Dodaj do ulubionych

austriacyzmy

26.07.02, 01:58
Ogłaszam konkurs, kto zna najwięcej austriacyzmów? Ja wymienię kilka:
Karfiol, Erdapfel, Kren, Powidl, Marele, Paradieser, Matura, heuer (Wein),
Beisel, Obmann, Palatschinke, Bratrohr...
PS. Może jeszcze jakieś inne regionalizmy???
Obserwuj wątek
    • liloom Re: austriacyzmy 26.07.02, 09:44
      freemason napisał:

      > Ogłaszam konkurs, kto zna najwięcej austriacyzmów? Ja wymienię kilka:
      > Karfiol, Erdapfel, Kren, Powidl, Marele, Paradieser, Matura, heuer (Wein),
      > Beisel, Obmann, Palatschinke, Bratrohr...
      > PS. Może jeszcze jakieś inne regionalizmy???

      Griss Di Kollege, guat, gemma weiter: Zwetschken, Galoschen itd itp.
      w Polsce ludzie tego nie znaja, bo skad?
      pozdrawiam
      • sabba Re: austriacyzmy 26.07.02, 09:58
        czesc
        Wlasnie pisze prace na temat austriacyzmow i helvetyzmow i smiem twierdzic ze
        Zwetschken to nie austriacyzm...a regionalizmy i austriacyzmy to diw rozne
        rzeczy:)
        Wg definicji austriacyzmow wcale tak wiele nie ma...
        madralinska
        • liloom witam madralinska:) 26.07.02, 12:12
          czesc madralinska, tak naprawde to pewnie trzeba pogrzebac tak jak ty
          filologocznie, a ja tego nie robilam, tylko wierze austriakom na slowo:)))))
          i pewnie zle robie.
          a wiesz ze oni jeszcze zwetschgen albo zwutschken pisza?:)))
          dostalam taka ksiazke jak pracowalam w poprzedniej firmie tzn slownik
          etymologiczny austriacko-niemiecki i niezla to zabawa:)
          wyobraz sobie ze pochodzenie slo jest czesto... zydowskie tzn hebrajskie
          (sic!), wegierskie, czeskie itd itp.
          Istnieje slowo "lepschy" ktore znaczy jednak zupelnie co innego niz po polsku.
          Madralinska trzymam kciuki, ciekawa praca!
          • sabba Re: witam madralinska:) 26.07.02, 13:00
            Tak, praca jest ciekawa ale nie powiem ze nie latwa. Temat jest (jesli Cie to
            interesuje:) Helwetyzmy i austryjacyzmy (nie wiem czy dobrze napisalam, nien
            zanm polskiego slownictwa filologicznego niestety...), mozna sie duzo ciekawych
            rzeczy dowiedziec, o tych hebrajskich pochodzeniach nie slyszalam. NMatomiast
            co do definicji, na podstawie ktorej pisze prace, austriacyzmy sa za takowe
            uwazane, jesli przynajmniej jeden kodex jezykowy go za takiego uwaza...problem
            jest w tym, ze przynjamniej jeden...ale im wiecej tym lepiej...i tu nasuwa sie
            pytanie ile wiecej...no dobra, to jest wlasnie moj problem i zaglebianie sie w
            szczegoly....
            ale ja tez wrzuce cos na ruszt (jezykowy):
            Fauteuil (fotel), Seiher (sitko), Sessel (krzeslo), Sackerl (woreczek)
            A z Helwetyzmow:
            Güggeli, Nüsslisalat
            Czy znasz moze jakas polska publikacje na powyzsze tematy?

            Pozdrowienia
            Madralinska
            tez w niezlym humorze
            • liloom Re: witam madralinska: cd. 26.07.02, 13:54
              sabba napisała:

              > Tak, praca jest ciekawa ale nie powiem ze nie latwa. Temat jest (jesli Cie to
              > interesuje:) Helwetyzmy i austryjacyzmy (nie wiem czy dobrze napisalam, nien
              > zanm polskiego slownictwa filologicznego niestety...), mozna sie duzo
              ciekawych
              >
              > rzeczy dowiedziec, o tych hebrajskich pochodzeniach nie slyszalam. NMatomiast
              > co do definicji, na podstawie ktorej pisze prace, austriacyzmy sa za takowe
              > uwazane, jesli przynajmniej jeden kodex jezykowy go za takiego
              uwaza...problem
              > jest w tym, ze przynjamniej jeden...ale im wiecej tym lepiej...i tu nasuwa
              sie
              > pytanie ile wiecej...no dobra, to jest wlasnie moj problem i zaglebianie sie
              w
              > szczegoly....
              > ale ja tez wrzuce cos na ruszt (jezykowy):
              > Fauteuil (fotel), Seiher (sitko), Sessel (krzeslo), Sackerl (woreczek)
              > A z Helwetyzmow:
              > Güggeli, Nüsslisalat
              > Czy znasz moze jakas polska publikacje na powyzsze tematy?

              Nie znam, nie jestem po filologii, to tylko moj konik.
              Helwetyzmy nawet tutaj w Austrii sa znane (koncowki slow tak jak pisalas "li") -
              np. Nuddeli - od Nuddeln, mozesz tak przerobic prawie kazde slowo.
              a koncowka "rl" to takze zdrobnienia (!)
              Istnieja takze typowe przeglosy, ktore slysze na codzien w radio np. TUNNDEL
              zamiast Tunnel.
              Pochodzenie francuskie typu Fauteuil jest czeste - Plateau, Niveau.
              Jak moge Ci jakos pomoc, to sie polecam, ale mieszkam w Austrii i niemam
              polskich ksiazek. Zaraz musze konczyc, bo jade do Polski, ale w pon. jestem
              spowrotem w sieci.
              Lepiej przyjedzdo Austrii i nie pisz tak "na sucho".


              >
              > Pozdrowienia
              > Madralinska
              > tez w niezlym humorze
          • sabba Re: witam madralinska:) 26.07.02, 13:06
            to znowu ja oczywicie czytajac po raz drugi zrozumialam o co chodzi w tych
            pochodzeniach, no jasne, tak samo w austr. jak i w hekv. slowa maja rozne
            pochodzenia (od tzw. jezykow kontaktowych: ang, franc...itd)zwlaszcza w slowach
            pochodzenia francuskiego istnieja podobienstoa do polskiego jak np w Bijouterie
            (skleb z bizuteria w Szwajcarii)
            No dobra koniec tego wymadrzania:) Ja nawet specjalistka w tej dziedzinie nie
            jestem ale byla bym ciekawa zdania pani Jezykoznawcy...
            pozdrawiam
            • kaschka Re: helvetyzmy, helvetyzmy;)) 26.07.02, 15:35
              Grüezi;)

              wiem, to watek o austriacyzmach traktujacy, ale poruszona juz Helvetia sercu
              memu blizsza:)).

              Chuchichäschtli (kredens kuchenny)- poslichac tego w dialekcie zuryskim... bol
              zebow gwarantowany; jedno z najlepszych cwiczen, ja Szczebrzeszyn..
              Töff (Motocykl)- ponoc wyrazenie rowniez w poludniowych Niemczech znane
              (Schwaben)
              Anke (Maslo)- nie mylic z Anke z Hamburga;)
              Gipfeli (Rogalik); Schutzstein (Zlewozmywak); Stube (Pokoj goscinny); Ross (Kon-
              Pferd); Ferien (Urlop); Eierschwämli (Kurka-Pfifferling); Bölle (Cebula) -
              podsluchane u mieszkanca Brna.... to tak teraz nic wiecej mi do glowy nie
              przychodzi, chyba dyktafon do torby zapakuje;)
              velo, tram, billet, trottoir... ale tak jak juz sabba Bijouterie wymienila,
              moze pojde do coiffeur... etc. etc...

              machets guet un ade;)
              K.
    • malgorzata.sobolewska Re: austriacyzmy 26.07.02, 17:50
      Myślę,że największą wiedzę teoretyczną na poruszony temat ma wśród nas Pani
      sabba, ponieważ pisze pracę magisterską, czyta literaturę zum Thema i
      konsultuje się na seminariach ze swoimi promotorem.
      Wiedzę praktyczną natomiast Panie mieszkające w A i CH.

      Regionalizm jest to np. słowo charakterystyczne dla danego regionu i tamże
      pielęgnowane, aby nie zaginęło /np. w Krakowie ‘se’ zamiast ‘sobie’/.

      Helwetyzmy występują tylko na terenie Szwajcarii, austriacyzmy w Austrii. Słowa
      typowo austriackie są nam lepiej znane niż wariant szwajcarski, to one weszły w
      dużych ilościach do j.polskiego, np. matura, maturzysta.

      Z helwetyzmów polecam uwadze:

      Velo fahren jechać na rowerze

      hirnen główkować

      Mesmer , natomiast regionalizmem w Szwajcarii jest Messmer

      Hornuß absolutny wyjątek helwetyzm z niemiecką pisownią /Szwajcaria zniosła
      literę ß w 1938 /

      degustieren

      parkieren



      W razie wątpliwości – jak przy Zwetschke – niezastąpiony jest Duden. Duden
      podaje: Zwetschke austr., Zwetschge szwajc.

      Na szczęście również my, Słowianie, ofiarowaliśmy coś językowi niemieckiemu,
      np. granica, ogórek. Oglądałam reportaż w niemieckiej TV o handlu w rejonie
      przygranicznym Niemcy/Polska. Podobno Niemcy już zaadaptowali polskie słowa,
      np. kupują die Bulken. Być może za 100 lat w Dudenie będzie das Chleb!


      Oto krótki referat :
      www.bloeff.de/pluizentrisches_Thesenpapier2.htm
    • kk.kk Re: austriacyzmy 28.07.02, 00:27
      Topfen [i Topfengulatsche], Marillen, Lift, Exit [na autostradzie, choc wiem ze
      to nie do konca austriacki wynalazek..], Mitbrings'l
      • liloom kk znam inna pisownie 29.07.02, 10:17
        na ...Topfenkolasche, skad jestes?
        • kk.kk Re: kk znam inna pisownie 29.07.02, 20:16
          generalnie.. z Polski, jesli o to Ci chodzi
          • liloom Re: kk nie o to 29.07.02, 20:27
            gdzie teraz jestes
            • kk.kk Re: kk nie o to 04.08.02, 01:44
              jestem.. w dalszym ciagu w polsce :)
    • mozart Re: austriacyzmy 29.07.02, 18:43
      Niestety nie mieszkam w Austrii, lecz w Baden-Baden. U nas mowi sie zamiast er
      ist, kommst du, hast du; er iszt, kommste, haste. Niektore slowa zrozumialem
      dopiero po uwaznym osluchaniu sie. Troche mi to przypomina reklamowke landu
      Baden-Würtemberg, gdzie mowiono, ze potrafia wszystko poza hochdeutschem. Cos
      wtym musi byc.
      Pozdrawiam
      M.
      • wernerek Re: austriacyzmy 29.07.02, 19:03
        ...a takie austriackie "Palatschinken" - pochodza od... plackow - placki ,
        placuszki , placinki = Palatschinnken...Voila !
        • giles Re: austriacyzmy 29.07.02, 23:52
          .. a guzik!!! palatschinken pochodza od wegierskiego "palacsinta"
          • kaschka Re: austriacyzmy 30.07.02, 10:21
            • kaschka Re: das war ein Leerlauf 30.07.02, 10:39
              przepraszam za ta gafe:))

              a tak przy okazji pare helvetyzmow:
              s'Guetzli (Ciasteczko); Fudi (Pupa); blut (nagi, bosy, nieodziany)

              en schöne Dinstiig
              K.
              • liloom Re: das war ein Leerlauf/ Kaschka 30.07.02, 12:18
                ale fajnie bzmia te twoje helvetyzmy, nie znalam :)
                • kaschka Re: noch öppis;) 01.08.02, 15:07
                  tak mi sie przy kawie przypomnialo:

                  s'Kacheli - Kubek do kawy, herbaty; die Schale - kawa z mlekiem (Milchkaffee)

                  i ha hutt Fiiretag;)

                  ade
                  K.
          • jazzek62 Re: austriacyzmy 07.08.02, 12:57
            ale węgierskie palacsinta jest jednakowoż słowiańskiego pochodzenia :)
    • jazzek62 Re: austriacyzmy 07.08.02, 13:00
      Najbardziej rzucającymi się w oczy (i pewnie dlatego nikt ich nie wymienił:)
      są: Kassa i Jaenner.
      Z helwetyzmów przypomniała mi się taka postać Schmuetzli - diabełek
      towarzyszący świętemu Mikołajowi i rozdający rózgi.
      • kz___ Re: austriacyzmy 07.08.02, 15:57
        jazzek62 napisał:

        > Najbardziej rzucającymi się w oczy (i pewnie dlatego nikt ich nie wymienił:)
        > są: Kassa i Jaenner.
        Jak Jaenner to jeszcze Feber
    • krauza Re: austriacyzmy 08.08.02, 19:51
      Nie wiem czy to austriacyzmy, ale w coraz rzadziej spotykanym niemieckim na
      Górnym Sląsku, spotyka się wyrazy występujące częściej na południu strefy
      języka niemieckiego (np. Bawaria) :

      Semmel - Brötchen (na półnpcy) - bułka
      geriebne Semmel - Paniermehl - tarta bułka
      Blaukraut - Rotkohl - niebieska kapusta
      Krause - Glas - słoik, szklane naczynie
      Mohrübe - Möhre - marchew
      Oberrübe - Kohlrabi - kalarepa
      Kreppel - (berliner) Pfankuchen - pączek
    • kz___ Re: austriacyzmy 12.08.02, 18:37
      Schwammerl - grzyby, Schwammerl suchen - zbierać grzyby, Schwammerlsauce - sos
      grzybowy (uwaga w Austrii nie pisze sie Sosse, a Sauce)

      pzdr kz
      • kaschka Re: helvetyzmy;) 12.08.02, 21:40
        przygotowywalam Eintopf ostatnio:
        Rüebli - Marchewka
        d' Rüebli klii schneffle - Marchewke pociac (posiekac?) na drobno

        i do tego
        güegelle - wypic z przyjemnoscia kieliszeczek dobrego winka
        eis go ziehe - wypic cos w restauracji (najczesciej umawiajac sie ze znajomymi)
        ne Stange - specjalna miara szklanki na piwo (viel kleiner als eine Mass;))

        en Guete, zum Wohl un bisch zum nächschte Mal:)

        pozdr
        K.
    • goscha Re: austriacyzmy 28.08.02, 16:29
      Polecam strone www.neuss.netsurf.de/~seffcheq/Kl_Seff.html. Teoretycznie
      z dialektem styryjskim, ale spora czesc jest ogolnoaustriacka.

      I schleich mi jetzt, servas!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka