Dodaj do ulubionych

Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!!

IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 23:42
Witam! Kobietki... jest problem. Trochę może to głupie, ale bardzo tkwi mi w
sercu, pamięci i źle działa ma mnie psychicznie.
Otóż chodzi mi o artykuły zamieszczane w Cosmo, głównie te dotyczące miłości,
seksu i mężczyzn. Czytając ostanie Cosmo (marzec 2003) natknęłam sie na
artykuł: "Gdy on ma 20, 25, 30, 35 lat -jaki bedzie na randce, w łóżku, w
zyciu?" kurde...jak tu to napisać, te wypociny naprawdę weszły mi do serca, i
boję sie o swój związek :( Wiem,ze to jest chore wierzyc w takie rzeczy, ale
nie daje mi to spokoju. Mam wspaniałego chłopaka (ma 21 lat, ja również),
jestem jego pierwszą dziewczyną jeśli chodzi o seks. Jesteśmy razem prawie
rok, i naprawdę się kochamy, on okazuje mi swoja miłość cały czas z taka samą
siłą, jak na początku, tak i teraz. Chciałabym byc już tylko z nim, dlatego
mój "problem" jest dla mnie tak ważny do rozwiązania.
W tym nieszczęsnym artykule napisali, że 20 latek tak jak szybko sie
zakochuje, tak szybko może ostygnąć, że może mu sie wydawać, ze jest zdolny
do trwałego związku i jest mu trudno oprzeć sie pokusom itp...
Czy naprawdę mężczyzna musi przeżyc kilkanaście związków z kobietami, żeby
zdecydowac się na tę jedyną??? Kobietki, proszę napiszcie jak to jest w
realnym swiecie, może któras z Was też ma ten przywilej bycia "pierwszą" i ma
jakieś doświadczenie w tej sprawie???Głupie artukuły Cosmo.... juz chyba
zakończe kupiowanie tej gazety. Będę wdzięczna za każda radę i
odpowiedź...pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: *.prudnik.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 10:35
      Chyba Cię nie pociesze, ja byłam z chłopakiem , który świata poza mną nie
      widział..., byliśmy ze sobą 3 lata, i nie mogę nadal uwierzyć,że mnie
      zdradził!!!To prawda wrócił, znowu jesteśmy razem, ale niestety to nie to
      samo..., jest ze mną bo mu dobrze, ale niestety, to po prostu przywiązanie.
      Może nie jest to łatwe, ale nigdy , ale to nigdy nie bądź pewna, że facet
      nigdy nie popatrzy na inną!!!!!!!Jeżeli z nim jesteś, to dbaj o wasz związek,
      on też musi. Ja dbałam, on te możr troche mniej, ale ja byłam zbyt pewna jego
      uczucia, możliwe dlatego zapłaciłam tak wysoką cenę...Przyznam się ,że Ci
      zazdroszcze, masz "TO" co ja miałam kiedyś, i też byłam szczęśliwa i łzy były
      mi obce. Dbajcie o siebie o wasz związek, powodzenia. Życzę z całego serca by
      Twój związek nie skończył się- a i taka mała rada-dbaj o szczegóły i zwracaj
      na drobnostki uwage, jak coś nie gra, to nie tłumacz tego sobie, tylko z nim o
      tym rozmawiaj:)Pilnuj, by dziewczyny nie myślały , że jest samotny. Mój się do
      mnie nie przyznał po 3 latach bycia razem, a Ty jesteś z nim krótko. Mój były,
      a zarazem jednak aktualny kochał mnie miłością szaleńczą, no ale w 3 roku
      chodzenia (prawie zaręczenia )dał ciała, dosłownie i w przenośni...Nie miał
      innej dziewczyny -przede mną, byłam pierwsza, możliwe, że takiego uczucia nie
      będzie miała żadna inna dziewczyna, ale to wcale nie pociesza. Jeszcze raz
      powodzenia:) Maja
      • Gość: Crying Angel Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 11:40
        Dziekuje ci Maju za odpowiedź... eh..bardzo mi przykro z powodu Twojego
        chłopaka :(Po 3 latach związku zrobił Ci taki numer, mam nadzieję, że docenia
        to co ma - Ciebie. Ja też się wcześniej nacięłam bardzo, i bardzo
        cierpiałam...ale teraz wiem, że tamto nie było Miłościa. Dopiero przy obecnym
        chłopaku poznałam co to znaczy naprawdę kochać i byc kochanym i za nic nie
        dopuszczę by się to skączyło. Masz rację r o z m o w a to chyba najlepsze
        rozwiązanie. Ja ci powiem jeszcze jedną rzecz...On nie wie o tym, że ja ponad
        rok temu miałam opuścić kraj, miałam załatwioną super pracę i szkołę za
        granicą... dla Niego zrezygnowałam... Dlatego mniej więcej tez ta sprawa bardzo
        mnie poruszyła, często robiłam błędy, mam nadzieję, że tym razem sie nie
        pomyliłam. Ale nie ma co nażekać, wierzę w Jego miłość... a ostrożna troszkę
        będę i...nie kupuje Cosmo itp.:-)pozdrawiam...
      • Gość: Anka Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: *.uwm.edu.pl 03.04.03, 09:16
        Kobieto!
        Nie przejmuj się tym artykułem tak bardzo!Fakt,że większość 20-latków ma mniej
        więcej dosyć "lekkie" zapatrywania na związek,ale zdarzają się osoby,które
        poważnie podchodzą do życia, związku i do swojej partnerki. Jeśli chłopak
        Ciebie kocha i szanuje, zapewnia o swoim uczuciu i co najważniejsze:Czujesz się
        kochana i bezpiecznie właśnie przy nim, to nie widzę powodu,żebyś się
        zamartwiała! Ale jeśli artykuł Cosmo na tyle Ciebie zdołował-to porozmawiaj o
        swoich lękach i obawach właśnie ze swoim chłopakiem.W końcu to on wie najlepiej
        jakie ma plany wobec siebie i waszego związku.Życzę powodzenia!
    • sweety2 Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! 24.02.03, 18:24
      Ja kupuje i czytam Cosmo ale nie traktuje tych wszystkich artykulow na
      powaznie!!!Serio...nie warto...Przeciez kazdy wie o tym ze ludzie sa
      inni,kazdy jest wyjatkowy i nie tak naprawde przepisu na wszystkich facetow!!!
      Jedni sa tacy,drudzy inni!
      • sweetwitch Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! 24.02.03, 20:47
        A facet jest facetem... Ma fiuta i on nim zazwyczaj rzadzi...
        • ryanoconnell Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! 18.03.03, 17:51
          A baba jest babą. Ma szparkę i niewiedzieć czemu udaje, że jest inaczej. :P
    • Gość: Xena Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: *.t8.ds.pwr.wroc.pl 25.02.03, 22:19
      ja to bym w ogóle tego chlamu nie czytala.Takie bzdury tam pisza ze niedobrze
      sie robi!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja bylam pierwsza kobieta mojego mezczyzny i nasz
      zwiazek jest udany czego dowodem jest nasz slub, jakbym miala czytac te bzdury
      co wypisuja w czasopismach typu Cosmo to zamiast cieszyc sie szczesliwym
      zwiazkiem to tak jak Ty wymyslalabym jakies problemy.Spojrzcie realnie prosze
      na ten chlam(znaczy cosmo)i nie wzorujcie sie na tym ale zyjcie wlasnym zyciem
      • Gość: Crying Angel Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 10:11
        ...dziekuje Xeno, rzeczywiście może wymyslam problemy. Juz staram się nie
        wczuwać w to, co wypisuja te brukowce ;-) Pozdrawiam gorąco
    • losiu4 Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! 26.02.03, 10:49
      Gość portalu: Crying Angel napisał(a):

      > Witam! Kobietki...

      Co prawda "nosze spodnie", ale pozwole sobie przylaczyc sie do watku.

      > jest problem. Trochę może to głupie, ale bardzo tkwi mi w
      > sercu, pamięci i źle działa ma mnie psychicznie.
      > Otóż chodzi mi o artykuły zamieszczane w Cosmo, głównie te dotyczące miłości,
      > seksu i mężczyzn. Czytając ostanie Cosmo (marzec 2003) natknęłam sie na
      > artykuł: "Gdy on ma 20, 25, 30, 35 lat -jaki bedzie na randce, w łóżku, w
      > zyciu?" kurde...jak tu to napisać, te wypociny naprawdę weszły mi do serca, i
      > boję sie o swój związek :(

      Ja tam nie wierzylbym w zyciowe porady Cosmo, poza tymi o cerowniu itp (o ile takowe wystepuja). W ogole
      traktowalbym z przymruzeniem oka takie gotowe recepty zyciowe na dzis i na jutro czesto-gesto zamieszczane w
      tzw prasie kobiecej i amerykanskich poradnikach. Poza - jak wspomnialem- cerowaniem czy gotowaniem

      > Wiem,ze to jest chore wierzyc w takie rzeczy, ale
      > nie daje mi to spokoju. Mam wspaniałego chłopaka (ma 21 lat, ja również),
      > jestem jego pierwszą dziewczyną jeśli chodzi o seks. Jesteśmy razem prawie
      > rok, i naprawdę się kochamy, on okazuje mi swoja miłość cały czas z taka samą
      > siłą, jak na początku, tak i teraz. Chciałabym byc już tylko z nim, dlatego
      > mój "problem" jest dla mnie tak ważny do rozwiązania.

      Jestes jescze mloda, on tez. Zapewne nie raz bedziecie przezywac kryzys, moze nawet sie rozstaniecie. Takie
      jest zycie, a najlepszym lekarstwem na bolaczki serca jest czas...

      > W tym nieszczęsnym artykule napisali, że 20 latek tak jak szybko sie
      > zakochuje, tak szybko może ostygnąć, że może mu sie wydawać, ze jest zdolny
      > do trwałego związku i jest mu trudno oprzeć sie pokusom itp...

      No wlasnie _moze_ ale wcale nie musi, a wszystko zalezy od Twojej i jego dojrzalosci oraz gotowosci na zwiazek.

      > Czy naprawdę mężczyzna musi przeżyc kilkanaście związków z kobietami, żeby
      > zdecydowac się na tę jedyną??? Kobietki, proszę napiszcie jak to jest w
      > realnym swiecie, może któras z Was też ma ten przywilej bycia "pierwszą" i ma
      > jakieś doświadczenie w tej sprawie???

      Nie musi, ale tak sie dosc czesto zdarza. Szczegolnie w mlodym wieku, gdzie wlasciwie kazde drgnienie serca jest
      Wielka Miloscia (zazwyczaj u dziewczyn, bardziej z natury emocjonalnych) chce sie, by taki zwiazek trwal wiecznie,
      natomiast chlopak - no coz - zazwyczaj jak to sie mowi "musi sie wyszalec" (czytaj: "wydoroslec"). Z doswiadczen
      szkolnych: pary tworzyly sie zawsze i bylo ich wiele, natomiast probe czasu pierwsza milosc przetrwala moze w
      5% przypadkow.

      >Głupie artukuły Cosmo.... juz chyba
      > zakończe kupiowanie tej gazety. Będę wdzięczna za każda radę i
      > odpowiedź...pozdrawiam

      To moze i dobrze zrobisz. Zaoszczedzisz troche grosza ;)))
      Lecz jesli potraktujesz lekture tego periodyku tak jak na to zasluguje - tzn jako lekture lekka, latwa i przyjemna, a nie
      jako wyrocznie - wtedy bedzie wszytko OK.

      Pozdrawiam i zycze wiecej optymizmu

      Losiu
    • Gość: wesolutka Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: *.netkomp.net / 192.168.1.* 16.03.03, 18:18
      Gość portalu: Crying Angel napisał(a):

      > Witam! Kobietki... jest problem. Trochę może to głupie, ale bardzo tkwi mi w
      > sercu, pamięci i źle działa ma mnie psychicznie.
      > Otóż chodzi mi o artykuły zamieszczane w Cosmo, głównie te dotyczące miłości,
      > seksu i mężczyzn. Czytając ostanie Cosmo (marzec 2003) natknęłam sie na
      > artykuł: "Gdy on ma 20, 25, 30, 35 lat -jaki bedzie na randce, w łóżku, w
      > zyciu?" kurde...jak tu to napisać, te wypociny naprawdę weszły mi do serca, i
      > boję sie o swój związek :( Wiem,ze to jest chore wierzyc w takie rzeczy, ale
      > nie daje mi to spokoju. Mam wspaniałego chłopaka (ma 21 lat, ja również),
      > jestem jego pierwszą dziewczyną jeśli chodzi o seks. Jesteśmy razem prawie
      > rok, i naprawdę się kochamy, on okazuje mi swoja miłość cały czas z taka samą
      > siłą, jak na początku, tak i teraz. Chciałabym byc już tylko z nim, dlatego
      > mój "problem" jest dla mnie tak ważny do rozwiązania.
      > W tym nieszczęsnym artykule napisali, że 20 latek tak jak szybko sie
      > zakochuje, tak szybko może ostygnąć, że może mu sie wydawać, ze jest zdolny
      > do trwałego związku i jest mu trudno oprzeć sie pokusom itp...
      > Czy naprawdę mężczyzna musi przeżyc kilkanaście związków z kobietami, żeby
      > zdecydowac się na tę jedyną??? Kobietki, proszę napiszcie jak to jest w
      > realnym swiecie, może któras z Was też ma ten przywilej bycia "pierwszą" i ma
      > jakieś doświadczenie w tej sprawie???Głupie artukuły Cosmo.... juz chyba
      > zakończe kupiowanie tej gazety. Będę wdzięczna za każda radę i
      > odpowiedź...pozdrawiam

      Po pierwsze czemu zwaliłaś całą wine na Cosmo. Sugeruję abyś nie brała sobie do
      serca wszystkich artykułów. Ja od 6 lat kupuje Cosmo bo lubię tą gazetę. A co
      do wieku i zakochiwania sie facetów. Wydaje mi sie, że to po części zależy od
      faceta czy jest zdolny i dojżałyy umysłowo do trwałego związku. Rozmawiaj
      szczerze ze swoim chłopakiem, bądź wyrozumiała i nie trzymaj go zbytnio na
      uwięzi ale zarazem nie przesadaj z wolnościa, zachowaj umiar bo inacze ucieknie
      gdzie pieprz rośnie ( z mojego doświadczenia faceci lubią czuć się swobodnie w
      związku) i napewno wszystko będzie ok. Pozdrawiam
    • aneczka2003 ja jego I i on moj I 22.03.03, 19:15
      JA RÓWNIEZ JESTEM PIERWSZA PARTNERKA MOJEGO CHLOPAKA JESLI CHODZI O SEKS I ON
      MOIM TAKZE, A TEGO ARTYKULU NAWET MI SIE CZYTAC NIE CHCIALO. POPROSTU NIE
      ZAWSZE FACECI SA TACY SAMI
      :)
      • chimichanga Re: ja jego I i on moj I 22.03.03, 23:04
        Przeciez artykulow do Cosmo nie pisza psychologowie tylko panie z redakcji pod
        dyktando Hearst publication. Jesli dobrze sie przyjrzec artylulom w Cosmo to
        struktura przyminaja rozprawke z siodemej klasy szkoly podstawowej. Np.
        dwudziestolatki zakochuja sie szybko co popiera przyklad Joli, Oli i Moniki.
        Jednak trzydzestolatki zakochuja sie rzadziej co popiera przylad Ewy, Marty i
        Sabiny. I tak w kolo Macieju az sie czytalenik znudzi.
        Ludzie sa ludzmi, a Cosmo to powielacz stereotypow. Przeraza, ze artykul Cosmo
        moze miec az taki zalosny wplyw na czytelniczke.
        • Gość: Crying Angel Re: ja jego I i on moj I IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 13:24
          masz rację, jest to żałosny wpływ :( kurde, dlaczego te durne artykuły tak na
          psychike potrafią wpłynąć?! Chciałabym być silniejsza, nie dać się tak omotać.
          To znaczy, może nie wpływają tak do końca, bo rozumiem, że pisza je paniusie w
          redakcji... lecz z drugiej strony dają do myslenia. Dziekuje za odpowiedz i
          pozdrawiam
    • Gość: Ewka Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: *.sierpc.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 12:10
      Nawet nie zajmowałam sobie czasu czytaniem tego... naprawdę szkoda. A poza tym:
      TO PISAŁA KOBIETA! I na pewno wypowiedzi są subiektywne!
    • ewkaaa Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! 25.03.03, 12:14
      Nawet nie czytałam tego artykułu. Szkoda czasu, naprawdę. A poza tym: TEN
      ARTYKUŁ PISAŁA KOBIETA i nie wierzę w to, że jest on obiektywny. Na pewno
      chociaż część jest subiektywna. Nie ma się czym przejmować, uwierz mi...
    • Gość: iga Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: 195.94.205.* 29.03.03, 14:48
      oczywiście nie można brać na serio takich artykułów ale niestety wydaje mi się,
      że to możę być prawdą co tam napisali.Ale nie kryj tego w sobie tylko powiedz
      swojemu lubemu o swoich obawach:)A tak poza tym na początku liceum też czytałam
      cosmo i trwało to trzy lata ale przestałam kupować bo zaczęło być dla mnie zbyt
      dziecinne.A mam dopiero 19 lat...
    • Gość: mona Re: Dołujące artykuły COSMOPOLITAN---!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 02:26
      Martwi mnie jeden fakt. Dlaczego tak się przejęłaś tym artykułem? Wynika z
      tego, że nie masz zaufania do swojego faceta i nie chodzi o to, że to źle.
      Zastanów się czemu?!!!
      Ja też jestem z facetam, którego byłam pierwszą kobietą i on był moim pierwszym
      facetem jeśli idzie o sex, ale przynajmniej teraz jeszcze po czterech latach
      jestem pewna, że nic nie robi i raczej nie zrobi. Mam świadomość tego w jakim
      stadium się znajdujemy. Mówię o uczuciach oczywiście. Zresztą mamy się pobrać.
      Dziwne jest twoje zachowanie. ja zawsze jak mam jakieś wątpliwości to nie
      wytrzymam, a dokładnie go wypytam co o tym myśli. Zasnąć mu nie dam jeśli nie
      skomentuje moich wątów. Przynajmniej mam spokuj!
      Poprostu zastanów się czemu masz wątpliwości? Czemu z góry nie zakładasz, że
      twój akurat facet jest inny niż reszta - bo na tym polega miłość? I czemy z nim
      nie pogadasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka