Dodaj do ulubionych

Germanizmy w j.polskim

15.07.05, 17:53
Dla mnie najlepszym germanizmem jes "wihajster" - wie heisst er?
Obserwuj wątek
    • Gość: Eddie Re: Germanizmy w j.polskim IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 17:54
      Dla mnie - "wymiąkać".
      • mustek1 Re: Germanizmy w j.polskim 15.07.05, 17:59
        Gość portalu: Eddie napisał(a):

        > Dla mnie - "wymiąkać".

        Wymiąkać? nie kumam
        • Gość: Eddie Re: Germanizmy w j.polskim IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 18:12
          = ausweichen ;)
    • ggigus Re: Germanizmy w j.polskim 15.07.05, 18:03
      to nie musi byc germanizm ,moze byc anglicyzm ale to "dokladnie". Brr
      • jureek Re: Germanizmy w j.polskim 17.07.05, 14:01
        Ggigus, już Cię lubię. Też nie cierpię "dokładnie". Tak samo jak nie
        cierpię "aczkolwiek" i "generalnie". Brrr.
        Jura
        • mustek1 Re: Germanizmy w j.polskim 17.07.05, 15:28
          jureek napisał:

          > Ggigus, już Cię lubię. Też nie cierpię "dokładnie". Tak samo jak nie
          > cierpię "aczkolwiek" i "generalnie". Brrr.

          "Dokładnie" można lubić lub nie. Używane było jednak już zawsze - może częściej
          w formie "dokładnie tak". "Dokładnie" samo w sobie nie jest żadnym germanizmem.
          Jego używanie (a właściwie nadużywanie), jest może czasem związane z chęcią
          podkreślenia, że jst się "cool" - ale to już zupełnie inny problem.
          • ggigus tak, ale 17.07.05, 15:38
            dokladnie tak bylo uzywane inaczej niz to okropne dokladnie teraz.
    • Gość: :/ link ;) IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 19:05
      Polecam: fudart.webd.pl/www.german.pl/germanismen.htm ;-)
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 19:33
        Krata - germanizmem? Pochodzi od łc. crates - splot, plecionka.
        • francesca12 Re: link ;) 15.07.05, 22:07
          Eddie, dobra robota:)

          legnąć od legen - dobre:P

          Morga - morgen - no nie wiem
          mutra – Mutter - jest coś takiego??
          sporo słów to musza byc jakies reginalizmy albo archaizmy!
          • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 16:49
            >"Morgen" - so viel Land, wie ein Mann mit einem Gespann an einem Morgen pfluegen kann< - niezbyt dokładna miara.

            Na nakrętkę niektórzy fachowcy (startszej daty) do dziś mówią "mutra".
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 19:53
        Pistolet - od czeskiej pist'ali - piszczałki. Do języka polskiego trafił jako
        zapożyczenie z j. francuskiego.
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 19:57
        Mur - z łac. murus - mur.
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 20:00
        Papier pochodzi od łc. papyrus - papier z włókna papirusu.
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 20:08
        Bawełna - to raczej Niemcy "zgermanizowali" czeskie określenie "bavlna".
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 20:15
        Margaryna - wynaleziona w USA; nazwa wywodzi się z greki (margaron - perła).
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 20:25
        Kwark - germanizmem?! Jeśli chodzi o termin fizyczny, to wymyślił do pan Joyce
        osobiście. Jeśli chodzi o biały serek, to niemiecka nazwa jest zapożyczeniem słowiańskim - pochodzi od "twaróg". Podobnie, jak austriacki "Krenn" - chrzan.
        (nad "r" zniknął czeski "daszek").
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 20:28
        Musztarda - st. fr. moust - (moszcz) ---> moustarde
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 20:39
        "Harcować" pochodzi od "harzen"? Czyli - "harcować" - znaczy "żywicować"?
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 20:57
        Broda - od : borda- wyrażenie starosłowiańskie; podobnie, jak "kula" - wcześniej oznaczała laskę, zagięty kij, hak.
        • Gość: narodowiets Re: link ;) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.05, 09:50
          Gość portalu: Eddie napisał(a):

          > Broda - od : borda- wyrażenie starosłowiańskie; podobnie, jak "kula" -
          wcześnie
          > j oznaczała laskę, zagięty kij, hak.
          -----------------------------------------------------------------------------
          Co pozniej lacinnicy ukradli, nazywajac zoladek "ventri kula" - czyli laske,
          zagiety kij, hak w brzuchu...;-) o le le lele!!!
          • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 11:01
            ojcze prowadzący, narodowiecu, czy jak Ci tam, chesz mnie przekonać, że Słowianie do czasu nawiązania kontaktu z cywilizacją germańską porozumiewali się za pomocą emotikonów i stepowania? "Kugel" pochodzi do "Kogel" - bałucha,
            łagodny, obły szczyt. Istnieją, lub istniały w jęz. niemieckim wyrażenia bardziej zbliżone do "kuli", co wcale nie musi świadczyć o tym, że jest ona
            germanizmem.
            • Gość: ojciec prowadzacy Re: link ;) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.05, 14:24
              ...mam w doopie twoje antygermanskie fobie - moj Edie. Mnie idzie o
              lacinska "kule" (cula) w brzuchu, ktora wedlug ciebie od slowian pochodzi i
              laska lub hakiem jest...
              • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 16:44
                Nie stwierdzam u siebie żadnej antygermańskiej fobii. I nie dziwota, skoro ona u Ciebie (a raczej u Twoich kuleczek ) siedzi. U Ciebie zaś nie stwierdzam żadnej laski, a przynajmniej nie w brzuchu.
          • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 16:40
            Na medyczynie to ja się nie żnam, ale "żołądek" po łacinie, to, zdaje się "venter", a "ventricula", to komora serca, najprawdopodobniej zdrobnienie od
            "venter". Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić.
            Nigdzie nie twierdziłem, że polską "kulę" zapożyczył sobie jakiś inny język.
            Być może pochodzi ona z sanskrytu, być może z łaciny, może jest nawet germanizmem. Ale twierdzenie, że Polacy przerobili "Kugel" na "kulę", jest tak karkołomne, jak wywodzenie słowa "czołg" od "Panzer".

            A kłusownicy w niektórych rejonach Polski do dziś chodzą na ryby "z kulką",
            czyli z hakiem na kiju.

            Uprzedzając kolejne zarzuty dodam, że słów "kulinarny", "kulisy" również nie uważam za polonizmy.
            • Gość: ojciec umeczony... Re: link ;) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.05, 17:32
              Gość portalu: Eddie napisał(a):

              > Na medyczynie to ja się nie żnam, ale "żołądek" po łacinie, to, zdaje
              się "vent
              > er", a "ventricula", to komora serca, najprawdopodobniej zdrobnienie od
              > "venter". Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić.
              -------------------------------------------------------------------------
              Jestes laskaw sie mylic...:
              "...blogoslawiony owoc zywota twojego,Jezus" po lacinie brzmi: "...et
              benediktat fructus VENTRIS tui Jesus" Po co tyle lat papiezem byles, nie
              wiedzac, ze "venter" to "brzuch"??? Zoladek to nie "venter", a ventricula",
              czyli kula w brzuchu (rzymianie to prosci chlopi - prosty i dosadny byl ich
              jezyk) Pozniej pojecie "wentrykiel" medycy i nie tylko oni nadali wszystkim
              pustym przestrzeniom wewnatrz cial, narzadow, przedmiotow...
              • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 18:15
                Ojcze umączony, uczepiłaś się tej kuli, która chyba robi tu za zdrobnienie (jak "reticulum"- siateczka). Plemię Kuli w Zachodnich Indiach
                najprawdopodobniej też obyło się bez słowiańskich zapożyczeń. (Kulis - tani pracownik najemny).
                Mam dla Ciebie niewesołą wiadomość. Do tej pory sądziłem, że "chomąto" pochodzi od "Kummet". Okazuje się, że jest odwrotnie.
                Co mnie podkusiło... ;p
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 21:01
        Apteka - łc.- apotheka, gr. apotheke - spiżarnia.
      • Gość: Eddie Re: link ;) IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 21:09
        Cement - od st. fr. "ciment" ( zaprawa murarska z gaszonego wapna z piaskiem).
        • Gość: Eddie Ostatni germanizm: Dobranoc. IP: *.med.cm.kabsi.at 15.07.05, 21:11
          w.o.
          • Gość: ojciec prowadzacy Re: Ostatni germanizm: Dobranoc. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.05, 22:12
            Tak. Baumwolle, Baum Wolle, czyli bawelna pochodzi od czeskieg "ti Ba Wole"...a
            wogole to nic nie pochodzi od germanow - wszystko jest polskie nasze narodowe
            kochane...heil wincenty kadlubek ! i jusz
            • maya2006 Re: Ostatni germanizm: Dobranoc. 16.07.05, 00:56
              a Grenze to polonizm:-)
              • Gość: Eddie Re: Ostatni germanizm: Dobranoc. IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 11:10
                Rzeczywiście, nie wiedziałem wcześniej. Zdrobnienie od "grań", przejęte przez
                Krzyżaków, spopularyzowane przez Lutra.
              • ggigus albo slawizm 17.07.05, 15:45
            • Gość: Eddie Re: Ostatni germanizm: Dobranoc. IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 11:08
              Czeska "bavlna" pochodzi od st. wł. "bavella", a ta z łac. "malwella", czyli
              od zdrobnienia "malwy" (ślazu). Bawełna jest bowiem krzewem (lub półkrzewem)
              z rodziny Malvaceae. Byłoby dobrze, gdyby ojciec prowadzący nauczył się odróżniać drzewa (Baum) od krzewów, na wypadek, gdyby przyszło mu prowadzić
              "pod wpływem" po drodze obsadzonej drzewami i krzewami.
              • mustek1 Re: dalsze germanizmy 16.07.05, 11:15
                Szpryca, kartofle, hajcowac i wiele innych
                • Gość: Eddie Re: dalsze germanizmy IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 11:46
                  To jakaś skojarzanka? Spróbuję odgadnąć hasło: Pędzić bimber! Trafiony?
                • zueri Re: dalsze germanizmy 16.07.05, 11:54
                  klapsztula, fajerka
                • Gość: Eddie Re: dalsze germanizmy IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 12:01
                  DLA NAS kartofle są germanizmem, ale dla Niemców - makaronizmem (może dziś powinno się mówić "pastizmem"?) Pochodzą od włoskiego "tartufo" - trufla.

                  Nie twierdzę, że w j. pol. nie ma żadnych germanizmów. Takie stwierdzenie byłoby absurdem. Tym niemniej twierdzenie, że "kaloryfer" pochodzi od "kalafior", a "mecenas" od "męczy nas", to tzw. "Volksetymologie".
                  Autor cytowanej strony nie zadał sobie trudu, by zweryfikować publikowane przez siebie "dane".

                  A moim ulubionym germanizmem jest "mikrofaza". Zawdzięczamy ją "germanistom ze stójki", zgrabnie sparodiowanym przez Pana Zdziska (?).
                  • Gość: :/ Re: dalsze germanizmy IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 12:09
                    > Autor cytowanej strony nie zadał sobie trudu, by zweryfikować publikowane przez
                    > siebie "dane".

                    W takim razie sorki za wskazanie strony. Wydawało mi sie, ze vortal
                    www.german.pl/ i pan mgr Marcin Perliński
                    (fudart.webd.pl/www.german.pl/autorzy.htm) to dosc pewne źródło...
                    • Gość: :/ Re: dalsze germanizmy IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 12:10
                      Ostatni link oczywiscie bez nawiasu...

                      fudart.webd.pl/www.german.pl/autorzy.htm
                    • Gość: Eddie Re: dalsze germanizmy IP: *.med.cm.kabsi.at 16.07.05, 12:40
                      Niby za co przepraszasz? Każdy korzysta ze stron www. na własną odpowiedzialność. A temat jest bardzo ciekawy.
                      • Gość: :/ Re: dalsze germanizmy IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 15:27
                        Niby tak, ale jednak podsunęłam link, w którym jak sie okazało jest pełno
                        byków.. Pozdr., a temat rzeczywiście ciekawy :)
    • kamilla82 Re: Germanizmy w j.polskim 16.07.05, 15:50
      witam serdecznie...

      obecnie mieszkam w niemczech i wiekszosc germanizmow w jezyku polskim (tak mi
      sie wydaje) pochodzi ze slaskiego...czasami jak slysze mojego meza(teraz juz
      jest duuuuuuzo lepiej) to naprawde jest wesolo....no al ekazdy jezyk ma swoje
      uroki...jak sobie tylko cos przypomne to dam wam znac...

      pozdrawiam...
      • Gość: Pippi Re: schrieb mal was! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 21:12
        kamilla82 napisała:

        > ....no al ekazdy jezyk ma swoje
        > uroki...jak sobie tylko cos przypomne to dam wam znac...

        Nun, wir sind ganz Ohr!
        MfG.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka