zona aseksualna

04.05.06, 20:43
Moja zona opiera sie, kiedy chce nam zrobic dobrze. Seks raz na tydzien to
maks. Pozycja tradycyjna. Rzadko udaje mi sie ja naklonic, zeby wypiela
posladki. Robienie laski - baaaardzo rzadko. Jest w moim wieku. Lepiej bylo
przed dzieckiem... Bralem ja kiedy chcialem... Lubila to

Co mam zrobic? Zagrozic, ze sie rozstaniemy?
    • Gość: tini_ja Re: zona aseksualna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:53
      eeee,zaraz rozstanie. kobieta po porodzie,zwlaszcza zaraz po,traci
      zainteresowanie seksem,ale z reguly szybko jej wraca
    • Gość: tini_ja Re: zona aseksualna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:54
      moze nie bedzie juz jak dawniej ale to niekoniecznie zle:)badz
      wyrozumialy,stosuj metode malych krokow,bedzie dobrze
      • robert_78 Re: zona aseksualna 04.05.06, 21:17
        co bys polecila?? moze zaproponowac jej jakas odmiane?
    • karolcia_to_ja Re: zona aseksualna 04.05.06, 20:55
      no jasne, typowe zachowanie rasowego faceta... rzucic żone bo w łóżku nie
      dostaje tego czego by chciał. Po prostu debilizm. A może zapytaj żone dlaczego
      tak jest, porozmawiaj z nią, ale beż pretensji, może ma jakieś problemy... na
      pewno jest jakiś powód takiego zachowania tego możesz być pewnien. Więc jeśli
      zależy Ci na żonie udajcie się do psychologa, psychoterapeuty czy sexuologa...
      a nie myśl o rozstaniu. Latwiej odejśc niz walczyć. Gratuluję pomysłu z
      szantażem, na pewno żona rzuciałaby Ci się potem w ramiona... jejku ludzie,
      gdzie wy macie swoje rozumy, gdzie wasza wrażliwość ???
    • Gość: tini_ja Re: zona aseksualna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:55
      albo wydawalo Ci sie, ze lubila:P
    • karolcia_to_ja Re: zona aseksualna 04.05.06, 21:01
      a poza tym może warto przyjrzec się temu, jak wygląda Wasze zycie sexualne...bo
      sex to niestety nie tylko sama penetracja, to tysiąc innych rzeczy... pytanie
      tylko ile z tych rzeczy stosujecie? Ale nie bede wymadrzać, nie jestem
      sexuologiem.
      • Gość: cfdcd Re: zona aseksualna IP: *.srg.vectranet.pl / 217.153.136.* 04.05.06, 21:10
        nie pierzdziel, facet od roku w potrzebie ... wspolczucia i tyle
    • Gość: miss sauron Re: zona aseksualna IP: *.dsV.agh.edu.pl 04.05.06, 21:11
      facet, co ty - z choinki sie urwales? co to za haslo, ze "kobiecie to chyba
      latwiej" :-/
      widac nie czerpie z seksu z toba przyjemnosci; moze musisz sie bardziej
      postarac?
    • motylek0077 Re: zona aseksualna 04.05.06, 21:11
      Seksu oralnego mi nie proponowala, a ja sie brzydze. Chyba kobiecie latwiej
      > zrobic laske? Nieprawda?

      no wiec tutaj masz swoja odpowiedz dlaczego tak sie ociaga.....umiesz tylko brac
      a nie dawac;/
    • smoczyca1005 Re: zona aseksualna 04.05.06, 21:27
      Widze, ze macie powazne problemy. Ja zaczelabym od tego

      > Seksu oralnego mi nie proponowala, a ja sie brzydze. Chyba kobiecie latwiej
      > zrobic laske? Nieprawda?

      otoz wcale tak nie jest! Ty to chcesz zeby Ci loda robila, chcesz seksu,
      fajnych pozycji, podczas, gdy Ty nie chcesz (brzydzisz sie) zrobic minete
      wlasnej zonie??

      Najlepiej porozmawiaj z nia, nie pospieszaj. Dzisiaj kupilam sobie "swiat
      kobiety" i tam jest dobry artykul dlaczego kobiety po porodzie nie chce kochac
      sie z facetami. Cos dla Ciebie, polecam!

      I tu na pewnno nie chodzi o Twoja meskosc, bo czy uwazasz, ze ona zachowalaby
      sie inaczej, gdyby zamiast Ciebie przyszedl do niej Arni?! No ja szczerze
      watpie! Ona nie potrzebuje teraz meskosci, tylko Twojej pomocy przy dziecku,
      zapewnien, ze poczekasz na nia, ze ja kochasz, ze jest dla Ciebie piekna,
      jedyna. To jest klucz do serca kobiety, a nie jakas tam "meskosc". To, że
      kobieta rodzi dziecko i staje sie matka nie oznacza, ze przestaje byc kobieta!
      Wszystko wroci do normy pod warunkiem, ze bedziesz wyrozumiala, ze ona bedzie
      czula Twoje wsparcie, akceptacje. Okazuj jej uczucie, mow o waszym zwiazku, ze
      jest dla Ciebiwe wszystkim. Rob rozne rzeczy bezinteresownie, kupuj kwaiaty,
      sam doskonale wiesz, ze my kobiety to uwielbiamy!

      Ja nie wiem, my kobiety tak na prawde jestesmy tak nieskomplikowane, do nas
      przemawiaja czyny, słowa, gesty. To, ze nasz facet nie pojdzie z kolegami na
      piwo, tylko powie, ze woli spedzic wieczor z nami, ze sam zrobi kolacje itp. Bo
      wy to jestescie tacy, ze staracie sie o kobiete na samym poczatku, a jak juz
      jest wasza to spoczywacie na laurach i zaniedbujecie "zdobycz", a tu nie o to
      chodzi. O milosc trzeba dbac, pielegnowac ja :) ale sie rozpisalam, moj facet
      powinien to przeczytac i co najwazniejsze ZROZUMIEC mnie:D
    • kalinazkalinowa Re: zona aseksualna 04.05.06, 21:34
      widocznie kiepsko na nią działasz
    • Gość: aaaaaaa Re: zona aseksualna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 21:35
      poleca to forum
      (Brak) Seks(u) w małżeństwie
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
      • Gość: pat08 Re: zona aseksualna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.06, 15:00
        A może żona ma jakieś problemy ginekologiczne? Po porodzie często wychodzi
        nadżerka, również infekcje nie należą do rzadkości. Wówczas raczej nici z
        przyjemności. Zapytaj.
    • aaaaa56 Re: zona aseksualna 08.05.06, 18:14
      a co byś powiedział na faceta, który seksem zainteresowany jest raz na 2-3 tygodnie?? to dopiero nienormalne!!!
    • myosotis86 Re: zona aseksualna 09.05.06, 12:40
      ja stracilam zainteresowanie seksem, gdy mialam zal o cos do faceta... zastanow
      sie moze to Ty zrobiłeś lub robisz cos nie tak...hmmm moze to nie z nia jest
      problem, ale z Toba i Twoim zachowaniem. Seks jest barometrem zwiazku... z tego
      co napisales wynika, ze jestes niewrazliwym debilem i wcale jej sie nie dziwie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja