Dodaj do ulubionych

Co się stało?

IP: 213.238.88.* 18.02.05, 22:57
Co się stało z autami sprowadzanymi z Zachodu? W ubiegłym roku był "szał pał", ciągle mnie ktoś pytał o jakis zwrot albo czy znam jakiegoś tłumacza prz.(bo uczę niem.), a teraz cisza na pokładzie.
Obserwuj wątek
    • tiggerific Re: Co się stało? 18.02.05, 23:18
      Der Markt hat sich gesaettigt :)
      • Gość: BeKa Welcher Markt? IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.05, 10:57
        Meinst Du den Automarkt? Oder doch den Markt der Dolmetscher? Irgendwie hab'
        ich den Eindruck, dass bei der zweiten Möglichkeit dieses Forum mitgewirkt
        hat...

        Grüßle
        • Gość: tiggerific Re: Welcher Markt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 12:56
          den Automarkt in Polen meinte ich.
          A co do tłumaczy zajmujących się briefami, serdecznie współczuję harówki za
          grosze. Ceny osiągnęły już taki poziom, że z przyzwoitości i szacunku dla
          wykonywanej pracy nie należałoby tych zleceń przyjmować.

    • Gość: Kacha Re: Co się stało? IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.05, 19:34
      Z tego wnioskuję, że mieszkając w małej miejscowości chyba nawet nie warto starać się o uprawnienia tłumacza prz. bo więcej z tym zachodu (działalność godp., sądy itp). Lepiej na własną rękę rozwijać się językowo i mieć z tego satysfakcję. Co wy na to?
      • tiggerific Niekoniecznie :) 19.02.05, 20:42
        Dowiedz się w sądzie, ilu tłumaczy przysięgłych niem. jest aktualnie w Twoim
        regionie. Może się okazać, że trafisz akurat w lukę rynkową. A jeśli
        powiększysz grono, to też dobrze (dla pot. klientów :)
        Fahrzeugbriefy to zjawisko przejściowe, wiadomo było, że po wielkim boomie,
        przyjdzie opamiętanie - i teraz jest tak, że większość tych samochodów
        posprowadzanych w trybie 'hurra' ;) z Niemiec zapycha komisy, a nabywców nie ma.
        Ja bym postawiła na większą mobilność ludzi po wstąpieniu do UE. Teraz o wiele
        łatwiej wyjechać do pracy, na studia itd., a dokumenty trzeba tłumaczyć :))))
        To jest raczej realna przyszłość dla zawodu przysięgłego, a nie fahrzeugbriefy.
        O prestiżu (szczególne znaczenie w przypadku niedużej miejscowości) nie
        wspominam, bo to sprawa oczywista :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka