25.03.08, 22:20
                    Przeprawę Generała mozna przygotować następująco:
                    1. Adiutant wysyła czterech żołnierzy z rozkazem dostarczenia czterech racji
                    żywieniowych do skrytki na końcu drugiego etapu(dwóch zostawia na końcu
                    pierwszego etapu po dwie racje,a a pozostali dwaj mają teraz po 5 racji każdy,z
                    czego jedna chowają w schowku (na powrót),z pozostałych zaś czterech dwie
                    dostarczają wg rozkazu. Wracają, meldyjac,ze rozkaz wykonano.
                    2. Adiutant wysyła teraz 16 żołnierzy z poleceniem pozostawienia czterech porcji
                    na końcu czwartego etapu,co przebiegnie podobnie jak poprzedni rozkaz. Po
                    meldunku o wykonaniu drugiego rozkazu Adiutant melduje generałowi, ze mogą
                    wyruszyć. Pierwsze dwa dni żyją z zapasów adiutanta, trzeci i czwarty -
                    opróżniając pierwszy schowek, piąty i szósty - drugi schowek.
                    Jedt to podobne rozumowanie do prezentowanego przez pam 31, gdzie wszyscy
                    wyruszają jednocześnie pewni niezawodności żołnierzy.
                    Nie widzę - przy danych warunkach - mozliwosci zmniejszenia liczby zołnierzy.
                    • kornel-1 Re: organizacja 26.03.08, 00:02
                      Jutro przedstawię swoje rozwiązanie dla 17 żołnierzy (+ generała).

                      Kornel
                      • kornel-1 Moje rozwiązanie 17+G 26.03.08, 12:57
                        Wygląda na to, że nie ma nowych propozycji, więc podaję swoje rozwiązanie.

                        Mimo, że żołnierze wyruszają jednocześnie, dla ułatwienia podzieliłem ich na oddziały. Oto ich kryptonimy:
                        Alfa (1) - adiutant generała, towarzyszy mu do końca drogi
                        Beta (2) - pierwszy "zespół" jednoosobowy, zawróci po jednym dniu (P1)
                        Gamma (3,4) - celem jego jest dostarczenie prowiantu do punktu P2
                        Delta (5,6,7,8) - dostarczy prowiant do punktu P3
                        Epsilon (9-17) - dostarczy prowiant do punktu P4 i ze względów organizacyjnych ma dwa pododdziały: Epsilon1 (9,10,11,12) oraz Epsilon2 (13,14,15,16,17)
                        Omega - pan generał ;-)

                        Alfa i Omega podróżują razem, Alfa karmi generała przekazując mu codziennie jedną z czterech racji, którą niesie, sam zjada drugą; podczas noclegu otrzymuje dodatkowe dwie racje tak, że zawsze rozpoczyna dzień z pełnym obciążeniem.

                        A oto schemat:
                        1) Alfa (1) idzie do P1, zostają mu dwie racje

                        2) Beta (2) idzie do P1, zostawia dwie racje (dla Alfy) i wraca
                        Rezultat: Beta w domu, 2 racje w P1 (zabrane przez Alfę)

                        3) Oddział Gamma:
                        - (3) jak (2)
                        - (4) idzie do P1 bierze pierwszą rację od (3) i idzie do P2 zostawia dwie racje (dla Alfy) i wraca do P1 zabiera drugą rację zostawioną przez (3) i wraca do bazy
                        Rezultat: Gamma w domu, 2 racje w P2 (zabrane przez Alfę)

                        4) Oddział Delta:
                        - (5) jak (2)
                        - (6) jak (4)
                        Rezultat: 2 racje w P2
                        - (7) jak (2)
                        - (8) idzie do P1, zabiera pierwszą rację od (7), idzie do P2 zabiera pierwszą rację od (6), idzie do P3 i zostawia 2 racje (dla Alfy); wraca do P2, zabiera drugą rację po (6), idzie do P1, zabiera drugą rację po (7), wraca do bazy
                        Rezultat: Delta w domu, 2 racje w P3 (zabrane przez Alfę)

                        5) Oddział Epsilon1
                        Żołnierze (9)(10)(11)(12) postępują tak jak żołnierze oddziału Delta
                        Rezultat: Epsilon1 w domu, 2 racje w P3

                        6) Oddział Epsilon2
                        - Żołnierze (13)(14) postępują tak, jak żołnierze oddziału Beta
                        - Żołnierze (15)(16) postępują tak, jak żołnierze oddziału Beta
                        Rezultat: 4 racje w P2
                        - (17) idzie do P1, idzie do P2, bierze dwie racje zostawione przez (14), idzie do P3, bierze pierwszą rację zostawioną przez (11) z oddziału Delta i idzie do P4, zostawia 2 racje (dla Alfy) i wraca do P3; zabiera drugą rację zostawioną przez (11) i idzie do P2; zabiera 2 racje zostawione przez (16) i wraca do domu
                        Rezultat: Epsilon2 w domu, 2 racje w P4 (zabrane przez Alfę)

                        7) Alfa i Omega idą do P5 zjadając dwie z 4 racji
                        Rezultat: Alfa i Omega w P5, 2 racje w P5

                        8) Alfa i Omega idą do P6 zjadając dwie ostatnie racje
                        Rezultat: Alfa i Omega w P6

                        Proszę o ewentualną korektę

                        Kornel
                        PS. W międzyczasie przygotowałem inną zagadkę, zapraszam na pastwisko ;-)
                        • flyap Re: Moje rozwiązanie 17+G 26.03.08, 14:35
                          Nawiązując do kornela -1; jeżeli przez P1,P2,P3,P4 oznaczymy końce odpowiednich
                          etapów, to dostarczenie dwóch porcji do P! wymaga uzycia jednego żołnierza, do
                          P2 - dwóch, do P3 - czterech i do P4 - ośmiu.
                          Adiutant w każdym z tych punktów ma 4 porcje i w P4 ma więc zapas na dwa dni -
                          piaty i szósty - podróży.Wystarczy wiec 15 żółnierzy + adiutant, a nie 16 +
                          adiutant.
                          fly
                          • kornel-1 Re: Moje rozwiązanie 17+G 26.03.08, 14:55
                            Nawiazujac do flyap ;-) ... czy moglabys przedstawic sposob dostarczenia 2 racji
                            do P4 przez oddzial 8 zolnierzy?

                            Kornel
                            • flyap Re: Moje rozwiązanie 17+G 26.03.08, 22:30
                              Każdy z 8 żołnierzy zostawia 2 racje w P1 (razem 16 racji)i czterech z nich
                              wraca, a czterech pozostałych, zostawiając po jednej racji na drogę powrotną ,
                              przenoszą do P2 8 racji. Dwóch z nich wraca, a dwaj pozostali donoszą 4 racje do
                              P3, zostawiając rezerwę na drogę powrotna do P2, gdzie czeka na nich rezerwa na
                              dalszy powrót.
                              Jeden z nich wraca do P3, a drugi donosi dwie racje do P4 i ma rezerwę na
                              powrot do P3. Jak widać, wystarczy 16 żołnierzy.
                              Uwaga. Ponieważ każdy żołnierz nie wycofywany z marszu zostawia rezerwę na
                              powrót na poprzedni etap, więc zawsze ma gwarancje powrotu do bazy.
                              • kornel-1 Re: Moje rozwiązanie 17+G 27.03.08, 00:49
                                flyap napisała:
                                > Jeden z nich wraca do P3,
                                ... do P2, rozumiem, że to literówka

                                >Jak widać, wystarczy 16 żołnierzy.
                                Przemyślałem schemat wykorzystując 32 zapałki ;-) i nie widzę tu
                                błędu.
                                Brawo! A zatem 16 żołnierzy i jeden generał :) Proporcja całkiem
                                przyzwoita, jak na wojsko ;-)

                                pozdr,
                                Kornel
            • bigda Re: Monsieur le General 28.03.08, 23:35
              > A zatem:
              > 1. generał idzie bez bagażu przez 6 dni i się obżera
              > 2. żołnierz może nieść max. 4 racje żywnościowe, je tyle co generał
              > 3. wszyscy opuszczają bazę jednocześnie
              > 4. nikt nie może się zawieruszyć po drodze
              >
              > Kornel


              Skoro idzie przez 6 dni, to znaczy, że w bazie jest NIE 7 dnia, ale na koniec 6 - może się tam najeść. Razem z generałem 12 żołnierzy.
              • kornel-1 Re: Monsieur le General 28.03.08, 23:45
                bigda napisała:
                > Skoro idzie przez 6 dni, to znaczy, że w bazie jest NIE 7 dnia,
                ale na koniec 6 - może się tam najeść.

                E tam. Przecież z treści zagadki podanej przez Republicana jasno
                wynika, że każdemu dziennemu odcinkowi odpowiada jedna racja
                żywnościowa :))

                Kornel
                • republican Re: Monsieur le General 29.03.08, 02:32
                  Oczywiscie
                  Traktujmy racje jako paliwo.
                  • bigda Re: Monsieur le General 30.03.08, 23:43
                    Ech, ech, skoro jako paliwo, to mogą się najeść przed wyjściem (zatankować)i
                    potem "tankować" na koniec każdego dnia - wychodzi na moje :) Ale niech wam
                    będzie - w tej sytuacji 12 to mało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka