Dodaj do ulubionych

Remo: extra für Dich

IP: *.mzes.uni-mannheim.de 18.10.02, 20:46
Schau mal. Alle haben die Schnautze voll von mir.
Obserwuj wątek
    • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: *.mzes.uni-mannheim.de 18.10.02, 20:49
      Und Du hast mir nicht geglaubt.
      • nell26 Re: Remo: extra für Dich 20.10.02, 16:15

        Kennst du keine polnische Sprache?
        deutche Sweine
        • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: 143.93.202.* 21.10.02, 17:58
          Man schreibt Schweine. Du kannst wirklich stolz auf Dich sein, allerdings deine
          Schimpferei interessiert niemandem. Jede Deutsche Sau würde sich darüber kaputt
          lachen. Und Sprachen kenne ich 3. Ich benutze alle wann und wo es mir gefählt.
          Wenn du es nicht ab kannst, dann ist das dein Problem. Mir ist das piep egal
          Baby.
          • nell26 Re: Remo: extra für Dich 21.10.02, 22:07
            Gość portalu: iwa napisał(a):

            > Man schreibt Schweine. Du kannst wirklich stolz auf
            Dich sein, allerdings deine
            >
            > Schimpferei interessiert niemandem. Jede Deutsche Sau
            würde sich darüber kaputt
            >
            > lachen. Und Sprachen kenne ich 3. Ich benutze alle wann
            und wo es mir gefählt.
            > Wenn du es nicht ab kannst, dann ist das dein Problem.
            Mir ist das piep egal
            > Baby.

            Glupia jestes iwa jak but ze skory tej swini, pisanej
            jako schweine, do stop padam, za to, ze mnie poprawilas,
            ja nedzny robak. Myslalam, ze cos do ciebie dotrze, ale
            nic z tego jak widze. Pisanie po niemiecku na polskim
            forum traci buractwem, od razu przymominaja mi sie polscy
            niemcy, ktorzy przyjezdzajac do Polski panosza sie, jakby
            nie wiadomo kim byli, a w niemczech myja szalety
            miejskie.., tudziez kradna po sklepach i z tego zyja.
            Pewno jestes jedna z nich.

            • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: 143.93.202.* 22.10.02, 10:21
              Laska !!!!

              Po pierwsze pisze po niemiecku, poniewaz tak mi sie podoba i lubie.
              Po drugie post byl adresowany do osoby, z ktora pisalam po niemiecku.
              Po trzecie nie myje szaletow w Niemczech ani nie kradne, lecz wlasnie tutaj
              studiuje i b. lubie ten kraj.
              Po trzecie jestes zasciankowa i konserwatywna.
              Po czwarte pseudopatriotko daj sobie spokoj z uswiadamianiem mnie. Co do mnie
              mialo dotrzec, to juz dotarlo a mianowicie ze jestes bufon do potegi.
              Po czwarte pisalam juz b. czesto po polsku na niemieckich forach i nie
              spotkalam sie nigdy z taka krytyka. Zastanawiam sie jak ta polska ksenofobia i
              ciemnota odnajdzie sie w EU.
              • _luizjana_ iwa, poziom twoich postow jest zenujacy 22.10.02, 11:17
              • nell26 Re: Remo: extra für Dich 22.10.02, 11:35
                Gość portalu: iwa napisał(a):

                > Po trzecie nie myje szaletow w Niemczech ani nie
                kradne, lecz wlasnie tutaj
                > studiuje

                Wiesz, a ja jestem drugim wcieleniem matki Teresy,
                przeszlam reinkarnacje. ;)))



                >b. lubie ten kraj.

                a czy on lubi auslanderów, szczegolnie tych z Polski i
                Turcji?
                Chyba raczej nie, przemawia za tym gorycz jaka plynie
                czestokroc z twych slow, szczegolnie z watku o powrocie z
                Polski...Pewno i ciebie z wyzszoscia traktuja prawdziwi
                Niemcy, jako przybysza ze wschodu...Ty sama siebie nie
                lubisz dziewczyno...ale skory nie zmienisz, zawsze
                bedziesz "tylko" Polka.

                > Po trzecie jestes zasciankowa i konserwatywna.

                Ohoooho:))))

                > Po czwarte pisalam juz b. czesto po polsku na
                niemieckich forach i nie
                > spotkalam sie nigdy z taka krytyka.

                Naprawde? Niesamowiteee:))I po co te klamstwa?
                Pewno i w niemieckich sklepach wstydzisz sie mowic po
                polsku, by nie wzieto cie za zlodziejke sklepowa, bo tak
                opinie ciagnie sie za nami Polakami, przez takich jak ty,
                co kradna, by miec co jesc na niemieckim bruku ;))))))...
                • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: 143.93.202.* 22.10.02, 11:52
                  Przykro mi bardzo ze nie poznalas nikogo, komu moglo sie udac za granica. No
                  coz, dostajesz od zycia tyle ile sama wymagasz. A Niemcy faktycznie nie lubia
                  przybyszy ze wschodu, ale takich jak ty. Prawda jest taka, ze ja sie znacznie
                  lepiej czuje w Niemczech niz w Polsce. Niemcy sa krajem dosc stabilnym
                  gospodarczo. Znacznie latwiej jest tutaj dostac godziwa prace, godziwie
                  oplacana i nie nie zmusza to nikogo do kradziezy. Ja moja droga jestem tutaj
                  LEGALNIE. Ja mam pozwolenie na PRACE (jeli wiesz co to slowo znaczy). Pracujac
                  w trakcie wakacji i dorywczo w trakcie semestru stac mnie na wlasne utrzymanie.
                  Ja wiem ze sie to w twojej zakutej lepetynie nie miesci, gdyz nigdy nie
                  wyjrzalas poza granice twojej wioski.
                  • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: 143.93.202.* 22.10.02, 11:59
                    I jeszcze cos. Nie ja jedna tutaj studiuje. Znam kilka osob, ktore rowniez sie
                    na to zdecydowaly. Mlodzi, inteligentni ludzie. Zastanawiajace jest jedynie to,
                    ze oni prawie nigdy nie wracaja do Polski. I slusznie. Nie ma po co, skoro jest
                    ona wypelniona w wiekszosci takim ciemnogrodem jak ty.

                    Matka Teresa to ty nie jestes, ale wyobraz sobie ze nie kazdy musi tkwic w
                    bagnie.
          • kasiulek Re: Remo: extra für Dich 23.10.02, 22:54
            Gość portalu: iwa napisał(a):

            Ich benutze alle wann und wo es mir gefählt.


            Liebe Iwa, nicht "gefählt", sondern "gefällt".

            Grüsse:)


          • Gość: WEF Re: Remo: extra für Dich IP: *.99.hostpool.rsmi.com 07.11.02, 17:47
            Gość portalu: iwa napisał(a):

            > Man schreibt Schweine. Du kannst wirklich stolz auf Dich sein, allerdings
            deine
            >
            > Schimpferei interessiert niemandem. Jede Deutsche Sau würde sich darüber
            kaputt
            >
            > lachen. Und Sprachen kenne ich 3. Ich benutze alle wann und wo es mir
            gefählt.
            > Wenn du es nicht ab kannst, dann ist das dein Problem. Mir ist das piep egal
            > Baby.

            GLUPIA POLSKA PIZDA. NAJLEPIEJ TO DAJ TURKOWI.
            • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: 143.93.202.* 07.11.02, 20:16
              Wole Niemcowi.
    • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: 143.93.202.* 22.10.02, 12:04
      Acha i jeszcze cos. Jesli nie wierzysz ze studiuje w Niemczech, to zobacz sobie
      na IP mojego pierwszego postu. Akurat tak sie sklada ze ja tam pracuje baby.
      IP mojej Fachhohschule nie jest rozpoznawalne, ale jest oczywiste ze jako
      Nie_Studentka nigdy nie moglabym pracowac na Uni.
      • nell26 Re: Remo: extra für Dich 22.10.02, 12:42
        Gość portalu: iwa napisał(a):

        > Acha i jeszcze cos. Jesli nie wierzysz ze studiuje w
        Niemczech, to zobacz sobie
        >
        > na IP mojego pierwszego postu.

        Ip o niczym nie swiadczy- droga Putzfrau...
        skory nie zmienisz hlehlehle, za duzo jadu w twych
        postach i goryczy...ty chcialabys byc tym kims, jakim sie
        usilujesz pokazac, ale nikogo nie zwiedziesz:)))) Mietówo...
      • Gość: Nie_Studentka Re: Remo: extra für Dich IP: *.desy.de 23.10.02, 14:08
        Gość portalu: iwa napisał(a):

        > Akurat tak sie sklada ze ja tam pracuje baby.
        > IP mojej Fachhohschule nie jest rozpoznawalne, ale jest
        > oczywiste ze jako Nie_Studentka nigdy nie moglabym
        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
        > pracowac na Uni.
        ^^^^^^^^^^^^^^^^

        o cholerka... a ja jestem Nie_Studentka i pracuje na Uni
        w niemczech... chyba sie pomylili, gdy przy przyjeciu do
        pracy chcieli obejrzec moj doktorat??? musze chyba
        doniesc na siebie...
        • Gość: Iwa Re: Remo: extra für Dich IP: *.mzes.uni-mannheim.de 23.10.02, 14:47
          To jest inna para kaloszy. Faktem jednak jest ze aby moc pracowac jako Hiwi konieczne jest
          Immatrikulationsbescheinigung. Przypuszczam ze dobrze o tym wiesz.
          Pzdr.
          • Gość: Nie_Studentka Re: Remo: extra für Dich IP: *.desy.de 23.10.02, 15:18
            Gość portalu: Iwa napisał(a):

            > To jest inna para kaloszy. Faktem jednak jest ze aby
            > moc pracowac jako Hiwi kon eczne jest
            > Immatrikulationsbescheinigung. Przypuszczam ze dobrze o
            > tym wiesz.

            kurcze, nie wiem ani co to hiwi ani co to to drugie... i
            chyba nic z tych rzeczy nie mam... chyba mnie wywala, jak
            myslicie?...
            • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: *.mzes.uni-mannheim.de 23.10.02, 15:52
              Hiwi w studenckim slangu oznacza wissenschaftliche Hilfskraft.
              Immatrikulationsbescheinigung jest dokumentem, ktory potwierdza ze dana osoba jest studentem. Jest on wydawany
              przez uczelnie.
              Prawdopodobnie skonczylas studia w Polsce, lacznie z doktoratem i przyjechalas tutaj w ramach stypendiow,
              ewentualnie jako pracownik naukowy. Twoj pobyt jest na czas okreslony.
              Jesli sie myle to mozesz mnie uswiadomic. Twoja wypowiedz swiadczy o tym, ze nie skonczylas studiow na
              niemieckiej uczelni. Gdyby tak bowiem bylo, to nie uzywane przeze mnie okreslenia nie bylyby dla ciebie znakiem
              zapytania.
            • goga.74 Re: Remo: extra für Dich 23.10.02, 15:57
              Na pewno powinni Cie wyrzucic, to jakies wielkie niedopatrzenie :)))
              • suzume Re: Remo: extra für Dich 24.10.02, 08:28
                goga.74 napisała:

                > Na pewno powinni Cie wyrzucic, to jakies wielkie niedopatrzenie :)))

                przede wszystkim za to, że nie skończyłaś studiów w niemczech, więc nie wiesz
                co to hiwi i tamto drugie, długie, na 'i' (btw. w polsce to się pewnie
                nazywa 'zaświadczenie o byciu studentem', ale co my tu, maluczcy, wiemy o
                eleganckim świecie?)
                • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: 143.93.202.* 24.10.02, 09:01
                  Wiesz smieszna jestes. Ja jej nie oceniam, tylko stwierdzam fakt. Gdyby ona
                  byla zwiazana z tutejszym zyciem studenckim, to zwyczajnie wymienione przeze
                  mnie okreslenia nie budzilyby w niej takiego zdziwienia. Ot i tyle. Nic tam nie
                  bylo o eleganckim swiecie. Krytykowala to raczej ona mnie, anizeli odwrotnie.
                  Ona jest osoba, ktora przyjechala do Niemiec i tutaj pracuje na uniwerku, ale
                  najwyrazniej nie orientuje sie jeszcze w strukturach akademickich. Pomieszka
                  troche i bedzie je znala.
                  Jedyne co mie sie u niej nie spodobalo, to fakt ze wypowiada sie o rzeczach o
                  ktorych nic nie wie. Wypadaloby raczej sie doinformowac a potem krytykowac.
                  • Gość: Nie_Studentka Re: Remo: extra für Dich IP: *.desy.de 24.10.02, 09:42
                    Droga Iwo,

                    napisalas tak:

                    'oczywiscie jako Nie_Studentka nigdy nie moglabym
                    pracowac na Uni'

                    moj post wiec staral Ci sie pokazac, ze _nie trzeba_ byc
                    studntka, aby pracowac na uni.
                    ba, nawet nie trzeba sie znac na tzw. 'strukturach'
                    akademickich...
                    Iwa, powiem Ci szczerze - ja nawet _nie znam
                    niemieckiego_!!!

                    ot tyle :)

                    poza tym, na 'moim' uni pracuje mnostwo Nie_studente
                    (zaloze sie, ze na Twoim tez...). ktos sprzata te biura,
                    wywala smieci, pilnuje, aby drogi byly przejezdne... i
                    wiele innych. o nich tez warto pomyslec czasami. a jak
                    sie przychodzi do pracy odpowiednio wczesniej, to nawet
                    zobaczyc, jak wlasnie koncza i wychodza... do innej pracy
                    pewnie...
                    • Gość: iwa Re: Remo: extra für Dich IP: 143.93.202.* 24.10.02, 10:31
                      Co nie zmienia faktu, ze aby pracowac jako Hiwi potrzebne jest
                      Immatrikulationsbescheinigung.
                      • sagan2 Re: Remo: extra für Dich 24.10.02, 11:03
                        co nie zmienia faktu, ze nie bedac studentka mozna
                        pracowac na uni.

                        a przeciez o to chyba w tej dyskusji chodzilo?
                        a nie o wtorne hiwi
                        • goga.74 lopatologicznie 24.10.02, 11:09
                          Nie_studentce chodzilo po prostu o nieprezyzyjnosc Twojej wypowiedzi. Nic
                          wiecej, nic mniej.
                          • goga.74 korekta 24.10.02, 11:10
                            Sorry Sagan, umiescilam pod Twoim postem, a to mialo pojsc do Iwy.
                          • Gość: Nie_Studentka Re: lopatologicznie IP: *.desy.de 24.10.02, 16:53
                            goga.74 napisała:

                            > Nie_studentce chodzilo po prostu o nieprezyzyjnosc
                            > Twojej wypowiedzi. Nic wiecej, nic mniej.

                            co Ty tam wiesz, Goga...
                            ... po prostu chodzilo mi o pochwalenie sie, ze mam
                            doktorat... :))))
                            • goga.74 Re: lopatologicznie 24.10.02, 17:21
                              > co Ty tam wiesz, Goga...
                              > ... po prostu chodzilo mi o pochwalenie sie, ze mam
                              > doktorat... :))))

                              Co to za doktorat, jak nie zrobiony w Niemczech, nawet studiow tam nie
                              skonczylas, nie wiesz co to jest Hiwi i nie znasz sie na strukturach
                              akademickich, he? :))))
                              • sagan2 Re: lopatologicznie 24.10.02, 17:22
                                popieram Goge, odebrac doktorat i wyrzucic na bruk!!!
                                • nell26 Re: lopatologicznie 24.10.02, 17:29
                                  sagan2 napisała:

                                  > popieram Goge, odebrac doktorat i wyrzucic na bruk!!!

                                  Spoko! Co tam polski doktorat!!! Nikt mi nie powie, ze
                                  ona jet inteligentna...nie ma to jak student
                                  fachhochschule...to jest dopiero mozg :))
                                  • Gość: iwa Re: lopatologicznie IP: 143.93.202.* 24.10.02, 17:49
                                    Pytanie z innej beczki. A co ty skonczylas i gdzie?
                                  • Gość: iwa Re: lopatologicznie IP: 143.93.202.* 24.10.02, 17:52
                                    Pytam nie po to, aby sie wysmiac, lecz jestem ciekawa. Skoro uwazasz ze mozesz
                                    sie z innych wysmiewac, to prosze... Pochwal sie.
                                    • sagan2 Re: lopatologicznie 24.10.02, 17:55
                                      a do kogo pytanie? bo te odnosniki juz mi sie pomylily
                                      zupelnie :(
                                      • Gość: iwa Re: lopatologicznie IP: 143.93.202.* 24.10.02, 17:58
                                        Do Nell:))
                                        • nell26 Re: lopatologicznie 24.10.02, 18:17
                                          Stdiuje dwa kierunki- V rok filologii polskiej ,
                                          komunikacji spolecznej i dziennikarstwa, zamierzam
                                          rozpoczac podyplomowe studia logopedyczne, a gdzie, to
                                          moja slodka tajemnica...interesowalo cie to, wiec
                                          odpowiadam, nie, zebym sie chwalila, ale wnioskujac z
                                          twoich wczesniejszych wypowiedzi, to i tak to jest nic w
                                          stosunku do twojje fachschule.
                                          Nie smieje sie z tego, ze studiujesz na fach cos tam, nie
                                          mam nic do uczelni zawodowych, mnie chodzi o to, jak sie
                                          wyrazasz o ludziach studiujacych w polsce i w ogole o
                                          polakach.
                                      • Gość: iwa Re: lopatologicznie IP: 143.93.202.* 24.10.02, 18:11
                                        A tak w ogole to ja swoja FH b. lubie. Ucza tutaj dosc konkretnie i zwyczajnie
                                        przygotowuja do zawodu. Bede miala obcykany SAP R3, programowanie stron
                                        internetowych, SQl, JAVA, UNIX. Super.
                                        A do tego bede znac ogolne zagadnienia z BWL. rachunek kosztow, zamkniecie roku
                                        podatkowego (bilans niemiecki i amerykanski), podstawy opodatkowania (b.
                                        konkretnie z kodeksem w reku), controlling i parde innych rzeczy.
                                        Jak siegam pamiecia, to w Polsce uczylam sie w przewazajacej czesci teorii. Po
                                        skonczeniu licencjata (AE w Krakowie) mialam powazne obawy, co do tego jak ja
                                        sie sprawdze w praktyce. Po tej szkole nie bede miala takich lekow. Ogromna
                                        ilosc prezentacji, prac seminaryjnych, praktyki i wiedza zdobywana w trakcie
                                        wykladow daja poczucie pewnosci.
                                  • Gość: Nie_Studentka Re: lopatologicznie IP: *.desy.de 24.10.02, 17:57
                                    nell26 napisała:


                                    > Spoko! Co tam polski doktorat!!! Nikt mi nie powie, ze
                                    > ona jet inteligentna...nie ma to jak student
                                    > fachhochschule...to jest dopiero mozg :))

                                    ale mi sie dostalo :(
                                    ... no dobra, przyznam sie, ja tam tylko sprzatam...
                                    wprawdzie mialam klopty z tym doktoratem, bo twierdzili,
                                    ze mam za duze kwalifikacje, ale ulalam troche lez i sie
                                    wzruszyli...
                                    • nell26 Re: lopatologicznie 24.10.02, 18:23
                                      Gość portalu: Nie_Studentka napisał(a):

                                      > nell26 napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > Spoko! Co tam polski doktorat!!! Nikt mi nie powie, ze
                                      > > ona jet inteligentna...nie ma to jak student
                                      > > fachhochschule...to jest dopiero mozg :))
                                      >
                                      > ale mi sie dostalo :(
                                      > ... no dobra, przyznam sie, ja tam tylko sprzatam...
                                      > wprawdzie mialam klopty z tym doktoratem, bo twierdzili,
                                      > ze mam za duze kwalifikacje, ale ulalam troche lez i sie
                                      > wzruszyli...

                                      Tia, bo taki polski doktorat, to istna kloda pod
                                      nogi...czlowiek chce sie wykazac, zrobic kariere, a tu
                                      ten przeklety doktorat! I do tego polski ;)
                                    • goga.74 Re: lopatologicznie 24.10.02, 21:27
                                      <... no dobra, przyznam sie, ja tam tylko sprzatam...

                                      Pewnie masz duzo sprzatania po tych fizykach?
                                      Te ich eksperymenty... Szkoda slow.

                                      • Gość: Nie_Studentka Re: lopatologicznie IP: *.desy.de 25.10.02, 09:45
                                        goga.74 napisała:

                                        > Pewnie masz duzo sprzatania po tych fizykach?
                                        > Te ich eksperymenty... Szkoda slow.

                                        dlaczego akurat po fizykach?
                                        inne tatalajstwo tez smieci...
                                        • goga.74 Re: lopatologicznie 25.10.02, 11:36

                                          > dlaczego akurat po fizykach?
                                          > inne tatalajstwo tez smieci...
                                          Ta sobie zazartowalam, bo w DESY fizykow Ci pewnie dostatek.
                                          Ja juz nie sprzatam, teraz kopie rowy (pisze z pracy). Praca ciezsza, ale
                                          wiecej placa.
                                          • Gość: Nie_Studentka Re: lopatologicznie IP: *.desy.de 25.10.02, 13:28
                                            kurcze, fajnie, ze ktos wie, co to DESY :)
                                            na ogol sie musze gesto tlumaczyc...
                                            a Ty jestes jakos z fizyka zwiazana?

                                            ps. fizycy to straszne swintuchy... okropnie duzo roboty
                                            po nich... ;))
                                            • goga.74 Re: lopatologicznie 25.10.02, 13:54
                                              Ja prosta kobieta, pisalam ze rowy kopie :)
                                              O DESY przeczytalam w "Przyjaciolce". Bo ja po pracy, chocbym nie wiem jak byla
                                              zmachana, staram sie znalesc czas na lekture. Duzo czytam. "Viwe", "Pania
                                              Domu", "Przyjaciolke". Co tam chlopaki z budowy z kraju przywioza.
                  • suzume droga iwo 24.10.02, 16:24
                    ten kawałek o eleganckim świecie odnosił się do całości Twoich wypowiedzi tutaj

                    pozdrawiam
      • nell26 Re: Remo: extra für Dich 24.10.02, 17:31
        Gość portalu: iwa napisał(a):

        > IP mojej Fachhohschule


        "Fachhochschule" baby, mnie poprawiasz, a sama walisz
        byki...Nie wstyd ci moja entelektualistko???
    • nell26 A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 22.10.02, 12:59
      jest nedzna, kreatura pogardy godna. Niemcy jako narod
      maja wady i zalety, ale zaden z nich nie napisalby
      takiego postu jak ten twoj o powrocie z polski.Chcesz im
      dorownac, ale zawsze bedziesz tylko malym czlowieczkiem.
      To tyle.
      • nell26 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 22.10.02, 13:07
        Oczywiscie chodzilo mi, o to, ze zaden nie napisalby tak
        o SWOIM kraju, tak jak ty o Polsce. Maja oni wielka dume
        narodowa, chociaz bywaly takie zawirowania historii, ze
        mogliby sie wstydzic tej swojej niemieckosci. Duzo
        jeszzce musisz sie nauczyc, to przez takich jak ty nasz
        kraj wyglada tak jak wyglada, przez ludzi, dla ktorych
        patriotyzm to obce slowo i tylko zagarnaiaj wszystko w
        swoja strone. Piszesz o durnych polskich politykach, ze
        sa durni to sie zgodze, ale ty zachowujesz sie tak samo.
        Oni nie kochaja swego kraju i chca sie nachapac, ty tez
        go nie kochasz i na niego bluzgasz. Oczywiscie ten okret
        zwany Polska tonie, ale tylko szczury uciekaja z tonacego
        okretu.
        A tak poza tym wszedzie mozna sie dorobic, wyksztalcic,
        ale do tego potzreba inteligencji, a tobie jak widac jej
        brakuje.
        • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 22.10.02, 13:51
          nell26 napisała:

          > Oczywiscie chodzilo mi, o to, ze zaden nie napisalby tak
          > o SWOIM kraju, tak jak ty o Polsce. Maja oni wielka dume
          > narodowa, chociaz bywaly takie zawirowania historii, ze
          > mogliby sie wstydzic tej swojej niemieckosci. Duzo
          > jeszzce musisz sie nauczyc, to przez takich jak ty nasz
          > kraj wyglada tak jak wyglada, przez ludzi, dla ktorych
          > patriotyzm to obce slowo i tylko zagarnaiaj wszystko w
          > swoja strone.

          Zaden Niemiec nie robi z siebie bufona. O wlasnej przeszlosci duzo sie mowi w
          tym kraju i krytykuje (zwlaszcza widac to na lekcjach historii). Nie masz
          bladego pojecia, jak to tutaj wyglada. Nikt sie nie wstydzi ze jest Niemcem,
          ale nikt przy zdrowych zmyslach nie jest z tego dumny. Niemcy to b. pracowity i
          uczciwy narod i dlatego latwiej jest wsrod nich zyc.
          Nigdy sie nie ukrywalam faktu, ze pochodze z Polski. Faktem jednak jest, ze nie
          ma sie czym chwalic.



          Piszesz o durnych polskich politykach, ze
          > sa durni to sie zgodze, ale ty zachowujesz sie tak samo.
          > Oni nie kochaja swego kraju i chca sie nachapac, ty tez
          > go nie kochasz i na niego bluzgasz. Oczywiscie ten okret
          > zwany Polska tonie, ale tylko szczury uciekaja z tonacego
          > okretu.
          To madre zwierzeta i wiedza co robia. Jak chcesz to nawet umieraj za ojczyzne.
          Mnie to wali. Uwazam ze mam jedno zycie i niewazne gdzie sie urodzilam. Zawsze
          bede czasteczka tego swiata i mam prawo zyc tam gdzie mi sie podoba.



          > A tak poza tym wszedzie mozna sie dorobic, wyksztalcic,
          > ale do tego potzreba inteligencji, a tobie jak widac jej
          > brakuje.
          Aby sie dorobic nie potrzeba byc inteligentnym. Wystarczy popatrzec na to bydlo
          w Polsce ktore idzie po trupach. Dorabiaja sie ci, ktorzy umia krasc i klamac.
          Wyksztalcenie tez nie jest zalezne od inteligenci. Wystarczy popatrzec na
          pseudo -uczelnie w Polsce ktore mnoza sie jak grzyby po deszczu. Jesli mi
          powiesz, ze kazdy student tam studiujacy jest inteligentny to wybuchne smiechem.
          Rownoczesnie wiele inteligentnych osob na swiecie nigdy nie zdobedzie nawet
          elementarnego wyksztalcenia, poniewaz nie stac ich na to finansowo albo ze
          wzgledu na plec, badz przynaleznosc kastowa.
          Inteligencji to brakuje, ale tobie.
          • nell26 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 22.10.02, 14:33
            Gość portalu: iwa napisał(a):


            >
            > Zaden Niemiec nie robi z siebie bufona. O wlasnej
            przeszlosci duzo sie mowi w
            > tym kraju i krytykuje (zwlaszcza widac to na lekcjach
            historii).

            Dziewczyno, czy ty rozumiesz prosty, zeby nie rzec
            prymitywny jezyki pisany?? Mowie o dumie narodowej, a nie
            o krytyce...Czy ty wiesz co to jest duma narodowa?
            Sprawdz w Slowniku Jezyka Polskiego, gdy nadrobisz swe
            braki w edukacji mozemy porozmawiac.





            Niemcy to b. pracowity i
            >
            > uczciwy narod

            blablala stereotypy, stereotypy siedza w twojej glowie.
            A polaki to pijaki zapomnialas dodac..


            > Nigdy sie nie ukrywalam faktu, ze pochodze z Polski.
            Faktem jednak jest, ze nie
            >
            > ma sie czym chwalic.
            >

            No i w tych slowach jest pies pogrzebany...:))))
            Nie ukrywasz faktu, ze jestes polka, ale tez tym sie nie
            chwalisz...zalosne.


            > To madre zwierzeta i wiedza co robia. Jak chcesz to
            nawet umieraj za ojczyzne.
            > Mnie to wali.

            Zenada...




            Uwazam ze mam jedno zycie i niewazne gdzie sie
            urodzilam. Zawsze
            > bede czasteczka tego swiata i mam prawo zyc tam gdzie
            mi sie podoba.
            >

            Tia, te banaly chyba znajde w najnowszym numerze cosmo?

            >

            > Aby sie dorobic nie potrzeba byc inteligentnym.
            Wystarczy popatrzec na to bydlo
            >
            > w Polsce ktore idzie po trupach. Dorabiaja sie ci,
            ktorzy umia krasc i klamac.

            Nie "umią" tylko "umieją"

            > Wyksztalcenie tez nie jest zalezne od inteligenci.
            Wystarczy popatrzec na
            > pseudo -uczelnie w Polsce ktore mnoza sie jak grzyby po
            deszczu. Jesli mi
            > powiesz, ze kazdy student tam studiujacy jest
            inteligentny to wybuchne smiechem

            Jezeli jeszcze raz napiszesz, ze jestes inteligentna, to
            tez wybuchne smiechem...
            • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 22.10.02, 19:04
              Niech ci bedzie. Siedzisz w tym gnoju, wiec ci zal ze inni nie musza. Jak ci
              tak dobrze, to sobie kochaj ta Polske. Ja mam jej juz serdecznie dosc. Odczekam
              te swoje pare latek i zmienie paszport. Nie bede musiala przy kazdej okazji
              zebrac o wizy przy wyjazdach do niektorych krajow. Nigdzie nie chca Polakow.
              Nic dziwnego.
              • _luizjana_ Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 22.10.02, 22:04
                Gość portalu: iwa napisał(a):

                > Niech ci bedzie. Siedzisz w tym gnoju, wiec ci zal ze inni nie musza.

                wiesz ze jest mnostwo ludzi, ktorzy tez nie musza, ale chca i siedza? trudno
                zrozumiec, prawda?


                Jak ci
                > tak dobrze, to sobie kochaj ta Polske. Ja mam jej juz serdecznie dosc.
                Odczekam
                >
                > te swoje pare latek i zmienie paszport.

                zrob to jak najszybciej, nie zapomnij tez zmienic forum. po tym jakiego tu
                wstydu sobie narobilas lepiej zebys znikla jak najpredzej.


                Nie bede musiala przy kazdej okazji
                > zebrac o wizy przy wyjazdach do niektorych krajow. Nigdzie nie chca Polakow.
                > Nic dziwnego.


                musze przyznac, ze zaslugujesz na wyroznienie za najbardziej zenujace
                wypowiedzi na tym forum.
                no ale to juz twoj problem.
              • nell26 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 23.10.02, 09:44
                Gość portalu: iwa napisał(a):

                > Niech ci bedzie. Siedzisz w tym gnoju, wiec ci zal ze
                inni nie musza. Jak ci
                > tak dobrze, to sobie kochaj ta Polske. Ja mam jej juz
                serdecznie dosc. Odczekam
                >
                > te swoje pare latek i zmienie paszport. Nie bede
                musiala przy kazdej okazji
                > zebrac o wizy przy wyjazdach do niektorych krajow.
                Nigdzie nie chca Polakow.
                > Nic dziwnego.

                Iwa wszystko jasne, teraz juz sie nie dziwie, ze pelnisz
                na tym forum rolę wiejskiego przyglupa.
                Pa.
              • Gość: kamilucha Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: *.icm.edu.pl / *.slubice.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 21:42
                Gość portalu: iwa napisał(a):

                > Niech ci bedzie. Siedzisz w tym gnoju, wiec ci zal ze inni nie musza. Jak ci
                > tak dobrze, to sobie kochaj ta Polske. Ja mam jej juz serdecznie dosc.
                Odczekam
                >
                > te swoje pare latek i zmienie paszport. Nie bede musiala przy kazdej okazji
                > zebrac o wizy przy wyjazdach do niektorych krajow. Nigdzie nie chca Polakow.
                > Nic dziwnego.

                Czytam to i wstyd mi za to ze Jestes Polka, nie wiem jak mozna tak myslec
                dziewczyno, gdzie Ty sie wychowalas? gdzie dorastalas? w Polsce, a teraz mowisz
                ze to gnoj? Widac ze slowo Patriotyzm jest dla Ciebie obce. I czym tu sie niby
                chwalisz? tym ze zmienisz sobie paszport? ze bedziesz miec lepsza przyslosc
                mieszkajac w Niemczech uslana rozami? wez mnie nie dobijaj dziewczyno. Tak
                nazekasz na Polske a wkoncu stad pochodzisz, powiem Ci tyle ze nosis sie jak
                nie wiem co, liczy sie tylko dla Ciebie mamona, myslisz kategoriami takimi
                przyziemnymi ze az szkoda gadac .. no ale coz.. niemcy ahhhhhhhhhhh.. taki
                uroczy kraj.. takie perspektywy.. (ironia).
                A gdzie sie podziala Polska? gdzies Ci umknela.
                Jeszcze jedna sprawa, cieszysz sie z tego, ze za jakis czas bedziesz mogla
                zmienic sobie paszport, Moj Boze, ja wyjezdzam w Lipcu do Niemiec na 3 lata
                gdyz wychodze za maz za mezczyzne ktory tam mieszka i ma obywatelstwo
                Niemieckie, ale za nic w swiecie nie chce miec obywatelstwa innego kraju niz
                Polski, zrobie wszystko aby przystac przy swoim, choc wiadomo ze majac ich
                dostawalabym wiecej pieniedzy, no ale coz, sa wartosci wazniejsze niz tylko
                pieniadze, moze kiedys zrozumiesz..
                Pozdrawiam
                • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: *.pool.mediaWays.net 04.11.02, 09:54
                  To sobie nie miej. Kazdy robi tak jak chce. Faktem jednak jest, ze ja nie czuje sie Polka. meczy mnie polska mentalnosc,
                  konserwatyzm i bigoteria. Mecza mnie czeste wizyty papieza i kult wokol jego osoby. Nie potrafilabym juz zyc w tym
                  zascianku.
                  Nie wspomne juz o tym, ze wyjazd do Polski niemieckim autem to ryzyko. Ja rozumiem, ze niektorzy ludzie sa slepi,
                  oglupieni ale to juz ich sprawa. Patriotytzmem mozesz sobie tylek podetrzec, zwlaszcza jesli urodzilas sie w takim
                  kraju jak Polska. Zyl swego czasu taki madry czlowiek (Wielopolski sie bodajze nazywal, nie jestem 100% pewna),
                  ktory stwierdzil ze dla Polakow mozna zrobic wszystko, z Polakami nic. I to jest cala prawda o tym dziwnym narodzie.
                  Ja mialam to szczescie, ze sie wychowalam w swiatlej rodzinie. Moi rodzice nie sluzyli ani komuchom ani czarnym. Ja
                  tez nie mam zamiaru nikomu sluzyc i dlatego wyjechalam z tego bagienka, jakim jest Polska.
                  Tam nigdy nie bylo dobrze i nigdy dobrze nie bedzie. Historia mowi sama za siebie. Nadto: historia lubi sie powtarzac.
                  Ja wole zyc w kraju, gdzie ludzie nie sa zniewoleni umyslowo jakimis frazesami o patriotyzmie, martyrologi i religii.
                  Wlasnie przechodze na protestantyzm,gdyz zygam katolicyzmem i tym starcem -papiezem- ktory ciagle nawiedza ten
                  dziwny kraj. To nie jest moj idol.
                  • goga.74 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 04.11.02, 13:44
                    Fajnie, ze przynajmniej polskie Cosmo trzyma poziom :)))bo zdaje sie ze
                    pisalas, ze jak jestes w Polsce to je kupujesz.
                    Przykro mi, ze swoje zycie w Polsce spedzilas w takim srodowisku, ze Polske
                    okreslasz mianem bagna. Tym bardziej staje sie jasna, dlaczego tak Ci "palma
                    odbila" gdy udalo Ci sie wyjechac. To zachowanie typowe dla ludzi, ktorzy
                    wyrwali sie z najnizszych srodowisk.
                    • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 04.11.02, 14:55
                      Moja droga, mi palma nie odbila. To sa typowe fakty. Nie kazdy mial to szczescie, aby urodzic sie w Warszawie,
                      Wroclawiu lub Poznaniu. To sa jedynie wyspy. A reszta przeciez tez nalezy do Polski, chyba mi nie wmowisz ze to
                      cos innego.
                      Moi rodzice sa wyksztalconymi osobami. Matka ukonczyla studia na WSP w Krakowie, ojciec jest po AGH. Ile
                      zarabiaja nauczyciele... kazdy dobrze wie. Ojciec ma duze problemy ze zdrowiem i praktycznie cala jego renta
                      przeznaczona jest na lekarstwa. . Jednakze jesli pochodzi sie z malej miejscowosci, to raczej ma sie w Polsce male
                      szanse. To kosztuje moja droga. Bez pomocy rodzicow nikt normalny nie jest w stanie stanac na nogi w duzym
                      miescie . A tutaj w Niemczech czlowiek ma szanse na godziwe zycie. Nie wspomne juz o tym, ze nie musze ogladac
                      zdegenerowanych ludzi, ktorzy tkwia w beznadziei. Ja jestem moja droga dumna z siebie, ze potrafilam znalezc w
                      sobie tyle sily, aby to przelamac. Tym bardziej ze nie mam sobie nic do zarzucenia. OSIAGNELAM TO UCZCIWIE, bez
                      zaprzedawania duszy i ciala. Nie bylam nigdy na urzymaniu faceta, nigdy nie stracilam swojej godnosci. Nigdy nikogo
                      nie skrzywdzilam i nie okantowalam. I z tego jestem moja droga dumna.
                      • goga.74 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 04.11.02, 15:32
                        Odbila Ci. Piszesz o swoim wyjzedzie w kategoriach wielkigo sukcesu, w wielu
                        swoich poprzednich mail-ach zakladajac ze osoby z Toba dyskutujace na pewno Ci
                        zazdroszcza. Nie pisze o sobie wiele w necie, bo takie przyjelam zalozenie
                        (zapraszam na prive'a:-), ale moge Cie zapewnic, ze pochodze ze srodowiska, w
                        ktorych takie rzeczy jak studia, stypenium zagraniczne i dobra praca sa czyms
                        tak oczywistym, ze nikt sie tym nie przechwala w taki sposob w jaki Ty to
                        robisz. Nie chce tutaj umniejszac Twoich osiagniec, na pewno jest to Twoj duzy
                        osobisty sukces, tym bardziej ze nie bylo Ci latwo w Polsce. Jest to osobisty
                        sukces, ciesz sie z niego, ale miej swiadomosc, ze nie Ty jedna go osiagnelas.
                        Wiesz, wiem co robi w zyciu kilka tutaj piszacych osob, wszystkie sa po
                        studiach, czesc tez pisze z zagranicy i nikt nie pisze o tym w taki sposob jak
                        Ty. Spojrz czasem troche na siebie z boku, mimo wszystko.
                        Wracajac do Polski, pewnie ze w Niemczech mlodzi ludzie maja lepszy start i
                        tego nie kwestionuje. Ale zycie to nie tylko pieniadze. Sa ludzie, ktorzy majac
                        mnozliwosci wyjazdu sa w Polsce, bo np. zadne pieniadze nie sa w stanie im
                        zrekompensowac mieszkania z daleka od rodziny, przyjaciol. I nigdzie nie jest
                        idealnie, byc moze sie jeszcze o tym przekonasz. Co do ogladania
                        tych "zdegenerowanych ludzi, ktorzy tkwia w beznadziei" - coz swiat nie jest
                        rozwym Cosmoswiatem, gdzie wszyscy sa ludzmi sukcesu, sexy i w ogole kul.
                        Nic, zycze Ci sukcesow na studiach i w ogole zeby wszystko Ci sie tam dobrze
                        ulozylo (szczerze i bez ironii).
                      • _luizjana_ Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 04.11.02, 22:41
                        o tym, ze odbila ci palma swiadczy m.in. naduzywanie zwrotu 'moja droga'.
                        pa!
                      • Gość: Szelma Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: *.radom.pilickanet.pl 08.11.02, 14:31
                        MOJA DROGA
                        Zdecydowanie masz fatalny styl.
                        Może już tak bardzo zniemczałaś, że kompletnie nie potrafisz wypowiadać się w
                        ojczystym języku.
                        Pare książek przydałoby się MOJA DROGA przeczytać. Jak już uważasz że Polska i
                        Polacy to taki gnój, to może chociaż jakiś uznanych w świecie pisarzy lub
                        poetów byś poczytała. Noblistów polecam szczególnie. Przy takim papuzim
                        charakterze (naśladującym wszystko co obce - gdybyś nie zrozumiała MOJA DROGA)
                        może uznasz łaskawie, że można przeczytać coś co uznali inni LEPSI bo poza
                        Polską mieszkający przecież ludzie.
                        Jeżeli jednak jest to dla Ciebie zbyt trudne to może chociaż troszkę filmów,
                        Wajdy naprzykład, pooglądaj bo facet też się uznaniem na świecie cieszy. A
                        język polski w jego filmach jest bardzo poprawny.
                        Zanim zaczniesz wszystkich i wszystko co polskie opluwać jadem MOJA DROGA naucz
                        się czegoś. Braki w edukacji, językowej zwłaszcza, masz przerażające. Wiesz
                        Niemcy Ci wybaczą bo jesteś przecież tylko żałosną Polką i możesz kaleczyć ich
                        piękną mowę tak jak my wybaczamy cudzoziemcom, ale tak beznadziejnie używać
                        języka przodków.... Przerażające
                        • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 08.11.02, 16:43
                          O Boze. Jedno i to samo. Sam sobie ogladaj "czlowieka z...". Wiesz, ja wlasnie
                          od tego ucieklam. Mam gdzies polskie martyrologie i idee mesjanskie. Mam dosc
                          komunizmu i innych bzdur. Chce zyc normalnie a w Polsce jest to niemozliwe. Na
                          dodatek humor psuja takie dziwne kreatury jak pan/pani (?).
                          Nic tylko ten pieprzony patriotyzm. Tym sie nie da zaladka nakarmic. Panstwo
                          nie jest folwarkiem, ktorego obywatele sa prywatna wlasnoscia. Widac ze te lata
                          komunizmu nawbijaly panu/pani (?) kupe ideologii, ktora ma sie nijak do
                          dzisiejszej rzeczywistosci.
                          • nell26 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 09.11.02, 10:30
                            Gość portalu: iwa napisał(a):

                            > O Boze. Jedno i to samo. Sam sobie ogladaj "czlowieka z...". Wiesz, ja
                            wlasnie
                            > od tego ucieklam. Mam gdzies polskie martyrologie i idee mesjanskie.


                            Idee "mesjańskie:?????? Moze chodzilo ci o "marsjanskie"???????

                            hehehe


                            Mam dosc
                            > komunizmu i innych bzdur. Chce zyc normalnie a w Polsce jest to niemozliwe.
                            Na
                            > dodatek humor psuja takie dziwne kreatury jak pan/pani (?).
                            > Nic tylko ten pieprzony patriotyzm. Tym sie nie da zaladka nakarmic. Panstwo
                            > nie jest folwarkiem, ktorego obywatele sa prywatna wlasnoscia. Widac ze te
                            lata
                            >
                            > komunizmu nawbijaly panu/pani (?) kupe ideologii, ktora ma sie nijak do
                            > dzisiejszej rzeczywistosci.
                            • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 12.11.02, 10:00
                              Tak moja droga intelektualistko. Mialam na mysli Polske w roli mesjasza,
                              cierpietnika. Odswiez sobie wiadomosci z literatury i historii.
                              Nie ucza ciebie tego twoje wybitne studia humanistyczne? Szkoda. Ja pamietam o
                              tym jeszcze z czasow liceum. Ale tak to jest, jak ktos robi nibystudia na
                              jakiejs pipidowie. Nawet 10 fakultetow wtedy nie pomoze. A moze by tak 1
                              kierunek, ale na porzadnej uczelni, gdzie czegos ucza. Nawet w Polsce istnieje
                              pare osrodkow akademickich, gdzie ludzie maja o czyms pojecie.
                              • nell26 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 12.11.02, 10:30
                                Gość portalu: iwa napisał(a):

                                > Tak moja droga intelektualistko. Mialam na mysli Polske w roli mesjasza,
                                > cierpietnika. Odswiez sobie wiadomosci z literatury i historii.
                                > Nie ucza ciebie tego twoje wybitne studia humanistyczne? Szkoda. Ja pamietam
                                o
                                > tym jeszcze z czasow liceum. Ale tak to jest, jak ktos robi nibystudia na
                                > jakiejs pipidowie. Nawet 10 fakultetow wtedy nie pomoze. A moze by tak 1
                                > kierunek, ale na porzadnej uczelni, gdzie czegos ucza. Nawet w Polsce
                                istnieje
                                > pare osrodkow akademickich, gdzie ludzie maja o czyms pojecie.

                                I znowu trzeba cie oswiecic. Po prostu zanada.
                                Idee mesjanistyczne baby, od mesjanizmu...Idee moga byc mesjanistyczne, a nie
                                mesjanskie, to nie jest zbyt poprawnie, nie stosuje sie tego zwrotu odnosnie do
                                jakiegos panstwa...Sprawdz w slowniku, jezeli cie to nie przerasta... ale do
                                kogo te slowa, znowu twoje mozliwosci intelektualne ocenilam wyzej niz na to
                                zasluguja...Moj blad.

                                a oto cytat dla ciebie:

                                "Ptaszek idiota
                                Glupszy niz sie zdaje"
                                • nell26 Jeszcze cos... 12.11.02, 11:40
                                  Mesjanski to przymiotnik od slowa mesjasz, nie mozna go odnosic do
                                  idei,poniewaz pojecie idea w tym znaczeniu koreluje z jakas filozofia, czy tez
                                  pradem filozoficznym, czyli w tym przypadku mesjanizmem (mesjanizm-koncowka
                                  izm, jak socjalizm, idee socjalistyczne, a nie socjalne), ktorego
                                  glowna "mysla"bylo to,ze Polska to Mesjasz narodów, który da ludom Europy
                                  Królestwo Boże na ziemi i wyzwoli je od tyranii. Tak wiec idee sa
                                  mesjanistyczne.
                                  Zrozumiala, czy dalej ciemno???
                                • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 12.11.02, 12:08
                                  Glupia to jestes Ty. Mesjanski, mesjanistyczny.... Wszystko jedno. Wiadomo o co
                                  chodzi. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze zakladasz, ze ktos musi byc
                                  specem w rzeczach, ktorymi sie nie zajmuje. To bardzo smieszne. Ciekawe jak by
                                  to bylo, gdyby Ciebie ktos poprosil o np. utworzenie banku danych (z
                                  kompleksowym rozwiazaniem konkretnego problemu np. w dziale controllingu), o
                                  zrobienie strony internetowej w polaczeniu z tymze bankiem danych itp. itd.
                                  Przyklady mozna mnozyc.
                                  Tylko nie pomysl sobie, ze sie wymadrzam. Ja zwyczajnie nie jestem studentka
                                  jakiegos kierunku humanistycznego. Nie siedze w tym i b. dobrze. Nie wydaje mi
                                  sie aby, mialo to jakiekolwiek perspektywy. Mam pewne podstawy z ogolniaka i
                                  tyle. Bylo to kiedys, b. dawno temu. Pozwolilo mi to wyrobic sobie pewien
                                  ogolny poglad na zycie itd. Tylko tyle i az tyle.
                                  To czym sie teraz zajmuje daje mi pelna satysfakcje. Nadto wydaje mi sie, ze te
                                  studia pozwola mi w zdobyciu ciekawej pracy.
                                  Jesli chodzi o Ciebie, to wydaje mi sie ze sukcesem bedzie posiadanie
                                  jakiejkolwiek pracy.
                                  A baby to jestes ty. Jestes zbyt dusza szczeniara, aby moc sobie na to
                                  pozwolic. Zbyt malo w zyciu przezylas, aby moc sie ze mna rownac. I zapewniam
                                  Cie, nie chodzi tu wylacznie o studia na jakims zadupiu.
                                  • goga.74 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 12.11.02, 15:08
                                    > A baby to jestes ty. Jestes zbyt dusza szczeniara, aby moc sobie na to
                                    > pozwolic. Zbyt malo w zyciu przezylas, aby moc sie ze mna rownac.

                                    Iwa, moglabys napisac na jakiej podstawie uwazasz, ze Nell nie moze sie z Toba
                                    rownac?
                                    • nell26 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 12.11.02, 22:35
                                      goga.74 napisała:

                                      > > A baby to jestes ty. Jestes zbyt dusza szczeniara, aby moc sobie na to
                                      > > pozwolic. Zbyt malo w zyciu przezylas, aby moc sie ze mna rownac.
                                      >
                                      > Iwa, moglabys napisac na jakiej podstawie uwazasz, ze Nell nie moze sie z
                                      Toba
                                      > rownac?

                                      Nic o mnie nie wie, jedyne, czym moze sie cieszyc, to jakims ochlapem mowiacym
                                      o tym, co studiuję. Nawet nie wie, gdzie, a wypisuje cos o jakis pipidowach.
                                      Ogolnie mowiac iwa to chore babsko, niezle rozbite psychicznie.
                                      Tylko wspolczuc.
                                      • goga.74 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 12.11.02, 22:39
                                        Ale w jednym ma racje - nie mozesz sie z nia rownac ;-)
                                        Podpowiedz dla Iwy: do jest komplement dla Nell.
                                  • suzume Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 12.11.02, 15:37
                                    > Mesjanski, mesjanistyczny.... Wszystko jedno. Wiadomo o co chodzi.

                                    :)))

                                    > Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze zakladasz, ze ktos musi byc specem w
                                    > rzeczach, ktorymi sie nie zajmuje. To bardzo smieszne.

                                    "Autor: Gość: iwa IP: 143.93.202.*
                                    Data: 12-11-2002 10:00
                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                    Tak moja droga intelektualistko. Mialam na mysli Polske w roli mesjasza,
                                    cierpietnika. Odswiez sobie wiadomosci z literatury i historii.
                                    Nie ucza ciebie tego twoje wybitne studia humanistyczne? Szkoda. Ja pamietam o
                                    tym jeszcze z czasow liceum. Ale tak to jest, jak ktos robi nibystudia na
                                    jakiejs pipidowie. Nawet 10 fakultetow wtedy nie pomoze. A moze by tak 1
                                    kierunek, ale na porzadnej uczelni, gdzie czegos ucza. Nawet w Polsce istnieje
                                    pare osrodkow akademickich, gdzie ludzie maja o czyms pojecie."

                                    > Ciekawe jak by to bylo, gdyby Ciebie ktos poprosil o np. utworzenie banku
                                    > danych (z kompleksowym rozwiazaniem konkretnego problemu np. w dziale
                                    > controllingu), o zrobienie strony internetowej w polaczeniu z tymze bankiem
                                    > danych itp. itd.

                                    ale czy nell poprawia Twoje niedociągnięcia w tej dziedzinie? nie. pewnie
                                    właśnie dlatego, że się na tym nie zna. to Ty tu pouczasz nas, polaczków-
                                    szaraczków, i powołujesz się na rzeczy, o których (jak się okazuje) nie masz
                                    pojęcia. wiesz tylko, że coś kiedyś gdzieś dzwoniło... pewnie budzik

                                    > Tylko nie pomysl sobie, ze sie wymadrzam.

                                    z pewnością sobie nie pomyśli. jest polką, zapomniałaś? czy polki myślą?

                                    > Ja zwyczajnie nie jestem studentka jakiegos kierunku humanistycznego. Nie
                                    > siedze w tym i b. dobrze.

                                    tego, to akurat w tym naszym zacofanym i burackim kraju uczą w podstawówkach,
                                    najpóźniej - w liceach. mickiewicz wiekim poetą był*, no ale nie aż tak
                                    wielkim, żeby go tylko na studiach wykładać.

                                    *parafra ze "słowacki wielkim poetą był" :)

                                    > Nie wydaje mi sie aby, mialo to jakiekolwiek perspektywy.

                                    nieee, nie ma - to się nazywa obycie (już nawet nie erudycja)

                                    > Mam pewne podstawy z ogolniaka i tyle. Bylo to kiedys, b. dawno temu.

                                    no właśnie widać - dawno temu, w odległej galaktyce

                                    > Pozwolilo mi to wyrobic sobie pewien ogolny poglad na zycie itd. Tylko tyle i
                                    > az tyle.

                                    :)))

                                    > To czym sie teraz zajmuje daje mi pelna satysfakcje. Nadto wydaje mi sie, ze
                                    > te studia pozwola mi w zdobyciu ciekawej pracy.

                                    gratuluję :)

                                    > Jesli chodzi o Ciebie, to wydaje mi sie ze sukcesem bedzie posiadanie
                                    > jakiejkolwiek pracy.

                                    :))) [chwla, muszę się pozbierać ze śmiechu]

                                    > A baby to jestes ty. Jestes zbyt dusza szczeniara, aby moc sobie na to
                                    > pozwolic. Zbyt malo w zyciu przezylas, aby moc sie ze mna rownac. I zapewniam
                                    > Cie, nie chodzi tu wylacznie o studia na jakims zadupiu.

                                    :))) [nie no chyba spędzę resztę dnia na podłodze z tej uciechy]

                                    dzięki, iwa, wiedziałam, że na Ciebie można liczyć. rację mają ci, którzy
                                    mówią, że najlepsze rzeczy w życiu są za darmo (np. Twój kabaret)

                                    buźka
                                    • goga.74 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 12.11.02, 15:50
                                      Su, nie drecz Iwy. Jeszcze sie obrazi i przestanie nas zabawiac.
                                    • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 12.11.02, 17:36
                                      suzume napisała:

                                      > > Mesjanski, mesjanistyczny.... Wszystko jedno. Wiadomo o co chodzi.
                                      >
                                      > :)))
                                      >
                                      > > Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze zakladasz, ze ktos musi byc specem w
                                      >
                                      > > rzeczach, ktorymi sie nie zajmuje. To bardzo smieszne.
                                      >
                                      > "Autor: Gość: iwa IP: 143.93.202.*
                                      > Data: 12-11-2002 10:00
                                      > ------------------------------------------------------------------------------
                                      -
                                      > -
                                      > Tak moja droga intelektualistko. Mialam na mysli Polske w roli mesjasza,
                                      > cierpietnika. Odswiez sobie wiadomosci z literatury i historii.
                                      > Nie ucza ciebie tego twoje wybitne studia humanistyczne? Szkoda. Ja pamietam
                                      o
                                      > tym jeszcze z czasow liceum. Ale tak to jest, jak ktos robi nibystudia na
                                      > jakiejs pipidowie. Nawet 10 fakultetow wtedy nie pomoze. A moze by tak 1
                                      > kierunek, ale na porzadnej uczelni, gdzie czegos ucza. Nawet w Polsce
                                      istnieje
                                      > pare osrodkow akademickich, gdzie ludzie maja o czyms pojecie."
                                      >
                                      > > Ciekawe jak by to bylo, gdyby Ciebie ktos poprosil o np. utworzenie banku
                                      > > danych (z kompleksowym rozwiazaniem konkretnego problemu np. w dziale
                                      > > controllingu), o zrobienie strony internetowej w polaczeniu z tymze bankie
                                      > m
                                      > > danych itp. itd.
                                      >
                                      > ale czy nell poprawia Twoje niedociągnięcia w tej dziedzinie? nie. pewnie
                                      > właśnie dlatego, że się na tym nie zna. to Ty tu pouczasz nas, polaczków-
                                      > szaraczków, i powołujesz się na rzeczy, o których (jak się okazuje) nie masz
                                      > pojęcia. wiesz tylko, że coś kiedyś gdzieś dzwoniło... pewnie budzik
                                      >
                                      > > Tylko nie pomysl sobie, ze sie wymadrzam.
                                      >
                                      > z pewnością sobie nie pomyśli. jest polką, zapomniałaś? czy polki myślą?
                                      >
                                      > > Ja zwyczajnie nie jestem studentka jakiegos kierunku humanistycznego. Nie
                                      > > siedze w tym i b. dobrze.
                                      >
                                      > tego, to akurat w tym naszym zacofanym i burackim kraju uczą w podstawówkach,
                                      > najpóźniej - w liceach. mickiewicz wiekim poetą był*, no ale nie aż tak
                                      > wielkim, żeby go tylko na studiach wykładać.

                                      On byl tylko w Polsce wielkim poeta. W innych krajach malo kto o nim slyszal. A
                                      to ze w Polsce ucza przestarzalych rzeczy to inna sprawa. W jednym jednak sa
                                      dobrzy: umia prac mozgi (co po was widac).

                                      >
                                      > *parafra ze "słowacki wielkim poetą był" :)
                                      >
                                      > > Nie wydaje mi sie aby, mialo to jakiekolwiek perspektywy.
                                      >
                                      > nieee, nie ma - to się nazywa obycie (już nawet nie erudycja)
                                      Ale tylko w Polsce. W innych krajach inne sa obyczaje i inna literature czytaja
                                      licealisci. To jest tylko twoje male podworko.



                                      >
                                      > > Mam pewne podstawy z ogolniaka i tyle. Bylo to kiedys, b. dawno temu.
                                      >
                                      > no właśnie widać - dawno temu, w odległej galaktyce
                                      No i co z tego wynika?

                                      >
                                      > > Pozwolilo mi to wyrobic sobie pewien ogolny poglad na zycie itd. Tylko tyl
                                      > e i
                                      > > az tyle.
                                      >
                                      > :)))
                                      >
                                      > > To czym sie teraz zajmuje daje mi pelna satysfakcje. Nadto wydaje mi sie,
                                      > ze
                                      > > te studia pozwola mi w zdobyciu ciekawej pracy.
                                      >
                                      > gratuluję :)
                                      >
                                      > > Jesli chodzi o Ciebie, to wydaje mi sie ze sukcesem bedzie posiadanie
                                      > > jakiejkolwiek pracy.
                                      >
                                      > :))) [chwla, muszę się pozbierać ze śmiechu]

                                      No to sie smiej. W Polsce nie ma pracy, wiec zdobycie jakiejkolwiek jest
                                      sukcesem (nie mowiac o takiej, ktora satysfakcjonuje). Nie mowiac juz o tym, ze
                                      studia humanistycznie rzadko ucza konkretnego (+atrakcyjnego) zawodu.


                                      >
                                      > > A baby to jestes ty. Jestes zbyt dusza szczeniara, aby moc sobie na to
                                      > > pozwolic. Zbyt malo w zyciu przezylas, aby moc sie ze mna rownac. I zapewn
                                      > iam
                                      > > Cie, nie chodzi tu wylacznie o studia na jakims zadupiu.
                                      >
                                      > :))) [nie no chyba spędzę resztę dnia na podłodze z tej uciechy]
                                      To wynika z jej odpowiedzi. Najwyrazniej widac ze dziewczyna niczego oprocz
                                      kucia nie potrafi.



                                      > dzięki, iwa, wiedziałam, że na Ciebie można liczyć. rację mają ci, którzy
                                      > mówią, że najlepsze rzeczy w życiu są za darmo (np. Twój kabaret)
                                      Bez komentarza



                                      Rowniez buzka
                                      • nell26 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 12.11.02, 21:06
                                        Gość portalu: iwa napisał(a):

                                        > suzume napisała:
                                        >
                                        > > > Mesjanski, mesjanistyczny.... Wszystko jedno. Wiadomo o co chodzi.
                                        > >
                                        > > :)))
                                        > >
                                        > > > Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze zakladasz, ze ktos musi byc spe
                                        > cem w
                                        > >
                                        > > > rzeczach, ktorymi sie nie zajmuje. To bardzo smieszne.
                                        > >
                                        > > "Autor: Gość: iwa IP: 143.93.202.*
                                        > > Data: 12-11-2002 10:00
                                        > > --------------------------------------------------------------------------
                                        > ----
                                        > -
                                        > > -
                                        > > Tak moja droga intelektualistko. Mialam na mysli Polske w roli mesjasza,
                                        > > cierpietnika. Odswiez sobie wiadomosci z literatury i historii.
                                        > > Nie ucza ciebie tego twoje wybitne studia humanistyczne? Szkoda. Ja pamiet
                                        > am
                                        > o
                                        > > tym jeszcze z czasow liceum. Ale tak to jest, jak ktos robi nibystudia na
                                        > > jakiejs pipidowie. Nawet 10 fakultetow wtedy nie pomoze. A moze by tak 1
                                        > > kierunek, ale na porzadnej uczelni, gdzie czegos ucza. Nawet w Polsce
                                        > istnieje
                                        > > pare osrodkow akademickich, gdzie ludzie maja o czyms pojecie."
                                        > >
                                        > > > Ciekawe jak by to bylo, gdyby Ciebie ktos poprosil o np. utworzenie b
                                        > anku
                                        > > > danych (z kompleksowym rozwiazaniem konkretnego problemu np. w dziale
                                        >
                                        > > > controllingu), o zrobienie strony internetowej w polaczeniu z tymze b
                                        > ankie
                                        > > m
                                        > > > danych itp. itd.
                                        > >
                                        > > ale czy nell poprawia Twoje niedociągnięcia w tej dziedzinie? nie. pewnie
                                        > > właśnie dlatego, że się na tym nie zna. to Ty tu pouczasz nas, polaczków-
                                        > > szaraczków, i powołujesz się na rzeczy, o których (jak się okazuje) nie ma
                                        > sz
                                        > > pojęcia. wiesz tylko, że coś kiedyś gdzieś dzwoniło... pewnie budzik
                                        > >
                                        > > > Tylko nie pomysl sobie, ze sie wymadrzam.
                                        > >
                                        > > z pewnością sobie nie pomyśli. jest polką, zapomniałaś? czy polki myślą?
                                        > >
                                        > > > Ja zwyczajnie nie jestem studentka jakiegos kierunku humanistycznego.
                                        > Nie
                                        > > > siedze w tym i b. dobrze.
                                        > >
                                        > > tego, to akurat w tym naszym zacofanym i burackim kraju uczą w podstawówka
                                        > ch,
                                        > > najpóźniej - w liceach. mickiewicz wiekim poetą był*, no ale nie aż tak
                                        > > wielkim, żeby go tylko na studiach wykładać.
                                        >
                                        > On byl tylko w Polsce wielkim poeta. W innych krajach malo kto o nim slyszal.
                                        A
                                        >
                                        > to ze w Polsce ucza przestarzalych rzeczy to inna sprawa. W jednym jednak sa
                                        > dobrzy: umia prac mozgi (co po was widac).
                                        >
                                        > >
                                        > > *parafra ze "słowacki wielkim poetą był" :)
                                        > >
                                        > > > Nie wydaje mi sie aby, mialo to jakiekolwiek perspektywy.
                                        > >
                                        > > nieee, nie ma - to się nazywa obycie (już nawet nie erudycja)
                                        > Ale tylko w Polsce. W innych krajach inne sa obyczaje i inna literature
                                        czytaja
                                        >
                                        > licealisci. To jest tylko twoje male podworko.
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > >
                                        > > > Mam pewne podstawy z ogolniaka i tyle. Bylo to kiedys, b. dawno temu.
                                        > >
                                        > > no właśnie widać - dawno temu, w odległej galaktyce
                                        > No i co z tego wynika?
                                        >
                                        > >
                                        > > > Pozwolilo mi to wyrobic sobie pewien ogolny poglad na zycie itd. Tylk
                                        > o tyl
                                        > > e i
                                        > > > az tyle.
                                        > >
                                        > > :)))
                                        > >
                                        > > > To czym sie teraz zajmuje daje mi pelna satysfakcje. Nadto wydaje mi
                                        > sie,
                                        > > ze
                                        > > > te studia pozwola mi w zdobyciu ciekawej pracy.
                                        > >
                                        > > gratuluję :)
                                        > >
                                        > > > Jesli chodzi o Ciebie, to wydaje mi sie ze sukcesem bedzie posiadanie
                                        >
                                        > > > jakiejkolwiek pracy.
                                        > >
                                        > > :))) [chwla, muszę się pozbierać ze śmiechu]
                                        >
                                        > No to sie smiej. W Polsce nie ma pracy, wiec zdobycie jakiejkolwiek jest
                                        > sukcesem (nie mowiac o takiej, ktora satysfakcjonuje). Nie mowiac juz o tym,
                                        ze
                                        >
                                        > studia humanistycznie rzadko ucza konkretnego (+atrakcyjnego) zawodu.
                                        >
                                        >
                                        > >
                                        > > > A baby to jestes ty. Jestes zbyt dusza szczeniara, aby moc sobie na t
                                        > o
                                        > > > pozwolic. Zbyt malo w zyciu przezylas, aby moc sie ze mna rownac. I z
                                        > apewn
                                        > > iam
                                        > > > Cie, nie chodzi tu wylacznie o studia na jakims zadupiu.
                                        > >
                                        > > :))) [nie no chyba spędzę resztę dnia na podłodze z tej uciechy]
                                        > To wynika z jej odpowiedzi. Najwyrazniej widac ze dziewczyna niczego oprocz
                                        > kucia nie potrafi.
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > > dzięki, iwa, wiedziałam, że na Ciebie można liczyć. rację mają ci, którzy
                                        > > mówią, że najlepsze rzeczy w życiu są za darmo (np. Twój kabaret)
                                        > Bez komentarza
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Rowniez buzka
                                        • nell26 Re 12.11.02, 21:36

                                          > > No to sie smiej. W Polsce nie ma pracy, wiec zdobycie jakiejkolwiek jest
                                          > > sukcesem (nie mowiac o takiej, ktora satysfakcjonuje). Nie mowiac juz o ty
                                          > m,
                                          > ze
                                          > >
                                          > > studia humanistycznie rzadko ucza konkretnego (+atrakcyjnego) zawodu.
                                          > >
                                          > >
                                          > > >
                                          > > > > A baby to jestes ty. Jestes zbyt dusza szczeniara, aby moc sobie
                                          > na t
                                          > > o
                                          > > > > pozwolic. Zbyt malo w zyciu przezylas, aby moc sie ze mna rownac
                                          > . I z
                                          > > apewn
                                          > > > iam
                                          > > > > Cie, nie chodzi tu wylacznie o studia na jakims zadupiu.
                                          > > >
                                          > > > :))) [nie no chyba spędzę resztę dnia na podłodze z tej uciechy]
                                          > > To wynika z jej odpowiedzi. Najwyrazniej widac ze dziewczyna niczego oproc
                                          > z
                                          > > kucia nie potrafi.

                                          Wiesz co iwa, nie osmieszaj sie juz, bo to powoli staje sie coraz mniej
                                          zabawne, wypowiadasz sie jak jakas paranoiczka, to smutne, ale coraz bardziej
                                          sie pograzasz. Skad ty wiesz, kim jestem w zyciu, co robie, co posiadam, i czy
                                          bezrobocie w jakis sposob mnie dotyka? Nie spowiadalam sie z tego na forum, a
                                          ty wypisujesz jakies bzdury wyssane z palca...jakies chore insynuacje...Pytalas
                                          sie mnie, co studiuje-odpowiedzialam, a ty w kazdej swojej kretynskiej
                                          wypowiedzi wywlekasz to i stosujesz jakies przytyki co do mojego wyksztalcenia,
                                          jak dla mnie jestes sfrustrowana biedulka, ktorej zycie na obczyznie
                                          spustoszylo psychike, dodatkowo jestes strasznie zakompleksiona, poniewaz w
                                          kolko bredzisz o tych swoich studiach, jak to ty jestes wspaniala i jakie one
                                          sa wspaniale, jak przeczytalam mezowi informatykowi, magistrowi inzynierowi po
                                          politechnice, renomowanej , polskiej uczelni, plasujacej we wszelkich
                                          rankingach uczelnianych miejsce w pierwszej trojce, jakich to straszliwie
                                          trudnych rzeczy ucza was na tych niemieckich studiach,to obsmial sie jak norka,
                                          mowiac, ze to chyba kurs jakis, a nie studia, i chyba mial racje, bo sadzac z
                                          poziomu twych wypowiedzi, nie grzeszysz zbyt wysokim IQ i na prawdziwych bys
                                          nie dala sobie rady. Politechniczne wyksztalcenie jest dla mózgów, a nie
                                          kretynow.

                                          Uff to wszystko, zegnam.

                                          • Gość: iwa Re: Re IP: 143.93.202.* 13.11.02, 10:05

                                            > jak dla mnie jestes sfrustrowana biedulka, ktorej zycie na obczyznie
                                            > spustoszylo psychike, dodatkowo jestes strasznie zakompleksiona, poniewaz w
                                            > kolko bredzisz o tych swoich studiach, jak to ty jestes wspaniala i jakie one
                                            > sa wspaniale, jak przeczytalam mezowi informatykowi, magistrowi inzynierowi
                                            po
                                            > politechnice, renomowanej , polskiej uczelni, plasujacej we wszelkich
                                            > rankingach uczelnianych miejsce w pierwszej trojce, jakich to straszliwie
                                            > trudnych rzeczy ucza was na tych niemieckich studiach,to obsmial sie jak
                                            norka, mowiac, ze to chyba kurs jakis, a nie studia, i chyba mial racje, bo
                                            sadzac z
                                            > poziomu twych wypowiedzi, nie grzeszysz zbyt wysokim IQ i na prawdziwych bys
                                            > nie dala sobie rady. Politechniczne wyksztalcenie jest dla mózgów, a nie
                                            > kretynow



                                            Po pierwsze najwyrazniej widac ze nie do konca czytalas moje posty. Ja podalam
                                            jedynie PRZYKLADY.
                                            Po drugie ja nie studiuje infomatyke, lecz Wirtschaftsinformatik na uczelni
                                            ekonomicznej (nie technicznej baranie). Bardzo mi przykro, ze nie wiesz co to
                                            jest. Moge ci wyjasnic. To jest polaczenie dwoch dziedzin: zagadnien z ekonomii
                                            i informatyki. Wybralam dwie specjalizacje: controlling i informatyka. Dzieki
                                            temu moge w przyszlosci wybrac to, co bedzie mi bardziej przydatne w praktyce.
                                            Po trzecie nie masz bladego pojecia na temat tego, jak wygladaja studia w
                                            Niemczech. Przecietny Niemiec usmialby sie, sluchajac twojej wypowiedzi. Nie
                                            przecze, jest w Polsce kilka dobrych uczelni, ale ogolnie to raczej cieniasto.
                                            Po czwarte mozgiem to moze jest twoj maz, ale nie Ty.
                                            • Gość: iwa jeszcze cos IP: 143.93.202.* 13.11.02, 10:33
                                              Pisze tak wrednie, poniewaz Nell inaczej nie rozumie. Przepraszam inne osoby,
                                              ktore moga czuc sie obrazone bezposrednioscia wypowiedzi.
                                              • nell26 Re: jeszcze cos 13.11.02, 13:28
                                                Gość portalu: iwa napisał(a):

                                                > Pisze tak wrednie, poniewaz Nell inaczej nie rozumie. Przepraszam inne osoby,
                                                > ktore moga czuc sie obrazone bezposrednioscia wypowiedzi.

                                                Blad, mala, ty inaczaczej nie potrafisz pisac i raczej nie powinnas przepraszac
                                                tylko za ten post.


                                            • goga.74 Re: Re 13.11.02, 11:32
                                              > Po drugie ja nie studiuje infomatyke, lecz Wirtschaftsinformatik na uczelni
                                              > ekonomicznej (nie technicznej baranie). Bardzo mi przykro, ze nie wiesz co to
                                              > jest. Moge ci wyjasnic. To jest polaczenie dwoch dziedzin: zagadnien z
                                              ekonomii
                                              >
                                              > i informatyki. Wybralam dwie specjalizacje: controlling i informatyka. Dzieki
                                              > temu moge w przyszlosci wybrac to, co bedzie mi bardziej przydatne w praktyce.

                                              Iwa, naprawde myslisz, ze tak sobie bedziesz mogla wybrac? Bo Twoja wiedza z
                                              ekonomii bedzie mniejsza niz absolwenta ekonomii a z informatyki niz absolwenta
                                              informatyki. Jeszcze raz gratuluje dobrego samopoczucia...
                                              • Gość: iwa Re: Re IP: 143.93.202.* 13.11.02, 12:15
                                                Mysle ze tak. Jak na razie ludzie z moimi specjalnosciami sa poszukiwani. Firmy
                                                potrzebuja kogos, kto laczy te dwie sprawy. Do tego dochodzi praktyka, a tutaj
                                                w Niemczech nie ma problemu ze znalezieniem czegos porzadnego, co pozwoli na
                                                praktyczne doszlifowanie wiedzy. Jest ok.
                                                Pozdrawiam
                                                • goga.74 Re: Re 13.11.02, 12:31
                                                  > Mysle ze tak. Jak na razie ludzie z moimi specjalnosciami sa poszukiwani.
                                                  Firmy
                                                  >
                                                  > potrzebuja kogos, kto laczy te dwie sprawy. Do tego dochodzi praktyka, a
                                                  tutaj
                                                  > w Niemczech nie ma problemu ze znalezieniem czegos porzadnego, co pozwoli na
                                                  > praktyczne doszlifowanie wiedzy. Jest ok.

                                                  Coz, jeszcze raz gratuluje dobrego samopoczucia :-)))))
                                              • Gość: iwa Re: Re IP: 143.93.202.* 13.11.02, 12:24
                                                I jeszcze cos. Moja wiedza nie bedzie mniejsza, lecz bardziej ukierunkowana.
                                                Studiowalam juz w Polsce na AE. Uwierz mi, ze ludzie ci sa znacznie bardziej
                                                zieloni, uczac sie wszystkiego i niczego.
                                                Widac to rowniez po wielu polskich studentach z wymiany. Maja oni b. czesto
                                                zajecia z nami i kapituluja przy rozwiazywaniu konkretnych problemow. Jedynie
                                                wykuta wiedza ksiazkowa jest u nich ok. Fakt, ze przyjezdzajac na wymiane maja
                                                oni duzo latwiej (nie wymaga sie tak duzo od exchangow jak od regularnych
                                                studentow ---> maja osobne, d.latwiejsze egzaminy).
                                                • goga.74 Re: Re 13.11.02, 12:30
                                                  O ile pamietam na AE robilas licencjat - wierze Ci, ze tam jest niski poziom :-)
                                            • nell26 Re: Re 13.11.02, 13:41
                                              Gość portalu: iwa napisał(a):


                                              > Po drugie ja nie studiuje infomatyke, lecz Wirtschaftsinformatik na uczelni
                                              > ekonomicznej (nie technicznej baranie). Bardzo mi przykro, ze nie wiesz co to
                                              > jest. Moge ci wyjasnic. To jest polaczenie dwoch dziedzin: zagadnien z
                                              ekonomii
                                              >
                                              > i informatyki.

                                              po pierwsze baranie w polsce i raczej na calym swiecie, w niemczech tez,
                                              informatyka podchodzi pod wyksztalcenie politechniczne, czyli techniczne.
                                              Doskonale wiem , co studiujesz, bo wielokrotnie pialas peany na ten temat, tym
                                              nie mniej z tego co juz na pisalas oraz inni pisali, nikogo raczej nie
                                              zachwycasz ani zakresem materialu na twych niby studiach, jakim sie chwalilas,
                                              ani niczym innym. Ot taki fachowiec od niczego, ktory liznal troche tego,
                                              troche tego, a nic konkretnego. Nie wiem, czy niemcy sie smieja z dobrze
                                              wyksztalconych polskich informatykow, po polskich uczelniach, wiem jedno bardzo
                                              ich chetnie sciagaja do siebie, poniewaz nie maja u siebie fachowcow z
                                              prawdziwego zdarzenia.
                                              • sagan2 Re: Re 13.11.02, 14:06
                                                nell26 napisała:

                                                > Nie wiem, czy niemcy sie smieja z dobrze wyksztalconych
                                                > polskich informatykow, po polskich uczelniach, wiem
                                                > jedno bardzo ich chetnie sciagaja do siebie, poniewaz
                                                > nie maja u siebie fachowcow z prawdziwego zdarzenia.

                                                nie tylko informatykow :) ogolnie nasi specjalisci sa
                                                mile widziani i nikt im wykladow o nizszosci polski i
                                                polakow nie robi... a przynamnie takie sa moje odczucia
                                                :)

                                                co to faktu, ze sami swoich nie maja, to nie do konca tak
                                                jest. owszem, maja, czasem calkiem nawet niezlych, ale
                                                nie maja *wystarczajaco*. i umieja sobie poradzic -
                                                importuja z zagranicy, ulatwiajac dostanie z pracy,
                                                kuszac znacznie lepsza pozycja finansowa i mozliwoscia
                                                rozwoju. maja co zaproponowac i korzystaja z tego.
                                                • nell26 sagan:) 13.11.02, 14:32
                                                  sagan2 napisała:

                                                  >
                                                  > co to faktu, ze sami swoich nie maja, to nie do konca tak
                                                  > jest. owszem, maja, czasem calkiem nawet niezlych, ale
                                                  > nie maja *wystarczajaco*.

                                                  Sorki sagan, zle sie wyrazilam, mialam na mysli oczywiscie to, co napisalas:)
                                              • Gość: iwa Re: Re IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 13.11.02, 17:26
                                                Z tego co sie orientuje, to raczej niewielu ich sciagleli poniewaz nie
                                                odpowiadali postawionym wymaganiom baranie.
                                                A co do tresci moich studiow: www.fh-ludwigshafen.de/fb3/Fachber3.htm
                                                jestem Neue Studienordnung baranie
                                                • Gość: iwa Re: Re IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 13.11.02, 17:36
                                                  Tylko sobie popatrz dokladnie malpo. Wejdz najpierw pod Wirtschaftsinformatik a
                                                  potem obejrzyj sobie zarowno Grundstudium jak i Hauptstudium (pod Neue
                                                  Studienordnung). O ile cos z tego zrozumiesz;)))
                                                  • Gość: iwa Re: Re IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 13.11.02, 17:51
                                                    I jeszcze cos. W Hauptstudium mamy "niby" niewiele egzaminow 4, 5. Czesto
                                                    jednak taki jeden egzamin to blok, ktory sklada sie z 3 przedmiotow. Jesli
                                                    ktorys z nich nie zostanie napisany wystarczajaco, trzeba wszystko powtarzac od
                                                    nowa.
                                                  • Gość: kk Re: Re IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 16:09
                                                    a kogoto k **** obchodzi?
                                                • sagan2 Re: Re 13.11.02, 18:13
                                                  Gość portalu: iwa napisał(a):

                                                  > Z tego co sie orientuje, to raczej niewielu ich
                                                  > sciagleli poniewaz nie odpowiadali postawionym
                                                  > wymaganiom baranie.

                                                  przepraszam, czy to bylo do mnie??? :0

                                                  otoz wyobraz sobie, ze niezle sie orientue, ilu
                                                  specjalistow i naukowcow pracuje w niemczech - bardzo
                                                  wielu. nie tylko z polski, ale z calego swiata. i
                                                  wiekszosc swietnie sobie radzi. polacy rowniez - wiem z
                                                  wlasnych doswiadczen. sa cenieni i w cenie. i *sa*,
                                                  pomimo, ze wiekszosc uczelni i instytutow, stosuje
                                                  zasade: 'przy takich samych kwalifikacjach pierwszenstwo
                                                  maja obywatele niemieccy' (maja do tego prawo,
                                                  oczywiscie, ale nie o to chodzi). tak wiec nawet taka
                                                  selekcja nie zamyka drogi ludziom z zagranicy. dlaczego?
                                                  bo sa potrzebni i sa dobrzy.
                                                  • Gość: iwa Re: Re IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 13.11.02, 18:23
                                                    Caly swiat a Polska to dwie rozne sprawy. Nie przecze, wielu ludzi zostalo
                                                    sprowadzonych (nawet z Polski). Niemniej jednak wiele osob ubiegajacych sie z
                                                    Polski nie spelnialo kryteriow. Nie sledzilam tej sprawy na biezaca, jednak
                                                    kiedys o tym czytalam.
                                                  • sagan2 Re: Re 13.11.02, 18:30
                                                    rowniez wiele osob z innych kraow sie nie dostalo.
                                                    to oczywiste, ze nie wszyscy spelniaja kryteria. nie
                                                    tylko merytoryczne, zreszta.
                                                    ale wysnuwanie z tego wnioskow, ze polacy to niedouczone
                                                    (przeteoretyzowane) tumany, to stanowczo za duzo...

                                                    ... nawet dla mojego polskiego mozdzku...

                                                    troszke ostroznosci w formulowaniu bardzo generalnych i
                                                    subiektywnych ocen. latwo sie pomylic.
                                                  • Gość: iwa Re: Re IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 13.11.02, 19:02
                                                    Tez fakt. Tylko dlaczego dotyczy to tylko mnie?
                                                    Inni na tym forum tez maja b. generalne poglady. Zwyczajnie sie odgryzlam i
                                                    tyle. To ze ktos jest taki a nie inny, ze mysli sobie to albo tamto, ze czyta
                                                    taka a nie inna gazete....
                                                    Kto zaczal na tym forum od osadzania innych?
                                                    A co do Polakow, to sie zgadza: nie sa to tylko i wylacznie tumany. Niemniej
                                                    jednak jest ich b. duzo w Polsce. Nie bylby to taki problem, gdyby nie fakt ze
                                                    tacy ludzie maja tam najwiecej do powiedzenia. A szkoda. Tez bym chciala, aby w
                                                    Polsce dobrze sie dzialo. Mieszkaja tam w koncu moi rodzice i przyjaciele.
                                                    A to ze krytykuje... Nie widze w tym nic zlego. Ja nie krytykuje Polski na
                                                    forum niemieckim, lecz polskim. Uwazam ze mam do tego swiete prawo, poniewaz w
                                                    tym kraju sie urodzilam i go b. dobrze znam. Z drugiej strony mam to szczescie,
                                                    ze moge spojrzec na wiele spraw z dystansu i dzieki temu sie do nich odniesc.
                                                    A ze jestem bezposrednia... Taka mam nature, powiem co mi na sercu lezy i na
                                                    tym koniec.
                                                  • sagan2 Re: Re 13.11.02, 18:32
                                                    PS. czy zostane przeproszona za barana? ja nikogo nie
                                                    obrazilam i uwazam, ze absolutnie nie zasluguje.
                                                    abstrahujac od faktu, ze uwazam, iz nie nalezy obrazac
                                                    nikogo, bez wzgledu na wzglad (no moze *prawie* nikogo)
                                                  • Gość: iwa Re: Re IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 13.11.02, 18:34
                                                    Baran nie byl do Ciebie, lecz do Nell. O ile z toba i Suzume mozna jeszcze
                                                    pogadac (co nie znaczy podzielac te same poglady), o tyle do Nell trafiaja
                                                    jedynie mocne argumenty.
                                                  • sagan2 Re: Re 13.11.02, 18:41
                                                    mimo wszystko uwazam, ze nie trzeba nikogo obrazac, zeby
                                                    wymienic z nim poglady!
                                                    powinno byc tresciwie, a nie obrazliwie
                                                  • nell26 sagan 13.11.02, 18:50
                                                    sagan2 napisała:

                                                    > mimo wszystko uwazam, ze nie trzeba nikogo obrazac, zeby
                                                    > wymienic z nim poglady!
                                                    > powinno byc tresciwie, a nie obrazliwie

                                                    Alez ja sie nie obrazam, iwa , ani inny motloch nie jest w stanie mnie
                                                    obrazic :))))Raczej tego typu teksty wzbudzaja we mnie paroksyzm smiechu:)))
                                                  • Gość: sagan domowy Re: sagan IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.11.02, 21:51
                                                    nie Ty sie obrazasz, ale Ciebie obrazaja... co mnie
                                                    niezwykle drazni, bo *lubie dobra *dyskusje* ale nie
                                                    znosze *chamstwa*

                                                    ciesze sie, ze Cie to nie dotyka :)
                                                    ale krytykowac dalej bede, taka jestem upierdliwa :))
                                                  • Gość: iwa Re: sagan IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 13.11.02, 22:10
                                                    Nie rozbrajaj mnie. To Nell zaczela nazywac ludzi swiniami "Schweine". Wybacz,
                                                    ale jesli nie znosisz chamstwa, to badz konsekwentna i obiektywna.
                                                    Pzdr.
                                                  • nell26 Re: sagan 13.11.02, 22:24
                                                    Gość portalu: iwa napisał(a):

                                                    > Nie rozbrajaj mnie. To Nell zaczela nazywac ludzi swiniami "Schweine".
                                                    Wybacz,
                                                    > ale jesli nie znosisz chamstwa, to badz konsekwentna i obiektywna.
                                                    > Pzdr.

                                                    A uwazasz sie za niemiecka swinie? Jezeli tak, to sorry, moglas sie poczuc
                                                    dotknieta.
                                                  • goga.74 Re: sagan 13.11.02, 22:32
                                                    Tez sie wtrace, bo jestem upierdliwa ;-)
                                                    Iwa, to Ty zapoczatkowalas obrazanie ludzi. Jak znajde chwilke czasu to Ci
                                                    poszukam i przypomne, jesli sama nie pamietasz.
                                                  • goga.74 Iwa 13.11.02, 22:45
                                                    Na szczescie nie musze szukac, przypomnialo mi sie, ze Mariusz je kiedys zebral
                                                    do kupy. Do tego dochodza Twoje ostanie wystapienia, ale naprawde nie chce mi
                                                    sie szukac. Wybacz.

                                                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=520&w=2724113
                                                  • sagan2 Re: sagan 14.11.02, 09:42
                                                    Gość portalu: iwa napisał(a):

                                                    > Nie rozbrajaj mnie. To Nell zaczela nazywac ludzi
                                                    > swiniami "Schweine". Wybacz, ale jesli nie znosisz
                                                    > chamstwa, to badz konsekwentna i obiektywna.

                                                    Iwa, chamstwo to nie jest jedno slowo gdzies tam
                                                    urzyte... a przynajmniej nie musi byc. prawie kazdemu sie
                                                    sdarza stracic panowanie nad soba.
                                                    ale Ty swiadomie i z premedytacja obrazasz innych, do
                                                    czego nie masz prawa! cala twoja korespondencja o tym
                                                    swiadczy, niestety.
                                                    ja reagule wtedy, gdy ktos przegnie. nie mozna przeciez
                                                    kazdego scigac za kazde brzydkie slowo, ktore sie wymknie
                                                    spod klawiszy...
                                                  • nell26 re 13.11.02, 22:26
                                                    Gość portalu: sagan domowy napisał(a):


                                                    >
                                                    > ciesze sie, ze Cie to nie dotyka :)
                                                    > ale krytykowac dalej bede, taka jestem upierdliwa :))

                                                    Co ty nazywasz krytyka? Te steki bzdur ubrane w chamskie odzywki?
                                                  • sagan2 Re: re 14.11.02, 08:43
                                                    nell26 napisała:

                                                    > Gość portalu: sagan domowy napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > ciesze sie, ze Cie to nie dotyka :)
                                                    > > ale krytykowac dalej bede, taka jestem upierdliwa :))
                                                    >
                                                    > Co ty nazywasz krytyka? Te steki bzdur ubrane w
                                                    > chamskie odzywki?

                                                    ??? mam nadzieje, ze to jakies nieporozumienie, Nell???
                                                    napisalam tylko, ze ciesze sie, ze chamstwo Iwy splywa po
                                                    Tobie, ale mimo to bede je krytykowala, bo chamstwa
                                                    generalnie nie lubie.
                                                    moze i moja krytyka jest bzdurna (rzecz gustu), ale na
                                                    pewno nie jest chamska - prosze, pokaz mi przyklady!

                                                    sagan zderzorientowana
                                                  • nell26 Re: re 14.11.02, 08:54
                                                    sagan2 napisała:

                                                    > nell26 napisała:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: sagan domowy napisał(a):
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > >
                                                    > > > ciesze sie, ze Cie to nie dotyka :)
                                                    > > > ale krytykowac dalej bede, taka jestem upierdliwa :))
                                                    > >
                                                    > > Co ty nazywasz krytyka? Te steki bzdur ubrane w
                                                    > > chamskie odzywki?
                                                    >
                                                    > ??? mam nadzieje, ze to jakies nieporozumienie, Nell???
                                                    > napisalam tylko, ze ciesze sie, ze chamstwo Iwy splywa po
                                                    > Tobie, ale mimo to bede je krytykowala, bo chamstwa
                                                    > generalnie nie lubie.
                                                    > moze i moja krytyka jest bzdurna (rzecz gustu), ale na
                                                    > pewno nie jest chamska - prosze, pokaz mi przyklady!
                                                    >
                                                    > sagan zderzorientowana

                                                    Sorry cofam i przepraszam...Wszystko przez to, ze te posty sa w jednej
                                                    kolumnie, nio i moj wzrok nieszczesny, myslalam, ze to iwa do mnie pisze:)))))
                                                  • sagan2 Nellus :) 14.11.02, 09:33
                                                    no dobra, juz sie nie gniewam :)
                                                    tylko niech mi sie to wiecej nie powtorzy!!! :)

                                                    tak myslalam, ze sie te posty pogmatwaly, ale poniewaz
                                                    bylam tam jak byk jako autor, wiec wolalam sie upewnic :)

                                                    milego dnia :)
                                                  • Gość: iwa Re: Nellus :) IP: 143.93.202.* 14.11.02, 12:22
                                                    Bylo to tak: napisalam ze czyzam Cosmo z tego i tego wzgledu ->
                                                    odpowiedzialyscie ze jestem idiotka skonczona bo to i tamto -> wiec ja
                                                    odpowiedzialam ze to wy jestescie idiotki skonczone bo to i tamto.
                                                    Przypomnijcie sobie i juz. Jesli kogos nie lubicie z zasady, poniewaz czyta to
                                                    i tamto, jest taki w zyciu a nie inny to wasza sprawa. Nie oczekujcie jednak,
                                                    ze bedezie nadstawial wam drugi policzek.
                                                    Buzka
                                                  • goga.74 Iwa 14.11.02, 12:43
                                                    Gość portalu: iwa napisał(a):

                                                    > Bylo to tak: napisalam ze czyzam Cosmo z tego i tego wzgledu ->
                                                    > odpowiedzialyscie ze jestem idiotka skonczona bo to i tamto -> wiec ja
                                                    > odpowiedzialam ze to wy jestescie idiotki skonczone bo to i tamto.
                                                    > Przypomnijcie sobie i juz.

                                                    Przypominam sobie juz. Wyzwiska pod moim adresem napisalas jako odpowiedz na
                                                    moj post "A w sierpniowym Cosmo". W poscie tym nabilam sie z miesiecznika
                                                    Cosmopolitan. Nie smialam sie natomiast ani z czytelniczek, ani tym bardziej z
                                                    Ciebie. To, ze wzielas to do siebie i zareagowalas, jak zareagowalas, to juz
                                                    Twoj problem.

                                                    A oto inny przyklad Twojego sposobu dyskusji:

                                                    Ktos Ci napisal:

                                                    oze cie to zdziwi, ale relacje miedzy ludzmi sa znacznie (oj, znacznie)
                                                    bardziej zlozone niz te kikutki które wymienilas: "seks, praca, przyjazn,
                                                    moda". Nawet Mloda Osoba (zwlaszcza 26-letnia studentka) powinna o tum
                                                    wiedziec...


                                                    odpowiedz Iwusi:

                                                    .....

                                                    I dlatego nie wyrazam sie z pogarda w stosunku do innych ludzi, tylko dlatego
                                                    ze
                                                    mysla cos innego lub zwyczajnie maja inny gust. Wydaje mi sie ze w ten sposob
                                                    leczy pan swoje kompleksy. Najlepsza obrona jest atak. A byc moze jest to
                                                    typowa arogancja 40 latka, ktoremu umknelo pare spraw w zyciu?
                                                    Niewazne.
                                                    .....

                                                    To jest Twoj styl. Ktos sie z Toba nie zgadza- bluzgasz.

                                                    ps. Moje poglady na temat Twojej osoby wyrobilam sobie na podstawie Twoich
                                                    postow. Nie znam Cie w realu, wiec nie jest to pelny obraz, tylko to, jak sie
                                                    tutaj SAMA zaprezentowalas. Fakt czy czytasz Cosmo czy nie ma najmniejszego
                                                    znaczenia.


                                                  • nell26 Drogi saganie domowy:)))))) 14.11.02, 08:50
                                                    Poprzedni post choc kierowany do Ciebie, jest pomylka...
                                                    Niedowidzac z racji pory dosc poznej, na me barania, glupie i polskie oczka,
                                                    pomylilam twoj IP z iwy, z tad to nieporozumienie. Wzielam ponizszy post za iwy.
                                                    Sorry:)


                                                    Gość portalu: sagan domowy napisał(a):

                                                    > nie Ty sie obrazasz, ale Ciebie obrazaja... co mnie
                                                    > niezwykle drazni, bo *lubie dobra *dyskusje* ale nie
                                                    > znosze *chamstwa*
                                                    >
                                                    > ciesze sie, ze Cie to nie dotyka :)
                                                    > ale krytykowac dalej bede, taka jestem upierdliwa :))
                                      • suzume Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 13.11.02, 10:36
                                        Gość portalu: iwa napisał(a):

                                        > > mickiewicz wiekim poetą był*, no ale nie aż tak
                                        > > wielkim, żeby go tylko na studiach wykładać.

                                        no przecież Ci napisałam, że to parafraza. dla ułatwienia dodam z 'ferdydurke' -
                                        możesz zajrzeć bez strachu, bo to książka czytywana nawet w oświeconej
                                        zagramanicy :)

                                        > On byl tylko w Polsce wielkim poeta. W innych krajach malo kto o nim slyszal.

                                        na marginesie - dla mnie to on był grafomanem. ale to nieważne. nieważne jest
                                        również, czy za granicą ktoś o nim słyszał. ważne jest jedynie, że jak się
                                        powoływać na coś (np. na mesjanizm), to dobrze jest wiedzieć o czym się mówi. w
                                        przeciwnym razie udowadniamy, że kopernik była kobietą, a kto wie, może
                                        skłodowska też była kobietą...

                                        > A to ze w Polsce ucza przestarzalych rzeczy to inna sprawa. W jednym jednak s
                                        > a dobrzy:

                                        wiesz, on jest tak samo przestarzały, jak np. goethe, blake czy baudelairee

                                        > umia prac mozgi (co po was widac).

                                        wicie rozumicie, 'umieją', nie 'umią'

                                        > > nieee, nie ma - to się nazywa obycie (już nawet nie erudycja)

                                        > Ale tylko w Polsce. W innych krajach inne sa obyczaje i inna literature
                                        > czytaja licealisci. To jest tylko twoje male podworko.

                                        moje podwórko nie jest takie małe, jak byś chciała. a 'literaturę' czytam
                                        nadal, mimo że już dawno licealistką nie jestem...

                                        > > no właśnie widać - dawno temu, w odległej galaktyce
                                        > No i co z tego wynika?

                                        dla Ciebie? nic niestety...
                                        widzisz, chodzi mi o to, że naprawdę nie każdy musi wiedzieć wszystko i znać
                                        się na wszystkim. ale niech wtedy przynajmniej nie aspiruje do poprawiania
                                        innych i nie wygłasza blondyńskich tekstów typu 'mesjański, mesjanistyczny -
                                        wszystko jedno', bo tylko śmiech głuchy ściany niosą

                                        > > > Pozwolilo mi to wyrobic sobie pewien ogolny poglad na zycie itd.
                                        > > > Tylko tyle i az tyle.
                                        > >
                                        > > :)))

                                        widzę, że zrozumiałaś... ogólniak pozwolił Ci wyrobić sobie pogląd na życie?
                                        może jeszcze na podstawie nauk o mesjanizmie? no gratuluję :)))

                                        > >
                                        > > > To czym sie teraz zajmuje daje mi pelna satysfakcje. Nadto wydaje mi

                                        > No to sie smiej. W Polsce nie ma pracy, wiec zdobycie jakiejkolwiek jest
                                        > sukcesem (nie mowiac o takiej, ktora satysfakcjonuje). Nie mowiac juz o tym,
                                        > ze studia humanistycznie rzadko ucza konkretnego (+atrakcyjnego) zawodu.

                                        kochana, mało które studia uczą 'konkretnego (+atakcyjnego) zawodu'. dają
                                        wiedzę, podstawy i takie tam dyrdymały, ale zawodu nie uczą. zawodu uczy praca,
                                        w której zdarzają się sytuacje, 'o których nie śniło się filozofom' (uznany i
                                        światowej sławy artysta-grafoman, szekspir). zawodu, w takim rozumieniu, jakie
                                        prezentujesz, zadowalająco uczą studia podyplomowe. jak sama nazwa wskazuje,
                                        potrzebny do nich jest dyplom (konkretnie magistra), ale dyscyplina dowolna -
                                        mogą być nawet studia humanistyczne...

                                        > > > A baby to jestes ty. Jestes zbyt dusza szczeniara, aby moc sobie na to
                                        > > > pozwolic. Zbyt malo w zyciu przezylas, aby moc sie ze mna rownac. I
                                        > > > zapewniam Cie, nie chodzi tu wylacznie o studia na jakims zadupiu.
                                        > >
                                        > > :))) [nie no chyba spędzę resztę dnia na podłodze z tej uciechy]
                                        > To wynika z jej odpowiedzi. Najwyrazniej widac ze dziewczyna niczego oprocz
                                        > kucia nie potrafi.

                                        wiesz co? mnie nie wynikło, ale ludzie som różne i każdy sądzi według siebie
                                        (choć mam nadzieję, że się mylę). natomiast nie posuwałabym się do stwierdzeń
                                        typu 'za mało przeżyłaś', bo internet to takie złudne medium, a to, że ktoś nie
                                        opowiada całego swojego życia nie musi znaczyć, że swego nie przeżył.

                                        > Bez komentarza

                                        to też komentarz...

                                        > Rowniez buzka

                                        jak miło :). zatem ja pozdrawiam serdecznie i miłego dnia Ci życzę :)
                                        • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 13.11.02, 11:30
                                          kochana, mało które studia uczą 'konkretnego (+atakcyjnego) zawodu'. dają
                                          wiedzę, podstawy i takie tam dyrdymały, ale zawodu nie uczą. zawodu uczy praca,
                                          w której zdarzają się sytuacje, 'o których nie śniło się filozofom' (uznany i
                                          światowej sławy artysta-grafoman, szekspir). zawodu, w takim rozumieniu, jakie
                                          prezentujesz, zadowalająco uczą studia podyplomowe. jak sama nazwa wskazuje,
                                          potrzebny do nich jest dyplom (konkretnie magistra), ale dyscyplina dowolna -
                                          mogą być nawet studia humanistyczne...

                                          Wiesz wolalabym aby np. lekarz ukonczyl studia medyczne a nie humanistyczne.
                                        • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 13.11.02, 11:33
                                          wiesz co? mnie nie wynikło, ale ludzie som różne i każdy sądzi według siebie
                                          (choć mam nadzieję, że się mylę). natomiast nie posuwałabym się do stwierdzeń
                                          typu 'za mało przeżyłaś', bo internet to takie złudne medium, a to, że ktoś nie
                                          opowiada całego swojego życia nie musi znaczyć, że swego nie przeżył.

                                          Poniekad masz racje. Ale dlaczego na tym forum wolno takich ocen dokonywac
                                          jednym osobom a innym nie. Bylam wredna, ale celowo.
                                          Buzka
                                        • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: 143.93.202.* 13.11.02, 11:49
                                          On byl tylko w Polsce wielkim poeta. W innych krajach malo kto o nim slyszal.

                                          na marginesie - dla mnie to on był grafomanem. ale to nieważne. nieważne jest
                                          również, czy za granicą ktoś o nim słyszał. ważne jest jedynie, że jak się
                                          powoływać na coś (np. na mesjanizm), to dobrze jest wiedzieć o czym się mówi. w
                                          przeciwnym razie udowadniamy, że kopernik była kobietą, a kto wie, może
                                          skłodowska też była kobietą...

                                          Alez ja wiem o czym pisze. Nie chodzilo mi o opisywanie nurtow literackich,
                                          lecz o charakterystyke mentalnosci polskiej. O to, ze w szkolach ucza jednego i
                                          tego samego. Ciagle te same patetyczne slowa bez pokrycia a rzeczywistosc jest
                                          ponura. Tak to jest z biednymi krajami. Ludzie maja ogromne ego i dume, ale nie
                                          maja co do garnka wlozyc. Kazdy kazdego kantuje i zamiast razem wyciagac kraj z
                                          bagna, potrafia jedynie duzo o tym mowic.
                                          Jedyne co Polacy razem robia to masowe pielgrzymki i masowa histeria na punkcie
                                          papieza Polaka.


                                          > A to ze w Polsce ucza przestarzalych rzeczy to inna sprawa. W jednym jednak s
                                          > a dobrzy:
                                          wiesz, on jest tak samo przestarzały, jak np. goethe, blake czy baudelairee
                                          > umia prac mozgi (co po was widac).

                                          wicie rozumicie, 'umieją', nie 'umią'

                                          Wiesz co, daj juz z tym spokoj. Ja sobie pisze po krakowsku i koniec. W takim
                                          otoczeniu sie wychowalam i taka jest moja mowa potoczna. Tak samo jak nigdy nie
                                          bede mowila "wychodze na dwor" lecz "wychodze na pole".
                                          Nie lubie tego braku tolerancyjnosci. W Niemczech ludzie mowia sobie w roznych
                                          dialektach i nikt sie ich nie czepia. Wypowiedzi w intenecie nie sa zadnymi
                                          wypracowaniami, aby sie w ten sposob podniecac.
                                          • suzume Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 13.11.02, 12:31
                                            Gość portalu: iwa napisał(a):

                                            > Wiesz wolalabym aby np. lekarz ukonczyl studia medyczne a nie humanistyczne.

                                            słusznie. ale studia medyczne _nie_uczą_ zawodu. uczą, wspomnianych już przeze
                                            mnie, podstaw i dyrdymałów. zawodu uczą praktyki, specjalizacje i praca w
                                            zawodzie. a niektórych rzeczy, np. empatii, nawet praktyka nie nauczy (o
                                            studiach nie wspominając)

                                            > Alez ja wiem o czym pisze. Nie chodzilo mi o opisywanie nurtow literackich,
                                            > lecz o charakterystyke mentalnosci polskiej. O to, ze w szkolach ucza jednego
                                            > i tego samego. Ciagle te same patetyczne slowa bez pokrycia a rzeczywistosc
                                            > jest ponura.

                                            trudno, żeby słowa takiego mickiewicza miały w dzisiejszych czasach pokrycie.
                                            poczytać go można raczej dla przyjemności (?), jeśli kto lubi wynurzenia
                                            grafomana...

                                            > Tak to jest z biednymi krajami. Ludzie maja ogromne ego i dume, ale nie
                                            > maja co do garnka wlozyc. Kazdy kazdego kantuje i zamiast razem wyciagac kraj
                                            > z bagna, potrafia jedynie duzo o tym mowic.

                                            eee tam. nie jest ani tak dobrze, jak twierdzi nell, ani tak źle, jak Ty to
                                            widzisz. nie popadajmy w skrajności.

                                            > Jedyne co Polacy razem robia to masowe pielgrzymki i masowa histeria na
                                            > punkcie papieza Polaka.

                                            no, jeszcze co poniektórzy razem demonstrują pod hasłem 'precz z preczem' ;)

                                            > Wiesz co, daj juz z tym spokoj. Ja sobie pisze po krakowsku i koniec. W takim
                                            > otoczeniu sie wychowalam i taka jest moja mowa potoczna. Tak samo jak nigdy
                                            > nie bede mowila "wychodze na dwor" lecz "wychodze na pole".

                                            właściwie to masz rację. przepraszam.

                                            > Ale dlaczego na tym forum wolno takich ocen dokonywac jednym osobom a innym
                                            > nie. Bylam wredna, ale celowo.

                                            a to zmienia postać rzeczy ;)

                                            > Buzka

                                            również
                        • Gość: iwa Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: *.uni / *.mzes.uni-mannheim.de 08.11.02, 16:52
                          A co do przodkow... Daruj sobie. W moich zylach plynie krew slowianska,
                          tatarska, niemiecka i diabli wiedza jeszcze jaka.
                          Niewiarygodne, ale prawdziwe. W obliczu faktu, ze do 1848 r obowiazywala w
                          Polsce panszczyzna i dziatwa zenila sie pomiedzy soba....
                          No coz, mialam szczescie.
                  • Gość: sagan Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.11.02, 08:07
                    Goga, Luizjana, Nell!!! odszczekuje swoja obrone Iwy!!!
                    bylam glupia i naiwna, myslac, ze kazdemu trzeba dac
                    szanse :( wyczulyscie ja duzo lepiej niz ja! po tym
                    poscie zrobilo mi sie niedobrze :((( tfuj...
                    alez czlowiek naiwny czasami, nawet uwierzy, ze szczur
                    moze sie w myszke (miki) przemienic...
                    • goga.74 Re: A ktos, kto wlasne gniazdo kala... 05.11.02, 10:59
                      Sagan,
                      W sumie szkoda, ze nie mialas racji.
                      Iwa czasem ma "przeblyski" i napisze cos jak normalny czlowiek, ale rzadko
                      niesety.

                    • _luizjana_ sagan 06.11.02, 16:11

                      sagan,
                      nie pisz ze jestes glupia, bo to nie prawda :)
                      co do iwy to z poczatku myslalam, ze jest tylko przemadrzala, tez nie sadzilam
                      ze okaze sie tak prosta. coz, zdarza sie.
                      pa!
                      • nell26 Re: sagan 06.11.02, 17:20
                        _luizjana_ napisała:

                        >
                        > sagan,
                        > nie pisz ze jestes glupia, bo to nie prawda :)
                        > co do iwy to z poczatku myslalam, ze jest tylko przemadrzala, tez nie
                        sadzilam
                        > ze okaze sie tak prosta. coz, zdarza sie

                        No coż, kazdy ma prawo do zycia...
                        dobrze,ze jest z tym szczesliwa..., to jej slodkie prawo.
                      • sagan2 Re: sagan 07.11.02, 13:57
                        _luizjana_ napisała:

                        >
                        > sagan,
                        > nie pisz ze jestes glupia, bo to nie prawda :)

                        a skad wiesz??? myslisz, ze sie mozesz tak ciagle
                        wymadrzac??? :)))

                        pa :)
                        • _luizjana_ Re: sagan 07.11.02, 15:07
                          sagan2 napisała:

                          > _luizjana_ napisała:
                          >
                          > >
                          > > sagan,
                          > > nie pisz ze jestes glupia, bo to nie prawda :)
                          >
                          > a skad wiesz???

                          bo czytalam wiele twoich postow na roznych forach.


                          myslisz, ze sie mozesz tak ciagle
                          > wymadrzac??? :)))

                          a wymadrzam sie? no to przepraszam.
                          • sagan2 Re: sagan 12.11.02, 14:37
                            droga Luizjano :) mam nadzieje, ze nie przesadzilam z
                            poczuciem humoru. poprzedni post byl oczywiscie zartem :)
                            moze glupim, chlip... ;)
                            • _luizjana_ Re: sagan 12.11.02, 20:11
                              sagan2 napisała:

                              > droga Luizjano :) mam nadzieje, ze nie przesadzilam z
                              > poczuciem humoru. poprzedni post byl oczywiscie zartem :)
                              > moze glupim, chlip... ;)

                              sagan,
                              wszystko w porzadku, i tak cie lubie ;)
                              i lubie czytac twoje posty (np. na feminizmie :)))
                              pozdrawiam!
                              • sagan2 Re: sagan 13.11.02, 08:57
                                _luizjana_ napisała:


                                > sagan,
                                > wszystko w porzadku, i tak cie lubie ;)
                                > i lubie czytac twoje posty (np. na feminizmie :)))
                                > pozdrawiam!

                                jejejej... :))
                                ju mejd maj daj! :)))

                                pozdrawiam rowniez!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka