Dodaj do ulubionych

do tytanow niemieckiego wielka prosba:

05.10.05, 21:21
dwuletni Korespondencyjny Kurs Katechetyczny ?
jak to dziwactwo przetylumaczyc ?
Fernkurs der katholischen Lehre to jedyne co wymyslilam (uprawnia do nauczania
w Kosciele katolickim) ...brzmi okrutnie, wiec moze ktos sprobuje z sensem-ma
byc do Bewerbung, wiec zeby bylo fachowo..:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: do tytanow niemieckiego wielka prosba: IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 00:07
      Wprawdzie tytanem niemieckiego nie jestem, ale podejmę wyzwanie :)

      2-jähriger Korrespondenzkurs für den Religionsunterricht

      Fernkurs to raczej kurs zaoczny, różniący się od kursu korespondencyjnego.
      • maya2006 Re: do tytanow niemieckiego wielka prosba: 06.10.05, 09:34
        nie mialam pojecia, ze jest roznica miedzy korespondencyjnym a zaocznym?
    • Gość: Alma do tomka, IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.05, 13:28
      wiesz Tomek, ja mam taka zasade, ze jak nie jestem czegos na 100% pewna, to nie
      zabieram zdanie i nie wciskam ludziom glupot. Polecam te zasade. Zaoszczedza
      ona wielu ludziom osmieszania sie. A teraz do rzeczy:

      "Korrespondenzkurs" i "Fernkurs" to to samo. "Korrespondenzkurs" pochodzi od
      slowa "Korrespondenz", czyli wysylanie listow lub maili z praca domowa do
      nauczyciela i otrzymowanie poprawek ta sama droga. "Fernkurs" pochodzi od
      slowa "fern" czyli w luznym tlumaczeniu "na odleglosc" i znaczy doslownie to
      samo co "Korrespondenzkurs". Z doswiadczenia powiem, ze czesciej spotykam sie z
      z "Fernkurs".

      Jedno ani drugie nie ma nic wspolnego z "zaocznym". "Zaocznie" to nie droga
      listow i maili. Mozne to oznaczac, ale nie musi. "Zaocznie" to po
      niemiecku: "im zweiten Bildungsgang"
      albo "Abendschule/studium", "Wochendenschule/studium" etc.
      • Gość: tomek Re: do Almy IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 14:34
        Gość portalu: Alma napisał(a):

        > wiesz Tomek, ja mam taka zasade, ze jak nie jestem czegos na 100% pewna, to
        nie zabieram zdanie i nie wciskam ludziom glupot. Polecam te zasade.
        Zaoszczedza ona wielu ludziom osmieszania sie.

        Dzięki za uwagę, ale przesadzasz twierdzeniem, ze wciskam głupoty. Autorka
        zapodała tu (czego zresztą sama jest świadoma) pewnego dziwoląga językowego,
        który nie ma w niemieckim dokładnego ekwiwalentu. I zapewniam Cię, że ilu
        tłumaczom zadałabyś ten zwrot, tyle odpowiedzi otrzymasz - w tym przypadku nie
        ma moim zdaniem 100% pewnika. Fora mają służyć przede wszystkim dyskusji, więc
        podałem tylko jedną z możliwości.

        > "Korrespondenzkurs" i "Fernkurs" to to samo. "Korrespondenzkurs" pochodzi od
        > slowa "Korrespondenz", czyli wysylanie listow lub maili z praca domowa do
        > nauczyciela i otrzymowanie poprawek ta sama droga. "Fernkurs" pochodzi od
        > slowa "fern" czyli w luznym tlumaczeniu "na odleglosc" i znaczy doslownie to
        > samo co "Korrespondenzkurs". Z doswiadczenia powiem, ze czesciej spotykam sie
        z "Fernkurs".

        Ale po co kombinować z Fernkurs, skoro istnieje w niemieckim zwrot
        Korrespondenzkurs? Skoro studia zaoczne to po niemiecku Fernstudium
        (przynajmniej wg słowników), to dla mnie Fernkurs jest kursem zaocznym, a nie
        korespondencyjnym.

        MfG
        • Gość: Alma jeszcze raz do tomka IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.05, 14:44
          Drogi Tomku, prawa do dyskusji nikt cie nie zabiera. Jesli przeczytasz moj post
          dokladnie, to zauwazysz, ze odnosnie twojej propozycji tlumaczenia nie zajelam
          zadnego stanowiska, zostawiajac wybor autorce watku - a noz jej sie twoja
          propozycja bardziej spodoba. Nie wykluczone.

          Jedyny co skrytykowalam to twoje twierdzenie ze "Fernkurs" to odpowiednik
          polskiego "kurs zaoczny". Bo to bzdura. W jakim slowniku to znalazles, jestem
          ciekawa?
          • Gość: tomek Re: jeszcze raz do Almy IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:32
            Gość portalu: Alma napisał(a):

            > Jedyny co skrytykowalam to twoje twierdzenie ze "Fernkurs" to odpowiednik
            > polskiego "kurs zaoczny". Bo to bzdura. W jakim slowniku to znalazles, jestem
            > ciekawa?

            Ale ja napisałem, że tylko Fernstudium to studia zaoczne wg słownika. Tylko na
            tej podstawie twierdzę, że Fernkurs to kurs zaoczny.
            • Gość: Alma Re: jeszcze raz do Almy IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.05, 15:54
              Jaki to slownik? Ja jeszcze w zyciu o KURSIE ZAOCZNYM nie slyszalam.
        • tiggerific Re: do Almy 06.10.05, 15:01
          >Ale po co kombinować z Fernkurs, skoro istnieje w niemieckim zwrot
          Korrespondenzkurs

          Sprawdź częstotliwość występowania Korrespondenzkurs na stronach niemieckich, i
          będziesz wiedział, dlaczego dlaczego warto znać słówko Fernkurs :)

          summa summarum: (der) Fernkurs für Religionsunterricht mnie by zadowoliło :)
          • Gość: tomek Re: do tiggerific IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:38
            tiggerific napisała:

            > Sprawdź częstotliwość występowania Korrespondenzkurs na stronach niemieckich,
            i będziesz wiedział, dlaczego dlaczego warto znać słówko Fernkurs :)

            Zgadza się, ale mnie chodzi o precyzję tłumaczenia. Mając do przetłumaczenia
            Fernkurs na polski, bezpieczniej jest moim zdaniem użyć słowa zaoczny niż
            korespondencyjny.

            MfG
            • tiggerific Re: do tiggerific 06.10.05, 15:54
              nie będzie bezpieczniej, będzie błędnie:
              Fernkurs: Kurs, bei dem der Lernende OHNE PERSÖNLICHEN KONTAKT mit dem
              Lehrenden durch Briefe, Fernseh- od. Rundfunksendungen unterrrichtet wird.

              w trybie zaocznym (np. studia zaoczne) masz osobisty kontakt z uczącym, więc
              chyba zaoczny to nie to samo co korespondencyjny.
              Alma tam gdzieś wyżej wyjaśnia.
            • tiggerific Re: do tomka + 06.10.05, 15:59
              zobacz, na czym polega Fernstudium, to są tak naprawdę kursy korespondencyjne,
              więc tłumaczenie: studia zaoczne jest IMO błędne

              www.ils.de/google.php?o=00001_00010_C059C_fernstudium&googletype=suche
    • Gość: Alma Re: do tytanow niemieckiego wielka prosba: IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.05, 13:29
      Moja propozycja to "Fernkurs der Katholischen Lehre mit Befähigung zum
      Unterrichten an ...." i tu musisz podac, gdzie wolno ci uczyc. Bo co to znaczy
      maya2006, ze mozesz uczyc w Kosciele Katolickim? W szkolkach niedzielnych? Czy
      w normalnych polskich szkolach?
    • Gość: tomek Re: jeszcze raz do Almy IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:08
      Gość portalu: Alma napisał(a):

      Ja jeszcze w zyciu o KURSIE ZAOCZNYM nie slyszalam.

      www.google.pl/search?hl=pl&q=%22kurs+zaoczny&lr=
      • Gość: Alma Re: jeszcze raz do Almy IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.05, 16:11
        O.K. wiec istnieje cos takiego jak kurs zaoczny, man lernt nie aus. Zwracam
        honor. A teraz sam wejdz sobie na podany przez ciebie link i zrozumiesz, ze
        zaoczny nie ma nic wspolnego z korespondecyjnym! Dzieki za argument!
        • Gość: tomek Re: jeszcze raz do Almy IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:25
          Gość portalu: Alma napisał(a):

          A teraz sam wejdz sobie na podany przez ciebie link i zrozumiesz, ze
          > zaoczny nie ma nic wspolnego z korespondecyjnym!

          No przecież wiem, dlatego od początku piszę, że lepiej jest tu użyć zwrotu
          Korrespondenzkurs, aby brzmiało precyzyjniej. Nie widzę powodu, aby bać się
          słowa Korrespondenzkurs.
          • crannmer Jest 77 powodow 06.10.05, 16:31
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > No przecież wiem, dlatego od początku piszę, że lepiej jest tu użyć zwrotu
            > Korrespondenzkurs, aby brzmiało precyzyjniej. Nie widzę powodu, aby bać się
            > słowa Korrespondenzkurs.

            Jest 77 powodow, dla ktorych w podanym przykladzie nalezy bac sie slowa
            Korrespondenzkurs.
            A pierwszym powodem jest samo znaczenie wyrazenia Korrespondenzkurs = kurs
            korespondencji.
            Kurs korespondencyjny to Fernkurs albo Fernkursus.

            Siadaj, dwa.

            MfG

            C.
            • Gość: Alma do crannmera IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.05, 16:45
              niestety nie masz do konca racji. KORRESPONDENZKURS to zarowno kurs
              korespondencji jaki i korespondencyjny. Wejdz do Googla a sie przekonasz. To
              tak jak Käsepapier, ktory sluzy do opakowywania sera a nie jest zrobiony z
              sera, albo Weinkäse, ktory nie zawiera wina, tylko schmeckt hervorragend zum
              Wein. Deutsch halt!!! :)
          • Gość: Alma Re: jeszcze raz do Almy IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.05, 16:40
            Po pierwsze nikt tu nie boi sie uzyc slowa KORRESPONDENZKURS! Tu nie chodzi o
            strach czy nie strach. Slowo KORRESPONDENZKURS istnieje, jego uzus nie jest
            natomiast tak rozpowszechniony jak slowa FERNKURS i dlatego ja obstaje przy
            FERNKURS. Kwestia strachu nie gra tu zadnej roli. Kogo mialabym sie bac?

            To tak jak ze slowami INFORMATION i AUSKUNFT. Oba znacza to samo, ale sa
            sytuacje kiedy jedno bedzie poprawne a drugie bedzie brzmialo dziwnie. Chyba
            nie musze tlumaczyc ci rzeczy elementarnych?

            A po drugie nie przekrecaj kota ogonem, mowiac: "No przecież wiem". Ty wiesz
            tylko tyle, ze zaoczyny i korespondecyjny po polsku to nie to samo. Ale nie
            wiesz, ze Fern- i Korrespondenzkurs po niemiecku to to samo. Tylko twierdzisz,
            ze FERNKURS to kurs zaoczny. Myslisz pojecia. Dlatego twoja argumentacja: "aby
            brzmiało precyzyjniej" tez kuleje. Fern- i Korrespondenzkurs oznaczaja w
            niemieckim to samo i maja tylko jedno znaczenie, wiec uzywajac slowa
            Korrespondenzkurs nic nie bedzie precyzyjniej.
            • Gość: tomek Re: jeszcze raz do Almy IP: *.abacus.sanok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:58
              Gość portalu: Alma napisał(a):

              Dlatego twoja argumentacja: "aby
              > brzmiało precyzyjniej" tez kuleje. Fern- i Korrespondenzkurs oznaczaja w
              > niemieckim to samo i maja tylko jedno znaczenie, wiec uzywajac slowa
              > Korrespondenzkurs nic nie bedzie precyzyjniej.

              W porządku, oznaczają one to samo, jednak zadam tu pytanie: mając do
              przetłumaczenia na polski wyraz Fernkurs i wiedząc, że istnieje zarówno pojęcie
              kurs korespondencyjny jak i kurs zaoczny (co wcześniej wykazałem), którą opcję
              wybierzesz?
              • Gość: Alma mam powoli dosc IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.05, 18:24
                Poniewaz od samego poczatku tej "bezsensownej" (w mojej opinii) dyskusji,
                twierdze, ze FERNstudium/FERNkurs oznacza "nauke NA ODLEGLOSC", tlumaczac slowo
                FERNKURS na polski bez mrugniecia okiem i od reki przetlumaczylabym to jako
                kurs korespondencyjny. Nie wiedze w polskim innej alernatywy, wiec i zadnego
                problemu. Albo pogoda dzis nie ta, albo trudno cos dzisiaj czaisz :)

                Tomek, gdzie ty masz problem? Czy ty moze nie rozumiesz slowa ZAOCZNY po polsku?
              • tiggerific Re: jeszcze raz do Almy 06.10.05, 19:33
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=30011531&a=30048009
                Przepraszam, ale co z tego, że w polskim istnieje pojęcie korespondencyjny i
                zaoczny, skoro niemieckiemu Fernkurs odpowiada tylko korespondencyjny, to chyba
                w ogóle trudno mówić o jakimś wyborze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka