Dodaj do ulubionych

zusammenpfeifen

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 16:39
Kolejna propozycja ze zbioru moich "wątpliwości językowych" :

Czy słowa "zusammenpfeifen" w znaczeniu "kogoś objechać" używa się 'bardzo
potocznie' czy też wychodzi ono z ust np. profesorów podczas zajęć lub
rozmów - tzn. czy profesor powiedziałby do mnie w lużnej rozmowie: "Den habe
ich zusammengepfiffen"

Czy jest to 'bardziej' austriacyzm i jak często pojawia się w Niemczech? No i
jakie inne znaczenia tego słowa znacie?

Tym razem chętnie zobaczę jakąś definicję słownikową i jest to żadna aluzja :)

Dzięki
Obserwuj wątek
    • smyk11 Re: zusammenpfeifen 15.11.04, 18:34
      Szanowna/y,

      chyba coś pomyliłaś/łeś:
      W Niemczech mówi się często "jemanden zusammnscheissen"
      czyli opieprzyć kogoś (zdrowo). Oczywiście "zusammenscheissen"
      jest dopuszczalne, może powiedzieć to nawet profesor, ale jest trochę
      nieeleganckie, lepiej brzmi "jemanden zusammenstauchen".
      Natomiast z "pfeiffen" znam inną POTOCZNĄ "odzywkę", a minowicie
      "jemanden zurückpfeiffen", czyli kogoś zwrócić, odwołać, przerwać to,
      co zaczął (np.: samowolnie) robić.
      Kłaniam się

      Smyk11
      • smyk11 Oczywiście zusammenpfeifen, a nie "pfeiffen" 15.11.04, 18:39
        Wielkie sorry, naturalnie :zusammenpfeifen" a nie "pfeiffen"!!

        smyk11
        • Gość: Pippi Re: Oczywiście zusammenpfeifen, a nie "pfeiffen" IP: 80.51.161.* 15.11.04, 19:16
          Was denn endlich:

          1. "jemanden zurückpfeiffen"
          2. "jemanden zurückpfeifen"
          3. "jemanden zusammenpfeifen"

          Du sollst es selbst entscheiden.

          MfG.

          "Man ist ja auch nicht blind!"
          • smyk11 Re: Oczywiście zusammenpfeifen, a nie "pfeiffen" 15.11.04, 20:58
            Do Pippi:
            Wenn Du das nicht "schnallst", dann tut´s mir leid.

            Ja tylko poprawiłem pisownię słowa "pfeifen", a nie
            sens mojej wypowiedzi. Jeżeli to dla Ciebie za trudne,
            to nie mogę Ci pomóc...

            Smyk11
            • Gość: Pippi Re: Oczywiście zusammenpfeifen, a nie "pfeiffen" IP: 80.51.161.* 15.11.04, 21:41
              >smyk11 napisał:
              Do Pippi:
              Wenn Du das nicht "schnallst", dann tut´s mir leid.

              Was soll es bedeuten, was fuer eine anspruchsvolle Redensart "schnallst" ?

              > Ja tylko poprawiłem pisownię słowa "pfeifen", a nie
              sens mojej wypowiedzi.

              - Nein, Du hast: "zusammenpfeifen", nicht: "pfeifen" geschrieben !! Man ist
              doch nicht blind, KLAR.

              > Jeżeli to dla Ciebie za trudne,

              Was ist zu schwer fuer mich?

              > to nie mogę Ci pomóc...

              - Ich brauche keine Deine Hilfe.
              - Ich tue alles zum Deinem Besten, und ich kann nicht alles billigen, von
              vornherein und blindlings.

              MfG.

              "Nicht jeder Schuss trifft."



              • smyk11 Re: Oczywiście zusammenpfeifen, a nie "pfeiffen" 16.11.04, 10:14
                Do Pippi,

                ich gehe davon aus, daß Du eine Frau bist.
                Also, liebe Forumfreundin, wenn Du trotz meiner Erklärung
                die Sache immer noch nicht peilst, versuche ich es Dir noch
                einmal zu erklären:
                Ich machte einen Schreibfehler und anstatt "zusammenpfeifen",
                "zusammenpfeiffen" schrieb.
                Bei der Korrektur hatte ich "keine Lust" das falsch geschriebene
                Worst voll auszuschreiben, schrieb also nur "pfeiffen" auf,
                um es einfach noch deutlicher zu machen, daß nicht das GANZE Wort
                falsch war, sondern nur ein Teil davon.
                Komischerweise, fanden die "alten" ForumkollegInnen nichts schlimmes
                daran, nur die kluge Pippi klemmte sich an diese Kleinigkeit und zog
                sich daran weiterhin hoch... Das nennt man in Deutschland "kleinkarierter
                Kram", weißt Du das?
                Ich vermute allerdings, daß Du diesen Ausdruck zum ersten Mal i Deinem
                Leben hörst/liest/siehst, nicht wahr?
                Genauso wie die Wörter "schnallen" oder "peilen", die besonders gerne von den
                jüngeren Deutschen (umgangssprachlich)gegen das gute, alte Wort "begreifen"
                getauscht werden.
                Ich schaue bei diesem Forum immer seltener vorbei... Weißt Du warum?
                Weil es hier eben immer mehr solche Klugsch....r, wie Dich gibt, die einem
                ganz schnell die Lust nehmen wieter zu machen.
                Dann "igele" ich mich lieber ein und sage: " Mach doch selbst diesen Sch...,
                wenn ihr alle so klug seid..."

                Tschö eben mit "ö", wie das öfters die deutsche Jugend
                zu sagen pflegt,

                Smyk11
                • Gość: elmeson Re: Oczywiście zusammenpfeifen, a nie "pfeiffen" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:09
                  Ludzie, uspokójcie się!!! Po kiego grzyba taka pusta szermierka słowna??!!!

                  Przecież chodzi nam o wzajemne podnoszenie umiejętności, a nie o jakieś
                  idiotyczne udowadnianie, że jest się lepszym, nicht wahr?

                  Dlatego proszę, aby - przynajmniej w wątkach pochodzących ode mnie - darować
                  sobie takie potyczki. (Przypomnę chociażby niedawne "wspaniałe forumowanie"
                  dotyczące 'Fernwartung'...)

                  Co do "zusammenpfeiffen": Drogi(a) Smyk (u) (czko), to słowo naprawdę istnieje
                  w tym znaczeniu. Natomiast problem może tkwić w 'krainie', w której tak się
                  mówi, czyli Austrii. To jest też tak, że wiele rzeczy znam "po austriacku", no
                  i przez to ludzie się na mnie patrzą jak na dziwaka, gdy mówię w "tamtym"
                  niemieckim :)

                  W każdym razie wielkie dzięki za odzew i apeluję o spokój :)
                  • Gość: ggigus Wybacz Elmeson, ale IP: 194.95.59.* 16.11.04, 12:57
                    jesli ktos pisze: ich brauche keine Deine Hilfe, to moim obywatelskim
                    obowiazkiem jest zwrocic mu(jej) uwage, ze na udzielanie porad jest stanowczo
                    za wczesnie.
                    pozdrawiam
                    • Gość: elmeson Re: Wybacz Elmeson, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:53
                      ggigus - akurat w tym przypadku masz "słuszną rację" !!!

                      A tak w ogóle to dziwne, że ludzie piszą tutaj takie "dziwne" rzeczy jak "keine
                      Deine"...

                      Gruss
                      • Gość: ggigus to krzyczacy polonizm IP: 194.95.59.* 16.11.04, 13:56
                        nie potrzebuje zadnej pomocy od Ciebie, zadnej Twojej pomocy
                        hm, Pipi moze sie obawiac, ze mam jakas manie przesladowcza na jej punkcie, a
                        ja po prostu widze krzyczace polonizmy.
                        pozdrawiam
              • Gość: ggigus Pipi! IP: 194.95.59.* 16.11.04, 12:55
                (jestem konsekwentna)
                Kochana, jezeli piszesz: ich brauche keine Deine Hilfe ,to najpierw idz do
                szkoly i sie poducz jezyka, a potem dopiero udzielaj porad.
                serdecznie pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka