Dodaj do ulubionych

pytanie do germanistow

IP: 194.64.63.* 14.04.04, 15:08
jak nazywa sie niemiecki alfabet, ktory byl nauczany jeszcze na poczatku 20
wieku w szkolach? potrzebuje niemieckiej i polskeij nazwy. z gory dzieki:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Gutman Re: pytanie do germanistow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.04.04, 16:02
      Pisane : SÜTTERLIN
      Drukowane : FRAKTUR
    • Gość: nygus Re: pytanie do germanistow IP: *.pool.mediaWays.net 14.04.04, 19:46
      "Sütterlin-Schrift" lub "deutsche Schrift" [dzisiaj chyba: "lateinische Schrift"].
      Po polsku nie wiem.

      www.google.de/search?q=S%C3%BCtterlin-Schrift&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=de&btnG=Google-Suche&meta=
      • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 14.04.04, 20:15
        pytanie
        czy sütterlin to alfabet czy tez "bukwy", po naszemu litery albo modernie czcionki?
        alfabet przeciez jest lacinski ,ale moze sie myle ???a tylko litery sa rozniste ????
        uswiadomcie mnie prosze


        ich
        • Gość: Gutman Re: pytanie do germanistow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.04.04, 21:49
          "sütterlin" to niemieckie litery pisma recznego - wedlug lacinskiego alfabetu ,
          wzbogacone o litery typowo niemieckich samoglosek "ä , ö , ü" oraz
          spolgloski "s , ß"

          "Fraktur" to odpowiedne powyzszym litery pisma drukowanego.
          • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 14.04.04, 22:08
            dzieki ,bo skonsternowalo mnie nieco sformulowane pytanie "co to za alfabet"
            aczkolwiek chodzilo o znaki tegoz ;)


            ich
          • Gość: nygus Re: pytanie do germanistow IP: *.pool.mediaWays.net 14.04.04, 23:21
            "Sütterlin-Alphabet" jako pismo ręczne to coś innego niż "Lateinisches Alphabet".
            www.peter-doerling.de/Lese/Sutterlin0.htm
            • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 14.04.04, 23:34
              ja znaju :)


              chodzilo mi tylko (moze sie czepiam) o sformulowanie "alfabet"bo rzeciez tenze alfabet jest zbiorem znakow diakrystycznych nalezacych do niejako jednej" rodziny"
              tak wiec alfabet cyrylica sklada sie z "bukw" cyrylicy ,babilonski z klinow,egipski z heroglifow itd.itp.
              sütterlin jednakze aczkolwiek znacznie "verfremdet" niewatpliwie jest zbiorem znakow lacinskich ,co widac zreszta po wglebnym porownaniu kroju czcionki ,jak np.i gotyk czy tez do niego podobna czcionka krakowska.Resumujac na moj chlopski rozum ,pytanie o alfabet w powiazaniu t sütterlinem nie bylo zasadne ?


              wiem moze sie czepiam a moze juz za dlugo nie mam kontaktu z polskim ,no i to typowo niemieckie "haarspalterei" ;)

              lubie jednak wiedziec he he
              cu
              ich
              • Gość: Gutman Re: pytanie do germanistow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.04.04, 23:48
                ...nie ma czcionki do drukowania w Sütterlin... - du - nigdy takowej nie bylo...
                • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 15.04.04, 00:04
                  jak nie ma ?
                  mam czytanki do drugiej klasy dla dzieci i sa drukowane sütterlin
                  ktory zreszta byl za czasow adolfa zabroniony ?
                  nie mam skanera ale mala probka z dzisiejszych czasow:
                  images-eu.amazon.com/images/P/3804303730.03.LZZZZZZZ.jpg

                  z powazaniem
                  • Gość: Gutman Re: pytanie do germanistow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.04, 00:31
                    Jakos trzeba bylo te podreczniki drukowac... W tych podrecznikach byly tez
                    obrazki. Czy uzyto CZCIONEK do drukowania tych obrazkow? Przygladnij sie
                    dokladnie temu slowu "Schreibschrift". Ono jest drukowane jako jednosc. Tam nie
                    ma pojedyczych czcionek liter drukarskich. Dlaczego ignorujesz istnienie
                    czcionek "Fraktur" jako oficjalnych elementow "Druckschrift"? I dlaczego nie
                    rozrozniasz faktycznej i praktycznej roznicy miedzy nimi (natomiast piszesz o
                    jakims "gotyku" i "czcionce krakowskiej"?)
                    • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 15.04.04, 00:35
                      pytam zeby wiedziec ,i twoje wyjasnienia sa mi tez pomocne


                      ich
                    • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 15.04.04, 00:40
                      a wogole pro forma
                      to przeciez zecer skladajac czcionki w skrzynce do druku musial je przeciez miec jako pojedyncze odlewy ,w linotypie musialy istniec tez matryce(ntb.sztuka drukarska nie jest mi obca)do stworzenia wiersza do skladu ?
                      ale to i tak dyskusja o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wielkanocnymi :)


                      cu
                      ich
                      • Gość: Gutman Re: pytanie do germanistow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.04, 00:53
                        "a wogole pro forma
                        to przeciez zecer skladajac czcionki w skrzynce do druku musial je przeciez
                        miec jako pojedyncze odlewy "

