IP: *.visp.energis.pl 09.11.04, 10:33
Szanowni Państwo. Wiem, że "Jointer" można określić jako "osełka". problem
pojawia się w przypadku "Jointvorgang", gdy mam do czynienia ze strugarko-
żłobiarką typu Weinig, która ma np. "Jointsteinzustellvorrichtung". Mechanicy
się ze mnie śmieją i z mego słowotwórstwa. Ale jak ująć zgrabnie wszystkie te
słowa po polsku? Podobnie jak "einschaben" ? Poproszę o sugestie.
Obserwuj wątek
    • Gość: tiggerific Re: Jointer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:15
      poszukaj w opisach techn. do strugarko-wyrówniarek, bo tak najczęściej tłumaczy
      się jointer, przynajmniej z ang.
      • Gość: tiggerific Re: + IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:19
        strugarka wyrówniarka
      • Gość: Dawid Re: Jointer IP: *.visp.energis.pl 09.11.04, 15:56
        Ciekaw jestem jak w angielskich opisach
        odszyfruję "Jointsteinzustellvorrichtung". Poza tym mam cały sztab słowników
        naukowo techincznych i dokumentację techniczną WEINIG, pytam tylko jak to ująć
        po polsku
        • Gość: tiggerific Re: Jointer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 18:48
          a gdzie wyczytałeś, że w angielskich opisach masz szukać????

          szukasz w polskich, a jeśli się znasz, to trafisz :)
          słowniki możesz od razu schować.
          • Gość: Dawid Re: Jointer IP: *.visp.energis.pl 09.11.04, 19:09
            tiggerific, powiedz mi proszę po cholerę mam to tłumaczyć skoro są polskie
            opisy? :o) prawda jest niestety taka, że nie mam ani grama polskiej
            dokumentacji technicznej do takiej maszyny, i niestety nie zamierzam jej
            kupować...chciałem tylko trochę pomocy w przetłumaczeniu czterech słów. Äääähhhh
            • Gość: tiggerific Re: Jointer - no nie mogę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 20:05
              rany, a o czym ja mówię???? właśnie w tych pieprzonych opisach Twojego
              urządzenia, które występuje pod ww. nazwami, a nie pod taką, jak podałeś
              (POLSKICH OPISACH) na necie znajdujesz odpowiedniki tego, co Ci trzeba. Nie
              kupujesz żadnej dokumentacji, tylko szperasz w materiałach, które już na ten
              temat są - na tym to polega!
              W żaden inny sposób się nie dokopiesz, możesz liczyć tylko na to, że ktoś inny
              to ładnie nazwał, a Ty od niego sobie zapożyczysz,
              no chyba że tu Ci ktoś powie, w co szczerze wątpię! Ale, jak zajrzy C., to może
              się dowiesz. Powodzenia i trochę zrozumienia na litość!

              btw. Jointer to nie jest słowo niem. tylko ang. więc w niem. też występuje jako
              zapożyczenie!

              Co do tłumaczenia: Ty tłumaczysz swoją dokumentację urządzenia marki KRZAK, ale
              chyba nie sądziłeś (mam nadzieję, ani przez moment), że jesteś pionierem w tej
              dziedzinie i nareszcie udostępnisz Polakom cenny skarb wiedzy o strugarkach jak
              je tam zwał!

              I: lepiej słuchaj tych mechaników, jak ich masz, bo to cenniejsze niż wszystkie
              słowniki!
              • crannmer C. zajzal 09.11.04, 20:37
                > Ale, jak zajrzy C., to może
                > się dowiesz.

                Crannmer zajzal, ale ze zdzwieniem i zaklopotaniem odkryl w tym miejscu wlasna
                luke w wyksztalceniu.
                Und er hat genug Arsch in der Hose, es zuzugeben.

                A na radosna tworczosc w stylu Fenistil nie mam ochoty.

                BTW tiggerific: bardzo sluszna metoda pracy.

                > Powodzenia i trochę zrozumienia na litość!

                Tutaj moge sie tylko do tych zyczen przylaczyc :-)


                MfG

                C.
              • Gość: Dawid Re: Jointer - no nie mogę IP: *.visp.energis.pl 10.11.04, 12:21
                > chyba nie sądziłeś (mam nadzieję, ani przez moment), że jesteś pionierem w
                tej
                > dziedzinie i nareszcie udostępnisz Polakom cenny skarb wiedzy o strugarkach
                jak
                >
                > je tam zwał!


                Broń Boże! Nie sądziłem! I nie zamierzam nikomu tego udostępniać. Potrzebuję
                tylko tego do sporządzenia DTR przez mojego Pana z dziedziny BHP.

                > I: lepiej słuchaj tych mechaników, jak ich masz, bo to cenniejsze niż
                wszystkie
                >
                > słowniki!

                Mechanicy są na wagę złota. I słucham ich, poza tym oni mając niewiele czasu
                czytają to co tłumaczę, i przekładają to na język praktyczny. Tą sprawę mam
                jasną.

                tylko szperasz w materiałach, które już na ten
                > temat są - na tym to polega!

                No właśnie przyznam Ci się szczerze, że tego szperania chciałem uniknąć. ale
                świadom tego, że kijem chmur nie zawrócę, posłusznie dostosuję się do Twojej
                sugestii. Co się czarować , chciałem iść na łatwiznę.

                >Powodzenia i trochę zrozumienia na litość!

                Oj już nie posądzaj mnie o brak wyrozumiałości :o)
                • Gość: tiggerific Re: Jointer - no nie mogę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 12:39
                  Dziękuję Ci bardzo za tę odpowiedź!
                  i pozdrowienia

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka