Dodaj do ulubionych

Sex a okres

21.03.07, 21:04
Mam do Was pytanie. Czy w czasie gdy macie okres to uprawiacie sex? Jeżeli
tak, to czy nie jest to krępujące dla was i Waszego partnera?
Obserwuj wątek
    • Gość: Oliwka Re: Sex a okres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 21:28
      ja tam kocham się ze swoim kochanym nawet jak mam okres i wcale mnie to nie
      krępuje :) i jego także.
      • aniiatka Re: Sex a okres 21.03.07, 21:35
        to wszystko zależy, ale ogólnie uważam że można wytrzymać te cztery czy pięć
        dni, choćby ze względu na to, że prościej o zakażenie, infekcje w czasie okresu,
        a pozatym, wiadomo, że jeśli ludzie się kochają to takie rzeczy nie
        przeszkadzają, mimo wszystko mnie się to średnio podoba.
        • Gość: Oliwka Re: Sex a okres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 21:39
          jakie zakażenie?hmm... To zalezy mój okres trwa czasem do 7 dni wiec to długo.
    • agatka_to_ja Re: Sex a okres 21.03.07, 21:49
      cytuje:
      "To częste pytanie - czy wolno uprawiać seks podczas miesiączki. Przeważnie
      chodzi o to, czy na pewno nie dojdzie do zapłodnienia, czasem pojawia się
      wątpliwość, czy wolno, czy jest groźne dla zdrowia.

      Przypomnijmy, że miesiączka to czas, w którym z macicy na zewnątrz organizmu
      usuwany jest nadmiar tkanek powstały na wypadek ciąży. Ponieważ nie dochodzi do
      zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej, wszystko co w trakcie pierwszej
      fazy cyklu zostało wyprodukowane, by ją przyjąć (nadmiar śluzówki i naczyń
      krwionośnych), zostaje usunięte. W czasie miesiączki macica jest jakby żywą
      raną, a z dróg rodnych wypływa krew i złuszczone tkanki. Jak w przypadku każdej
      rany, jest ona otwartymi wrotami dla drobnoustrojów, które mogą przez nie
      wniknąć do krwi, a wraz z krwią do całego organizmu. W tym czasie szyjka macicy
      jest lekko rozwarta (by z wnętrza macicy mogły przez nią wypływać wydzieliny
      miesiączkowe), tym bardziej wrota stoją otworem.

      Nietrudno się domyśleć, że penis, jako że nie można go w pełni zdezynfekować,
      wprowadzony w głąb pochwy, może przenieść najróżniejsze chorobotwórcze
      drobnoustroje. Podczas miesiączki mogą one dużo łatwiej zainfekować wnętrze
      macicy, niż w pozostałe dni cyklu. W tym czasie kobieta szczególnie jest
      narażona na zakażenie, zwłaszcza wirusami roznoszonymi drogą płciową, np.
      wirusem HIV.

      To samo w drugą stronę. Ze wszystkich wydzielin, to właśnie kontakt z krwią
      chorego człowieka najbardziej grozi zarażeniem. Są choroby utajone - chory nie
      zdaje sobie sprawy z tego, że jest ich nosicielem. Najgroźniejszymi są
      roznoszone przez krew wirusy: HIV i żółtaczki, w tym wirus nieuleczalnej
      (nieduży procent ludzi reaguje na leczenie) żółtaczki typu c, który powoli
      dewastuje wątrobę. I o ile wirusem HIV trudno się zarazić, jeśli nie miało się
      przypadkowych kontaktów seksualnych ani do czynienia z krwią innego człowieka,
      o tyle wirus żółtaczki typu c, niedawno wyodrębniony, dość długo zarażał
      podczas jakichkolwiek zabiegów, gdzie dochodziło do naruszenia tkanek, także u
      dentysty, gdyż stare sposoby dezynfekowania narzędzi nie niszczyły go. Czasem
      uaktywnia się dopiero po kilkunastu a nawet dwudziestu latach, a do tej pory
      ktoś nieświadomie może zarażać.

      Tyle straszenia.

      Oczywiście, gdy dwoje ludzi jest blisko, przez wiele lat, jeśli nie mają
      powodów, by szczególnie uważać (np. gdyż wiedzą, iż jedno z nich jest
      nosicielem wirusa), trudno uniknąć tak bliskiego kontaktu, który ewentualnie
      grozi przekazaniem zarazków (choćby wirusów zwykłego zaziębienia). Mające
      zaufanie do siebie pary czasem decydują się na seks w trakcie miesiączki, np.
      wtedy, gdy są stęsknieni po długiej rozłące, a ponowne spotkanie przypada
      nieszczęśliwie na czas okresu. Wtedy, aby nie poplamić pościeli, łóżka, czy
      czegoś tam, podkładają gruby ręcznik. Trudno wtedy o pełną swobodę w czasie gry
      miłosnej, choć pewnym rozwiązaniem jest tampon, który wyjmuje się w ostatnim
      momencie. Ważne jest, by mężczyzna przed stosunkiem szczególnie zachował wtedy
      maksimum higieny (to znaczy umył członka wyjątkowo dokładnie). Ale wiele par
      nie lubi i unika seksu w tym czasie, zwłaszcza, że część kobiet nie najlepiej
      się wtedy czuje, a narządy płciowe są obolałe.

      Niektórzy jednak uważają, że to świetny czas, bo zabezpiecza ich przed ciążą. I
      wydawałoby się, że faktycznie, bo to czas najbardziej oddalony od owulacji
      (niby nie ma ryzyka, że jeszcze się nie skończyła, ani, że już się zaczęła), a
      wydzieliny miesiączkowe, te obfite, są dość zabójcze dla plemników. Jednak przy
      krótkim cyklu może tak być, że śluz płodny pojawia się podczas miesiączki, choć
      raczej pod koniec. Istnieje także owulacja prowokowana, czyli pod wpływem
      silnych emocji, także związanych z seksem, wtedy dochodzi do uwolnienia komórki
      jajowej z pęcherzyka Graffa przed czasem. Tak więc miesiączka nie zabezpiecza w
      stu procentach przed zapłodnieniem."


      a prywatnie? znam lepsze dni do seksu. Tym bardziej, ze podczas okresu kobieta
      zazwyczaj jest obolała i nie tryska entuzjazmem, zwlaszcza w pierwsze dni
      miesiaczki...
      • aniiatka Re: Sex a okres 21.03.07, 21:58
        no właśnie liczyłam że dasz wyczerpującą odpowiedz hehe
    • rzmija Re: Sex a okres 21.03.07, 22:35
      "co to za marynarz co nie przepłynął morza czerwonego" - odpowiedź faceta
      zapytanego czy mu przeszkadza okres.
      • agatka_to_ja Re: Sex a okres 21.03.07, 22:47
        a ja slyszalam inna wersje :))))) "dobry koń to i po błocie pójdzie" :)
        • michalinna2 Re: Sex a okres 23.03.07, 12:51
          agatka_to_ja napisała:

          > a ja slyszalam inna wersje :))))) "dobry koń to i po błocie pójdzie" :)


          Cos w tym jest.
    • hholy Re: Sex a okres 21.03.07, 22:55
      czerwony recznik na lozko i prosze bardzo:) albo pod prysznic
    • malaika7 Re: Sex a okres 22.03.07, 15:28
      Tak, uprawiamy :) Krępujące? Nie. Wyjęcie mi tamponu też nie.
    • Gość: szmeksik Re: Sex a okres IP: *.lan.net.pl 22.03.07, 16:08
      tak ale nie pierwszego i drugiego dnia bo wtedy nawet chodzenie mnie boli ale
      pozniej jak najbardziej
    • Gość: td Re: Sex a okres IP: *.freedom2surf.net 22.03.07, 20:53
      ...dyskomfort zarówno fizyczny jak i psychiczny ... ;)
    • michalinna2 Re: Sex a okres 23.03.07, 12:50

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka