Dodaj do ulubionych

Dresiarstwo

    • Gość: she Re: Dresiarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 20:09
      Na tej liscie brakuje mi fryzury typu pasemka blond z czarnymi na zmiane albo
      zafarbowane na czarno koncowki. Dzis widzialam kobiete z czyms takim na glowie
      w popularnym programie na TVN. Ekstrawagancja jest fajna, ale to po prostu
      wyglada ku..ko. Widac kobiety chca wygladac jak k...y. Ich sprawa.
      • Gość: Hmmmm... Re: Dresiarstwo IP: 213.77.14.* 28.10.04, 21:14
        Przeglądnęłam ten wątek i tak się zastanawiam- mnie też rażą pewne ubiory.
        Wczoraj widziałam na ulicy dwie dziewczyny; jedna włosy blond farbowane, od
        spodu czarne, do tego potraktowane karbownicą. Ubrana w białe biodrówki i jakiś
        niebiski top. Obok niej klon!! Bardzo podobnie ubrana koleżanka. Coś takiego
        jest według mnie śmieszne.
        Ale w tym momencie nie wiem, czy mam wyrzucić moje dwie pary butów w szpic,
        które bardzo lubię. Nie noszę ich na codzień- jestem młoda i preferuję styl
        sportowy (sweterki i adidaski, dżinsy). Wogole mało je nosiłam i mi szkoda :P
        Tak samo podobają mi się wytarte dżinsy, podobają mi się turkusowe sweterki
        (różowe nie, chyba, że tzw. brudny róż), lubię też niektóre odmiany dresików (
        w sensie po domu, na spacerek w lesie czy z pieskiem, nie np na uczelnie). I
        jak się tak ubiorę to oznacza, że żaden wartościowy facet nie zwróci na mnie
        uwagi??
        • Gość: Wiedzma Re: Dresiarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:37
          Nie, to znaczy ze powinnas myslec i ubierac sie ze smakiem...
          Po prostu troche wyczucia...wszystko da sie nosic ladnie...;)

          Nie ograniczaj sie....;)
          • Gość: she Re: Dresiarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 18:44
            Tak, nawet skrajnie kiczowaty element dobrze skomponowany z reszta stroju moze
            robic intrygujace wrazenie. Ale do tego potrzeba miec tzw. wyczucie, zmysl
            estetyczny i umiejetnosc dobrania stroju do okazji. Wiekszosc ludzi jest tego
            pozbawiona, tzn. albo wklada na siebie co ma pod reka (zwlaszcza niektorzy
            panowie..), albo bezmyslnie odgapia z kolorowych pism i TV. Przy czym poziom
            odgapianych wzorcow odpowiada poziomowi intelektualnemu i statusowi spolecznemu
            takiej osobki. Jedne sie wzoruja na Mandarynach i innych owockach, inne na
            paniach okrzyknietych guru mody i elegancki (o ile wiem nie ma wsrod nich
            Mandaryn). Osobna grupa to abnegatki, tajemnicze istoty dla ktorych ubior ma
            jedynie chronic cialo przed chlodem - niezaleznie od pory roku nosza sie szaro,
            nieciekawie, bezstylowo i aseksualnie. Przy takiej rozmaitosci strojow w
            sklepach kazda kobieta moze sie przeciez obecnie ladnie i z klasa ubrac. Ale
            nie kazdej zalezy.
            Kohinor slusznie zrugal to co najgorsze w modzie i glupote kobiet ktore
            naduzywaja zle pojetego "seksapilu" w stroju (mowiac wsprost: ubieraja sie jak
            poszukiwaczki sponsoringu). Zamiast sie na niego obrazac, lepiej spojrzec w
            lustro i powiedziec sobie: OK, jestem tandetna, kiczowata i nie mam za grosz
            wyobrazni, ale to lubie i to moja sprawa jak wygladam ;))
            A buty w szpic sa bardzo dobre dla osob niewysokich i nieszczuplych, bo
            wysmuklaja sylwetke.
    • Gość: jinx jest cienki jak szpic w bucie IP: 140.142.86.* 29.10.04, 04:00
      z tego jak to wszystko spisales i opowiedziales to wynika ze jestes albo
      niedojrzaly albo juz przejrzaly. lubisz walnac latke sobie i innym, a to nie
      jest znak dojrzalosci i obycia, ktorego jestes uosobieniem w swoim duzym
      miescie.
      takze przestan patrzec na innych i spojrz w siebie, nie patrz na swoja
      konfekcje tylko co pod konfekcja siedzi. wtedy znajdziesz klucz co jest
      tandetne, a co warte drwin, a co zastanowienia.
      pozdrawiam i pamietaj miluj blizniego swego jak siebie samego
    • Gość: GOSIA Re: Dresiarstwo IP: 80.51.250.* 29.10.04, 09:04
      w ogole kohinorze wiesniaku posadzales (chyba mnie, bo nie jestem do konac
      pewna) ze podszywam sie pod jakies inne nicki, ale powiem tobie ze wydaje mi
      sie ze to ty sie pod kogos podszywasz bo te wypowiedzi przeciwnikow szpicow itd
      sa bardzo podobne i jednolite wiec mysle ze to ty sie podszywasz pod inne
      nicki :P pozdrawiam
    • mariolka99 Re: Dresiarstwo 07.11.04, 21:00
      Kohinor.Na FK spotkałeś się ze zrozumieniem, bo tam piszą kobiety, że tak
      powiem -z klasą. Nie panienki z problememi emocjonalnymi. Powtórzę: ubierajcie
      się jak chcecie. Ale jesli ktoś wkłada "śpicoki" w sezonie gdy sa one
      kompletnie nie modne, wywala tłusty brzuch z kolczykiem na wierzch (dziś
      widziałam taką lalę w sklepie- dżiny- biodrówki nie miały sie na czym trzymać,
      bo ona nie miała bioder, miała za to inponujące brzuszysko, te spodnie pod tym
      brzuchem, w pępku obowiazkowy kolczyki, kurtka do pasa, a spod opadajacych
      biodrówek wyłaniała się "uprząż" cztli stringi podciągniete pod pachy)do tego
      buciska z zadartymi do góry szpicani, całość w odblaskowych różach i
      turkusach...Taka osoba bierze chyba pod uwagę ze jest śmieszna? Od razu pędzę z
      wyjaśnieniem- uwielbiam kolor różowy i turkusowy. Ale w zestawieniu z
      eleganckimi elementami.Np czekoloadowobrązowy kostium wyglada świetnie z
      błękitnym golfem... A teraz lale z "braniem"- pokrzyczcie sobie, aż się wam
      będą trzęsły kolczyki w wywalonych brzuszyskach...;)
      • Gość: gosia Re: Dresiarstwo IP: 80.51.250.* 08.11.04, 07:26
        przepraszam bardzo ale ja nie mam brzuszyska mam plaski brzuszek i bez kolczyka
        bo mi sie nie podobaja w pepku kolczyki i moje szpice nie maja zadartych do
        gory szpicow nie nosze stringow bo nie lubie tylko nosze szorty damskie z
        koroneczki ktore mi nie wystaja poza dzinsy nosz rozowy kolor i turkosowy takze
        ale nie odblaskowe bo razoacych kolorow nie lubie

        wiec sie odpiedorl od takich jak ja i nie mow ze kazda laska ktora tak sie
        ubiera ma brzuszysko kolczyk w pepku i w ogole jest beznadziejna bo nie
        wszystkie takie sa :P
        • mariolka99 A słyszałaś o znakach przestankowych? 08.11.04, 08:43
          Takie tam przecinki i kropki? I wielkie litery (do tego uzywa się przycisku
          shift)? Dziękuję Ci że opisałaś wszem i wobec jaką nosisz bielizne, ta wiedza
          była nam niezbedna. Aż się zapowietrzyłaś;)
          • Gość: gosia Re: A słyszałaś o znakach przestankowych? IP: 80.51.250.* 08.11.04, 09:25
            slyszalam ale nie uzywam ich zeby zaoszczedzic czas :P
          • liwia_85 Re: A słyszałaś o ortografii "kobieto z klasą" ? 08.11.04, 15:06
            Autor: mariolka99
            Data: 01.11.2004 21:50 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            A gdzieszby;) Z takimi pilotami to sama rozkosz;)
            • mariolka99 Liwia dziecinko 08.11.04, 23:24
              nie wiesz co piszesz:) Ale nawet nie będę próbować Ci tłumaczyć, bo i tak nie
              pojmiesz.Jak wchodzisz na czyjeś forum to poczytaj wątki, może załapiesz
              tamtejszy klimat;) Pozdrawiam.
              • liwia_85 Re: Liwia dziecinko 09.11.04, 09:33
                Poczytalam , poczytalam .I nie zwrocilam uwagi na to , ze ktos robi specjalnie
                bledy ortograficzne w watku , z ktorego wycielam Twoja wypowiedz .Jak rowniez
                na calym forum.
                Zrobilas byka to sie przyznaj .Proste .Najlatwiej komus cos zarzucac.
                Aaaaaaaaaaa i jeszcze cos - w wielu Twoich wypowiedziach znaki interpunkcyjne
                znajduja sie nie tam gdzie nalezaloby je umiescic .Nie czepiaj sie wiec innych
                skoro sama nie jestes idealna.
                Nie mialas juz rzeczowych argumentow ???? Chcialas dziewczyne pograzyc ,
                osmieszyc brakiem przecinkow !!!!??? Jestes zalosna:(
                • mariolka99 Re: Liwia dziecinko 09.11.04, 23:56
                  Nie watek poczytaj tylko posty na forum ogólnie;) Bosz, ale co ja będe
                  tłumaczyć...;)
    • Gość: fafarafa Re: Dresiarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 16:48
      wiesz co kochior, nie przeczytalam tego calego forum i nie wiem czy napisales
      jak ty sie ubierasz. jesli nie to napisz, narazie wiem ze nosisz "jeansy
      lekko (!) poszerzane biodrowki"-co moim zdaniem jest wielkim obciachem jak dla
      faceta i swiadczy prawdopodobnie ze jestes gejem albo kobieta- i nie lubisz
      garnitorow. a co do tematu to jestes strasznie rygorystyczny w swoich opiniach.
      po czesci sie z toba zgadzam np. odnosnie tych dlugich szponow(ciekawa jestem
      jak one zmywaja naczynia;), ale nie rozumiem co masz do wysokiego kucyka-sama
      takiego nosze i uwazam ze w nim niezle wygladam(ale wlosow nie farbuje, sa
      naturalne:)acha i jeszcze te butki z czbkiem sa calkiem fajne, ale nie rozowe z
      cekinami i innymi "bajerami"hehe. boshe jak sobie przypomne te "lekko
      posazerzane biodrowki"!!! ty to mozesz takie nosic, a mlode dziewczyny nie,
      paranoja. zastanow sie nad soba...pozdro
      • kohinor Re: Dresiarstwo 09.11.04, 14:38
        Gość portalu: fafarafa napisał(a):

        > wiesz co kochior, nie przeczytalam tego calego forum i nie wiem czy napisales
        > jak ty sie ubierasz. jesli nie to napisz, narazie wiem ze nosisz "jeansy
        > lekko (!) poszerzane biodrowki"-co moim zdaniem jest wielkim obciachem jak
        dla
        > faceta i swiadczy prawdopodobnie ze jestes gejem albo kobieta

        Jestem facetem, zdecydowanym hetero, zapewniam :))))
        A moje jeansy poszerzane (egoist) kupowalem na MESKIM dziale z polki „nowosc”.
        I polecil mi je sprzedawca, ktory na geja nie wygladal. Ot, taka lekka
        ekstrawagancja, bo zwykle umieram li i jedynie klasyczne „rurki”.

        - i nie lubisz
        > garnitorow.
        Nie, zdecydowanie nie lubie - kojarza mi sie ze sztywniactwem (nosi je jak
        MUNDUR akwizytor, pracownik banku albo dzialu marketnigu, urzedas ktory MUSI je
        ubierac) albo z wiesniactwem (od rana do wieczora byle jak ubrany, ale na sume
        do kosciola i wesele wskakuje w gajerek, najczesciej jeszcze ze slubu).
        Swoj slubny garnitur mialem na sobie 2 razy w zyciu. Na slubie swoim i swojej
        przyjaciolki. Lezy w szafie i.... czeka.
        Wole garnituty w stylu angielskim - spodnie z innego materialu niz marynarka.
        Bez zadnych paskudnych KAMIZELEK. I tak sie czasami ubieram.

    • Gość: fafarafa Re: Dresiarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 16:54
      acha i jeszcze jedno, nie mozemy popadac w skrajnosci!!! jesli facet zobaczy
      niezla dziewczyne, ale w butach w szpic to znaczy ze ma zrezygnowac z poznania
      jej bo ma na sobie jedna rzecz budujaca stereotyp??? buhahaha paranoja...
      • kohinor Re: Dresiarstwo 09.11.04, 14:42
        Bosze....
        Wez i przeczytaj moj post UWAZNIE!!!!!!
        Ja nie pisze, ze JEDEN szczegol skresla kogos od razu.
        Ja WYRAZNIE pisze o JEDNOLITOSCI pewnej grupy dziewczyn ubierajacych sie
        najsczesciej w wiekszosc opisanych przezemnie atrybutow, dziewczyn, ktore
        wygladaja jak KLONY - sa do siebie podobne!!!
        Wiec prosze, nie zarzucaj mi, za wpadam w skrajnosc.
        W skrajnosc wpadly te biedne opisane przezemnie dziewczyny, ktore bezmyslnie
        MALPUJA WSZYSTKIE walory typowej dresiary, czy jak ktos nazwal na tym forum -
        pokemona.
        • Gość: fafarafa Re: Dresiarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:04
          dobrze, moze ty nie popadasz w skrajnosc, ale zauwaz ze przynajmniej te
          poczatkowe posty sa na temat wlasnie jednego szczegolu- czyli butow z
          czubkiem... niektorzy nawet olali caly temat i pisali tylko o tych butach... a
          co do tych dresiar to niech sie dalej tak lansuja, moze sa szczesliwe z takim
          wizerunkiem;) mnie to tak bardzo nie razi jak ciebie, moze dlatego ze mam 17
          lat. bardziej mnie raz jak idzie po ulicy jakas "starsza pani"(ok 40lat) i
          probuje z siebie zrobic nastolatke, ubierajac sie wlasnie tak jak
          opisales...pozdro dla twoich wyczesanych biodrowek:)))
    • Gość: mlodziutka W obronie IP: *.238.67.237.adsl.inetia.pl 08.11.04, 17:08
      ja uważam że delikatny makijaż jest w porządku (deliatny!!!) francuski manicure
      również, nie nawidzę tapety na twarzy, lalek barbie itp. buty w szpic potrafią
      być bardzo sexy, ale zależy które, proponuję posłuchać utworu Paręsłów- "rewia
      mody" warto a i kolczyk mi sie podoba!!!!
    • Gość: she Re: Dresiarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:38
      Czy pomysleliscie/pomyslalyscie sobie, ze te pokemony robia z siebie pokemony
      bo to kreci mezczyzn ? Czy wiekszosc mezczyzn woli stonowana elegancje od
      nachalnej i krzykliwej mody a la Orsay? Nie. Za kim na ulicy sie oglada wiecej
      facetow: za szczupla i wysoka blondynka z kucykiem i kaszkiecie, kozakach, mini
      z paskiem w cwieki i w wydekoltowanej bluzce Brasil, czy za krepa
      intelektualistka w ciemnym plaszczu i na plaskim obcasie? Hm???
      Kobiety sie ubieraja z ku..ka bo dopasowuja sie do niskich gustow mezczyzn. A
      ze teraz panuje przyzwolenie na taki look to i nawet grzeczne panienki staraja
      sie choc zewnetrznie nasladowac Dode i jej podobne stwory. W koncu chodzi o to
      zeby zlapac mena, a predzej sie to uda z pepkiem na wierzchu niz ze schowanym.
      Kohinor, przynajmniej wsrod tych pokemonow zdarzaja sie ladne i pociagajace
      kobiety. Jedz do Anglii, jak zobaczysz obrzydliwie grube utapetowane blondyny
      albo kompletnie odkobiecone babska w rozwleczonych T shirtach i dzinsach
      zwezanych do dolu, pokochasz wszystkie polskie pokemony ! ;)
    • Gość: gwadeloupe Re: Dresiarstwo IP: *.tpnets.com 09.11.04, 02:26
      kohinior calkowicie sie z toba zgadzam. za duzo dziewczyn nosi to samo. 5 lata
      temu byly to bodajze czarne rybaczki i to juz wtedy dalo sie zauwazyc;-)) a
      poza tym z mody nie wychodzi wieczorny makijaz podczas dnia u wielu wielu :/ ja
      nie staram sie na sile robic z siebie oryginalnej i wyjatkowej, ale gdy widze
      na ulicach to samo zalewajace mnie z 4 stron to nie znioslabym jeszcze i tego
      samego w lustrze i czujac ze mam to na sobie;-) dlatego ubieram sie weekendowo-
      sportowo, zadnych kozakow,szpickow,mini,obcislych dzinow,cukierkoworozowych
      kolorkow...mam dredy i tatuaz, ubieram sie w calkiem zwyczajne ciuchy, ktore
      rowniez moga byc pociagajace i seksowne, mimo tego ze sa wygodne i nie wywalaja
      calej anatomii na wierzch..diabel tkwi w szczegolach.. jakis inrgytujacy nadruk
      na shircie czy bluzce, niekonwencjonalna bizuteria, wymyslone przez siebie
      ozdoby, nietypowa kurtka czy dodatek. a tak to wieczne sztruksy, spodnie o
      niekonwencjonalnych szyciach i wygladzie... i tak sie sobie podobam i to jest
      najwazniejsze;-) a dziewczyny ktore twierdza ze laseczki opisane przez ciebie
      to jedyne stworzenia na swiecie ktore sa w stanie pociagac facetow nie wiedza
      jak bardzo sie myla. mimo iz wielu sie skrzywi 'a fuj dredy, a fuj tatuaz, a
      fuj co za dziwo' to moge stwierdzic zainteresowanie z calkiem duzej liczby
      facetow i to roznego wieku. nie mowie tego zeby sie chwalic, bo nie o to mi
      chodzi. chcialam tylko pokazac ze nie koniecznie trzeba wygladac jak postac z
      playboya czy z cukierkowych teledyskow mtv amerykanskich nastolatek zeby
      przyciagac uwage.bo prawdziwy facet dostrzega szczypte oryginalnosci i to go
      zaciekawia w kobiecie. a nie dekolt, pazur czy dluga noga w szpicu, chociaz
      istnieja i tacy niestety.pozdrawiam cie kohinior :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka