Dodaj do ulubionych

Materiały do nauki dla DOROSLEGO

03.06.04, 11:42
Witam.

Mama (po 50-tce), nigdy nie majaca kontaktu z angielskim, ma teraz czas i
chcialaby sie zabrac za nauke.

Poleccie jakies fajne materialy (ksiazki, kasety, stronki www, etc.), ktore
jej nie przytlocza ogromem gramatyki (ale troche musi jej byc).
Cel - nauczenie sie porozumiewania za granica np podczas wycieczki, etc.
(tylko nie radzcie mi kupienia rozmowek pl-ang ;-) )

Ewa
Obserwuj wątek
    • Gość: Bodzu A willing helper!!! ;-))) IP: *.crowley.pl 03.06.04, 12:45
      Forum GW:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=13084514
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=12432532
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=13144617
      GW:
      serwisy.gazeta.pl/edukacja/0,51808.html
      serwisy.gazeta.pl/edukacja/0,54140.html
      BBC:
      www.bbc.co.uk/polish/learningenglish/
      www.bbc.co.uk/worldservice/learningenglish/
      Gazety:
      www.guardian.co.uk/
      www.washingtonpost.com/
      www.fortune.com/fortune/
      GOOGLE:
      TwojaFantazjaiPomysłowość.dot.com.world.wide.web ===> ;-)))))))))

      Cheers ;-)))
      • eszulczewska Re: A willing helper!!! ;-))) 03.06.04, 14:16
        Gość portalu: Bodzu napisał(a):

        > GOOGLE:
        > TwojaFantazjaiPomysłowość.dot.com.world.wide.web ===> ;-)))))))))

        Dzięki! Szczególnie za to :)

        W sumie sama mam w domu materialów sporo (ale na poziomie CAE), ale moze cos
        stworze dla mamy :)

        Ewa
        • Gość: Bodzu Re: A willing helper!!! ;-))) IP: *.crowley.pl 03.06.04, 14:36
          To moja ulubiona strona...
          Tam jest najwięcej informacji...
          ;-)))
    • mikajanka Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO 04.06.04, 07:06
      www.funbrain.com/grammar/index.html
      andromeda.rutgers.edu/%7Ejlynch/Writing/contents.html
      owl.english.purdue.edu/handouts/print/index.html
      world-english.org/
      pozdrawiam
      • eszulczewska Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO 04.06.04, 08:21
        Dziękuję!

        Ewa
      • Gość: Bodzu Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO IP: *.crowley.pl 04.06.04, 11:17
        Fajne stronki, dzięki...
        Mam pytanko, czy są jakieś stronki rzekłbym: dedykowane - z artykułami po
        angielsku...
        Poza doskonałą stroną, którą podałem jako źródło z Google'a...
        Ja wiem, że tam jest kopalnia wiedzy i trzeba mieć odrobinkę cierpliwości, ale
        można tam znaleźć sporo...
        Może masz jakieś swoje ulubione strony z bazą artykułów - ciekawostek, obojętne
        z jakiej dziedziny...
        Wiem, że jest tego pełno, ale pytam o Twoje subiektywne preferencje - coś co
        mogłabyś ewentualnie polecić...
        ;-)))
        • mikajanka Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO 04.06.04, 15:44
          Cześć,
          Przejrzyj te, może znajdziesz coś, co Cię zainteresuje:
          englischlehrer.de/language/idioms.php
          www.anglisci.pl/
          www.cambridge-efl.org/
          www.english-test.net/
          www.learnenglish.org.uk/
          www.better-english.com/exerciselist.html
          englischlehrer.de/language/idioms.php
          eleaston.com/
          www.eltweb.com/liason/index.html
          puttyworld.com/
          StoneandScott.com
          Na tych stronkach są zarówno artykuły, jak i gramatyka czy testy.Czasem się
          przydają.
          Pozdrawiam.



          • Gość: Bodzu Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO IP: *.crowley.pl 04.06.04, 15:53
            Wielkie dzięki ;-)))
            • mikajanka Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO 04.06.04, 16:16
              Bardzo prosze, jeśli tylko się przydadzą.
              Czasem można zupełnie przypadkowo wpaść na naprawdę fajną stronkę, wcale nie
              szukając.
              Ale to tak, jak ze wszystkim.

              • Gość: Bodzu Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO IP: *.crowley.pl 04.06.04, 17:07
                Zgadzam się; ŻYCIE!!!
                Jeszcze raz dziękuję... ;-)
                • mikajanka Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO 04.06.04, 20:43
                  Nie dziękuj, bo chyba i ja będę potrzebowała pomocy. Mianowicie, mam dłuższą
                  przerwę w posługiwaniu się językiem, głównie mówienie i pisanie. Jeśli już coś
                  robię, to tylko gramatyka. Ostatnio próbowałam coś napisac, krótki tekst ot
                  tak,żeby siebie sprawdzić. No i wyszło mi koszmarnie.Przy okazji pisanie szło
                  mi jak po grudzie.Zastanawiam się, czy od czasu do czasu nie zamieścić tutaj
                  wypracowanka forumowym fachowcom na pożarcie:). Obawiam się, ze sama nie
                  wyłapię wszystkich błędów.
                  Ale to dopiero plany, na razie brak mi odwagi:)
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Bodzu Re: Materiały do nauki dla DOROSLEGO IP: *.crowley.pl 05.06.04, 08:38
                    Nie martw się... nawet jak Cię ktos zjedzie...to co z tego...???
                    Trzeba do tego nabrać dystansu...;-)
                    I nie przejmować się, bo przyjdą również jacyś życzliwi i zerkną i pomogą...
                    Więc... do dzieła... ;-)
    • mikajanka wygrzebałam jeszcze jeden... 05.06.04, 06:40
      .......www.worldwidewords.org
      Bardzo lubię tę stronkę, omawiają pochodzenie słów zarówno starych, jak i nowo
      utworzonych.Zazwyczaj teksty sa długie, ale ciekawe.
      • Gość: Bodzu Re: wygrzebałam jeszcze jeden... IP: *.crowley.pl 05.06.04, 09:46
        Dzięki!!! ;-)))
        Należysz do tej mniejszości (chlubnej) na tym forum, która tu coś wnosi...
        Rzekłbym nawet do elity tego forum, ale ostatnio dla mnie to słowo nabrało
        pejoratywnego wydźwięku...
        I tu anegdotka...
        Na forum ONETu (to duże słowo - komentarze do artykułów) niedawno jeden z
        użytkowników napisał, iż internauci należą do elity społeczeństwa,...,
        przeczytałem kilka postów i wątków poniżej jego wypowiedzi i spadłem z krzesła
        ze śmiechu..., gdy poczytałem wypowiedzi elity...
        Nie wspomnę nic o poziomie ludzi piszących komentarze na WP - dawno już
        przestałem to wogóle czytać - bo słownik podwórkowej łaciny mam i tak dość
        bogaty, nie muszę się dokształcać w tej kwestii, a oglądanie jak się ludzie
        nawzajem gównem obrzucają jakoś mnie nie cieszy...
        Poza tym ciekawym wyznacznikiem przynależności do elity okazuje się dziś
        posiadanie komputera i dostęp do Internetu... Elito, która to czyta... możesz
        się poczuć dowartościowana... ;-))) A pewnie szlachta, albo arystokracja to Ci
        z dostępem szerokopasmowym, hahaha... ;-)))
        Ale ONETowe forum jest do d... bo mimo, iż czasem zdarzy się tam ktoś mądry to
        na publikację posta trzeba czekaaaaaaaaaaaać... pewnie moderatorzy to wszystko
        czytają... jesli tak to i tak sporo CRAPa przechodzi... A przychodzą tam takie
        kwiatki jak np. siostra Bożena, jeśli ktoś kiedyś coś tam poczytał, to pewnie
        się z nia zetknął, bardzo aktywna miłośniczka ojca Rydzyka...
        Konkludując: Alleluja i do przodu... ;-)))
        Czekam na kolejne wypowiedzi elity... a mamy tu kilka rodzynków...
        Pozdrawiam Mia, dzięki raz jeszcze ;-)))
        • mikajanka Re: wygrzebałam jeszcze jeden... 05.06.04, 15:27
          Ojojoj..chyba za wysokie progi....
          Elita??? no no no. Jakiś czas temu zetknęłam się z wypowiedzią, że ludzie
          udzielający pomocy na łamach forum - na przykład językowego - to wolontariusze.
          Nic dziwnego, ze potem padaja prośby o napisanie wypracowania, czy odrobienie
          za kogoś pracy domowej. Mi taka pomoc się podoba, każdy wnosi coś od siebie i
          dzięki temu można dowiedzieć się czegoś nowego albo uporządkować zagadnienia.
          Chyba jestem zwolenniczką dyskusji - co? jak? po co?i dlaczego?.
          Ale elita - dla mnie bomba.
          I nie dziękuj tak za każdym razem:) współpraca rządzi się własnymi prawami.O!
          • Gość: ines Re: wygrzebałam jeszcze jeden... IP: *.acn.pl 05.06.04, 19:22
            > I nie dziękuj tak za każdym razem:) współpraca rządzi się własnymi prawami.O!

            Get used to it ;)
            Bodzu już tak ma :)))))))))
            • Gość: Bodzu Re: wygrzebałam jeszcze jeden... IP: *.crowley.pl 05.06.04, 19:26
              Ines mnie zna jak zły szeląg... hehehe ;-)))
            • mikajanka Re: wygrzebałam jeszcze jeden... 06.06.04, 11:30
              Gość portalu: ines napisał(a):

              > > I nie dziękuj tak za każdym razem:) współpraca rządzi się własnymi prawami
              > .O!
              >
              > Get used to it ;)
              > Bodzu już tak ma :)))))))))

              - no to musze się jeszcze wiele nauczyć:)

          • Gość: Bodzu Re: wygrzebałam jeszcze jeden... IP: *.crowley.pl 05.06.04, 19:25
            OK, dziekuję, gdy ktoś coś wykrzesa z siebie inicjatywy bo poza krytykanctwem
            (co i mi się czasami udziela - biedna mroofka, niesłusznie oceniona przeze
            mnie ;-) zauwazyłem iż mało kto ma ochotę pomóc...
            Powiem tak - gdybym znał takie stronki z gotowcami to bym podał, a przy okazji
            pomarudził na takie podejście do sprawy - tak tylko pomarudziłem...;-)
            Zawsze jeśli mogę to staram się pomóc, więc doceniam też zaangażowanie
            kolejnego elitarnego wolontariusza... ;-)))
            I tak dziękuję... ;-)))
            • Gość: ines Re: wygrzebałam jeszcze jeden... IP: *.acn.pl 06.06.04, 11:30
              > Powiem tak - gdybym znał takie stronki z gotowcami to bym podał, a przy
              okazji
              > pomarudził na takie podejście do sprawy

              No właśnie, sęk w tym, że niektórzy nie znają takich stron.

              Pamiętam, jak przed maturą z polskiego szukałam wypracowań,żeby trochę się
              podszkolić w podejściu do róźnych tematów. Znalazłam jakiś wielki portal, ale
              to co tam ludzie umieszczali przechodziło ludzkie pojęcie... Błędy, błędy i
              jeszcze raz błędy!

              Moje zdanie jest takie - korzystaj z tego co inni napisali, żeby się uczyć, ale
              to co podpisujesz własnym nazwiskiem niech naprawdę będzie Twoje.
            • mikajanka Krytykanctwo.. 06.06.04, 11:32
              .... się przydaje, czasem nauczy więcej, niż dobra rada.
              > tak tylko pomarudziłem
              -A ja myslałam, że tylko dziewuchy marudzą:)
              • Gość: Bodzu Re: Krytykanctwo.. IP: *.crowley.pl 06.06.04, 11:39
                Mi niestety z rzadka też się zdarza, mimo, iż dziouchą nie jestem... ;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka