Dodaj do ulubionych

Przyłapani naa sexie

    • Gość: anka Re: nie Czarku,... IP: *.chello.pl 07.11.07, 18:00
      Jetses czlowieku oblesny...
      • Gość: TomiLeeJones Aniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:06

        ludzie po 40tce też mają prawo do sexu,
        dlaczego tego nie możesz zaakceptować ?

        też kiedyś będziesz starszą kobietą :P

    • Gość: anka Re: nie Czarku,... IP: *.chello.pl 07.11.07, 18:01
      jestes czlowieku oblesny...
    • Gość: gejek17 Re: Przyłapani naa sexie IP: 217.221.121.* 07.11.07, 18:05
      to nic, mnie przylapala mlodsza siostra, gdy zabawialem sie radosnie
      z kolega, akurat mialem usta zajete wiecie czym, a ta smarkata
      wlazla do pokoju no i byla chryja straszna, matka chciala mnie z
      chalupy wywalic, ze pedal jestem i te sprawy, ale nic to, oni i tak
      od dawna wiedza ze bzykam sie z chlopakami, zadna nowosc :) ale
      maloletni ogladac tego nei musza
      • Gość: siostrzeniec Re: Przyłapani naa sexie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:54
        Masz siostrę a się z facetami bzykasz? :/
        • Gość: p_g Re: Przyłapani naa sexie IP: *.chello.pl 18.11.07, 22:47
          no wlasnie, przeciez powinien z siostra
        • Gość: jacek226315 Re: Przyłapani naa sexie IP: *.proxy.aol.com 29.11.07, 01:03
          a co siostre ma bzykac?
    • Gość: Gosiekkk Re: Przyłapani naa sexie IP: *.72-224-89.dsl.completel.net 07.11.07, 18:19
      Jak to - jak masz matce w oczy spojrzec? Prosto. Przeciez ona powinna PUKAC
      zanim sie wladuje do niby to Twojego pokoju.
    • Gość: ksewa Re: Przyłapani naa sexie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:46
      > Jak ja mam mamaie w oczy spojrzeć?

      Jak puszczalska, może byc puszczalska która żałuje
      • Gość: anonim Re: Przyłapani naa sexie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:00
        tak naprawde jest wazne co ty o tym myslisz a nie mama. Spójrz sobie
        w oczy i pomyśl czy to było OK. Czy ten twój chopak nie przechwala
        się teraz po kolegach jak to przeleciał kolejną laskę ? Po
        wypowiedziach niektórych osób tej grupy dyskusyjnej mozna by tak
        sądzić, że seks pozamałżeński to dla nich kolejna zabawa.
        A tak naprawde jak się nad tym zastanowisz to zrozumiesz że seks tak
        naprawde jest czysty, święty i piekny tylko wtedy gdy jest seksem
        małżeńskim.
        przemyśl to rozważ i gdy naprawdę też dojdziesz do takiego
        wniosku ,żałuj w swoim sercu szczerze , szczerze porozmawiaj ze
        swoimi rodzicami . To musi być tylko twoje postanowienie, że nigdy
        wiecej juz seksu przedmałżeńskiego lub pozamałżenskiego.
        Wszystko zawsze w zyciu da sie wyprostować z pomocą Boga. Przy
        szczerym zalu on na pewno Ci pomoże.
        POlecam ksiązkę Bill Hybels " Wyryte w sercu o dziesięciu
        przykazaniach"
        • Gość: asd Uwaga! Moher na forum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:55
          • Gość: wierzący Re: Uwaga! Moher na forum! IP: *.mos.gov.pl 08.11.07, 12:10
            Dlaczego od razu "Moher"? Ja jestem wierzący i praktykujący, a napewno moherem
            nie jestem! Nie słucham o.Rydzyka, głosuję na partie liberalne, jestem za
            rozdziałem państwa od Kościoła, ale cenię wartości katolickie. Uważam czystość
            przedmałżeńską za ogromną wartość. Pomyślcie jak silną trzeba mieć wolę (jak kto
            woli wiarę, silny charakter), by opierać się pokusom. My z moją dziewczyną
            obiecaliśmy sobie pierwszy raz po ślubie. Jesteśmy już ze sobą 4 lata, a dodam,
            że mam 29 lat. I co zdziwieni. Są jeszcze cnotliwi ludzie na tym świecie. Wcale
            święceń,ani ślubów zakonnych nie składałem i jakoś żyję i jestem z tym szczęśliwy.
        • Gość: Kaman Re: Przyłapani naa sexie IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.07, 23:00
          "O kurcze", a mam już swoje lata. To przeraża, ale każdy ma prawo
          wydawać swoje opinie!!!
        • Gość: 19 latka Re: Przyłapani naa sexie IP: *.jaskom.pl 08.11.07, 09:04
          Hmm ... z zaciekawieniem przeczytalam, to, co napisales/as, i dziwny
          wniosek mi sie wysuwa, taki ze jestes ksiedzem badz siostrą zakonną
          a moze rodzicem? No nie wiem, w kazdym razie seks oczywiscie jest
          czymś pieknym. Dlaczego my, młodzi mamy czekac z tym do slubu? Teraz
          osobom mlodym odpowiadają zwiazki na tzw "kocią łapę" bardzo nie
          lubie tego okreslenia ale niech juz bedzie :/ Kosciol wtrąca sie we
          wszystko w co tylko moze zamiast zając sie ksiezami-pedofilami. To
          jest sprawa indywidualna, czy chcemy sie z kims kochac czy nie i nie
          ma czego zalowac i nad czym sie zastanawiac. Skoro seks jest z
          prawdziwej milosci, wszystko jest okey. Seks niemalzenski jest
          brudny i ohydny? Z twojej wypowiedzi mozna to wywnioskowac, ja sie z
          tym nie zgadzam. Szczerze wspolczuje wszystkim, ktorych ktos
          przypalal, mi sie zdarzylo to raz, gdy szybko z chlopakiem
          zdazylismy sie ubrac i drugi raz, gdy przypalal nas na tym jego
          brat, myslalam, ze spale sie ze wsztydu ale brat potraktowal to z
          humorem i wyszedl, wiec nie bylo problemu :)
          • Gość: tralalala Re: Przyłapani naa sexie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:30
            jestem wierząca i praktykująca, ale nadal nie rozumiem tego przykazania "nie cudzołóż" jesli jestem tylko z jednym facetem, nie zdradzam go, obecnie jest już moim mężem... co tak bardzo się zmieniło miedzy nami, że teraz nie musze spowiadać się że z nim sypiam, a wcześniej musiałam? jedno TAK załatwia aż tyle? przeciez kocham tak samo...
            • Gość: wierzący Re: Przyłapani naa sexie IP: *.mos.gov.pl 08.11.07, 12:05
              Sama sobie przeczysz, bo "praktykujący", to przede wszystkim przestrzegający
              przykazań, a przynajmniej człowiek, który stara się je przestrzegać i świadomie
              z premedytacją nie łamać. Natomiast 6 przykazanie (jak każde) ma nam służyć, gdy
              spojrzymy na nie z pewnym dystansem. Ja jestem również wierzący i staram się być
              praktykującym, ale z zasadnością dekalogu nie dyskutuję i wszelkimi siłami
              staram się trzymać tych zasad.
              • Gość: yenna_m Re: Przyłapani naa sexie IP: *.wroclaw.mm.pl 17.11.07, 01:54
                > Sama sobie przeczysz, bo "praktykujący", to przede wszystkim
                przestrzegający
                > przykazań, a przynajmniej człowiek, który stara się je
                przestrzegać i świadomie
                > z premedytacją nie łamać.

                mylisz sklonnosc czlowieka do grzechu z praktykowaniem wiary

                ostatnio u Drzyzgi byl program o dzieciach ksiezy.
                Ci ksieza jak najbardziej byli praktykujacy.
                A ze wiele lat (bo o takich zwiazkach te dzieci mowily) zyli z
                kobietami, mieli dzieci, pozostajac rownoczesnie kaplanami - no coz.
                Zbladzili. Okazali sie slabymi, grzesznymi katolikami. Jak
                najbardziej praktykujacymi.

                Praktykowac znaczy ni mniej ni wiecej jak
                1. «zwykle o lekarzu, adwokacie: wykonywać swój zawód»
                2. «stosować coś w życiu, w praktyce»
                3. «wykonywać praktyki religijne» (i o tym znaczeniu slowa
                praktykowac mowimy, prawda?)
                4. «odbywać praktyki zawodowe lub pracować w celu nauczenia się
                zawodu»
                sjp.pwn.pl/lista.php?co=praktykowa%E6
            • pan_i_wladca_mx Re: Przyłapani naa sexie 13.12.07, 12:34
              to moze warto sie zastanowic w co sie wierzy i co sie praktykuje?
            • Gość: tez wierzaca Re: Przyłapani naa sexie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 19:59
              "nie cudzołóż" to zdrada, natomoiast seks przedmałżeński to brak
              czystości NIECZYSTOŚĆ z 7 grzechow glownych
        • tapatik Re: Przyłapani naa sexie 09.11.07, 13:34
          Gość portalu: anonim napisał(a):

          > A tak naprawde jak się nad tym zastanowisz to zrozumiesz że seks tak
          > naprawde jest czysty, święty i piekny tylko wtedy gdy jest seksem
          > małżeńskim.

          To ja poproszę o uzasadnienie.
        • Gość: yenna_m Re: Przyłapani naa sexie IP: *.wroclaw.mm.pl 17.11.07, 02:00
          > przemyśl to rozważ i gdy naprawdę też dojdziesz do takiego
          > wniosku ,żałuj w swoim sercu szczerze , szczerze porozmawiaj ze
          > swoimi rodzicami . To musi być tylko twoje postanowienie, że nigdy
          > wiecej juz seksu przedmałżeńskiego lub pozamałżenskiego.

          A nastepnie poszukaj i zapisz sobie linka do forum gazetowego o
          wdziecznej nazwie (Brak) seks(u) w malzenstwie, gdzie od czasu do
          czasu pojawiaja sie pary, ktore zachowaly czystosc przedmalzenska, i
          po slubie okazaly sie, ze seks malzenski to dramat. I to sa naprawde
          prawdziwe ludzkie dramaty, bo nie jestem pewna czy z powodu
          niesatysfakcjonujacego oboje malzonkow zycia intymnego mozna
          uniewaznic malzenstwo?

          Maz jest na cale zycie (w ideologii kosciola).
          Seks z nim rowniez.
          • pan_i_wladca_mx Re: Przyłapani naa sexie 13.12.07, 12:36
            a to akurat smutna prawda bo psychika jets nieublagana, cale zycie zyjesz w
            przekonaniu ze to grzech, ze to cos zlego i porzadni, cnotliwi obywatele tego
            nie robia a jak robia to zawsze w maleznstwie i tylko po to by sie rozmnozyc.
            potem taka `panna` na wydaniu, lat 29, laduje w sypialni i zjada ja nerwica,
            wtedy dopiero seks bedzie trauma
        • Gość: nikt Re: Przyłapani naa sexie IP: *.zax.pl 18.11.07, 22:35
          seks tak naprawde jest czysty, święty i piekny tylko wtedy gdy jest
          seksem Z MIŁOŚCI :P
    • Gość: globetrotter Re: Przyłapani naa sexie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 19:19
      powinnaś bzykać się ze swoim chłopakiem gdzieś w komórce albo w
      piwnicy
    • sibeliuss Re: Przyłapani naa sexie 07.11.07, 19:43
      I u mnie kiedyś tak było - dawne dzieje.
    • minkipinki Re: Przyłapani naa sexie 07.11.07, 20:50
      Nie na darmo Amerykanie kupują duże samochody, może byłoby to jakieś wyjście?
    • Gość: Justi Re: Przyłapani naa sexie IP: *.adsl.wanadoo.nl 07.11.07, 21:00
      Wszystko w Polsce jeszcze mozna zniesc, ale bedac doroslym czlowiekiem,
      mieszkanie z rodzicami... nawet najlepszymi, to koszmar, ja dlatego nie mieszkam
      juz w kraju. Wspolczuje wszystkim, ktorzy nie moga sie spokojnie pokochac i
      zostawic otwartego listu na stole.
      • Gość: tralalala Re: Przyłapani naa sexie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:32
        niektórzy nawet otwarty przeczytają... moja mama kiedyś znalazła mój w ksiazce (pisałam do chłopaka który był akurat w wojsku), przeczytała, wzięła ze sobą i jeszcze rozmawiała ze mną ze mi go nie odda bo pisze tam, że rodzice wtracają sie w nasze sprawy i mnie to boli (!) - to dopiero przegięcie
    • crame Re: Przyłapani naa sexie 07.11.07, 21:11
      Proponuje nie nazywac "przylapani" bo to slowo sugeruje cos zabronionego.
      Przylapanym mozna byc na kradziezy! Na biciu partnera! A seks to milosc,
      bliskoc, wiec nie widze powodu do wstydu. [Kosciol zrobil z seksu tabu, brud i
      wstyd.]
      • Gość: shlomo Re: Przyłapani naa sexie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 21:26
        No ok, ale rabin też zabrania seksu pozamałżeńskiego, więc to nie
        tylko kościół katolicki.
      • Gość: Kaman Re: Przyłapani naa sexie IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.07, 23:03
        Z ust to mi wyjąłeś! Oczywiście mądre słowa.
        • Gość: mkopek Re: Przyłapani naa sexie IP: *.bredband.comhem.se 18.11.07, 05:13
          No wlasnie na odwrot. Kosciol stara sie o to, zeby seks pozostal czyms pieknym,
          zeby mozna go bylo nazywac miloscia, a nie potrzeba. Brud z seksu to robia
          pornole. Dla Koscilla seks to ukornowanie i ucielesnienie milosci miedzy kobieta
          i mezczyzna. Seks to dawanie siebie drugiej osobie, calego swojego wnetrza i
          calej swojej intymnosci. Coz dziwnego w tym, ze Kosciol uprzedza, ze dawanie
          tego wszystkiego byle komu i byle gdzie jest brakiem szacunku do samego siebie?
    • pompompom Re: Przyłapani naa sexie 07.11.07, 21:22
      Mnie na szczęście nie przyłapano na seksie. Raz tylko babcia
      wparowała do pokoju jak całowałam się z chłopakiem. Zdążyliśmy
      oderwać się od siebie. Siedzieliśmy na tapczanie oparci o ścianę, on
      trzymał magnetofon na kolanach. Jak babcia weszła to udał, że coś
      tam naprawia, tłumaczy, a ja uważnie się przyglądałam i ze
      zrozumieniem kiwałam głową.
      Za to słyszałam historyjkę od pewnej znajomej. Rzecz się miała
      jeszcze w PRL. Banany i pomarańcze to był rarytas, rzucali na
      święta. Jak komuś udało się kupić w innym terminie miał szczęście.
      Problem mieszkaniowy, więc przymusowo pewna para mieszkała pod
      jednym dachem z rodzicielką męskiej połowy stadła. Mamusia
      uwielbiająca syneczka, damulka, cicha i słodka jak ulepek.
      Noc, oni u siebie w pokoju, mamusia u siebie. Posłuchali chwilę, że
      mamusia wyłączyła telewizor i poszła spać. Odczekali jescze moment
      na głębszy sen mamusi i dalej jazda. Oczywiście po cichu, bez
      ekscesów. On na niej, kołdra skrywa to co pod nią. Akcja. W tym
      czasie mamusia otworzyła drzwi do ich pokoju i cichutko na
      paluszkach podeszła do łóżka. Biedaczka nie zorientowała się, że oni
      właśnie dochodzą. No ciemno było, matka osoba starsza. Po za tym
      miała niespodziankę dla ukochanego jedynaka. Klepnęła synka w gołe
      plecy, podsunęła obranego ze skórki banan i zachęciła do zjedzenia w
      tajemnicy przed żoną, bo ma tylko jednego. Synek warknął tylko przez
      zęby zjeżdżaj i mamusia wyskoczyła z pokoju obrażona śmiertelnie.
      Gniewała się ponoć długo, ale chyba nie skojarzyła faktów, a obraza
      była na chamską odzywkę ukochanego i do tej pory grzecznego synka.
      • diablica880 Re: Przyłapani naa sexie 07.11.07, 21:35
        mowi sie trudnoo i zyje sie dalej....


        a co do potrzenia w oczy moze okulary przeciwsloneczne ???
    • Gość: admin Re: Przyłapani naa sexie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:04
      tak naprawde jest wazne co ty o tym myslisz a nie mama.

      Spójrz sobie w oczy i pomyśl czy to było OK. Czy ten twój chopak nie
      przechwala się teraz po kolegach jak to przeleciał kolejną laskę ?
      Po
      wypowiedziach niektórych osób tej grupy dyskusyjnej mozna by tak
      sądzić, że seks pozamałżeński to dla nich kolejna zabawa.


      A tak naprawde jak się nad tym zastanowisz to zrozumiesz że seks tak
      naprawde jest czysty, święty i piekny tylko wtedy gdy jest seksem
      małżeńskim.


      przemyśl to rozważ i gdy naprawdę też dojdziesz do takiego
      wniosku ,żałuj w swoim sercu szczerze , szczerze porozmawiaj ze
      swoimi rodzicami .

      To musi być tylko twoje postanowienie, że nigdy
      wiecej juz seksu przedmałżeńskiego lub pozamałżenskiego.
      Wszystko zawsze w zyciu da sie wyprostować z pomocą Boga. Przy
      szczerym zalu on na pewno Ci pomoże.


      POlecam ksiązkę Bill Hybels " Wyryte w sercu o dziesięciu
      przykazaniach"


      • Gość: iffa Re: Przyłapani naa sexie IP: *.sdl.vectranet.pl 07.11.07, 22:59
        Admin/Anonim, pomyliles artykuly.
        Nawracaj ludzi gdzie indziej prosze.
      • ylemai Re: Przyłapani naa sexie 07.11.07, 23:11
        A nie pomyślałeś, że wielu ludzi nudzi seks czysty i święty?
        Niektórzy lubią A2M DP MFM np :) i co?
      • Gość: Iza Re: Przyłapani naa sexie IP: *.eastwest.com.pl 07.11.07, 23:44
        ale czego/za co tu żałować?

        czy poza małżeństwem nie istnieje miłość?

        kiedy ludzie pobierali się w wieku nastoletnim, akurat gdy dojrzewali, nie było
        takich problemów. ile par ma szansę się pobrać w odpowiednim czasie?
      • Gość: ktosiek admin\anonim, może byś... IP: 195.136.99.* 08.11.07, 20:52
        ...łaskawie nie dawał trzy razy tej samej notki, okej? chyba już zauważyłeś, że
        te twoje moralno-katolickie gadki jakoś niezbyt nas fascynują... a jeśli nie
        zauważyłeś, to ci mówię. bye, bye...
    • Gość: asia Re: Przyłapani naa sexie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 22:26
      a to peszek !
      • Gość: Kulilka Trzeba stworzyć zasady IP: *.aster.pl 08.11.07, 06:46
        Ja mojej córce stworzyłam zasady:
        - wcześnie ją uświadomiłam co do rozmnazania, choróbi antykoncepcji
        i odpowiadam na pytania ws. seksu itp.
        - zapowiedziałam, że w swoim czasie, jeśli zechce, zaprowadzę ja do
        gina i dobierzemy pigułki
        - będzie to najwcześniej gdy skończy 17 lat. Dlaczego wtedy? Bo od
        tego czasu jej wpadka nie jest zamachem na moją osobę. Polskie prawo
        nie daje praw macierzyńskich dziewczynie, która rodzi przed 18-stką.
        (chyba, że wyjdzie za mąż, ale to już skrajna głupota!). Wtedy prawa
        macierzyńskie musi (albo i nie, ale to byłby dramat) przyjąć matka
        dziewczyny. Wytłumaczyłam córze, że nie mam zamiaru zostawać matką
        nieswojego dziecka i wdawać się w cudaczne sytuacje formalno-prawne
        (babcia mamą!), więc nic jej nie będzie, jak poczeka do tej 17-stki.
        W Polsce średni wiek inicjacji u dziewcząt to ok. 19 lat, więc i tak
        jest to wczesne pozwolenie na seks!
        - Nie ma też żadnego nocowania chłopaków w naszym mieszkaniu. Nie
        zamierzam brać sobie na kark dodatkowego lokatora do utrzymywania za
        darmo, podkarmiania, dprzątania po nim i zeby mi zajmował łazienkę.
        Chce całonocnych pieszczot - niech zaprasza moją córę i sam koło
        niej skacze! Inaczej - tylko krótkie numerki pod nieobecność nas -
        rodziców.
        - Wraz z rozpoczęciem przez córkę życia sekualnego przestaję jej
        swiadczyć macierzyńskie uslugi: Budzenie, kanapeczki do szkoły itp.
        Teraz jesteśmy dwiema równorzednymi, dorosłymi kobietami i każda z
        nas może być matką, więc każda sama dba o swoje sprawy! Jak być
        dorosłą - to z całym "dobrodziejstwem inwentarza"!
        _ A tak w ogóle to czeka na nią mieszkanko 40 m, do ktorego
        wyprowadzi się idąc na studia i tam bedzie pania domu i nikt nie
        będzie się wtracał w to, co tam robi!
        Zdaję sobie sprawę, że moje zasady to sprawa dla rodzin o pewnym
        statusie, a biednemu... zawsze wiatr w oczy i przechlapene z seksem!
        • Gość: tralalala Re: Trzeba stworzyć zasady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:49
          będę brac z ciebie przykład - może poza mieszkankiem, bo nie stac mnie (na razie) na takie luksusy. ale w ynajętym studenckim tez można więc problem znika. pozostałe punkty może i biedna rodzina spełnic - tabletki sa i po 8 zł... (tyle że starszego typu), lekarz na NFZ, prawo równe dla wszystkich nieletnich i ich rodziców
        • Gość: Guit Re: Trzeba stworzyć zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:46
          BZDURY gadasz, bo polskie prawo mówi, że osoba wstępująca (za zgodą rodziców) w
          związek małżeński, niepełnoletnia nabiera praw osoby dorosłej. Tym bardziej w
          przypadku dziecka- jest to konieczność.
          • Gość: Kulika Re: Trzeba stworzyć zasady IP: *.aster.pl 08.11.07, 11:57
            No przecież właśnie napisałam, że tylko w przypadku małżenstwa
            niepełnoletnia może nabyć prawa macierzyńskie do swojego dziecka.
            Czy, twoim zdaniem, wpadka nastolatki musi dla niej od razu oznaczać
            niechciane małżeństwo? A czy chłopaka siłą zmusisz do małżeństwa?
            Małżeństwo to jedno, a macierzyństwo to drugie. Jest dokładnie tak
            jak napisałam. Jeśli wpada nastolatka, ktoś z jej najbliższej
            rodziny staje przed perspektywą przyjęcia na siebie praw
            rodzicielskich do jej dziecka. Na ogół to matka staje się matką-
            babcią, co jest fatalne i prawnie, i emocjonalnie, i pod każdym
            względem.
            • Gość: tomeczek Re: Trzeba stworzyć zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 10:08
              Gość portalu: Kulika napisał(a):

              > przecież właśnie napisałam, że tylko w przypadku małżenstwa
              > niepełnoletnia może nabyć prawa macierzyńskie do swojego dziecka.
              > (...)
              > Jest dokładnie tak
              > jak napisałam. Jeśli wpada nastolatka, ktoś z jej najbliższej
              > rodziny staje przed perspektywą przyjęcia na siebie praw
              > rodzicielskich do jej dziecka.

              b-z-d-u-r-a. Podaj podstawę prawną
        • Gość: tomeczek Ale niektóre wymienione przez ciebie są głupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 10:05
          Gość portalu: Kulilka napisał(a):

          > Ja mojej córce stworzyłam zasady:
          > - wcześnie ją uświadomiłam co do rozmnazania, choróbi antykoncepcji
          > i odpowiadam na pytania ws. seksu itp.
          > - zapowiedziałam, że w swoim czasie, jeśli zechce, zaprowadzę ja do
          > gina i dobierzemy pigułki

          Powyższe są OK. Ale jeśli nie zechce bo stwierdzi, że się obejdzie bez pomocy
          wścibskiej mamusi? :)

          > Polskie prawo
          > nie daje praw macierzyńskich dziewczynie, która rodzi przed 18-stką. (...).
          Wytłumaczyłam córze, że nie mam zamiaru zostawać matką
          > nieswojego dziecka i wdawać się w cudaczne sytuacje formalno-prawne
          > (babcia mamą!)

          Skąd to wytrzasnęłaś?! Nie myl praw rodzicielskich z pełnoletnością!

          > - Nie ma też żadnego nocowania chłopaków w naszym mieszkaniu. Nie
          > zamierzam brać sobie na kark dodatkowego lokatora do utrzymywania za
          > darmo, podkarmiania, dprzątania po nim i zeby mi zajmował łazienkę.

          No cóż, twoje prawo, ale czy rzeczywiście to wszysko wymienone przez ciebie
          wystepuje w przypadku jednorazowwego przebywania kolegi w mieszkaniu np. w godz.
          22-6? :)

          > - Wraz z rozpoczęciem przez córkę życia sekualnego przestaję jej
          > swiadczyć macierzyńskie uslugi: Budzenie, kanapeczki do szkoły itp.

          I to jest najgłupsze z twojej wypowiedzi. A skąd będziesz wiedzieć, że
          "rozpoczęła"? Myślisz, że przy takim twoim podejściu pochwali ci się od razu?
          • Gość: Kulika Re: Ale niektóre wymienione przez ciebie są głupi IP: *.aster.pl 11.11.07, 17:27
            Jesteś pewien, że dziewczyna przed 18-stką, która rodzi, ma wszelkie
            prawa opiekuńcze do swojego dziecka i nie potrzebuje innego,
            dorosłego, opiekuna prawnego dla dziecka? Znajoma pracująca w domu
            małego dziecka mówiła, że jest tak, jak pisałam - może wprowadziła
            mnie w błąd?.. A moze ty się mylisz? Podaj podstawę prawną, chętnie
            poszerzę horyzonty! :)
            Co do tego, że córa może nie chcieć iść ze mną do gina po tabletki -
            bardzo dobrze, uważam, że takie rzeczy powinna dziewczyna robić w
            towarzystwie chłopaka, a nie mamusi! Albo jak tam sobie sama zechce.
            W każdym razie gdyby mnie poprosiła o towarzyszenie, to wie, że nie
            odmówię.
            Co do przebywania chłopaka w nocy w moim mieszkaniu, to stanowczo
            nie lubię żadnych "obcych" w moim domu. Nocowanie kogoś jest
            uciążliwe i dlatego hotele biorą za to co najmniej kilkadziesiąt
            złotych. Mnie by nie wypadało rekompensowac sobie tej uciążliwości,
            bo by wyszło, że stręczę córę.! :))) Jak każdy, lubię mieć we
            własnym domku luzik i 3 a nie 4 osoby do korzystania z łazienki. Na
            dodatek kiedy wstaję rano i z twarzą upiora sunę do kuchni, nie chcę
            tam zastać parzącego sobie moją herbatkę obcego faceta, który patrzy
            na mnie ze zgorszeniem... Mąż lubi zaś łazić po mieszkaniu w samych
            gaciach - też nie ma ochoty kryć się po kątach w obawie, że
            napatoczy się na jakiegoś młodego Herkulesa. Nasz dom - nasza
            twierdza i nasza speluna! ;) He he he!
            Przypuszczam, że będę wiedzieć, że córka rozpoczęła współżycie, bo
            mi to powie,bo jest wielką gadułą, a ja jestem nader przebiegłą
            matką! A nawet jesli nie powie, to naciągnie mnie na macierzyńskie
            usługi najwyżej na rok z hakiem, bo po tym czasie idzie na studia i
            wyprowadza się do własnego locum, więc jakoś to przeżyję! ;)
            Nie jestem z matek kurczowo trzymajacych swe córcie w roli dzieci,
            sama ją wypchnę z gniazdka, ale dam oczywiście asekurację finansową
            i wesprę wszelką radą - ale skakać koło dorosłej panny nie będę! :)
            Niech uczy się układac sobie życie z mężczyznami, bo to z którymś z
            nich stworzy dom, a nie z mamusią!
            • delette Re: Ale niektóre wymienione przez ciebie są głupi 11.11.07, 21:02
              Gość portalu: Kulika napisał(a):

              > Jesteś pewien, że dziewczyna przed 18-stką, która rodzi, ma
              wszelkie
              > prawa opiekuńcze do swojego dziecka i nie potrzebuje innego,
              > dorosłego, opiekuna prawnego dla dziecka? Znajoma pracująca w domu
              > małego dziecka mówiła, że jest tak, jak pisałam - może wprowadziła
              > mnie w błąd?.. A moze ty się mylisz? Podaj podstawę prawną,
              chętnie
              > poszerzę horyzonty! :)

              Kodeks rodzinny i opiekuńczy mówi, że "(...) Jeżeli jedno z rodziców
              nie żyje albo _nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych_,
              władza rodzicielska przysługuje drugiemu z rodziców." (art.94 ust.1).
              Pełną zdolność do czynności prawnych w Polsce ma osoba pełnoletnia.

              Pozdr.:)
    • Gość: ZET Re: Przyłapani naa sexie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:49
      Takie żeczy ie zdarzają, gdy zachowuje ię pewne reguły wspólnego
      zamieszkania. Ale jet też tak, że te "sprawy" trzeba przemyśleć, też
      pod względem czasu i miejsca oraz możliwości "dekonspiracji". A
      skoro masz 20 lat, to te sprawy jak sądze nie są już "tabu" dla
      mamy, więc spoko, powinna zrozumieć i przeprosć za nagłe najście
      twojego pokoju, nie martw się i więcej szczęścia "podczas" na
      przyszłość !
    • Gość: agata mnie kiedyś mama przyłapała jak byłam z 3 IP: 217.153.84.* 08.11.07, 10:13
      facetami...ale, nie jestem jakąs tam szmatą bo samego seksu nie
      było, obciągałam im tylko po prostu z finałem na buzi, jak mama
      weszła to kończył własnie drugi kolega...ogólnie to smieszna
      sytuacja, bo matka to zawsze uważała mnie za taką grzeczną coreczkę,
      co to do ślubu bedzie dziewicą, chodziłam w tym okresie tez na kółko
      różancowe i na do Dzieci Maryji( mialam wtedy 16 lat), a po
      tej "aferze" mama już nigdy ze mną nie rozmawiała noramnlnie
      • qnegunda Re: mnie kiedyś mama przyłapała jak byłam z 3 08.11.07, 17:11
        > facetami...ale, nie jestem jakąs tam szmatą bo samego seksu nie
        > było, obciągałam im tylko po prostu z finałem na buzi,

        Hehehehe.... 'nie jestem jakas szmata' i 'obciągałam im tylko po
        prostu z finałem na buzi' - jedno do drugiego nie pasuje. Na tak,
        bylabys szmata jakby walil ciebie ktorys w tylek.

        > matka to zawsze uważała mnie za taką grzeczną coreczkę,
        > co to do ślubu bedzie dziewicą, chodziłam w tym okresie tez na
        > kółko różancowe i na do Dzieci Maryji( mialam wtedy 16 lat),

        Wsztske rozancowe sa takie goracokrwiste po wyjsciu z rozanca maja
        wieksza chcice na chlopa..
    • Gość: rechotnik corka naszej sasiadki tak potrafi IP: *.129.240.220.dynamic.dsl.lns02-wick-bne.comindico.com.au 08.11.07, 10:33
      16 letnia corka naszej sasiadki siedziala z matka i swoim
      narzeczonym przed telewizorem i w pewnym momencie tak mowi do
      narzeczonego "Do you fack mi?" (czy mnie popi...sz?) a narzeczony na
      to "czemu nie" Na to ona do niego "no to chodz" i poszli do jej
      sypialni. Niezly numer, no nie ???
      • Gość: jacek226315 Re: corka naszej sasiadki tak potrafi IP: *.proxy.aol.com 19.11.07, 06:17
        gosc portalu rechotnik napisal:
        >16letnia corka naszej sasiadki siedziala z matka i swoim
        narzeczonym przed telewizorem i w pewnym momencie tak mowi do
        narzeczonego :Do you fack mi -po jakiemu to jest ,jesli po angielsku
        to winno byc Do you fuck me
        • Gość: jacek226315 Re: corka naszej sasiadki tak potrafi IP: *.proxy.aol.com 12.12.07, 15:45
          poprawka powino byc: Do you want to fuck me?
          • Gość: Randal Re: corka naszej sasiadki tak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 21:33
            poprawka powino byc:

            - Wouldn't You mind if I asked You about a short Pierdolllini break,
            please?

            - Cała przyjemność po mojej stronie.
    • Gość: cd Re:złapany IP: 81.210.121.* 08.11.07, 10:52
      Mnie Matka złapała jescze w szkole średniej oglądajac filmik
      erotyczny siedziałem w fotelu i zabawiałem się sobą, na to Matka
      staje w drzwiach widzi co rbie i mówi "ładnie ładnie lepiej sie weź
      do nauki" teraz mam z tego zwałe wtedy wstyd:)
      • misunia1987 Re:złapany 06.09.08, 15:46
        doskonale cie rozumiem... też kiedyś zdażyła mi sie taka wpadka
        wyobraźcie sobie jestem z moim facetem u niego w chacie wieczorek
        wszyscy juz w łóżeczkach leża my zresztą też..(razem za
        przyzwoleniem szanownej mamusi)no wiec zaczeliśmy działać a tu jego
        stara po coś wbiega do jego pokoju (oczywiście bez pukania) zostawia
        otwarte drzwi bierze coś po ciemku i wychodząc wyjeżdża z tekstem"
        nie przeszkadzajcie sobie ja już wychodzęchciałam dodać tylko że mój
        ukochany w tym czasie gdy ona weszła był gdzieś pod kołdrą miedzy
        moimi nogami...gdy tylko ona wyszła tak panicznie zaczeliśmy sie
        śmiać że obudziliśmy jego brata który spał za ścianą

        innym razem gdy też u niego nocowałam to było jakoś w andrzejki po
        imprezie w trakcie zabawy ktoś zaczął pukć w okno i wyjechał z
        tekstem" tak trzymaj stary,Łaguny górą" jak sie okazoło jego kumple
        stali pod oknem i nas podglądali a że łóżko przy okknie stało to
        wszystko widzieli to dopiero był obciach następnego dnia... eh wtedy
        myślałam że ze wstydu umrę dziś sie z tego śmieję
    • Gość: bobi Re: Przyłapani naa sexie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 11:18
      Skąd Wy, k...a bierzecie czas na pisanie tych wszystkich bredni. A
      ja durny debil zamiast brać się do roboty to "to" czytam!!!!!
      • misia21k7 A nas przyłapał mój dziadek!! 19.11.07, 08:41
        Miałm 19 lat a mój chłopak a obecnie mąż 18.Byliśmy juz rok ze
        sobą.Leżeliśmy w łóżku ja na górze M.na mnie,ubrania rozrzucone na
        środku pokoju.Słyszymy że ktoś idzie i tylko zdążyliśmy przykryć się
        pościelą tzn ja bo M.wystawały nogi:PPatrzymy(bo nie zapukał wogóle)
        dziedek zapala światło wchodzi do pokoju i każe mi iść robić
        kolacje.Ja mu mówie że zaraz przyjde ale on nie daje za wygrana i
        wchodzi dalej do pokoju i dalej gada o tej kolacji a ja mu na to ze
        teraz nie moge przyjde za chwile ale on dalej nie jarzy:pW pewnym
        momencie wchodzi dalej do pokoju patrzy pod nogi a tu nasze ubrania
        na ziemi,patrzy na łóżko a tu M.nogi wystają.Speszył się
        cofnął,popatrzył na klatke z chomikiem która była na kominku,stanął
        w drzwiach i speszony powiedział tylko że mysz tu mamy po czym
        wyszedł z pokoju zgasił światło za sobą i zamknął w pokoju drzwi i
        poszedł.Myślliśmy ze ze wstydu się spalimy:pNic mi wtedy nie
        powiedział ale babcia potem powiedziałą mi przy nim że jak przyszedł
        to stwierdził że oni przed ślubem ze sobą nie leżeli w łóżku a ja mu
        powiedziałam"dziadek i widzisz ile ty straciłeś:P"Wszyscy zaczęli
        się smiać ale już nigdy nie wróciliśmy do tego tematu:)Dziadek w
        końcu nauczył się pukać i czekać aż powiem że może wejść:)
    • Gość: wal.do Re: Przyłapani naa sexie IP: 195.42.249.* 08.11.07, 13:04
      Porządni starzy nie wchodzą do pokoju bez pukania jak wiedzą, że nie jesteś
      sama. Jak nie wiedzą i wejdą a są porządni, to powinni powiedzieć przepraszam i
      czym prędzej się wycofać.
      A jak masz mamie spojrzeć w oczy? Normalnie :) I powiedzieć, że masz już
      skończone .... lat, inicjację seksualną za sobą i poprosić, żeby nie wpadała bez
      pukania, bo to może doprowadzić Ciebie oraz aktualnego partnera doprowadzić do
      nerwicy i problemów w dalszym życiu erotycznym.
      • kurczak1 Re: Przyłapani naa sexie 09.11.07, 10:57
        Mój syn ma 7 lat i jeśli zamyka drzwi to nie wchodze bez pukania.
        Jeszcze teraz wchodzę kilka sekund po pukaniu (w drzwi) bez
        zaproszenia, ale nie wyobrażam sobie tego w przypadku 17 latka. Sama
        bym się głupio czuła. Moja mama jak prZyjeżdzal do mnie chłopak, a
        cioś ode mnie chciała to darła się w korytarzu, a wtedy miałam czas
        żeby zejść spokojnie, wczęśniej się ubrawszy. Nigdy nie weszła,
        tylko mi brzęczała, że jeszcze nia chce być babcią. No i została nią
        w wieku 53 lat dopiero
    • Gość: milosz [...] IP: *.icpnet.pl 08.11.07, 23:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Rychu Re: Przyłapani naa sexie IP: *.spray.net.pl 09.11.07, 10:20
      A jak bylo? Tradycyjne, w tyleczek, czy do buzi?
    • malinmm Re: Przyłapani naa sexie 09.11.07, 22:05
      fajna_laska_20 napisała:

      > Czy wam też się zdarzyło, gdy uprawialiście sex przyłapali was
      > rodzice? Ostatnio jak się kochałam z moim chłopakiem to wpadała
      moja
      > mama do pokoju w samym środku akcji, a my już prawie
      > dochodziliśmy... Jak ja mam mamaie w oczy spojrzeć?


      A to zalezu ile masz lat. Bo jak jestes dorosła to nie Ty masz sie
      wstydzic.
    • malinmm Re: Przyłapani naa sexie 09.11.07, 22:09
      fajna_laska_20 napisała:

      > Czy wam też się zdarzyło, gdy uprawialiście sex przyłapali was
      > rodzice? Ostatnio jak się kochałam z moim chłopakiem to wpadała
      moja
      > mama do pokoju w samym środku akcji, a my już prawie
      > dochodziliśmy... Jak ja mam mamaie w oczy spojrzeć?

      A to zalezy ile masz lat. Wtedy mozemy ocenić komu powinno być
      głupio.
      • kurczak1 Re: Przyłapani naa sexie 13.11.07, 09:28
        to racja
    • sandrusia1120 Re: Przyłapani naa sexie 10.11.07, 11:05
      HEH:))ale wpadka!ale nie przejmuj sie twoja mama powinna najpierw zapukac a
      dopiero potem wejsc!seks to naturalna rzecz a kazdy ma prawo do prywatnosci!!!
    • Gość: ja Re: Przyłapani naa sexie IP: *.chello.pl 10.11.07, 15:50
      Hej, nas tez prawie przylapal moj obecny tesc...
      Byl ranek, bylismy tuz po, u chlopaka w domu na nieposcielonej jeszcze kanapie.
      Nagle do mieszkanie wchodzi ojciec. Ja blyskawicznie zalozylam gacie i bluzke, a
      chlopak zgarnal moja bielizne i reszte ubran pod koldre, lezy i udaje, ze spi.
      (ja siedzialam przed kompem (wyłaczonym;))
      Stary wpada do pokoju i drze sie na chlopaka.
      - 10ta godzina a ty jeszcze spisz? Wstawaj kur*a, mielismy po czesci jechac!
      - Chlopak: no poczekaj zaraz wstane.
      - Ojciec: nie bede czekal! specjalnie sie kur*wa z roboty rano urwalem, ubieraj
      sie i scielaj!
      i stoi w tych drzwiach, w kurtce - gapi sie i czeka az Tomek wstanie, w ogole
      nie zalapal co jest grane ;)
      A chlopak - biedny golusienki pod ta koldra i jeszcze w kondomie...
      • ropalium Re: Przyłapani naa sexie 10.11.07, 19:14
        Mnie przylapal moj ojciec..mialam 17 lat..najgorsza chwila w
        zyciu..w domu masakra..rodzice zawiedli sie na mnie, ja czulam sie
        okropnie, chociaz tego, ze uprawiam seks nie zalowalam...oczywiscie
        tekstom w stylu: "powinnas zaczac na studiach", "on Cie
        wykorzystuje" i "chcesz zajsc w ciaze?" nie bylo konca..ja nie
        wiedzialam jak im to wyjasnić, powiedzialam tylko jak sie
        zabezpieczam...od tamtego wydarzenia minely 4 lata, nadal jestem z
        tym samym chlopakiem, na 3 roku studiow dziennych, wyprowadzilam sie
        w tym roku..rodzice zaakceptowali to,ze uprawiam seks jak skonczylam
        18 lat, ale nie moglam tego robic w domu...dlugo towarzyszyly mi
        wyrzuty sumienia jak to tam robilam...nigdy jak byli w domu...na luz
        dalam sobie dopiero jak zarobilam pierwsze pieniadze i dostalam sie
        na studia..ale tak naprawde moim marzeniem bylo wyniesc sie od
        nich..teraz jestem szczesliwsza:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka