Dodaj do ulubionych

Przejmująca stery UE Irlandia będzie dążyć do u...

IP: *.jaist.ac.jp 06.01.04, 20:36
>kultowy irlandzki zespół U2

Jak rozumiem, chodzi o jakiś mroczny kult celtycki.
Obserwuj wątek
    • Gość: obcy Bardzo mnie niepokoi ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.04, 20:59
      ...ze juz na wstepie proponowane sa dyskusje i uzgodnienia tylko
      tych trzech duzych (bez wloch?). Czy dla poziomu i uczciwosci
      nie wypadaloby zaprosic przynajmniej trzech malych panstw, czy
      europa juz nie moze zyc bez hegemonistycznych zachcianek, czy
      europa juz oslepla na ilosc panstw, czy europa ma jeszcze za malo
      porazek i zaduzo czasu?
      Znow sie robi cos bez nas, znow sie igra z historia i z
      terazniejszoscia, znow sie marnuje czas.
      Panowie od poczatku i z udzialem wszystkich prosze.
      To nasza europa i nasza krew w tej ziemi.
      Poprawiac to sobie prosze krawaty a nie preawo, ktore musi
      upasc. Prosze zaczac od podstawowych elementow struktury
      tej federacji i podzialu na to co wspolne i co w gestii panstw.
      A NIE to ... sami sobie szykujecie kolejne rozczarowania.
      Mniejszy parlament reprezentatywny proporcjonalnie ludnosciowo.
      Senat reprezentatywny poprzez panstwa, nie wiecej niz 9
      senatorow z jednego najludniejszego panstwa, nie mniej niz 3 z
      najmniejszego.
      Ministrowie niezalezni i w zaleznosci od kompetencji
      podlegajacy badz senatowi badz parlamentowi, nie wiecej niz
      dwoch z jednego panstwa.
      Przywodstwo (premierostwo)wybrane z najliczniejszego
      europejskiego ugrupowania politycznego(parlament) i
      prezydenctwo rotacyjne (w tym grupowe)z panstwa lub panstw o
      kolejnosci zgodnej z ustalonym wczesniej kalendarzem.
      Dziekuje.
      Zaczynacie zle i ... zle sie to znowu skonczy.
      • Gość: kaczory11 Re: Bardzo mnie niepokoi ... IP: *.zeelandnet.nl 06.01.04, 21:39
        Masz Obcy jak zwykle racje. Ale "polskojezyczni opuwacze" beda starali sie tez
        jak zwykle Ciebie zakrakac. Trzymaj sie.
        Pozdrawiam - Kaczory11
        • Gość: obcy Re: Bardzo mnie niepokoi ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.04, 22:13
          zakrakac to oni sobie moga sobie podobnych a nie mnie.
          Dziekuje za odpowiedz i tez sie trzymaj. Niepodleglej mysli
          jeszcze nikt nie zakrakal, choc wiele razy zagluszal, pamietasz
          "niepodleglosc"?, pamietasz jak zagluszano WE, choc wcale ona
          nasza nie byla. Nie daj sie prosze sugerowac mediom, badz soba.
          Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Niderlandy.
          Piotrek

          Gość portalu: kaczory11 napisał(a):
          > Masz Obcy jak zwykle racje. Ale "polskojezyczni opuwacze" beda
          starali sie tez
          > jak zwykle Ciebie zakrakac. Trzymaj sie.
          > Pozdrawiam - Kaczory11
      • Gość: . Re: Bardzo mnie niepokoi ... IP: *.nott.cable.ntl.com 06.01.04, 21:41
        Obcy, to mowi Prodi, nie zas Irlandczycy... A panstwa Unii moga
        sie spotykac w dowolnych ukladach, Polska tez ma prawo rozne
        konferencje zwolywac. I to jest wlasnie zadanie dla polskiej
        dyplomacji.
        • Gość: obcy Re: Bardzo mnie niepokoi ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.04, 22:05
          Dziendobry

          Gość portalu: . napisał(a):
          > Obcy, to mowi Prodi, nie zas Irlandczycy... A panstwa Unii
          moga
          > sie spotykac w dowolnych ukladach, Polska tez ma prawo rozne
          > konferencje zwolywac. I to jest wlasnie zadanie dla polskiej
          > dyplomacji.
          ---pelna zgoda, tylko brak potencjalu i autorytetu.
          Oni sa dosc cwani, by korzystac z tego co maja - sila przebicia
          i zwyczajna przemoc wzgledem slabszego.
          My oczywiscie mozemy sobie tworzyc towarzystwo do pogadania, ale
          jeszcze nas za malo, bo jak juz pisalem rzady sa pozbawione
          autorytetu i boja sie wyborcow zatem nie zrobia NIC dla europy
          oprocz gadania (do posluchania przez wyborcow), boja sie o
          nastepne wybory i 90% energii idzie na "image",
          prezentuja na pokaz a nie dla sprawy i dla wlasnych dzieci,
          chocby nawet tylko tych politycznych dzieci.
          Mam serdecznie dosc tego przedemokratyzowania kosztem
          republikanizmu i braku prawnych (brak powiazania i
          odpowiedzialnosci za czyny wlasnego ugrupowania w przeszlosci)
          uwarunkowan dla tworzenia warunkow do budowy wielopokoleniowych
          autorytetow kosztem choragiewek zaleznych od wiatru i jego
          porywow.
          Te mysl przesylam i licze na konsekwencje we wsparciu oraz nie
          poddawania sie temu wiatrowi, czy passacik, czy bryza, bo jak
          przyjdzie tornado to "ratuj sie kto moze" i tak.
          Badzmy soba, wtedy mozemy byc i w UE i nietylko.
          Pozdrowienia serdeczne
          Piotrek.

    • Gość: Matt Re:nie bardzo rozumiem o jaki kompromis chodzi IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.01.04, 08:42
    • Gość: Matt Re:nie bardzo rozumie o jaki kompromis chodzi. IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.01.04, 08:45
      traktat nicejski obowiazuje i nam to pasuje.

      no chyba ze mienic na cos lepszego, to mozemy pojsc na kompromis.

      co ci niemcy i franki chca?.
      • czerwony.kapturek Re:nie bardzo rozumie o jaki kompromis chodzi. 07.01.04, 10:27
        nie rozumiesz? placa do kasy to chca miec glosy - Bryty tez sie zgodza byle im
        placic nie kazali... chca nas postawic przed alternatywa, wiecej szmalu czy
        kilka glosow w Eurolandzie. Hiszpanie (co juz swoje wyciagneli) boja sie ze
        Polacy dostana ich kosztem beda udawac ze umierac za Nicea nalezy, mali takze
        sa zaiteresowani by obciac budzet i mniej doplacac do rozszerzenia UE..
        wszyscy sa wiec zgodni by wposcic w kanal nowych czlonkow, dlatego Czesi i
        Wegrzy tak sie odcinaja teraz od Polski - oni juz zrozumieli.
        w Nicei Niemcy przepchneli Francuzow bo wierzyli w sojusz z Polska i trojkaty
        roznorakie - teraz po zakupie F16 i Boeinga oraz Iraku stracili zludzenia wiec
        juz nic nie dadza poza tym co musza... Miejmy nadzieje, ze USA wreszcie
        zacznie troche inwestowac w nagrode bo jak na razie to marnie, marnie...
    • Gość: Robert Wszystko idzie w dobrą stronę. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.01.04, 12:06
      Ci którzy mówią o Unii w sposób tragiczny powinni się uspokoić. Bądźcie ze soba
      logiczni. Kto by się zgodził na to aby grupa 38 milionów ludzi miała taką samą
      wagę co grupa np. 60 milionów lub 82 milionów ? Kto by się zgodził aby Państwo
      o dochodzie rocznym 163,6 miliardów USD miało taka samą wagę co Państwo z
      dochodem rocznym 1 900 miliardów USD ? Można wiele takich porównań robić i
      wychodzi na to że Polska ma bardzo dużo do zyskania. Polska Unii nie jest
      niezbędna, a jeśli już to głównie dla dalekosiężnej idei "Wielkiej Zjednoczonej
      Europy". Francja i Niemcy nie mają wogóle wrogiego podejścia do Polski. Polska
      władza sama stwarza złą opinię Polaków o UE.
      • Gość: dyzio Re: Wszystko idzie w dobrą stronę. IP: *.chello.pl 07.01.04, 14:06
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Ci którzy mówią o Unii w sposób tragiczny powinni się uspokoić. Bądźcie ze soba
        >
        > logiczni. Kto by się zgodził na to aby grupa 38 milionów ludzi miała taką samą
        > wagę co grupa np. 60 milionów lub 82 milionów ? Kto by się zgodził aby Państwo
        > o dochodzie rocznym 163,6 miliardów USD miało taka samą wagę co Państwo z
        > dochodem rocznym 1 900 miliardów USD ? Można wiele takich porównań robić i
        > wychodzi na to że Polska ma bardzo dużo do zyskania. Polska Unii nie jest
        > niezbędna, a jeśli już to głównie dla dalekosiężnej idei "Wielkiej Zjednoczonej
        >
        > Europy". Francja i Niemcy nie mają wogóle wrogiego podejścia do Polski. Polska
        > władza sama stwarza złą opinię Polaków o UE.

        Argument ilości ludności w poszczególnych krajach został skonsumowany w
        składzie Parlamentu Europejskiego i na tym koniec.
        Wielkość dochodów poszczególnych państw nie ma nic do rzeczy - jak Niemcy chcą
        rządzić innym krajem tylko dlatego, że mają duzo kasy, to niech sobie jakiś
        kraj kupią (o ile jakiś zechce się sprzedać, bo Polska, za wyjątkiem paru
        świrów, skłonnych przehandlować suwerenność za kasę, sprzedawać się nie chce).
        Wtedy bedą mogli decydować, co ten kraj ma robić i jaką politykę
        prowadzić. Ale także będą musieli ludność tego kraju wziąść na swój garnuszek.
        Kolejne argumenty, które podobno można mnożyć można, również można łatwo obalić.
        Unia potrzebuje Polski w równym stopniu, w jakim Polska potrzebuje Unii. Problem
        leży w równoprawnym traktowaniu.
        A tak na marginesie - problem Unii leży zupełnie gdzie indziej. Dla ilustracji
        wystarczy cytat z szefa Formuły 1: za 10 lat Europa będzie należeć do Trzeciego
        Świata. Myślę, że facet ma rację - żaden organizm gospodarczy nie może dobrze
        funkcjonować, jeżeli jego management zajmuje sie krzywizną importowanych
        bananów.
        Co do braku wrogości, to radzę poczytać niemiecką i francuską prasę, zapoznać
        się z wypowiedziami rządzących polityków a także zwrócić uwagę na rozpętaną w
        mediach kampanię propagandową. Ciekawie wyglądają jej skutki w postaci wpisów
        na różnych forach dyskusyjnych - np. na zasadzie porównań z oporem ws. tzw.
        "konstytucji" oskarżanie Polski o rozpętanie II WŚ ( bo nie chciała ustąpić
        wobec słusznych rządań Adolfa) nie jest wcale rzatkością.
        • Gość: Robert Re: Wszystko idzie w dobrą stronę. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.01.04, 17:03
          W twojej wypowiedzi jest totalna przesada.
          Po pierwsze UE nie jest jakąś wojną i nikt nie ma tu zamiaru kogoś dominować.
          Co do prasy francuskiej i niemieckiej to powiem że akurat doskonale znam prasę
          francuską i belgijską. Codziennie czytam "Le Monde", codziennie słucham "France-
          Inter" i raz na miesiąc czytam "Le Monde Diplomatique". Dodatkowo oglądam
          dzienniki na TF1, A2 i FR3. Co do prasy belgijskiej : czytam "Le Soir", "La
          derniere heure" i oglądam "le JT de la RTBF". Jest tak od 20 lat i doskonale
          znam metnatlność francuzów i belgów. Nie spotkałem się z jakąkolwiek wrogością
          wobec Polski. Wystarczy poczytać wypowiedzi na tutejszym forum "Wyborczej" aby
          zobaczyć ile jest wulgarności i głupoty wobec Francji (szkoda cytować
          wypowiedzi idiotów). Ponieważ staram się być objektywnym, potrafię rozróżnić
          opinię idioty od nie-idioty. Tak samo jak w Polsce, są też idioci we Francji i
          wszędzie na świecie. Francuskie media nie "kanalizują" nienawiści wobec Polski,
          a wręcz przeciwnie. Co do Niemców którzy oskarżają PL o poczęcie II WŚ, to mogą
          to być tylko idioci i napewno nie będę sobie wyrabiał na tej podstawie opinii.
          W Polsce jest problem kompleksu z powodu historii i problem braku doświadczenia
          w UE.
      • Gość: Matt Re: Wszystko idzie w dobrą stronę.,robert IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.01.04, 14:59
        z tego co wiem to sie juz sie zgodzili w nicei na taki podzial glosow.

        to nie powinni czasami powiedziec ; enschuldigen sie bitte, ale mielismy
        blokade umyslowa ze zgodzilismy sie na takie glupie warunki ze wy polacy macie
        prawie tyle samo glosow co my.

        a nie udawac glupa teraz i pytac o kompromis.

        z czym kompromis, oni po prostu chca ZMIANY a nie kompromisu.

        czy my mamy do czynienia z glupkami czy co?
        • Gość: Robert Re: Wszystko idzie w dobrą stronę.,robert IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.01.04, 17:14
          Polacy zaledwie kilka miesięcy temu zagłosowali ich wejście do Unii, a w
          międzyczasie świat ewoluuje i idzie do przodu. Europa jest za bardzo
          skomplikowana aby funkcjonowała na Nicejskich zasadach.
          Jeśli Polska nie chce się przyłączyć do nowego projektu, nie ma problemu.
          Francja i tak z Niemcami i Beneluxem stworzy silne państwo do którego inni się
          dołączą później. To jest koniecznością, chocby ze względu na nowe realia
          świata, nowe zagrożenia, nowych konkurentów eknomicznych. UE nie ma nic
          wspólnego z Anty-amerykanizmem. Amerykę się na zachodzie lubi, nie za bardzo
          się lubi metod Bush'a który nie chce respektować zasad międzynarodowych.
          • Gość: obcy Dziendobry IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 07.01.04, 17:32
            > Europa jest za bardzo
            > skomplikowana aby funkcjonowała na Nicejskich zasadach.
            ---nie ma to jak spokojnie, masz racje.
            Niby co sie tak skomplikowalo strasznie w tej europie?
            a jesli juz to kto i po co to pokomplikowal?
            Jak cos jest skomplikowane to sie upraszcza a nie mnozy
            ilosci zaoisanych stron.
            Nie chce sie powtarzac, ale po co komu potrzebne dwie izby
            z proporcjonalnoscia do liczby glosow obywateli, jedna wystarczy - prosciej.
            Po co komu "melting pot" w stylu amerykanskim lub jugoslowianskim.
            Z porownywania roznic i metod powstaja idee i bodzce do wybierania
            lepszej i sluszniejszej drogi, szybszego postepu i wzajemnej nauki i poznania.
            Polakom nic nie brakuje, Polacy mieli pierwsi konstytucje w europie, mieli juz
            w XIVwieku parlament, od XViwieku obierlna wladze wykonawcza i JEDYNA w europie
            skuteczna unie. To na sukcesach i bledach polakow i litwinow nowi unionisci
            powinni sie uczyc a nie odwrotnie. Jesli niechca, bo niby sa juz tacy bogaci i
            doswiadczeni to ... bez mojego i Twojego udzialu sprawa sie rypnie z jak
            najwieksza szkoda dla nas wszystkich, kogo bedziesz pokazywal jako winnego?
            M.
          • Gość: Matt Re: Wszystko idzie w dobrą stronę.,robert 2 IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.01.04, 13:29
            jesli niemcy i francja wycofuja sie z wlasnej propozycji z nicei to z jakiego
            rodzaju partnerami mamy do czynienia.

            przypomina mi to przeszlosc kiedy franca wycofala sie z paktu z polska a
            niemcy to juz szkodz gadac.

            60 lat pozniej , metody te same.

            my potrzebujamy sojusznikow ktorzy nie zmieniaja glosow jak choragiewki i my i
            oni moga na nas polegac . to jest pierwszorzedna sprawa.

            my nigdy bysmy sie nie odkrecili od ludzi w potrzebie tym bardziej bedac
            zwiazanym obustronnymi paktami.

            mamy inny styl.

            niemcom by sie nic nie stalo gdyby zrezygnowali ze swoich dazen "
            konstytucyjnych" - imperium by sie nie zawalilo,
            ale robiac to skorzystali by o niebio wiecej - nasza pelna kooperacje i
            szacunek jako wiarygodnego sojusznika, nie sadzisz?.

            mysle i wierze ze w niemczech dojda pojednawcze glosy ze moze ta nicejska
            koncesja jest szansa dla nich do zrewanzowania wszystkich krzywd ktore
            dokonali na maszym narodzie i nowego startu w naszych wzajemnych relacjach.

            ciekawe ze anglicy to rozumieja stwierdzajac ze jakkolwiek troche straca
            na nicei ale o niebo wazniejsze jest wciagniecie wszystkich krajow w pelna
            kooperacje i wspolprace ku pozytkowi jednej europy.

            jak sam widzisz pilka jest teraz w niemiecko francuskim obozie i miejmy
            nadzieje ze opatrznosc pokieruje ja w we wlasciwym kierunku czyli do respektu
            tego co juz jest ustanowione.
            co by bylo rzeczywiscie olbrzymia szansa na pelna integracje europejska czemu
            sobie i wszystkim zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka