Gość: Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 15:58 czy ktoras z was byla w zwiazku z zonatym mezczyzna i czy on zostawil zone dla ktorejs z was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
his_destiny Re: Zonaty 11.12.04, 18:29 Żonaty... a moze popatrzysz na to z innej strony? Jeśli się nad tym zastanawiasz mogę Ci wyjaśnic kilka spraw....niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleopatra Re: Zonaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 21:17 ja byłam przez 4 lata> miłosc mojego życia. Nie odszedł od zony, moze ja byłam za młoda na podjęcie takiej decyzji, może oboje bylismy tchorzami, może dzieci, może kredyty wiążace małżeństwo...nie wiem. W pewnym momencie ta decyzja mnie przerosła. Do dzis go kocham i do dziś nie umiem sobie poradzic z rozstaniem. Ten zwiazek miał diametralny wpływ na moje zycie, wiem, ze tez na jego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Zonaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 22:42 Ja byłam w takim związku. Zostawił dla mnie żonę. Tylko czy rzeczywiście dla mnie? Podobno po to by być ze mną. Tylko na dzień przed rozwodem, czyli kiedy już mogliśmy być razem, rozstaliśmy się, a raczej on odszedł. Ten typ tak ma;). Zastanów się, czy kiedyś chcesz być w odwrotnej sytuacji. Bo za to kiedyś będzie trzeba zapłacić, słono zapłacić. Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxanne Re: Zonaty IP: *.pu.kielce.pl 12.12.04, 16:04 ja nie bylam w zwiazku z zonatymi,ja tylko z nimi sypialam......a teraz sie zastanawiam jak bede sie czuc w roli zony kiedy maz powie ze spozni sie bo ma spotkanie w firmie.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maluś Re: Zonaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 18:23 ja mam pecha i zawsze trafiam na zonatych:(...mają kłopaty w małżeństiw,ale kiedy ja zakochuje si na maxa to wtedy nagle stweirdza że jednak musi ratować malżeństwo....lepiej brać sie za w trakcie rozwodu ale już po jak coś.bo bardzo boli....:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Zonaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:42 Dla mnie mój ukochany się rozwiódł. Pokochał mnie tak,że poza mną świata nie widzi. Ja też go kocham i jestem wdzięczna,że jest tylko ze mną. Ale kiedy nam się nie układa i mam ochotę odejść, mam wyrzuty sumienia. Nadal jestem z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zonaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:19 a dlugo czekalas na to by odszedl od zony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Zonaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 10:10 Po około pół roku był po rozwodzie. Jeszcze wcześniej wyprowadziła się od byłej żony i przeprowadził do swojej matki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MEGI Re: Zonaty IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.04, 18:39 A ja jestem z zonatym mezczyzna...mieszkam poza polska wiec tam aby moc sie rozwiesc malzenstwo musi byc rok w separacji.. Moj Skarb ma do tego dwojke dzieci...znam Jego JESZCZE zone, jego dzieciaki...owszem czasem jestem egoistka ktora chcialaby aby byl mezczyzna bez przeszlosci..bez dzieci..ale.. Luty/marzec Christian bedzie rozwiedziony..wtedy zamieszkamy razem Odpowiedz Link Zgłoś
remo29 Re: Zonaty 17.12.04, 13:07 No, to bądź czujna. Bo jeśli Twój Skarb zakocha się znowu, to w lutym/marcu 2006 zamieszkasz sama. Odpowiedz Link Zgłoś