Dodaj do ulubionych

zupa z "Sahnehaube"-prosze o pomoc w tlumaczeniu

05.03.03, 10:26
Witam i serdecznie wszystkich pozdrawiam.
Mam maly problem i chociaz przewertowalam slowniki,
sama chyba nie umiem znalezc rozwiazania i w zwiazku z
tym prosze o pomoc.
Tlumacze karte dan na mala, uroczysta impreze
polsko-niemiecka i utknelam bo nie wiem jak
przetlumaczyc "Sahnehaube" - okreslenie ktore pojawia
sie przy jednej z zup. Czy jest jakis polski
odpowiednik, taki zeby ladnie brzmial tzn. kojarzyl sie
z czyms smacznym?
Z gory dziekuje za pomoc.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • buggi Re: zupa z 'Sahnehaube'-prosze o pomoc w tlumacze 05.03.03, 15:20
      Sahne to smietana. Haube to czepek, czapa. A razem?

      czy Sahnehaube to nazwa zupy? A moze te zupe nalezy udekorowac taka Sahnehaube?
      Moze jednak trzeba dodac ja do zupy? Napisz cos wiecej. Najlepiej przepisz to
      zdanie z karty.
    • marchewa4 Re: zupa z 'Sahnehaube'-prosze o pomoc w tlumacze 05.03.03, 15:48
      Sahnehaube to po prostu kleks z bitej smietany (rzadziej creme fraiche)
      dekorujacy zupe (najczesciej zupe-krem).
      Broccolicremesuppe mit Sahnehaube przetlumaczylbym jako zupa-krem z brokulow z
      bita smietana.

      Pozdrawiam

      M.
      • pat3 Re: zupa z 'Sahnehaube'-prosze o pomoc w tlumacze 05.03.03, 16:12
        marchewa4 napisał:

        > Sahnehaube to po prostu kleks z bitej smietany (rzadziej creme fraiche)
        > dekorujacy zupe (najczesciej zupe-krem).
        > Broccolicremesuppe mit Sahnehaube przetlumaczylbym jako zupa-krem z brokulow
        z
        > bita smietana.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > M.

        biorac pod uwage odpowiedniki w innych jezykach (ang.,franc.)
        napisalbym:
        zupa-krem z brokulow w czapeczce z bitej smietany
        albo -za marchewa-
        zupa-krem z brokulow ze smietanowym kleksem
        dla ludzi bez poczucia humoru
        ....z bita smietana
        smacznego!

    • ula_s Re: zupa z 'Sahnehaube'-prosze o pomoc w tlumacze 05.03.03, 17:40
      Dzieki za odzew.
      To nawet chodzi o ta zupe - krem z brokulow. :) Marchewa
      - czy to w ogole jest smaczne?
      Myslalam podobnie jak Wy. Ale zupa "z bita smitana" mi
      jakos malo "smacznie" brzmi (sorry Marchewa). "Kleks"
      i "czapeczka" mi sie bardzo podobaja. :)
      Jeszcze raz dzieki!
      Pozdrawiam

      • marchewa4 Re: zupa z 'Sahnehaube'-prosze o pomoc w tlumacze 05.03.03, 18:26
        ula_s napisała:

        > Dzieki za odzew.
        > To nawet chodzi o ta zupe - krem z brokulow. :) Marchewa
        > - czy to w ogole jest smaczne?
        > Myslalam podobnie jak Wy. Ale zupa "z bita smitana" mi
        > jakos malo "smacznie" brzmi (sorry Marchewa). "Kleks"
        > i "czapeczka" mi sie bardzo podobaja. :)
        > Jeszcze raz dzieki!
        > Pozdrawiam
        >
        zupa krem z brokulow jest IMHO bardzo dobra.
        Moze i "z bita smietana" nie brzmi najlepiej, ale przejrzalem pare roznych menu
        w internecie i znalazlem tam wlasnie takie okreslenie.

        Pozdrawiam

        M.
        • ula_s Re: zupa z 'Sahnehaube'-prosze o pomoc w tlumacze 05.03.03, 20:39
          Krem z brokulow tez lubie ale sie troche "boje" tej bitej
          smietany ;-)
          No nic jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc,
          pozdrawiam


          • pauulek Re: zupa z 'Sahnehaube'-prosze o pomoc w tlumacze 06.03.03, 08:27
            Dlaczego tak skoplikowanie, przeciez odpowiednikiem jest n.p. barszcz ze
            smietanka!
    • ula_s Re: zupa z 'Sahnehaube' 06.03.03, 11:22
      A czy wg Ciebie takie tlumaczenie nie powoduje utraty
      informacji?
      Jest to zupa udekorowana "kleksem" z bitej smietany.
      Oczywiscie mozna powiedziec ze jest to zupa ze smietana
      (bita smietana) ale przy takim tlumaczeniu gubimy to
      "Haube".
      Pozdrawiam
      • marchewa4 Re: zupa z 'Sahnehaube' 06.03.03, 14:37
        ula_s napisała:

        > A czy wg Ciebie takie tlumaczenie nie powoduje utraty
        > informacji?
        > Jest to zupa udekorowana "kleksem" z bitej smietany.
        > Oczywiscie mozna powiedziec ze jest to zupa ze smietana
        > (bita smietana) ale przy takim tlumaczeniu gubimy to
        > "Haube".
        > Pozdrawiam

        Moim zdaniem nie powoduje to utraty informacji, pod warunkiem ze jest to zupa z
        *bita* smietana. Jesli smietana jest bita, to wydaje mi sie, ze wskazuje to na
        to, ze sie nia zupy nie zabiela, tylko dekoruje.

        A to tlumaczenie ze strony
        www.restaurant-hummeldorf.com/Speisekarte/speisekarte.html :

        Broccolicremesuppe mit Sahnehaube 3,10 €
        Broccoli cream soup with whipped cream
        Soupe de broccoli avec crème

        Ani po angielsku, ani po francusku nie ma tej "Haube".

        Pozdrawiam

        M.

        PS. Okreslenie "kleks" mozna czesto spotkac w przepisach, dlatego go uzylem,
        ale w menu jeszcze go nie spotkalem.

        PPS. Co tam jeszcze dobrego masz w menu? Mniam, mniam...
    • malgorzata.sobolewska Re: zupa z 'Sahnehaube'-prosze o pomoc w tlumacze 06.03.03, 15:59
      Wyobraźnia układających nazwy w menu jest nieograniczona, kiedyś w Łodzi na
      proszonym obiedzie w restauracji zamówiłam danie –spotkanie pieczarek-. To było
      5 pieczarek na środku talerza polanych łyżką sosu.

      Co to jest Sahnehaube objaśnili przedmówcy. Mężczyźni a znają się na
      kuchni *winke*.
      Na pewno widziałam nazwy:
      x serwowana/podawana ze śmietaną
      x ze śmietaną
      x udekorowany śmietaną
      x przykryta śmietaną
      x z kleksem śmietany
      x pod pierzynką śmietany

      Tłumaczenie Sahnehaube musi Pani dostosować do stylu całego menu, czy pozostałe
      nazwy są proste, niewydumane, czy monumentalne i śmieszne. Zależy też, jak
      skomplikowana i wymyślna jest nazwa supy. Wtedy nie będzie dziwić nawet
      czapeczka ani pierzynka. Ani kołderka.

      (Recenzje Roberta Makłowicza :
      Lokal przejął Hortex, ale jego część pełni nadal restauracyjne funkcje i
      zachowała dawną nazwę. Sale odnowiono, a kartę napisano zgodnie z grafomańską
      manierą, pojawiającą się w jadłospisach coraz częściej. Wedle niej nie ma np.
      flaczków z parmezanem, tylko nasze niepowtarzalne flaczki, w bulionie długo
      gotowane, starannie siekane, z parmeńskim serem ku największemu zadowoleniu
      naszych najmilszych gości podawane, kotlet schabowy to delikatnie rozbity
      plaster schabu z najlepszych sztuk wieprza pochodzący, starannie w mące, jajku
      i bułce obtoczony i na świeżym masełku do złotości dla uciechy ogólnej
      zrumieniony, i tym podobne brednie.
      Najpierw spróbowałem wątróbek kurzych z cebulą (12 zł), a zamówiłem je pomimo
      opisu, krzyczącego, że "leżą w tostowym gnieździe". Podanie ich z kilkoma
      kawałkami zrumienionych tostów w niczym nie usprawiedliwia takiego bełkotu. )

      Jeżeli chce Pani zrobić tłumaczenie porządnie, to powinna Pani skontaktować się
      z szefem kuchni i zapytać, jak potrawa wygląda. Jaka to śmietana. Nie może Pani
      dodać od siebie w ciemno, że z bitej śmietany, bo a nuż nie. Może być gęsta
      kwaśna śmietana.
      Jeżeli jest to trochę śmietany dodanej punktowo to slowo kleks pasuje. Ale
      jeśli śmietana jest w filiżance na całej powierzchni zupy, a Pani napisze
      kleks, to goście będą się śmiać z tłumacza, że nie rozumie pojęcia kleks.

      Nie ma w tym nic upokarzającego, jeśli tłumacz szuka informacji dot. tekstu.
      Raz tłumaczyłam na j.polski dokument z j.niemieckiego, było to tłumaczenie
      przysięgłe tekstu z hebrajskiego. Występowała w nim niemiecka nazwa izraelskiej
      waluty z roku 1955. Wtedy dzwoniłam po informacje do ambasady Państwa Izrael do
      Warszawy, rozmowa międzymiastowa Kraków- W-wa trwała ok. 20 minut. Cena
      tłumaczenia na j.polski tej strony, czyli 20, 85 zł pokryła koszty rozmowy.
      Takie to uroki tlumaczenia.
      • ula_s Slicznie dziekuje za odpowiedz! 06.03.03, 16:11
        Bardzo dziekuje!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Serdecznie pozdrawiam
    • ula_s do Marchewy 06.03.03, 16:05
      No coz zebys nie zalowal ;-)
      Jadles "Akrobatenpudding"?
      Jak bys to przetlumaczyl? Budyn akrobatow? ;-) Myslalam
      raczej o nazwie o "deser akrobatow" bo w tym jest troche
      wiecej niz budyn.
      Sklad w kolejnosci od dolu to: wisnie + budyn waniliowy
      + pokruszony pumpernikiel (?) + bita smietana na
      wierzchu. :-)
      pozdrawiam
      • marchewa4 Re: do Marchewy 13.03.03, 07:41
        ula_s napisała:

        Przepraszam za brak odpowiedzi, ale jakis czas nie mialem komputera w zasiegu.

        > No coz zebys nie zalowal ;-)
        > Jadles "Akrobatenpudding"?

        Nie jadlem. Nie przepadam za budyniami.

        > Jak bys to przetlumaczyl? Budyn akrobatow? ;-) Myslalam
        > raczej o nazwie o "deser akrobatow" bo w tym jest troche
        > wiecej niz budyn.

        Deser akrobatow brzmi dobrze.

        > Sklad w kolejnosci od dolu to: wisnie + budyn waniliowy
        > + pokruszony pumpernikiel (?) + bita smietana na
        > wierzchu. :-)

        W przepisie, ktory znalazlem w internecie sa wiorki czekoladowe, a nie
        pumpernikiel, ale nie pomaga mi to wymyslic polskiej nazwy :-(


        Pozdrawiam

        M.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka