Jak sie pogodzic

14.07.05, 10:21
Jak mam sie pogodzic ze swoim facetem, wczoraj sie troche podraczylismy przez
jego kolezanke i moja zazdrosc. Cały czas sie wczoraj kłócilismy i jeszcze
teraz przez smsy. Ja juz nie chce sie kłócic ale to jest silniejsze ode mnie.
Nic chce go przez to stracic bo bardzo go kocham. Pomozcie
    • Gość: martus Re: Jak sie pogodzic IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.05, 11:53
      no ktos musi pierwszy ustapic...klotnia trwa chwilke potem to tylko jest
      upartosc -bo nikt nie chce popuscic
      • Gość: kinia_00 Re: Jak sie pogodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 12:54
        No tak tylko co tak poprostu mam mu powiedziec ze juz jest dobrze czy zaczac
        zachowywac sie normalnie ?
    • Gość: milka Re: Jak sie pogodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 17:54
      poproś o spotkanie w cztery oczy..a gdy on sie zjawi u ciebie lub ty u niego
      rzuc mu sie na szyje i powiedz jak bardzo go kochasz..napewno poskutkuje:)
      • Gość: Zajęty 26 lat Re: Jak sie pogodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 21:30
        Kwestia harakterów. Jeśli oboje jesteście impulsywni to zawsze znajdzie się powód do kłótni.
        Jeśli jednak nie, to wystarczy nie podnosić głosu bo odbije się on od partnera jak od ściany i wróci ze zdwojoną siła. Dyplomacja, sztuka dyskusji, i zaufanie to podstawa.
        czasami nie zaszkodzi też jako pierwsza(y) wyciągnąć dłoń do pojednania - ale to wersja dla dojrzałych i odważnych. Jesteś taka?
        Pozdrawiam
        • Gość: gh Re: Jak sie pogodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 21:39
          dyplomata-ktos kto powie ci spier dalaj w taki sposób że poczujesz podniecenie
          w związku ze zbliżajacą sie wyprawą
        • Gość: kinia_00 Re: Jak sie pogodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 21:50
          Własnie sie pogodziłam z moim Misiem i to ja pierwsza wyciagnełam reke a potem
          on uznał ze tez zle zrobił i tez mnie przeprosił. Mam jeszcze prosbe moze dacie
          mi jakas rade jak mozemy sie mniej kłócic bo fakt obydwoje jestesmy
          impulsywni :| Dzieki za rady pozdrawiam
          • Gość: Iv Re: Jak sie pogodzic IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 14.07.05, 21:57
            Naprawde tego chcesz? Pomysl... Caly czas jest super... zadnych nieporozumien,
            onw sekunde odgaduje Twoje pragnienia, a Ty jego... Zadnego zlego
            slwa, 'nietakiego' spojrzenia...
            Ja bym sie zanudzila w takim zwiazku :D
            • Gość: kinia_00 Re: Jak sie pogodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:05
              To nie tak, nie ma tygodnia zebysmy sie nie pokłócili ale najdłuzej boczylismy
              sie na siebie przez dwa dni. Wiesz taka kłótnia to nic miłego bo ja wtedy nie
              umiem sobie z tym inaczej poradzic jak wujac w poduszke cała noc . I wtedy tak
              bardzo chce sie z nim juz pogodzic i przytulic do niego. Ja chce byc poprostu
              szczesliwa bo wczesniej jakos mi nie wychodziło w zyciu :(
              • Gość: Iv Re: Jak sie pogodzic IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 14.07.05, 22:22
                A to co innego... Ja mialam na mysli raczej takie 'nieporozumienia'. Ja i moj
                Mezczyzna nie potrafimy 'nie odzywac sie' do siebie dluzej niz pol godziny :D
                Ale to glownie jego zasluga. W naszym zwiazku to ja jestem ta impulsywna,
                sklonna rzucac talerzami ;) Na szczescie on doskonale wie jak do mnie podejsc.
                Choc nie powiem..czasem zdarza sie nam obojgu przesadzic. Z doswiadczenia ;)
                powiem, ze najlepsze wyjscie to spokojna rozmowa z ujeciem tego wszystkiego, co
                lezy na sercu. Tak zupelnie szczerze. A najlepiej od razu mowic, jesli cos sie
                nie podoba. Mozna wtedy uniknac klotni na 'szersza skale'. Ale jak to mowia 'do
                tanga trzeba dwojga' ;) Do tego tez; te 'zasady' musza dotyczyc was obojga.
                Moze moje rady znowu sie przydadza? ;)
                • Gość: kinia_00 Re: Jak sie pogodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:32
                  Zawsze sie przydaja bo jako jedna z niewielu dajesz prawdziwe rady a nie
                  dogryzasz jak połowa ludzi z forum. No my tez zawsze sie godzimy i potem jest
                  miło ale niektorych bezsensownych kłótni moznaby było uniknac. Bo głownie sa
                  one wywołane nasza zazdroscia o siebie :) Ale skoro jestesmy o siebie zazdrosni
                  to znaczy ze sie kochamy :)
                  • Gość: Iv Re: Jak sie pogodzic IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 14.07.05, 22:36
                    Troszke zazdrosci dodaje pikanterii... To tez jest fajne ;) Byle nie
                    przesadzic.
                    A co do rad to hmm...szkoda by mi bylo czasu na wypisywanie glupot ;)
                    • Gość: kinia_00 Re: Jak sie pogodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:45
                      Oj dodaje, dodaje, zebys wiedziała ale gdyby mi jej nie okazywał to bym
                      pomyslała ze poprostu mu nie zalezy. Naprawde fajna kobitka z Ciebie. Wiem ze
                      kobiet sie o wiek nie pyta ale ciekawi mnie ile masz lat bo udzielasz naprawde
                      madrych i przydatnych rad. Pozdrawiam
                      • Gość: Iv Re: Jak sie pogodzic IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 14.07.05, 22:50
                        Bardzo dziekuje :) Ty tez 'wygladasz' na sympatyczna kobitke :) A co do wieku,
                        to chcesz tyle, ile mam czy na ile wygladam? ;)
                        Niecale 21 mam :P
                        • Gość: kinia_00 Re: Jak sie pogodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 23:01
                          No to jestes bardzo fajna babka , nie ktorym w Twoim wieku daleko do Ciebie.
                          Nie ublizajac nikomu ale taka jest prawda. Fajnie ze sa na tym forum jeszcze
                          takie kobitki jak Ty. To co obydwie sie za siebie bierzemy i nie odpuszczamy ??
                          Razem zawsze raziej ;)
                          • Gość: Iv Re: Jak sie pogodzic IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 14.07.05, 23:05
                            Chyba sie zaczerwienie ;)
                            A pewnie, ze sie bierzemy :) 'O le o le ol e o le! Nie damy sieeeeeeee... nie
                            damy sie.........' :D
                            Dobra, ide spac, bo zaczynam glupoty wypisywac :D
                            Dobranoc :)
                            • Gość: kinia_00 Re: Jak sie pogodzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 23:14
                              Ja tez zaraz zmykam do wyrka bo rano trzeba wstac i wycwiczyc cycusie ;)
                              Dobranocka :)
    • Gość: LOVEDANCE HMMM.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:55
      Nie znam całej sytuacji, ale myśle, że powinnaś szybko się z nim spotkać i
      powiedzieć mu, że Twoja rakcja wynika z tego, ze Ci na nim zależy i że boisz
      się że w każdej chwili możesz stracić to szczęście którym zostałaś obdarzona
      czyli nim:)Przeproś i powiedz, ze postarasz sie kontrolowac i popros zeby nie
      stwarzał sutyacji dającyh powód do zazdrosci w miare swoich mozliwosci:)A swoją
      drogą...pamiętaj ze zazdrość to najgorsza rzecz:)Nigdy nie wpadaj w panike
      raczej dyskretnie badaj teren i rób awanture tylko wtedy kiedy jestes pewna ze
      jest uzasadniona:)Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja