Gość: Coty
IP: *.kutno.sdi.tpnet.pl
20.11.03, 13:25
Witajcie!!!
Jestem tu "nowa". Jesteśmy z mężem ponad 2 lata po ślubie. Mamy 2 córeczki.
Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie to, że on w nocy, kiedy ja "śpię", wali
konia oglądając inne panienki(w internecie lub tv). Tłumaczy się, że to jest
jego forma rozładowania stresu, ale czy on nie może tego robić ze mną.
Jakbyście się czuły leżąc w drugim pokoju, mając świadomość, że Wasz partner
patrzy na inne panienki i obciąga sobie laskę. Przecież to nie jest chyba
normalne, że facet mający prawie 30-tkę na karku, robi to ciągle. Rzekomo
uprawianie masturbacji, pomaga przedłużyć stosunek. Ok. Ale co ja mam z tego.
Kocham się z nim raz na tydzień. Czuję się rozczarowana i poniekąd oszukana.
Mam żyć jak zakonnica. Pomóżcie, doradzcie. Tylko nie mówcie, znajdź innego,
bo to nie wchodzi w grę. Jestem wierna pewnym zasadom i chcę, aby tak
pozostało. Dodam, że wielokrotne rozmowy nie przyniosły żadnej poprawy, a ja
robię się coraz bardziej nerwowa.
Proszę Was o radę. Może któraś miała podobny problem.
Pozdrawiam