zbyfauch 08.04.17, 19:37 nowe. Ergon marki. Przetestowałem pomyślnie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jureek Re: Siadeuko nabyłem 10.04.17, 23:14 zbyfauch napisał: > Widzę, że dbasz o prostatę. I bardzo dobrze! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Siadeuko nabyłem 11.04.17, 10:40 jureek napisał: > Widzę, że dbasz o prostatę. I bardzo dobrze! To przy okazji dbania o dupę. Tak swoją drogą istotnie różni się stosunek do roweru, kiedy przestaje on być okazjonalnym gadżetem do zabijania wolnego czasu a zamienia się w pojazd codziennego nieomal użytku. Nie opłaca się absolutnie kupowanie tanich części zamiennych. Takie nawet siodełko, oczywiście, przede wszystkim musi być wygodne, dopasowane do anatomii, ale także trwałe, w przeciwnym razie trzeba co roku kupować nowe. To samo z łańcuchem, kasetą, klockami hamulcowymi. Poza tym warto zainwestować we własne umiejętności i narzędzia. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Siadeuko nabyłem 11.04.17, 10:42 zbyfauch napisał: > Poza tym warto zainwestować we własne umiejętności i narzędzia. Nie do przecenienia jest tu tuba, o ileż lepsza od suchych instrukcji, nawet najlepiej napisanych i ilustrowanych. Odpowiedz Link
zbyfauch Update 21.04.17, 20:55 Do wczoraj myślałem, że nowe siadeuko wypierdolę. Nie sprawdziło się nawet na dystansie tych 23 kilometrów. Myślałem, że kość prawego półdupka mi zżera gangrena w czasie jazdy. Do wczoraj. Bo w końcu tak dopasowałem pozycję rzeczonego, tak dopasowałem regulowany wspornik kierownicy, że czuję się prawie, jak w fotelu. Tak więc cyklisto, nie samym siadeukiem dupa boli, jego położeniem i nachyleniem takoż. Odpowiedz Link