                        NIE!: zecer drukowal teksty w "Schreibschrift in Sütterlin" jako cale obrazki.
                        On nie mial tego pisma jako czcionki w pojedynczych odlewach. Jako pojedyncze
                        odlewy , pojedyncze czcionki do drukowania zecer mial czcionki "Fraktur"
                        • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 15.04.04, 01:03
                          qrdupel nie daje mi to spac !
                          jesli drukowali to jako ciag czyli caly obrazek to byla technika linotypowa !
                          a line o type prueciez wynalezli w 1889 a pierwsze maszyny zecerskie byly duzo pozniej ?
                          to jak oni to robili ,znaczy forme do odlewanis calego wiersza bez kaszty zecerskiej ?
                          czyzby line o type bylo wczesniej niz sütterlin ?

                          cu

                          ich
                          • Gość: Gutman Re: pytanie do germanistow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.04, 01:14
                            ...przeciez i przed linotypem drukowano obrazki w ksiazkach... Byly z pewnoscia
                            inne techniki.Ksiazki ktorymi Ty dysponujesz pochodza z czasow po wynalazku
                            linotypu. Z pewnoscia. Nie znam szczegolow tego rzemiosla od Gutenberga.
                            • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 15.04.04, 01:23
                              aha !
                              mozliwe ,rok wydania 1907

                              dobranoc
                              ich
                  • Gość: ich Re: pytanie do germanistow IP: *.adsl.hansenet.de 15.04.04, 00:33
                    ...Das Verbot und dessen Nachwirkungen

                    "Warum hat man denn bei so vielen Vorzügen die Fraktur aufgegeben? Man sieht sie doch (fast) gar nicht mehr!" Verschiedene Einflüsse trugen zu dieser Entwicklung bei. Der wohl bedeutendste und wahrscheinlich entscheidende Auslöser für diesen Kulturverfall war eine Anordnung des Reichsleiters der NSDAP, Martin Bormann, am 3.1.1941 im Auftrage Adolf Hitlers. Darin wird die "sogenannte gotische Schrift" als "Schwabacher Judenlettern" bezeichnet; deshalb durfte von da an nur noch die (lateinische) Antiqua verwendet werden, die nun "Normal-Schrift" hieß.

                    Wir wissen heute, daß Adolf Hitler selbst dahinterstand, der schon auf dem Reichsparteitag von 1934 durch seine Ausfälle gegen die "gotische Schrift" seine Unkenntnis über Schrift und Schriftgeschichte und seine Gegnerschaft zur deutschen Schrift an den Tag gelegt hatte. Allein die Vermengung der Begriffe "gotisch", "Schwabacher" und "Judenlettern" belegt, daß er schlecht unterrichtet war.

                    Aufgrund der Zwecklüge von den "Judenlettern", die das Verbot erst durchsetzbar machte, verschwand die deutsche Schrift als Schreibschrift und im Frakturdruck aus Zeitungen, Zeitschriften, Büchern, Lehrplänen und Fibeln. Leider wurde nach 1945 bis heute weder in Deutschland noch in Österreich die gebrochenen Schriften in die Wiedergutmachung all dessen einbezogen, was im Nationalsozialismus beleidigt, mißbraucht, geächtet und verboten worden war. Zwar gilt das Verbot der Verwendung von Frakturschriften nicht mehr, doch ist in Deutschland kein Kultusminister bereit, der deutschen Schrift den zum Überleben erforderlichen Platz in der Schule einzuräumen, während Araber, Chinesen, Griechen, Israeli, Russen und viele andere Völker aus guten Gründen an ihrem überlieferten Kulturgut festhalten.

                    Die Kunstwerke der gebrochenen Schriften sind heute weitgehend vergessen. Selbst der Schriftsetzer erfährt in seiner Ausbildung kaum etwas über diese Schätze. Die Bleilettern und die Gußformen der Schriftgießerein sind seit der Einführung des Satzes durch elektronische Rechner fast restlos vernichtet.

                    Text von Helmut Delbanco, Studiendirektor a. D. (1990), überarbeitet 1993 von Christian Spremberg

                    ...."

                    ich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka