Moj chlopak...

IP: *.szprotawa.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 19:29
Moj chlopak dzisiaj pojechal na studia. To jego pierwszy rok. Na szczescie
studiuje zaocznie wiec jezdzi tylko co 2 tydzien. Co ja mam zrobic z
zazdroscia o niego? ja jestem mlodsza od niego o 3 lata. Skad mam wiedziec
czy nie spodoba mu sie jakas dziewczyna i zapragnie byc z nia? na 100% jest
tam pelno super ladnych panenek. Wiem ze moj chlopak mnie kocha, ale skad mam
wiedziec ze mnie tam nie zdradzi? ciagle zadreczam sie ta mysla...POMOZCIE!!!!
    • r.richelieu Re: Moj chlopak... 11.10.03, 21:03
      Gość portalu: JA________ napisał(a):

      > Moj chlopak dzisiaj pojechal na studia. To jego pierwszy rok. Na szczescie
      > studiuje zaocznie wiec jezdzi tylko co 2 tydzien. Co ja mam zrobic z
      > zazdroscia o niego? ja jestem mlodsza od niego o 3 lata. Skad mam wiedziec
      > czy nie spodoba mu sie jakas dziewczyna i zapragnie byc z nia? na 100% jest
      > tam pelno super ladnych panenek. Wiem ze moj chlopak mnie kocha, ale skad
      mam
      > wiedziec ze mnie tam nie zdradzi? ciagle zadreczam sie ta
      mysla...POMOZCIE!!!!



      już powiedzieli kiedyś
      że kaloryfer
      że łańcuch

      a zazdrość jest jak pieprz, wyborna w szczyptach, nie do zniesienia na
      kilogramy.

      na pewno pojechał na studia podrywać wszystkie spódniczki i młode asystentki,
      a nie się uczyć, na pewno ;)))) do pracy też mu nie pozwolisz iść bo tam
      piękne kobiety? a po bułki bo ładna sprzedawczyni
      • Gość: JA________ Re: Moj chlopak... IP: *.szprotawa.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 00:10
        wiem ze masz racje.....ale ja nie potrafie. Ciagle mnie to dreczy. WIem ze taka
        zazdrosc jest nie do zniesienia. I dla niego i dla mnie tez. Bo ciagle sie
        zadreczam i wpadam w kompleksy. Nie wiem jak sobie z tym poradzic. Dlatego
        prosze o rade co robic zeby nie byc az tak zazdrosna...
        • Gość: Wredny matkojebca Re: Moj chlopak... IP: *.zie.pg.gda.pl / *.zie.pg.gda.pl 12.10.03, 00:38
          Buhahahahahahahaha powinnas isc po pomoc do psychologa , bo swirujesz :)))
        • Gość: JenniferLu Re: Moj chlopak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 14:15
          dobrze cie rozumiem mialam podobnie.musisz jakos poradzic sobie z zazdroscia bo
          moze ona zaczac psuc wasz zwiazek, pomysl ze jesli jest ci ptrzeznaczony to
          bedzie twoj ,jesli cie kocha to nie ulegnie pokusie a jesli jego uczucie jest
          tak slabe ze ulegnie innej to lepiej teraz niz wtedy gdy juz bedzie za
          pozno.pozdrawiam
    • gia69 Re: Moj chlopak... 12.10.03, 13:02
      a ile jesteście razem ?
      Co masz zrobić z zazdrościa ? A wiesz co to jest zaufanie ? Czy Tobie nie
      podobają się inni mężczyźni ? - jeżeli Ci się podobaja to napewno nie
      zawracasz sobie nimi głowy, bo kochasz tego swojego - on zapewne robi tak samo.
    • gia69 Re: Moj chlopak... 12.10.03, 13:05
      jeżeli jednak będziesz za bardzo zazdrosna to sama tego nie wytrzymasz i
      zwiazek się zakończy - jeżeli będziesz mu tą zazdrość na kązdym kroku
      okazywać, on tego nie wytrzyma i koniec będzie podobny. Skoncentruj się
      bardziej na Waszym związku, a nie co może się stać. Taka zazdrość jest chora -
      trzeba się nauczyć nad nią panować. A tak poza tym przecież tam napewno nie ma
      samych super lasek !
      • Gość: amri Re: Moj chlopak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.03, 14:22
        Wyobraź sobie, że mój mąż wyjechał na rok na studia za granicę, oczywiście po
        rozmowach i za moją zgodą. I co mam zrobić?? Ześwirować?? A też byłam
        cholernie zazdrosna jeszcze nie dawno.
    • Gość: kinga Re: Moj chlopak... IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.03, 20:17
      skoro piszesz ze cie kocha i wiesz o tym to o co chodzi???troche zaufania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja