Gość: KW IP: 138.227.189.* 20.01.04, 14:24 No to wszystkiego najlepszego wszystkim polakom Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slon2002 Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisarza 20.01.04, 14:25 Min. M. Kleiber mógłby dostać resort Nauki i byłby Komisarzem drugiej Kategorii. Pani Hubner dostanie resort szóstej kategorii np. Komisarz d/s Ruchu Autobusów Podmiejskich w Krajach Beneluxu lub cos równie idiotycznego d/s kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.itn.com.pl 20.01.04, 14:46 eee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk ulegla lizuska! w pzpr od l.70! karierowiczka! IP: *.twcny.rr.com 20.01.04, 18:29 H. jest ulegla lizuska i bedzie przytakiwac kazdemu lub siedziec cicho zeby tylko robic kariere - taka byla juz w l.70 na SGPiS, dzis SGH; widac pzpr/sldup nie da swoich skrzywdzic - oto macie skutku okraglego stolu z muchnikiem i jaruzelem oraz grubej kreski mazowieckiego )-:. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.rothert Re: ulegla lizuska! w pzpr od l.70! karierowiczk 20.01.04, 20:12 Zwykle nie biore udzialu w tych dyskusjach ale az mna trzesie gdy czytam cos takiego: Gość portalu: mk napisał(a): > H. jest ulegla lizuska i bedzie przytakiwac kazdemu lub siedziec cicho zeby > tylko robic kariere - taka byla juz w l.70 na SGPiS, dzis SGH; widac pzpr/sldup > > nie da swoich skrzywdzic - oto macie skutku okraglego stolu z muchnikiem i > jaruzelem oraz grubej kreski mazowieckiego )-:. Po pierwsze, "drogi/droga" mk, nie rozumiesz co mial na mysli Mazowiecki mowiac o grubej kresce. Mazowiecki mowil, ze jego rzad bierze odpowiedzialnosc za to sam zrobi. Ze nie odpowiada za przeszlosc, ktora oddziela gruba kreska. To byl sens jego slow - brak odpowiedzialnosci za szkody, ktore wyrzadzil poprzedni system! Po drugie, pani prof. Hubner ma tak wysoka pozycje, ze moglaby sie zajac spokojna praca naukowa w USA. Ale ma tez poczucie obowiazku i pracuje po kilkanascie godzin na dobe, zeby tacy jak Ty obudzili sie za 10 lat w lepszej Polsce. Wiecej nie pisze, bo pewnie i tak nie zrozumiesz J.R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk kariera danuski zaczela sie od pzpr + gruba kreska IP: *.twcny.rr.com 20.01.04, 20:29 wiem co powiedzial mazowiecki; ale czy cos zrobil zeby swoim slowom nadac inne znaczenie? czy naciskal na dekomunizacje? NIE!!! chodzi mi o czyny - dlatego jego slowa zostaly zapamietane jako 'rozgrzeszenie' bi NIC nie zrobil w tym kierunku; wg mnie zaprzepascil jedyna szanse bo potem to wybory wygrala sdldup i od tego czasu juz tej dziedzinie jest tylko gorzej; w 93-97 nawet jaruzela rozgrzeszono od odpowiedzialnosci za strzelanie w 1980 r do Polakow ( uchwala w sejmie) co do danuski, to wiem jak zaczynala swoja kariere i jaka ma osobowosc (ulegla lizuska) i swojego zdania nie zmienie: nie utrzymalaby sie na studiach jako asystent gdyby nie kontakty a potem przynaleznosc do pzpr; o tym sie na SGPiS mowilo i to bylo typowe dla wszystkich co jechali na karierze w szsp i pzpr; legitymacje partyjna oddala w 1987 r. - kiedy wielu zrobilo to tuz po stanie wojennym!!!jej kariera jest zwiazana z pzpr!!! - jesli wiesz cos innego osobiscie na ten temat - to podaj fakty; ja zylam w tamtych czasach i wiem kto i dlaczego robil kariere na SGPiS: ci co byli w szsp, pzpr byli wspomagani: wyjazdy zagraniczne, kontakty, ulgi w karierze zawodowej, itp; a kto niby decydowal o tytulach? nawet o stopniach (wyklady, zajecia) - jak wiekszosc byla w pzpr? nawet teraz prezydent PL nadaje tytuly profesorskie - czy to jest mozliwe gdziekolwiek, np. w US czy Europie?!!! tytuly nadaje tam grono naukowe a nie jakis tam klamca mgr golen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mewa Re: kariera danuski zaczela sie od pzpr + gruba k IP: *.inteko.com.pl 21.01.04, 10:09 Przecietniakow ,takich jak ty nawet do ZSP i PZPR nie chcieli przyjac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrow Re: brawo Panie Jacku za właściwą ripostę! IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.01.04, 09:36 Moje szczere gratulacje dla wyboru Pani Danuty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUE jacku głuptasku ! IP: 213.199.220.* 21.01.04, 15:23 szczerze mnie ubawiłeś -a miało byc chyba poważnie -swym wywodem.Lepsza Polska a niby dla kogo? bo z tą lafiryndą na pewno nie dla Polaków.Wymień choćby 3 sprawy która ta baba wynegocjowała (korzystnie dla Polski!) Obyś sie nie obudził z palcem w nocniku-miłych snów -spij i sie lepiej nie odzywaj.Twe madrości przyprawiają o skręt kiszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan ze wsi Re: Danuta Hübner kiepskim kandydatem na komisa IP: *.netcenter.kp.km.ua / 217.196.175.* 21.01.04, 11:21 Lepper zrbi porzadek.Hubner do garow,chocaz to poczciwa kobicina i nawet jak Leszek M. pojdzie wreszcie w odstawke to jego czlowiek zostanie w Bruxeli.To juz Cimoszko bylby lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 p. D. Hübner na szczescie mowi obcymi jezykami 20.01.04, 14:32 wstyd mi za wielu naszych poslow, ktorzy znajda sie w parlamencie Europejskim bez znajomosci obcych jezykow. Co ono moga tam zalatwic dla nas? Przeciez wiadomo, ze najwiecej mozna ruszyc w poloficjalnych czy nieoficjalnych tzw. rozmowach pisuarowych czy tam tez dumni reprezentanci dumnego narodu beda chodzic z tlumaczami? Niestety wyksztalcenie rzadko bywa kryterium wyborow politycznych. Wstyd. Zreszta i nasi tlumacze i inni jezykowi eksperci tez daja plame tu i owdzie. Kiedy slysze z jakim "pieknym" angielskim akcentem jakaja sie wystepujacy w programie 5-m PR i porownuje z podobnymi programami po angielsku ze Szwecji, Niemiec (DW) czy Holandii (Hilversum) to tez mi troche wstyd za naszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matros Re: p. D. Hübner na szczescie mowi obcymi jezykam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:20 > wstyd mi za wielu naszych poslow, > ktorzy znajda sie w parlamencie Europejskim > bez znajomosci obcych jezykow. Lepiej niz huebner zna angielski p. Giertych - wszak mieszkal wiele lat w Anglii i ma nienaganny akcent Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: p. Ale najlepiej lubi po...francusku IP: *.petrus.com.pl / 80.48.189.* 20.01.04, 17:35 ! Odpowiedz Link Zgłoś
marooder Nauczyla sie, gdy naciagneli ja na czlonka..PZPR 24.01.04, 00:30 Nauka francuskiego odbylala sie na kursach wieczorowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojt Re: p. D. Hübner na szczescie mowi obcymi jezykam IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.01.04, 09:43 Pan Giertych to przecież pieniacz nad pieniacze. Powinniśmy wstydzić się za niego w kraju i izolować od Unii, tym bardziej, iż on sam nie ukrywa do niej niechęci. Nic na siłę. Więcej rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Jednak może będzie walczył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 17:47 W parlamencie UE o minimalne zmniejszenie zakresu barejowatego prawa UE. Walczył o państwo Polaków, ale przegrał. P. Hibnerowa ponoć wiedziała od wiosny, że system nicejski ma byc usunięty, ale nie pisnęła. Jako lojalna uejka nie mogła podsuwać zwolennikom niepodległego państwa polskiego argumentu przed referendum. Już p. Oleksy pierwszy doniósł. Poza tym nie ma wyboru. UE wygrała wojnę propagandową, referendum przegraliśmy i teraz Sejm w Warszawie może nas usunąć z UE ale mało więcej. Nasze prawo wewnętrzne stanowi Bruksela. UE musi być rozwiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalv A ja myślę że tacy ludzie powinni być co najmniej 20.01.04, 14:35 ministrami w RP, a nie powinni się deprecjonować na zachodzie. Pzdr Gandalv www.twojamagia.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sky wiadomo "zasluzyla" sie. IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 20.01.04, 14:37 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.acn.waw.pl 20.01.04, 14:40 święte słowa, w tej Polsce to wszystko pod górę, Hubner nas załatwi na cacy, to już jest koniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 14:49 Ta baba przecież tak "negocjowała" z UE, aby tylko załapać się do Brukseli. Ona zawsze brała stronę UE, dlatego powitają ją tam z wielką radością jak "swoją". Cokolwiek powiedzieli z UE, nawet największe niedorzeczności, dla Hubner było to bardzo korzystne.Pamiętacie ile było wrzasku, aby zabronić negocjatorom objęcia unijnych posad? Teraz wiecie dlaczego.To wstyd dla Polski. Pocieszjaące jest to, że UE i tak się rozpadnie. Szkoda tylko, że jeszcze takie pijawki jak Hubner wyssą do końca Polske. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek DO J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 17:04 Idź do psychiatry, jeśli nie rozumiesz prostego teksu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. Re: DO J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 20:04 Gość portalu: Tomek napisał(a): > Idź do psychiatry, jeśli nie rozumiesz prostego teksu. 1) rozumiem to co napisales 2) psychiatra nie pomaga w rozumieniu prostego tekstu 3) nie zmienia to faktu, ze jestes cymbal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: Paranoja IP: 5.5D* / 213.40.3.* 20.01.04, 17:08 Gość portalu: Tomek napisał(a): > Ta baba przecież tak "negocjowała" z UE, aby tylko załapać się do Brukseli. > Ona zawsze brała stronę UE, dlatego powitają ją tam z wielką radością > jak "swoją". Cokolwiek powiedzieli z UE, nawet największe niedorzeczności, dla > Hubner było to bardzo korzystne.Pamiętacie ile było wrzasku, aby zabronić > negocjatorom objęcia unijnych posad? Teraz wiecie dlaczego.To wstyd dla > Polski. Pocieszjaące jest to, że UE i tak się rozpadnie. Szkoda tylko, że > jeszcze takie pijawki jak Hubner wyssą do końca Polske. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Słuchaj Tomku, nie obrażaj Tomków. Do tej pory sądziłem, że nas Tomków cechują zdrowy rozsądek i spora inteligencja. Myślę to oczywiście o sobie i o wszystkich Tomkach, których znam. Każdy z nich ma niezłe osiagnięcia zawodowe, wykłada na uczelni wyższej itp. Ja sam też sroce spod ogona nie wypadłem. Cwani i bystrzy jesteśmy jak jasna cholera. A Ty tu jakieś głupoty sadzisz. UE się rozpadnie? Pani Hubner jest pijawką? Czy Ty nie oglądasz telewizji? Przecież pani Hubner od razu sprawia wrażenie osoby myślącej szybko, logicznie i rzeczowo. Popraw mnie nieroztropny imienniku, jeżeli się mylę, ale można również śmiało o pani Hubner powiedzieć, że nigdy nie miała bliższych i świadomych kontaktów z żadnymi szemranymi typami. Czy wyobrażasz sobie Tomku panią Hubner razem z bandziorami protegowanymi przez pana Jaskiernię? Ja takiej mozliwości nie widzę. Pana premiera Berlusconiego czeka w czerwcu kontynuacja procesu sądowego. Skurwysyn się nie wymigał. No to i pan Prodi, zagorzały przeciwnik bandyckich układów, zadowolony, że być może pierwszym polskim komisarzem będzie pani Hubner właśnie. Pan Prodi, jako włoski polityk, ma spore doświadczenie z różnymi mafijnymi skurwelami. Mamy Tomku prawo sądzić, że on wie lepiej od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 17:25 Cześć, pozdrawiam cie imienniku. jesteś super. Ja to napisałem z goryczy, bo moim kandydatem na komisarza był Łapiński, no jeszcze Nauman, by uszedł, ale Hubner? Ona przecież w tych "negocjacjach" każdemu się podkładała i oddawała, oczywiście jeśli był z UE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: Paranoja IP: 5.5D* / 213.40.3.* 20.01.04, 21:25 Gość portalu: Tomek napisał(a): > Cześć, pozdrawiam cie imienniku. jesteś super. Ja to napisałem z goryczy, bo > moim kandydatem na komisarza był Łapiński, no jeszcze Nauman, by uszedł, ale > Hubner? Ona przecież w tych "negocjacjach" każdemu się podkładała i oddawała, > oczywiście jeśli był z UE xxxxxxxxxxxxxxxx Tomku, nie masz racji. Odnoszę wrażenie, że Twoje uwagi są powodowane uczciwymi pobudkami. Ja bardzo cenię uczciwość. Jestem więc Ci wdzięczny za Twoją odpowiedź. Politycy w dzisiejszej Polsce są źródłem wielu frustracji i rozterek. Podejrzewam, że dzieli nas, jeśli idzie o wiek, około 30 lat. Uwierz mi, mój drogi imienniku, że stara nomenklatura jest już daleko od dzisiejszej Europy, od naszych politycznych moralnych kryteriów. Do tej nomenklatury właśnie należą i panowie Łapiński i Nauman. Negocjacjami z UE kierował twardo i zdecydowanie, odnosząc niewątpliwy sukces, pan premier Miller (też niestety stara nieprzystawalna do współczesnej Europy nomenklatura z PZPR). Pani Hubner, miejmy taką przynajmniej nadzieję, reprezentuje myślenie inne. Bardziej zgodne z wymogami przynależnymi do współczesnej Europy. Umiejętność prowadzenia cywilizowanej rozmowy i szukania rozwiązań kompromisowych nie ma nic a nic wspólnego z "podkładaniem się". Nie przejmuj się zbytnio polityką. Pozdrawiam Ciebie Tomku bardzo serdecznie, tomek 1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 23:02 Z całym szacunkiem, Tomku, ale ty piszesz chyba o innej Hubner i innym Millerze. Przecież ta banda godziła się na wszystko, co im UE kazała. Tylko niekiedy udawali "twarde" stanowisko. Ja też jestem młody, ale widze to całkiem inaczej. Chyba nie zauważyłes w moim poście wyżej ironii. Musisz mieć więcej poczucia humoru. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Żółta kartka dla Tomka 1 !!! IP: *.petrus.com.pl / 80.48.189.* 20.01.04, 17:33 Dopiero znalazłem wolniejszą chwilę i z zaciekawieniem czytam, co też nasi internauci "poprawni politycznie" wypisują! Jak zwykle, - zero faktów, zero argumentów opartych na prawdzie. Tomku1 !!! Jeśli się nie zreflektujesz i nie zaczniesz operować faktami dotyczącymi działalności pani D. Hubner, to po przeczytaniu wszystkich postów, - dostaniesz ode mnie czerwoną kartkę! A wiesz, co co oznacza?! Jeśli nie wiesz, to Ci podpowiadam: Otrzymasz taką porcję informacji o jej działaniu na szkodę RP, że aż Ci uwierzyć będzie trudno! A wtedy nawet nie próbuj jej bronić, gdyż mnie nie przekonasz! Za długo "siedzę" w temacie integracji z UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www DOKTORZE!!! IP: *.crowley.pl 20.01.04, 17:54 Ja tez chce wiedziec!! Prosze o upublicznienie tych danych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 SMARKACZU NIE ŚMIEJ WIĘCEJ IP: 5.5D* / 213.40.3.* 20.01.04, 20:59 Gość portalu: Doktor napisał(a): > Dopiero znalazłem wolniejszą chwilę i z zaciekawieniem czytam, > co też nasi internauci "poprawni politycznie" wypisują! > Jak zwykle, - zero faktów, zero argumentów opartych na prawdzie. > > Tomku1 !!! > > Jeśli się nie zreflektujesz i nie zaczniesz operować faktami dotyczącymi > działalności pani D. Hubner, to po przeczytaniu wszystkich postów, > - dostaniesz ode mnie czerwoną kartkę! A wiesz, co co oznacza?! > Jeśli nie wiesz, to Ci podpowiadam: Otrzymasz taką porcję informacji o jej > działaniu na szkodę RP, że aż Ci uwierzyć będzie trudno! > A wtedy nawet nie próbuj jej bronić, gdyż mnie nie przekonasz! > Za długo "siedzę" w temacie integracji z UE. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Czekam więc na taką porcję informacji o działaniu pani Hubner na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, aż mi uwierzyć będzie trudno. Daj więc mi powód do refleksji, bym całkowicie zmienił swoją opinię o pani Danucie Hubner. Albo jesteś gołosłownym gówniarzem albo słowa Swojego dotrzymasz i informację w poście Swoim obiecaną prześlesz. Czekam z zapartym tchem. Jest dla mnie jasne, że żadnej informacji, gówniarzu, o pani Hubner nie masz. I tak ku pamięci, nie śmiej w przyszłości przesyłać pod moim adresem, smarkaczu, żadnych karnych futbolowych kartek. Ciekaw jestem czy będziesz na tyle odważny by spełnić to co w poście Swoim napisałeś: "Otrzymasz taką porcję informacji o jej działaniu na szkodę RP, że aż Ci uwierzyć będzie trudno! A wtedy nawet nie próbuj jej bronić, gdyż mnie nie przekonasz! Za długo "siedzę" w temacie integracji z UE." Czekam smarkaczu "Doktorze" na odpowiedź całkowicie zgodną z Twoją wiedzą i obietnicą przekazania informacji o działaniu pani Hubner na szkodę RP. Stary już ze mnie wróbel i wiem, że żadnej rzetelnej odpowiedzi od Ciebie nie otrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lokus Re: SMARKACZU NIE ŚMIEJ WIĘCEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 23:05 Ty, Tomek 1, ty nie jesteś stary wróbel, ale stary komunista. Jesteś chyba idiotą, aby nie zauważyć jak Hubner się podkładała komisarzom z Unii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: SMARKACZU NIE ŚMIEJ WIĘCEJ IP: 5.5D* / 213.40.3.* 20.01.04, 23:51 Gość portalu: Lokus napisał(a): > Ty, Tomek 1, ty nie jesteś stary wróbel, ale stary komunista. Jesteś chyba > idiotą, aby nie zauważyć jak Hubner się podkładała komisarzom z Unii xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Daj przykłady tego podkładania się, kretynie. Na pewno nie potrafisz tego zrobić. No to w przyszłości nie odzywaj sie do mnie jak idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S. Flores Re: SMARKACZU NIE ŚMIEJ WIĘCEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 01:10 Ja tam nie wiem, może tu coś znajdziesz: www.wprost.pl/ar/?O=53655 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: SMARKACZU NIE ŚMIEJ WIĘCEJ IP: 5.5D* / 213.40.3.* 22.01.04, 01:30 Gość portalu: S. Flores napisał(a): > Ja tam nie wiem, może tu coś znajdziesz: > > www.wprost.pl/ar/?O=53655 xxxxxxxxxxxxxxxxxxx Przecztałem z uwagą podany przez Ciebie link. Szkopuł w tym, że opinia redakcyjna jednej gazety nigdy nie może być miarodajnym źródłem, zaistaniałych faktów - być może jest tendencyjną interpretacją oceny zachowań polityka. Co na to wszystko pani Hubner? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.Flores Re: SMARKACZU NIE ŚMIEJ WIĘCEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 12:12 > Przecztałem z uwagą podany przez Ciebie link. Szkopuł w tym, że opinia > redakcyjna jednej gazety nigdy nie może być miarodajnym źródłem, zaistaniałych > faktów - być może jest tendencyjną interpretacją oceny zachowań polityka. Co > na to wszystko pani Hubner? Nie wiem co na to pani Hübner. Sądząc po burzy w Sejmie nad jej kandydaturą, coś jednak jest na rzeczy. Jeśli jednak faktycznie zadaniem komisarza jest pilnowanie raczej interesów UE niż spraw kraju, z którego komisarz pochodzi, to osobiście nie mam nic przeciwko niej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: TOMEK 1 DOCZEKAŁ SIĘ CZERWONEJ KARTKI !!! IP: 80.48.189.* 22.01.04, 10:41 Panie Tomek 1 !!! Otrzymuje Pan ode mnie CZERWONĄ KARTKĘ za ... inwektywy, jakimi obrzucił Pan mnie i innych internautów. A byłem przekonany, iż tę kartkę otrzyma Pan za ślepe bronienie pani D. Huebner bez podania jej zasług dla RP. Nie sposób Pana zrozumieć, - jak Pan może obrzucać błotem człowieka, o którym nic Pan nie wie! Panu wystarczy irytacja, by dał Pan upust swojemu chamstwu! Przecież tak naprawdę to Pan dał świadectwo światu, o swoim niskim IQ! Nie potrafi Pan rzeczowo dyskutować używając argumentów, a każda osoba która jest odmiennego zdania od Pańskiego, - to idiota, gówniarz, smarkacz, cham,itp. Pisze Pan, że osoby, które dość ostro „nazywają rzeczy po imieniu” powinny mieć zasądzoną grzywnę lub siedzieć w pierdlu. A Pan? Przecież Pan używając publicznie inwektyw – narusza polskie prawo zawarte w Kodeksie karnym, cyt.: art. 212 K.k. - "Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku". Panu wydaje się, że kryjąc się pod nickiem „Tomek 1” jest Pan nie do zidentyfikowania? Zadałem sobie trochę trudu i mam Pana namiary. Tak na marginesie Panie Tomek 1, nie jestem smarkaczem ani gówniarzem, albowiem wiekiem przekroczyłem już półwiecze, ponadto mimo wielkich trudności życiowych zdobyłem wyższe wykształcenie, posiadam tytuł naukowy - nie mianowany, lecz wypracowany ciężką pracą! Także nie edukowałem się na WUML-u! Ponadto mam pewien dorobek w postaci publikacji (książki, felietony, artykuły o tematyce społeczno-politycznej). I jakby tego było mało, - zostałem uznany przez Instytut Pamięci Narodowej za pokrzywdzonego przez totalitarny i zbrodniczy system komunistyczny. Stwierdził Pan, iż nie będę w stanie przytoczyć przykładów antypolskiej działalności pani D. Huebner. Otóż myli się Pan! By wypełnić swą obietnicę, - poniżej zamieszczam tekst w kilku częściach, dość obszernych (niestety, tego nie można napisać w skrótach!), który polecam Panu. W odróżnieniu od mojego poprzednika, który podał link z gazety „Wprost”, swą wypowiedź oparłem na innych źródłach. Przytaczam fakty, natomiast komentarz do nich pozostawiam czytelnikom. Życzę Panu miłej lektury i proszę na przyszłość nikogo nie obrażać na forum, a w swych wypowiedziach proszę opierać się na faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: TOMEK 1 DOCZEKAŁ SIĘ CZERWONEJ KARTKI !!! IP: 5.5D* / 213.40.3.* 27.03.04, 20:40 Gość portalu: Doktor napisał(a): > Panie Tomek 1 !!! > > Otrzymuje Pan ode mnie CZERWONĄ KARTKĘ za ... inwektywy, jakimi obrzucił Pan > mnie i innych internautów. A byłem przekonany, iż tę kartkę otrzyma Pan > za ślepe bronienie pani D. Huebner bez podania jej zasług dla RP. > Nie sposób Pana zrozumieć, - jak Pan może obrzucać błotem człowieka, > o którym nic Pan nie wie! Panu wystarczy irytacja, by dał Pan upust > swojemu chamstwu! > Przecież tak naprawdę to Pan dał świadectwo światu, o swoim niskim IQ! > Nie potrafi Pan rzeczowo dyskutować używając argumentów, a każda osoba > która jest odmiennego zdania od Pańskiego, - to idiota, gówniarz, smarkacz, > cham,itp. > Pisze Pan, że osoby, które dość ostro „nazywają rzeczy po imieniu” > powinny mieć > zasądzoną grzywnę lub siedzieć w pierdlu. > A Pan? Przecież Pan używając publicznie inwektyw – narusza polskie prawo > zawarte w Kodeksie karnym, cyt.: art. 212 K.k. - "Kto pomawia inną osobę, > grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą > osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją > w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego > stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze > ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku". > Panu wydaje się, że kryjąc się pod nickiem „Tomek 1” jest Pan nie d > o > zidentyfikowania? Zadałem sobie trochę trudu i mam Pana namiary. > Tak na marginesie Panie Tomek 1, nie jestem smarkaczem ani gówniarzem, > albowiem wiekiem przekroczyłem już półwiecze, ponadto mimo wielkich trudności > życiowych zdobyłem wyższe wykształcenie, posiadam tytuł naukowy > - nie mianowany, lecz wypracowany ciężką pracą! Także nie edukowałem się > na WUML-u! Ponadto mam pewien dorobek w postaci publikacji (książki, felietony, > > artykuły o tematyce społeczno-politycznej). I jakby tego było mało, - zostałem > > uznany przez Instytut Pamięci Narodowej za pokrzywdzonego przez totalitarny > i zbrodniczy system komunistyczny. > > Stwierdził Pan, iż nie będę w stanie przytoczyć przykładów antypolskiej > działalności pani D. Huebner. > Otóż myli się Pan! By wypełnić swą obietnicę, - poniżej zamieszczam tekst > w kilku częściach, dość obszernych (niestety, tego nie można napisać > w skrótach!), który polecam Panu. W odróżnieniu od mojego poprzednika, > który podał link z gazety „Wprost”, swą wypowiedź oparłem na innych > źródłach. > Przytaczam fakty, natomiast komentarz do nich pozostawiam czytelnikom. > > Życzę Panu miłej lektury i proszę na przyszłość nikogo nie obrażać na forum, > a w swych wypowiedziach proszę opierać się na faktach. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Maniakalne wypociny przeczytalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: D. HUEBNER, A SUWERENNOŚĆ RP - cz.1 IP: 80.48.189.* 22.01.04, 11:00 A oto kilka przykładów antypolskiego działania pani Danuty Huebner. Agitka za Unią. Na rzecz głosowania za wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej agitowała od 4 maja 2003 r. Polonię amerykańską szefowa Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Danuta Huebner. spotkała się z Polakami m.in. w Chicago i Nowym Jorku. Szefowa UKIE przekonywała ich, że... wejście do UE nie stanowi zagrożenia dla suwerenności Polski i nie spowoduje masowego wykupu polskiej ziemi. W odpowiedzi na niektóre pytania w tej kwestii minister wydawała się celowo wprowadzać Polaków w błąd, tłumacząc, że sprawa roszczeń niemieckich do naszych ziem zachodnich została na poziomie państw uregulowana i nikt nie zgłasza w tym względzie żadnych pretensji po stronie Niemiec. Nie wspomniała o żądaniach niemieckich wypędzonych oraz o tym, że będą mogli je stawiać także w sądach. O tym donosił Mariusz Bober za PAP A co na temat Ziem Odzyskanych mówią niemieccy politycy i publicyści? Traktaty Edvarda Benesza z roku 1948 są aktami wykonawczymi dla postanowień Konferencji Poczdamskiej, która zdecydowała o wysiedleniu Niemców z Sudetów i zachodnich terenów Polski. Należy zwrócić uwagę na fakt, że w chwili obecnej w Europie obszar niemieckojęzyczny znajduje się w centrum kontynentu. Zamieszkuje go zwarta masa ludności, posługującej się językiem niemieckim w kilku państwach: Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Luksemburgu, Liechtensteinie. Europejczycy, posługujący się językiem niemieckim posiadają zatem szereg państw. W ostatnim czasie otwarcie i oficjalnie neguje się, iż Państwo Niemieckie odeszło od swojej słynnej polityki – „Drang nach Osten”. Tymczasem w książce znakomitego profesora niemieckiego Karla Schlegiela „Europa jutra”, wydanej z resztą w Polsce, na str.151 jest między innymi taka informacja, że: „Niemcy prowadzą i będą prowadzić politykę szarżowania na Wschód”. Jedynie nazwa polityki się zmieniła, natomiast istota polityki jest taka sama. I my jako Polacy, nie mamy prawa podważać tych słów wybitnego niemieckiego naukowca. W dniu 1 marca 2002 roku w dzienniku wieczornym w programie I Polskiego Radia, Włodzimierz Korzycki – korespondent PR w Berlinie, informując o ogólnym przebiegu debaty w Bundestagu na temat imigracji, zauważył: „Niemcy nie chcą tworzenia na swoim terytorium enklaw obcej kultury”. Jest zatem rzeczą ze wszech miar zdumiewającą prowadzenie przez Guenthera Verhuegena – wysokiego komisarza UE ds. poszerzenia UE na Wschód, niechlubnej polityki. Więc wypowiedź z Bundestagu interpretuję oto w ten sposób : My Niemcy nie chcemy u siebie obcych, nie chcemy u siebie enklaw obcej kultury – np. polskiej, czeskiej, nie chcemy dawać Polakom na terenie Niemiec żadnych dodatkowych praw, zresztą ich nie mają. Ale wy Polacy, Czesi i Słoweńcy macie z otwartymi rękami przyjąć u siebie w waszych państwach w sumie 10 milionów Niemców! Jest to polityka dwulicowa, zakłamana, ale najbardziej zdumiewające jest to, że prowadzona w majestacie Praw Człowieka. W kontekście tej wypowiedzi z Bundestagu, trzeba przypomnieć, że ten kraj, to państwo, które toleruje na swoim terytorium rozprzestrzenianie się mniejszości językowej, stanowiącej część narodu, zamieszkującego państwo sąsiednie, stwarza ogromne zagrożenie utraty tożsamości narodowej, albowiem jest rzeczą oczywistą, iż Niemcy Sudeccy, czy na wschód od Odry, zawsze będą się starać połączyć z macierzą. Mówiąc innymi słowami, elita rządząca w Polsce daje zgodę na iredentyzm – tj. na pozbycie się wcześniej, czy później części swojego terytorium państwowego. Jeśli nawet założymy zaistnienie UE, obejmującej de facto cały kontynent, to skutek ewentualnego unieważnienia Dekretu Benesza sprowadzi się do tego, że powiększy się obszar niemieckojęzyczny. Kosztem oczywiście polskojęzycznego i czeskojęzycznego. Guenther Verhuegen powinien w takim razie przypomnieć wszystkim Polakom, całej zjednoczonej Europie nieustające obowiązywanie artykułu 116 Ustawy Zasadniczej Republiki Federalnej Niemiec, z której wynika, iż nadal Niemcy istnieją w granicach z 31 grudnia 1937 roku. Guenther Verhuegen powinien powiedzieć również Polakom, że to Niemcy wywołały II wojnę światową, a także i to, że w tej wojnie zginęło około 50 milionów istnień ludzkich, nie wspominając o morzu cierpień i nieszczęść, jak również nie wspominając o cofnięciu cywilizacyjnym Europy Środkowo-Wschodniej. Jak również nie wspominając, że stały się one kolonią Związku Sowieckiego. Dekrety, czyli tzw. Traktaty prezydenta Czechosłowacji Benesza nigdy nie straciły obowiązującej mocy prawnej i stracić jej nie mogą. c.d.n Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: D. HUEBNER, A SUWERENNOŚĆ RP - cz.1 26.03.04, 00:57 Gość portalu: Doktor napisał(a): > A oto kilka przykładów antypolskiego działania pani Danuty Huebner. > > Agitka za Unią. > Na rzecz głosowania za wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej agitowała > od 4 maja 2003 r. Polonię amerykańską szefowa Urzędu Komitetu Integracji > Europejskiej Danuta Huebner. spotkała się z Polakami m.in. w Chicago > i Nowym Jorku. Szefowa UKIE przekonywała ich, że... wejście do UE nie stanowi > zagrożenia dla suwerenności Polski i nie spowoduje masowego wykupu polskiej > ziemi. > W odpowiedzi na niektóre pytania w tej kwestii minister wydawała się celowo > wprowadzać Polaków w błąd, tłumacząc, że sprawa roszczeń niemieckich do naszych > > ziem zachodnich została na poziomie państw uregulowana i nikt nie zgłasza w tym > > względzie żadnych pretensji po stronie Niemiec. Nie wspomniała o żądaniach > niemieckich wypędzonych oraz o tym, że będą mogli je stawiać także w sądach. > O tym donosił Mariusz Bober za PAP > > A co na temat Ziem Odzyskanych mówią niemieccy politycy i publicyści? > > Traktaty Edvarda Benesza z roku 1948 są aktami wykonawczymi dla postanowień > Konferencji Poczdamskiej, która zdecydowała o wysiedleniu Niemców z Sudetów > i zachodnich terenów Polski. Należy zwrócić uwagę na fakt, że w chwili obecnej > w Europie obszar niemieckojęzyczny znajduje się w centrum kontynentu. > Zamieszkuje go zwarta masa ludności, posługującej się językiem niemieckim > w kilku państwach: Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Luksemburgu, > Liechtensteinie. Europejczycy, posługujący się językiem niemieckim posiadają > zatem szereg państw. > W ostatnim czasie otwarcie i oficjalnie neguje się, iż Państwo Niemieckie > odeszło od swojej słynnej polityki – „Drang nach Osten”. Tymc > zasem w książce > znakomitego profesora niemieckiego Karla Schlegiela „Europa jutra”, > > wydanej z resztą w Polsce, na str.151 jest między innymi taka informacja, > że: „Niemcy prowadzą i będą prowadzić politykę szarżowania na Wschód̶ > 1;. > Jedynie nazwa polityki się zmieniła, natomiast istota polityki jest taka sama. > I my jako Polacy, nie mamy prawa podważać tych słów wybitnego niemieckiego > naukowca. > W dniu 1 marca 2002 roku w dzienniku wieczornym w programie I Polskiego Radia, > Włodzimierz Korzycki – korespondent PR w Berlinie, informując o ogólnym > przebiegu debaty w Bundestagu na temat imigracji, zauważył: „Niemcy nie c > hcą > tworzenia na swoim terytorium enklaw obcej kultury”. > Jest zatem rzeczą ze wszech miar zdumiewającą prowadzenie przez Guenthera > Verhuegena – wysokiego komisarza UE ds. poszerzenia UE na Wschód, niechlu > bnej > polityki. > Więc wypowiedź z Bundestagu interpretuję oto w ten sposób : My Niemcy nie > chcemy u siebie obcych, nie chcemy u siebie enklaw obcej kultury – > np. polskiej, czeskiej, nie chcemy dawać Polakom na terenie Niemiec żadnych > dodatkowych praw, zresztą ich nie mają. Ale wy Polacy, Czesi i Słoweńcy macie > z otwartymi rękami przyjąć u siebie w waszych państwach w sumie 10 milionów > Niemców! > Jest to polityka dwulicowa, zakłamana, ale najbardziej zdumiewające jest to, > że prowadzona w majestacie Praw Człowieka. W kontekście tej wypowiedzi > z Bundestagu, trzeba przypomnieć, że ten kraj, to państwo, które toleruje > na swoim terytorium rozprzestrzenianie się mniejszości językowej, stanowiącej > część narodu, zamieszkującego państwo sąsiednie, stwarza ogromne zagrożenie > utraty tożsamości narodowej, albowiem jest rzeczą oczywistą, iż Niemcy Sudeccy, > > czy na wschód od Odry, zawsze będą się starać połączyć z macierzą. > Mówiąc innymi słowami, elita rządząca w Polsce daje zgodę na iredentyzm – > > tj. na pozbycie się wcześniej, czy później części swojego terytorium > państwowego. > Jeśli nawet założymy zaistnienie UE, obejmującej de facto cały kontynent, > to skutek ewentualnego unieważnienia Dekretu Benesza sprowadzi się do tego, > że powiększy się obszar niemieckojęzyczny. Kosztem oczywiście polskojęzycznego > i czeskojęzycznego. Guenther Verhuegen powinien w takim razie przypomnieć > wszystkim Polakom, całej zjednoczonej Europie nieustające obowiązywanie > artykułu 116 Ustawy Zasadniczej Republiki Federalnej Niemiec, z której wynika, > iż nadal Niemcy istnieją w granicach z 31 grudnia 1937 roku. Guenther Verhuegen > > powinien powiedzieć również Polakom, że to Niemcy wywołały II wojnę światową, > a także i to, że w tej wojnie zginęło około 50 milionów istnień ludzkich, > nie wspominając o morzu cierpień i nieszczęść, jak również nie wspominając > o cofnięciu cywilizacyjnym Europy Środkowo-Wschodniej. Jak również > nie wspominając, że stały się one kolonią Związku Sowieckiego. > Dekrety, czyli tzw. Traktaty prezydenta Czechosłowacji Benesza nigdy > nie straciły obowiązującej mocy prawnej i stracić jej nie mogą. > > c.d.n > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Bzdury jakies napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: D. HUEBNER, A SUWERENNOŚĆ RP - cz.2 IP: 80.48.189.* 22.01.04, 11:05 Danke Huebner! Minister ds. europejskich Danuta Huebner stwierdziła, że w niektórych europejskich mediach pojawiły się opinie, iż Unia może się zastanowić, czy Polsce należą się fundusze strukturalne, skoro może znaleźć pieniądze na wysłanie kilku tysięcy żołnierzy do Iraku. - To są pewne kompleksy, które w tej chwili wychodzą. Powoli będziemy musieli przyzwyczajać wszystkich do myślenia o Polsce jako kraju, który jest w stanie wiele wnieść, a nie tylko być odbiorcą pomocy - powiedziała Huebner. Pytanie, czy miała na myśli kompleksy nasze czy innych? Chyba jednak miała na myśli nasze społeczeństwo, bo Unia Europejska już się raczej przyzwyczaiła do tego, że jesteśmy w stanie do niej wiele wnieść. Szczególnie w ramach deficytu w handlu i wyzbytym na jej rzecz majątku narodowym. A w tym samym czasie mami się nas iluzoryczną pomocą, jaką od lat rzekomo otrzymujemy i ponoć będziemy otrzymywać w ramach integracji z UE. Ale za to zapewne już nie raz w przeszłości nasza pani minister usłyszała w Brukseli czy Berlinie: Danke Frau Huebner. Tak oto pisał Wojciech Olszak www.naszdziennik.pl 9 maja 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: D. HUEBNER, A INTERES NARODOWY - cz.3 IP: 80.48.189.* 22.01.04, 11:17 Załatwić na zawsze polskiego konkurenta! Narzucenie Polsce wyjątkowo niekorzystnych warunków członkostwa w UE miało na celu wyeliminowanie raz na zawsze polskiego konkurenta, zmienienie go wyłącznie w importera zachodnich towarów, ich stały wielki rynek zbytu. Widać to szczególnie mocno już w rolnictwie. Polska mogłaby być potężnym eksporterem produktów rolnych, i to znacznie zdrowszej żywności niż na Zachodzie. Na skutek kapitulanctwa SLD-owskich negocjatorów ma jednak zmienić się w wiecznego importera zachodnich produktów. Jakże kłamliwie zabrzmiało w tym kontekście stwierdzenie minister ds. europejskich Danuty Huebner, że piętnaście krajów UE "nie ma żadnego interesu w tym, aby doprowadzić do bankructwa polskiego rolnictwa". Minister Huebner udaje, że nie wie, jak bardzo w interesie państw UE leży maksymalne ograniczanie polskiej produkcji rolnej po to, by same mogły więcej produkować i eksportować. Przypomnijmy więc to, co pisała na ten temat nawet w tak prounijnej "Gazecie Wyborczej" jej "specjalistka" od spraw problematyki rolnej Krystyna Naszkowska w tekście "Nie unikajmy trudnych tematów" ("Gazeta Wyborcza" z 14 marca 2002): "Największe wydatki z rolnego budżetu Unii idą na zagospodarowanie nadmiaru żywności - jej przechowywanie i dopłacanie do eksportu (...). Dlatego zdobycie nowych rynków zbytu jest dla Unii dobrym interesem. Im te rynki będą miały mniejszą własną produkcję rolną, tym interes będzie dla państw członkowskich Unii lepszy (...). Dlatego chce ograniczyć, ile się da, produkcję żywności u nas, by nie musiała jej ograniczyć we Francji czy Niemczech". Ekspert UE do spraw rolnictwa Allan Buckwell stwierdzał już w początkach 1998 roku w swym raporcie, że Bruksela będzie dążyć do zmniejszenia polskiej produkcji rolnej (wg "Gazety Wyborczej" z 10 marca 1998). Szef Międzynarodowej Koalicji Ochrony Polskiej Wsi sir Julian Rose ostrzegał Polaków na spotkaniu w Jeleniej Górze 3 stycznia 2003: "Jeśli wstąpicie do wspólnoty, to wasze rolnictwo poniesie druzgocącą klęskę, a Polacy będą się truli marnej jakości żywnością" (cyt. za "Gazetą Wrocławską" 4-5 stycznia 2003). Liczni polscy specjaliści od rolnictwa alarmowali o skutkach wynegocjowania niezbyt korzystnych warunków dla polskiego rolnictwa z UE. Na przykład Marian Brzóska z Komitetu Integracji Europejskiej ostrzegał: "Jeśli rolnikom nie będzie się opłacała produkcja mleka czy mięsa, to będą ją ograniczali. Jeśli nasz rolnik będzie dostawał za tonę pszenicy w zintegrowanej Europie 500 zł, a niemiecki - realnie z dopłatami 750, to polską produkcję będzie wypierać unijna. W ten sposób ponad 90 proc. gospodarstw może się załamać" (cyt. za "Wprost" z 9 września 2002). Jak na tle tych wszystkich stwierdzeń ocenić zapewnienia p. minister Huebner, że UE nie chce doprowadzić do bankructwa polskiego rolnictwa? Wnioski płynące ze wszystkich cytowanych powyżej ocen są aż nadto jednoznaczne. Unii Europejskiej mocno zależy na wejściu Polski do UE tylko dlatego, by nasz kraj został na zawsze ubezwłasnowolniony przez podyktowane nam warunki. Byśmy mieli raz na zawsze związane ręce i nie mogli przeciwdziałać zalewowi polskiego rynku przez zachodnie produkty rolne, zmuszeni przez narzucone nam limity produkcji do znaczącego ograniczenia polskiej produkcji rolnej. Krystyna Naszkowska przyznawała w "Gazecie Wyborczej" z 20 grudnia 2002, że uzyskaliśmy od Unii Europejskiej "zbyt mało, by część naszych rolników nie przeżyła przykrego szoku po otwarciu granic w maju 2004 roku". Stwierdzała: "Ewidentnie przy ustalonych dopłatach stracą nasi producenci zbóż. Stracą niezależnie od tego, czy rząd zastosuje system dopłat do hektara, czy do produkcji, bo niestety nie udało się wynegocjować wyższego plonu referencyjnego. Unia uznała, że nasi rolnicy zbierają po trzy tony z hektara. Tymczasem wcale nie rekordziści, lecz po prostu dobrzy rolnicy specjalizujący się w produkcji zbóż, często właśnie posiadający po kilkaset hektarów, zbierają z hektara po pięć, sześć ton pszenicy". Na przykład Niemcy mają przyznany plon referencyjny ponad siedem ton z hektara. Przyznanie Polsce tak niskiego plonu referencyjnego odpowiednio bardzo mocno zmniejszyło wielkość należnych Polsce dopłat bezpośrednich. Wskaźniki te obliczano świadomie z najgorszych dla polskiego rolnictwa lat, w których dotknęły je susze i powodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: D. HUEBNER, A INTERES NARODOWY - cz.4 IP: 80.48.189.* 22.01.04, 11:40 Iluzja skuteczności negocjatorów znad Wisły, od dawna sztucznie podtrzymywana przy życiu, prysła jak bańka mydlana Ostatnie wypowiedzi wysokich unijnych urzędników studzą rozgrzane głowy polskiej strony negocjacyjnej. Buńczuczne zapowiedzi Danuty Huebner , minister do spraw europejskich, i jej poprzedników oraz innych polskich ministrów, że strona polska będzie starała się wynegocjować lepsze warunki dopłat, były - jak widać - propagandowymi śmieciami w eleganckim opakowaniu liberalnych mediów. Nie będzie większych dopłat bezpośrednich, chociażby kosztem ograniczenia oferowanych Polsce przez UE funduszy (ok. 800 mln zł rocznie) na rozwój obszarów wiejskich. Minister rolnictwa Danii Mariann Fischer-Boel powiedziała, że 25-procentowe dopłaty bezpośrednie są nie do ruszenia, ponieważ nie pozwalają na to normy budżetowe UE przyjęte 3 lata temu w Berlinie. I Unia, chociaż zdaje sobie sprawę z psychologicznego dla Polaków znaczenia dopłat, to - niestety - nie ma na to pieniędzy w unijnej kasie. Ta wypowiedź minister rolnictwa sprawiła,zwłaszcza propagandystom Sławomira Wiatra, wiele kłopotów. Legła w gruzach cała, misternie komponowana strategia okłamywania Polaków. Owa strategia oparta była na prostym założeniu, polegającym na tym, aby pokazać warszawskich negocjatorów jako grupę inteligentnych urzędników, którzy potrafią bardzo twardo negocjować warunki wejścia naszego kraju do UE i są w stanie dobrze załatwić również sprawy polskiego rolnictwa. Iluzja skuteczności negocjatorów znad Wisły, od dawna sztucznie podtrzymywana przy życiu, prysła jak bańka mydlana. Jesień 2003 r. była dla naszych negocjatorów gorąca. Okazało się, że minister Danucie Huebner listopadowe wichry i deszcze wydały się tropikalnymi monsunami. Jak wynika ze słów Mariann Fischer-Boel, Unia nie zamierzała i nadal nie zamierza w niczym ustępować. Takiego samego zdania jest Georg Kreuzhuber, rzecznik komisarza rolnego Franza Fischlera, który powiedział: "Wszelka dalsza zwłoka w otwarciu kontyngentu poza 1 października zmusi UE do rozważenia środków przywracających równowagę". No tak! Jakby tego jeszcze było mało, oprócz negocjacji w obszarze rolnictwa, dochodzi sprawa wywiązania się zaległości sprzed żniw. Tymczasem w województwie lubelskim przed elewatorami stały długie kolejki rolników, którzy usiłowali sprzedać swoje zboże. Ale czy wiedzą o tym negocjatorzy minister Danuty Huebner? Drodzy internauci! Mogę długo przytaczać przykłady, jak pojmuje interes narodowy Danuta Huebner i jej poprzednicy. Niech ten mój post w czterech częściach Wam na razie wystarczy. Mój kandydat do Komisji Europejskiej? Mam takiego. Ale o nim w następnym poście. Pozdrawiam wszystkich myślących, którzy na tym forum zamieścili rzeczowy swój komentarz do treści powyższego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: D. HUEBNER, A INTERES NARODOWY - cz.5 IP: 80.48.189.* 22.01.04, 12:03 Nie mogłem się powstrzymać, by zamieścić jeszcze jeden dość charakterystyczny wątek w powyższej sprawie. Otóż prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak na łamach "Naszego Dziennika" z dnia 17 - 18 maja 2003 roku napisał artykuł pod dość znamienitym tytułem: "Kara za fatalnych negocjatorów". Pozwoliłem sobie zacytować ten artykuł w całości. "Unijny klub egoistów jest niebezpiecznie bliski zrealizowania wszystkich swychzachłannych planów wobec Polski. Jak do tego doszło? Jak wiemy, decydujący wpływ na końcowy okres negocjacji z UE miał b. agent służb specjalnych PRL Jan Truszczyński. Jakże słusznie mówił o nim i o innym b. agencie Sławomirze Wiatrze poseł Bogdan Pęk: "Ludzie, którym raz złamano kręgosłup, mają go złamany do końca. Drzemie w nich syndrom niesuwerennego państwa, co osłabia wolę twardego negocjowania". Z kolei minister do spraw integracji Danuta Huebner stwierdziła w wywiadzie dla "Życia" z 15 maja 2002 r., że: "POLSKI INTERES NARODOWY JEST TRUDNY DO ZDEFINIOWANIA". Minister, która nie ma pojęcia, co jest polskim interesem narodowym! Niestety, niewiele lepszy od niej był AWS-owski negocjator z UE Jan Kułakowski, skrajny dyletant. Jak pisano o nim w tekście "Negocjatorzy" ("Rzeczpospolita" z 1 lutego 2003 r.): "bywało, że nie pamiętał tuż po sesji, jakie rozdziały rokowań właśnie zamknął. Unijni urzędnicy przyznają, że niejednokrotnie zdarzało mu się zdrzemnąć podczas negocjacji (...)". A potem cała "Rzeczpospolita płaci za karygodne lenistwo różnych śpiochów"! Szok!!! Czy Pan Tomek 1 ma jeszcze wątpliwości: Who is who??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.R. Re: D. HUEBNER, A INTERES NARODOWY - cz.5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 13:54 Doktorze, Serdecznie gratuluje "rzetelnego" i "obiektywnego" przegladu prasy ;-) Najbardziej podobaly mi sie te fragmenty z "Naszego Dziennika" :))) A tak na marginesie - co to jest polski interes narodowy? czy to jest interes Twoj czy moj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: J.R.-CZYJ INTERES, TWÓJ CZY MÓJ???-Odpowiadam IP: 80.48.189.* 22.01.04, 14:35 Szanowna /Szanowny J.R. Pytasz, - „Co to jest polski interes narodowy? czy to jest interes Twój czy mój? ”Odpowiadam. Mówiąc o interesie narodowym – miałem na myśli interes Narodu Polskiego. Jeśli utożsamiasz się z Polakami i jest Ci droga moja Ojczyzna, to zapewne jest to także i Twój interes. O jakim interesie mówię? Otóż mówię o takim działaniu władających Polską, w wyniku którego jej obywatele będą widzieli pozytywne efekty integracji(?) z UE,(czytaj: wchłonięcia RP przez UE) - w polityce wewnętrznej, zagranicznej, gospodarce, finansach, kulturze, itd., gdzie obywatel Polski nie będzie pariasem po 1 maja 2004 roku. Oczywiście a priori jedno zaprzecza drugiemu, tj. przystąpienie RP do UE zaprzecza zadbaniu o polskie społeczeństwo, albowiem warunki akcesji, na które przystali „nasi negocjatorzy” nie rokują żadnej nadziei na polepszenie warunków życia Polaków. To tyle ogólnie. Jeśli J.R. masz niedosyt i w dalszym ciągu masz wątpliwości, to postaram się, - tym razem bardziej obszernie odpowiedzieć na Twoje pytanie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.rothert Re: J.R.-CZYJ INTERES, TWÓJ CZY MÓJ???-Odpowiada 22.01.04, 17:59 Gość portalu: Doktor napisał(a): O jakim interesie mówię? Otóż mówię o takim > działaniu władających Polską, w wyniku którego jej obywatele będą widzieli > pozytywne efekty integracji(?) z UE,(czytaj: wchłonięcia RP przez UE) - > w polityce wewnętrznej, zagranicznej, gospodarce, finansach, kulturze, itd., > gdzie obywatel Polski nie będzie pariasem po 1 maja 2004 roku. Czy zdajesz sobie sprawe, ze skutki integracji nie beda jednakowe dla wszystkich Polakow? A zatem TYLKO niektorzy z nich beda widzieli pozytywne aspekty integracji (np. wieksze mozliwosci eksportu za granice, mozliwosc natychmiastowej pracy w UK albo w Irlandii, wieksze mozliwosc znalezienia pracy w wielu krajach Unii, nowe inwestycje unijnych firm w Polsce, czyli nowe miejsca pracy). Ale to oznacza takze, ze TYLKO niektorzy beda widzieli negatywne aspekty - koniecznosc (nareszcie!!!) ograniczenia pomocy panstwa dla upadajacych sektorow (bezrobocie w niektorych branzach, z ktorych tylko czesc bedzie mogla szybko znalezc prace). A zatem nie uda Ci sie uszczesliwic wszystkich. I to mialem na mysli pytajac o to czyj interes masz na mysli. Oczywiście > a priori jedno zaprzecza drugiemu, tj. przystąpienie RP do UE zaprzecza > zadbaniu o polskie społeczeństwo, albowiem warunki akcesji, na które > przystali „nasi negocjatorzy” nie rokują żadnej nadziei na polepsze > nie > warunków życia Polaków. I tu sie roznimy. A kto ma racje - przyszlosc pokaze. Moim zdaniem mylisz sie. I oczekuje, ze Ty z kolei masz nadzieje, iz sie mylisz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: JEŚLI LUBISZ CZYTAĆ, TO POLECAM .... IP: 80.48.189.* 22.01.04, 21:18 .....książkę pt. "Europejskie Eldorado" mojego autorstwa, którą napisałem w kwietniu 2001 roku. Dziś śledzę wydarzenia na europejskiej arenie i wszystkie aspekty, o których pisałem w książce, - sprawdzają się co do joty. Niestety, na niekorzyść Polski. Z niej się dowiesz, jak będzie wyglądać "współpraca" RP z krajami UE, co niewątpliwie pomoże Ci zrozumieć pewne mechanizmy, które już od 13 lat spowodowały wyraźne uzależnienie się RP od krajów piętnastki. Wówczas nie będziesz wypisywał bzdur o wzroście eksportu, pracy dla Polaków za Odrą, i temu podobne dyrdymały. Celowo wymieniłem tę literaturę, gdyż nie mam czasu pisać niemal każdemu z osobna o ujemnych aspektach integracji (czyt.Targowicy!). Pozdrawiam i życzę światłości umysłu, o którą tak dziś trudno młodszemu pokoleniu, za które myśli ... "telewizornia", czyli specjaliści od psychosocjotechniki! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.rothert Re: JEŚLI LUBISZ CZYTAĆ, TO POLECAM .... 23.01.04, 11:21 jak ta ksiazka ma sie do tego co mozna znalezc na: www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/europa_286.html Jezeli podobnie to jest to straszliwa demagogia. Najbardziej podobal mi sie fragment o tym, ze 'upadla budowa autostrad'. Przepraszam, ktorych? Tych, ktore tak namietnie budowano przed 1990? P.S. I nadal nie wiem co to ma byc interes narodowy? Wg mnie duzo wiekszym zagrozeniem dla interesu narodowego sa braki w edukacji oraz mentalnosc Polakow w tym zakresie (wszechobecna moda na sciaganie). Wystarczy poczytac posty na tym forum - az roi sie od bledow ortograficznych i gramatycznych. Gość portalu: Doktor napisał(a): > > .....książkę pt. "Europejskie Eldorado" mojego autorstwa, > którą napisałem w kwietniu 2001 roku. Dziś śledzę wydarzenia > na europejskiej arenie i wszystkie aspekty, o których pisałem > w książce, - sprawdzają się co do joty. Niestety, na niekorzyść Polski. > Z niej się dowiesz, jak będzie wyglądać "współpraca" RP z krajami UE, > co niewątpliwie pomoże Ci zrozumieć pewne mechanizmy, które już od 13 lat > spowodowały wyraźne uzależnienie się RP od krajów piętnastki. > Wówczas nie będziesz wypisywał bzdur o wzroście eksportu, pracy dla Polaków > za Odrą, i temu podobne dyrdymały. > Celowo wymieniłem tę literaturę, gdyż nie mam czasu pisać niemal każdemu > z osobna o ujemnych aspektach integracji (czyt.Targowicy!). > > Pozdrawiam i życzę światłości umysłu, o którą tak dziś trudno > młodszemu pokoleniu, za które myśli ... "telewizornia", > czyli specjaliści od psychosocjotechniki! > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: PANIE J. R.- KTO TU UPRAWIA DEMAGOGIĘ? cz.1 IP: *.petrus.com.pl / 80.48.189.* 24.01.04, 19:26 Szanowny Panie, Jak przypuszczam, po przeczytaniu mojego ostatniego postu, posłużył się Pan wyszukiwarką, która znalazła artykuł Ks. prof. Czesława Bartnika pod tytułem „Europejskie Eldorado”. Artykuł ten został opublikowany w „Naszym Dzienniku” , a treść jest mi dobrze znana i zbieżna z poglądami, które prezentuję w swojej książce. Nie sposób zrozumieć, jak można przypisywać demagogię zarówno Ks. prof. Cz. Bartnikowi, jak i mnie tylko dlatego, że poruszamy dzieje III RP w kontekście udokumentowanych zagrożeń, których doświadczamy i doświadczymy jeszcze bardziej po 1 maja 2004 roku. W takim razie muszę Panu przypomnieć definicję określenia „demagogia”, gdyż jak zauważyłem, - nadużył Pan tego określenia. DEMAGOGIA - [gr.], sposób wpływania na opinię publiczną, stosowany w działalności politycznej, sprowadzający się do efektownych, ale zazwyczaj niespełnianych obietnic; szermowanie argumentacją obliczoną na łatwy efekt, poklask. Czy zatem opierając się na faktach, z których niezbicie wynika, że Polska potężnie straci pod każdym względem - zarówno ja jak i inni publicyści uprawiamy demagogię? Przecież to absurd!!! - Czy można nam przypisać, że obiecywaliśmy coś i nie dopełniliśmy obietnicy? - Czy nam zależało na łatwym osiągnięciu efektu i poklasku? - Czy można nam przypisać szermowanie argumentacją? Niech Pan sam odpowie na powyższe pytania. Proszę także przeczytać poniższy tekst, z którego jasno wynika, kto uprawia demagogię! Czas cyników. Jeszcze nie umilkły odgłosy poreferendalnej fety na cześć włączenia Polski do Unii Europejskiej, a już prounijne media zmieniają front. Przedtem czarowały czytelników, teraz przerażone euroentuzjazmem - chcą ich ściągnąć na ziemię. Redakcja jednego z tygodników zgotowała swoim czytelnikom nieprzyjemny prezent. W pierwszym po referendum numerze "Newsweek Polska" zamieszczono tekst, w którym wprost jest napisane, że "eurosceptycy mieli rację – czeka nas pięć bardzo trudnych lat". Potem następuje długa wyliczanka wyrzeczeń i trudności, które przyniesie nam akcesja. Zamiast obiecanego raju - cięcia socjalne, zwolnienia z pracy, eliminacja polskich firm przez zagraniczną konkurencję. Artykuł zilustrowano - jak na ironię - wielkim zdjęciem rozentuzjazmowanych warszawiaków, świętujących akcesję z puszkami piwa w rękach. Ileż cynizmu trzeba, aby taki tekst udostępniać dopiero wtedy, gdy nie można zmienić swojej referendalnej decyzji. Wymowa publikacji jest jednoznaczna: gazeta, której społeczną misją powinno być przecież przekazywanie prawdziwych informacji, zakpiła sobie z czytelników, a teraz szyderczo rzuca im w twarz: "Ale daliście się nabrać!". Małgorzata Goss www.naszdziennik.pl 11 czerwca 2003 Zamieszczam jeszcze inne fragmenty, które powinny Pana przekonaćo słuszności nagłaśniania niekorzystnych dla Polaków uległości „naszych negocjatorów” z urzędnikami UE. Dlaczego Unii zależy na Polsce? I dlaczego unijni eurokraci wolą, by Polskę reprezentowała właśnie tak im przyjazna Danuta Huebner? Odpowiedź na postawione pytanie jest stosunkowo prosta. Kolonizatorom zawsze zależało na podbiciu jak największych obszarów na trwałe. W przypadku Polski mogą zdobyć dla siebie wręcz modelowyprotektorat - dzięki wyjątkowemu serwilizmowi pseudoelit rządzącychnaszym krajem. Być może ktoś oburzy się na twierdzenie o kolonialnej polityce UE wobec Polski.Odpowiem, że wcale nie jestem specjalnie "odkrywczy" w tej sprawie. Coraz więcej osób, i to nie tylko z tzw. prawicy, zwraca uwagę właśnie na kolonialny charakter wejścia UE do Polski. Oto kilka jakże wymownych przykładów. Redaktor "Trybuny" Mieczysław Wodzicki napisał 5 czerwca 2002 roku o raporcie Komisji Europejskiej na temat inwestowania w Polsce przez kapitał zagraniczny:"Dziwny to raport. Trudno mi oprzeć się wrażeniu, że jego autorzy traktują naszkraj jak terytorium Buszmenów". Z kolei w tekście M. Samcika i R. Zasunia w "Gazecie Wyborczej" z 12 stycznia 2001 roku krytykowano niektóre spółki zagraniczne, że "zachowują się u nas zupełnie jak w jakimś kraju afrykańskim". Autor "Trybuny" Wojciech Kubicki pisał 10 czerwca 2002 r., że kraje Wspólnoty Europejskiej "traktują nas jak półkolonię". Przykłady tego typu można mnożyć. Cóż, jak pisał publicysta "Niedzieli" b. poseł AWS Czesław Ryszka (w numerze z 7 kwietnia 2002): "Unię Europejską przyciąga tania i dobra polska ziemia, podobają się jej polskie łowiska, kusi zysk z nisko opłacanego robotnika. Natomiast nie podoba im się wszystko, co konkurencyjne: stocznie, huty, zakłady mięsne, mleczarskie, drobiowe". dokończenie w cz.2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: PANIE J. R.- KTO TU UPRAWIA DEMAGOGIĘ? cz.2 IP: *.petrus.com.pl / 80.48.189.* 24.01.04, 19:48 Unijne pułapki. Unia Europejska zatroszczyła się również o przygotowanie odpowiednich pułapek dla nowych krajów członkowskich na czele z Polską, tak aby uzyskać jeszcze większe zyski naszym kosztem. Wprowadzono specjalną "klauzulę bezpieczeństwa "tylko wobec nowych członków UE tak, by można było zawieszać niektóre prawa członkowskie pod pretekstem, że jakiś kraj naruszył zasady wspólnego rynku. Jak akcentował Andrzej Godlewski na łamach "Nowego Państwa" z kwietnia 2003 r.: "W październiku 2003 r. na życzenie Holendrów kraje Piętnastki przyjęły zapis, że jeśli w ciągu trzech lat po rozszerzeniu Unii w którymś z nowych państw członkowskich pojawią się lub mogą pojawić się trudności w jakimkolwiek sektorze gospodarki czy zakłócenia z funkcjonowaniem rynku wewnętrznego lub wymiaru sprawiedliwości, wszystkie państwa członkowskie mogą podjąć odpowiednie środki ochronne (art. 37-39) - oznacza to, że w skrajnym wypadku można takiemu państwu nawet odebrać prawo głosu w tych dziedzinach, w których nie dostosuje się do unijnych wymogów". W razie oskarżenia o złamanie unijnego prawa UE może doprowadzić do ograniczenia nawet zakazu wywozu niektórych polskich produktów na rynki UE, w tym samym czasie produkty z UE będą mogły nadal bez ograniczeń być eksportowane do Polski. W "Gazecie Wyborczej" z 18 listopada 2002 r. przyznawano, że wprowadzone przez UE "klauzule ochronne" dają starym członkom UE "prawie nieograniczony instrument presji na nowych członków". Kara wymierzona na podstawie "klauzuliochronnej" może trwać dłużej niż 3 lata. UE tak zabezpieczyła swe interesy kosztem nowych krajów członkowskich. Równocześnie zaś kraje te będą całkowicie bezbronne wobec działań krajów unijnych, drastycznie godzących w ich interesy. Dla przykładu Polska nie będzie miała szans wprowadzić ceł ochronnych, które mogłyby chronić polski rynek przed "zaburzeniami", jakie może wywołać w przyszłości zalew dotowanych produktów rolnych z UE. Dla przykładu wcześniej Hiszpania i Portugalia uzyskały możliwość bronienia swego rynku cłami przez szereg lat po wejściu do UE. Polsce poskąpiono więc tego, co przyznano dużo bogatszej od nas Hiszpanii. Już teraz mamy wyraźne zagrożenie szybkiego uderzenia nas jedną z takich unijnych "klauzur ochronnych". Według "Newsweeka" z 18 maja 2003 r., w nowym raporcie unijnym stwierdzono, że Polska ma duże zaległości w wywiązywaniu się z zobowiązań w dziedzinie bezpieczeństwa żywności i weterynarii. Grozi to odpowiednim ukaraniem Polski przez UE. Jak piszą we wspomnianym "Newsweeku","(...) nawet dwa tysiące naszych rzeźni i mleczarni będzie musiało zostać zamkniętych w dniu naszego wejścia do Unii. Grozi nam też zakaz eksportużywności zwierząt do UE, podczas gdy kraje Piętnastki bez żadnych ograniczeńbędą mogły wysyłać do nas swoje artykuły". Jak akcentowano w "Naszym Dzienniku" z 14 maja 2003 r., pojawiła się również nowa groźba. Jeśli polskie zakłady przetwórstwa spożywczego nie spełnią wszystkich unijnych standardów bezpieczeństwa żywności, to Polska może po wejściu do UE zostać wyłączona ze Wspólnej Polityki Rolnej i m.in. doszłoby do odcięcia polskich rolników od dopłat bezpośrednich. Z kolei we "Wprost" z 18 maja czytamy, że "Polska może stanąćprzed unijnym trybunałem i będzie zmuszona do zapłacenia gigantycznychodszkodowań, jeśli opóźnienia w przyjmowaniu unijnego prawa przeszkodzą któremuś z przemysłowych lobby w Unii". Fatalnych konsekwencji dla Polski różnych innych źle wynegocjowanych warunkówwejścia do UE jest tak wiele, że trudno je wszystkie szerzej scharakteryzować. Począwszy od skutków narzucenia nam 22-procentowego podatku VAT namateriały budowlane, co ułatwi zalanie polskiego rynku budowlanego tandetą z Zachodu, groźby dewastacji polskich łowisk na skutek braku okresu ochronnego przed wpuszczeniem do polskiego Bałtyku wielkich zachodnich kutrów rybackich, groźby "drenażu mózgów" etc. Teksty zapożyczyłem m.innymi od: prof.dr hab. J.R.Nowaka, red. W. Olszaka publikowanych w "Naszym Dzienniku". I co Pan na to? I nadal będzie Pan twierdził, że uprawiam demagogię? - Czy zatem: GW, Wprost, Newsweek może Pan zaliczyć do do prasy tzw. prawicowej? - Czy zapoznał się Pan z zamieszczanymi tam panagerycznymi tekstami przed referendum, w których "wysławiano pod niebiosa UE" i wmawiano milionom Polaków, iż tylko z UE czeka nas szczęście i dobrobyt? A wszystkich przeciwników wstąpienia do UE nazywano oszołomami, ciemnogrodem. A co te gazety piszą po referendum? Z niektórymi fragmentami już Pana zapoznałem. Życzę Panu dużo, dużo wolnego czasu, który wypełni Pan edukowaniem się, by już nigdy na jakimkolwiek forum nie wypisywał Pan bzdurnych postów. Przyznam, że tym razem z dozą złośliwości pod Pana adresem na zakończenie skieruję takie oto słowa pochodzące z mojej książki: -„...stan niewiedzy doprowadził Pana do stanu ... skrajnego ogłupienia”. Mimo wszystko pozdrawiam, Doktor. P.S. Zachęcam Pana do nie podejmowania dalszej polemiki ze mną, albowiem Pana wywodów mam już "po kokardy". Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.rothert Ostatni post do Doktora 26.01.04, 18:58 Przyznam, że tym razem z dozą złośliwości pod Pana adresem na zakończenie > skieruję takie oto słowa pochodzące z mojej książki: > -„...stan niewiedzy doprowadził Pana do stanu ... skrajnego ogłupienia" Gratuluje tupetu. Pierwszy raz spotykam sie z sutuacja, zeby ktos sam siebie cytowal. Zgaduje, ze po prostu madrzejszych juz nie ma ;) P.S. To nie jest podejmowanie polemiki. Rozmawiamy dwoma roznymi jezykami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: PANIE J.R.- Z PRĄDEM PŁYNĄ TYLKO ZDECHŁE RYBY IP: *.petrus.com.pl / 80.48.189.* 26.01.04, 21:12 Panie Jacku Rothert! Po pierwsze: - Ja nie napisałem w poprzednim moim poście, że cytuję sam siebie! Po prostu skierowałem do Pana słowa, które wcześniej kierowałem w swojej książce pod adresem myślących tak samo jak Pan. A ma Pan mi za złe, że któryś raz z kolei powtarzam to sformułowanie? No cóż, - gdyby moja i nie tylko moja argumentacja trafiła do Pana świadomości, nie musiałbym go używać. Widzę, że jest Pan „odporny na wiedzę” i nie chce Pan przyjąć do wiadomości faktów. A to już nie jest zdrowe. Po drugie: - Nie twierdzę w swoich tekstach, że mam monopol na rację, ale ja przynajmniej w przeciwieństwiedo Pana – nie kwestionuję faktów. Jeśli jest zagrożenie, to sprawdzam jego prawdziwość w różnych źródłach, następnie nagłaśniam je, ale nie posądzam kogokolwiek o uprawianie demagogii!!! A Pan to uczynił!!! Więc co? Czy zaprzeczy Pan, że niewiedza którą zaprezentował Pan na tym forum nie zrobiła z Pana „niedouczonego”? Przepraszam, ale sam Pan mnie sprowokował, bym w końcu nazwał Pana postawę po imieniu. Po trzecie: - Jeśli chodzi o język, twierdzi Pan, że rozmawiamy dwoma różnymi językami. Ja rozmawiam w języku polskim (także w razie potrzeby - w jęz. angielskim, rosyjskim, łotewskim). A jakim językiem według Pana mam się posługiwać? Jestem Polakiem, mieszkam w mojej Ojczyźnie – Polsce, myślę jak Polak, mówię jak Polak i piszę jak Polak!!! Czyżby Pan rozmawiał w innym? Jeśli w innym, to zapytuję: - Jakim językiem Pan się posługuje? Na niemiecki, hebrajski ani na idisz mi to nie wygląda, więc także jest to język polski. Ale różni nas nie język. Różni nas to, że ja myślę jak Polak patriota, a Pan nie!!! Panu jest obojętny los Polski i Polaków, a sfera która Pana interesuje, to: byleby tylko Pan miał pracę, pełny brzuszek i zasobne konto w banku. Oto typowe myślenie libertyna. Skoro piszę posty w „GW”, to równie dobrze Pan może napisać swój tekst do np. „Naszego Dziennika” i spróbować przekonać czytelników – oczywiście używając twardej argumentacji, - że są oszołomami i nawiedzonymi. Już w tej chwili mogę Pana zapewnić, iż daremny Pana trud, albowiem nie znajdzie Pan argumentów przemawiających za Pana racją. Więc nie mogę w żaden sposób pojąć, skąd u Pana taki „ślepy” upór w trwaniu przy swoim zdaniu, choć fakty je podważają? Jak wcześniej pisałem – jeśli chce Pan zabierać głos na temat UE – RP, proszę się edukować, wszak na naukę nigdy nie jest za późno, a zważywszy na Pana młody wiek, z przyswojeniem jej nie będzie Pan miał kłopotu. Wystarczą tylko chęci. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: D. HUEBNER, A INTERES NARODOWY - cz.5 26.03.04, 01:00 Gość portalu: Doktor napisał(a): > Nie mogłem się powstrzymać, by zamieścić jeszcze jeden dość charakterystyczny > wątek w powyższej sprawie. > > Otóż prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak na łamach "Naszego Dziennika" > z dnia 17 - 18 maja 2003 roku napisał artykuł pod dość znamienitym > tytułem: "Kara za fatalnych negocjatorów". > > Pozwoliłem sobie zacytować ten artykuł w całości. > > "Unijny klub egoistów jest niebezpiecznie bliski zrealizowania > wszystkich swychzachłannych planów wobec Polski. Jak do tego doszło? > Jak wiemy, decydujący wpływ na końcowy okres negocjacji z UE miał > b. agent służb specjalnych PRL Jan Truszczyński. Jakże słusznie mówił o nim > i o innym b. agencie Sławomirze Wiatrze poseł Bogdan Pęk: > "Ludzie, którym raz złamano kręgosłup, mają go złamany do końca. > Drzemie w nich syndrom niesuwerennego państwa, co osłabia wolę > twardego negocjowania". > > Z kolei minister do spraw integracji Danuta Huebner stwierdziła w wywiadzie > dla "Życia" z 15 maja 2002 r., że: > "POLSKI INTERES NARODOWY JEST TRUDNY DO ZDEFINIOWANIA". > > Minister, która nie ma pojęcia, co jest polskim interesem narodowym! > Niestety, niewiele lepszy od niej był AWS-owski negocjator z UE Jan Kułakowski, > > skrajny dyletant. Jak pisano o nim w tekście "Negocjatorzy" ("Rzeczpospolita" > z 1 lutego 2003 r.): "bywało, że nie pamiętał tuż po sesji, jakie rozdziały > rokowań właśnie zamknął. Unijni urzędnicy przyznają, że niejednokrotnie > zdarzało mu się zdrzemnąć podczas negocjacji (...)". > A potem cała "Rzeczpospolita płaci za karygodne lenistwo różnych śpiochów"! > > > Szok!!! > > Czy Pan Tomek 1 ma jeszcze wątpliwości: Who is who??? xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Nie pan tomek 1 nie ma watpiwosci zes dziki i maniakalny pieniacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Kołakowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 17:53 Jednak, o ile Pepe pamięta, to p. Kołakowski deklarował, że jest unijnym biurokratą. P. Hibnerowa siedziała cicho. To, że byli negocjatorzy strony polskiej mogą korzystać z taktyki uległości wobec kontrahenta i przyjmować u niego posady to czysty kryminał. Absolutnie sprzeczne z regułami państwa prawa. Całkowicie zgodne z regułami państwa demokratycznego, cieszy się Pepe. Tylko tak dalej. Teraz niech bierze pieniądze od USA. Ci mają więcej. Organizacja, która promuje takie miernoty na najwyższe stanowiska, czyli UE, musi być rozwiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S. Baca To brzydszych juz nie było? IP: 62.181.161.* 20.01.04, 14:45 Jaka szkoda, piękność opuszcza nasz kraj... Jak to dobrze, że chociaż Beger na razie zostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtpress/USA Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.ny325.east.verizon.net 20.01.04, 15:09 Czy juz nie ma lepszych kandydatow ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nansen A moze Łaciatą na komisarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:16 Proponuje by mianowac krowe zamiast p. Huebner. Mniej szkody wyrzadzi, abedzie wiecej pozytku - da ekologiczny nawoz i mleko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WGRZDYCHA Re: A moze Łaciatą na komisarza IP: *.faculty.concordia.ab.ca / 207.229.58.* 21.01.04, 04:35 Pani Huebner zasluguje na szacunek. Jozef Wgrzdycha Jan Wgrzdagiel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:19 Moim zdaniem pani Huebner jest najlepszym kandydatem na komisarza. Spokojna, wyważona, bardzo kompetentna. Chyba to tak irytuje warcholską, nie znającą się na rzeczy opozycję. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwb Do Rafala IP: *.crowley.pl 20.01.04, 17:09 "... Spokojna, wyważona, bardzo kompetentna..." Byc moze, ale czy bedzie dbala o Polske czy o zwiazaek francusko-niemiecki. Mam watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwb Do Macieja IP: *.crowley.pl 20.01.04, 17:15 "... Spokojna, wyważona, bardzo kompetentna..." Byc moze, ale czy bedzie dbala o Polske czy o zwiazaek francusko-niemiecki. Mam watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek Biurwa z SLD IP: *.proxy.aol.com 20.01.04, 15:20 Super, pasuje jak ulal do tej lewicowo-pedalskiej biurokracji. Unia i tak nie przetrwa nastepnych 5 lat w obecnej formie. Zezre ja wlasnie biurokracja i lewicowe kurestwo, przyklejone do swoich stolkow. Zadnej zdrowej konkurencji, wszystko ustalone w Brukseli 5 lat do przodu. Towarzysze niech zyje bolszewizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mach4 Re: Biurwa z SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:26 Kryterium doboru na tak lukratywne stanowisko jest jedno; taka osoba nie moze byc narodowosci poskiej. Musi byc z narodu wybranego. Szalom szambo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lp No to mamy komisarza...Niemców i Francuzów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:31 Brawo tow. Miller Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freg Re: Hubner to glu-Poll w spodnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 16:15 Do tego nie potrzeba Huebner. Pan mini-ster głu-Pol chodzi czesto w spódnicy, ale w domu.... hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bysior Hübner jest negocjatorem twardym... IP: 62.148.86.* 20.01.04, 16:12 ...jak członek impotenta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olaf Hübner - co ty wiesz o skutecznym negocjowaniu? IP: 217.8.161.* 20.01.04, 16:23 nic dziwnego, ze Prodi "jest bardzo zadowolony" : wszak Hubnerowa to aniol nie kobieta - nikomu krzywdy nie zrobi, nie upomni sie o swoje, nie odpyskuje. biedna, nedzna, wieczenie wystraszona, wymeczona i rozczochrana kobiecina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zms65 PIEKNA, MADRA, POLSKA, LOJALNA, PATRIOTYCZNA !!!! IP: *.e2b.ifl.net / 195.144.131.* 21.01.04, 14:22 Gość portalu: Olaf napisał(a): > nic dziwnego, ze Prodi "jest bardzo zadowolony" : wszak Hubnerowa to aniol nie > kobieta - nikomu krzywdy nie zrobi, nie upomni sie o swoje, nie odpyskuje. > > biedna, nedzna, wieczenie wystraszona, wymeczona i rozczochrana kobiecina. > czyz to nie wspaniale, uosobienie prl-owskiej zapyzialej kobieciny idzie na posade z roczna pensja ok. 1 mln zlotych ! a moze przeobrazi sie tam ten kopciuszek pod wplywem tej fortuny w piekna, madra, lojalna, polska, patriotyczna dyplomatke ? zms65 Odpowiedz Link Zgłoś
pazio Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa 20.01.04, 16:28 Babka da sobie rade. Nie skompromituje nas swoim poziomem i jednocześnie będzie umiała robić to, czego się wymaga od komisarza: będzie dbać o interesy Unii. Pani Danuto, gratuluję i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euro-PA Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.04, 16:45 Schroeder-Müller-Hübner. Europa macht frei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: wlasnie piekarze podniesli cene chleba o 30% IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 16:54 dziekujemy pani hubner czekamy na 100% dostosowanie do cen unijnych wystarczy pomnozyc przez 2 a to chyba kazdy nieuk z matmy i dwuleworeczny gniot polskiej ekonomi socjalizmu , potrafi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac(l) Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 18:30 mało mnie to obchodzi. Bardziej obchodzi mnie to, że na linię 9393 tepsy nie mogę się dodzownić od dwóch godzin. Cwaniaki z tej firmy ukradły mi pieniądze nie wprowadzając korekty wysokości abonamentu wyn ikajacej z umowy. Mog e sobie dzwonić na Berdyczów, a nie do reklamacji. Jak się dodzwoniłem to informacji, to stwierdzili, że nie przyjmą, bo od tego jest 9393. To po prostu chamstwo i świadoma polityka tepsy monopolisty. Co nas obhcodzi Bruksela, skoro francuscy komisarze z tepsy okradają w Polsce posiadaczy telefonów? Oni pewnie uważają, żę jak każdego stukną na 100 lub 500 złotych, to ludzie nie pójdą do sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxim Żydówka Huebner Danuta "REPREZENTUJE" Polaków? IP: *.25.205.214.Dial1.Detroit1.Level3.net 20.01.04, 18:32 Czy nie ma nikogo na to stanowisko ze 100% polską tożsamością? Czy wy Polacy w Kraju już żeście KOMPLETNIE ZGŁUPIELI, pozwalając na to aby ktoś Was reprezentował, kiedy JASNO i WIELE RAZY przedstawiciele obserwatorzy z Polski różnych parti politycznych w Brukseli obserwujacy te tzw. negocjacji z tzw. UE, ZARZUCILI Huebner Danutucie, że BARDZIEJ DBAŁA i DBA o INTERESY Unii E. w Polsce NIŻ o Polskie w Unii E. Żydówka Danuta Huebner w 6 marca 1998 roku napisała artykół w Rzeczypospolitej w którym obiecała że zrobi wszytko, aby NATYCHMIASTOWO ustanowić prawo w Polsce, ktore przywruci obywatelstwo polskie wszystkim żydom BEZ USATALANIA powodów dlaczego sie ZRZEKLI polskiego obywatelstwa, ktorzy to wyjechali z Polski po 1967 roku - czyli Huebner bedzie zabiegać o SPECJALNE UPRZYWILIJOWANE prawo dla "wybranców" tego świata - żydów. Polacy ZA MAŁO Wam tego poniżenia ze strony pół-żyda Kwas, który jako prezydent III RP w wielokrotnych wypowiedziach PUBLICZNYCH w 2001 roku OSKARŻYŁ BEZPODSTAWNIE własnych WSZYSTKICH obywateli Polakow o LUDOBUJSTWO na żydach, chociaż NIGDY UCZCIWIE nie został przeprowadzony dowód sądowy potwierdzajacy TAK STRSZNY ZNISŁAWIJACY POLAKÓW zarzut !!! Cokolwiek by mówić o ZDRAJCACH w dziejach Narodu POLSKIEGO, TAKIEJ POTWORNOŚCI jeszcze NIE BYLO w histori !!! Polaków NIE MOŻE NIGDY WIECEJ REPREZENTOWAĆ jakiś tam pół-żyd czy żydówka, gdyż w krytycznych sytuacjach WAS WSZYSTKICH ZDRADZI jak KWASNIEWSKI ! Jesli NIE CHCECIE kolejnej NAGONKI ROZCZEZNOWEJ estabłyszmentu żydowskiego w Polsece to MUSICIE tak zrobić aby Polaków REPREZONTOWAŁ 100% Polak, a nie jacyś OBROTOWI pół-żydy lub żydówki z obywatelstwem polskim co w zależności od OKOLICZNOSCI i SYTUACJI obrcają sie na własnej OSI, raz UDAJĄĆ polaków, a innym razem DEPCZĄ po Polakach bo tak naprawde ich tożsamość jest żydowska lub inna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: Żydówka Huebner Danuta "REPREZENTUJE" Polaków IP: 5.5D* / 213.40.3.* 20.01.04, 21:39 Gość portalu: Maxim napisał(a): > Czy nie ma nikogo na to stanowisko ze 100% polską tożsamością? > > Czy wy Polacy w Kraju już żeście KOMPLETNIE ZGŁUPIELI, pozwalając na to aby > ktoś Was reprezentował, kiedy JASNO i WIELE RAZY przedstawiciele obserwatorzy z > > Polski różnych parti politycznych w Brukseli obserwujacy te tzw. negocjacji z > tzw. UE, ZARZUCILI Huebner Danutucie, że BARDZIEJ DBAŁA i DBA o INTERESY Unii > E. w Polsce NIŻ o Polskie w Unii E. > > Żydówka Danuta Huebner w 6 marca 1998 roku napisała artykół w Rzeczypospolitej > w którym obiecała że zrobi wszytko, aby NATYCHMIASTOWO ustanowić prawo w > Polsce, ktore przywruci obywatelstwo polskie wszystkim żydom BEZ USATALANIA > powodów dlaczego sie ZRZEKLI polskiego obywatelstwa, ktorzy to wyjechali z > Polski po 1967 roku - czyli Huebner bedzie zabiegać o SPECJALNE UPRZYWILIJOWANE > > prawo dla "wybranców" tego świata - żydów. > > Polacy ZA MAŁO Wam tego poniżenia ze strony pół-żyda Kwas, który jako prezydent > > III RP w wielokrotnych wypowiedziach PUBLICZNYCH w 2001 roku OSKARŻYŁ > BEZPODSTAWNIE własnych WSZYSTKICH obywateli Polakow o LUDOBUJSTWO na żydach, > chociaż NIGDY UCZCIWIE nie został przeprowadzony dowód sądowy potwierdzajacy > TAK STRSZNY ZNISŁAWIJACY POLAKÓW zarzut !!! > > Cokolwiek by mówić o ZDRAJCACH w dziejach Narodu POLSKIEGO, TAKIEJ POTWORNOŚCI > jeszcze NIE BYLO w histori !!! > > Polaków NIE MOŻE NIGDY WIECEJ REPREZENTOWAĆ jakiś tam pół-żyd czy żydówka, gdyż > > w krytycznych sytuacjach WAS WSZYSTKICH ZDRADZI jak KWASNIEWSKI ! > > Jesli NIE CHCECIE kolejnej NAGONKI ROZCZEZNOWEJ estabłyszmentu żydowskiego w > Polsece to MUSICIE tak zrobić aby Polaków REPREZONTOWAŁ 100% Polak, a nie jacyś > > OBROTOWI pół-żydy lub żydówki z obywatelstwem polskim co w zależności od > OKOLICZNOSCI i SYTUACJI obrcają sie na własnej OSI, raz UDAJĄĆ polaków, a innym > > razem DEPCZĄ po Polakach bo tak naprawde ich tożsamość jest żydowska lub inna. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Gdybyś tekst taki chamie napisał w portalu gazety kraju cywilizowanego to byś już siedział z kalkulatorem w swoich chamskich łapach i kombinował jak się wyrobić z zapłaceniem grzywny. Druga możliowość, chamie, to kilka miesięcy w pierdlu. Dlaczego? Bo masz 100% chamską tożsamość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Re: Żydówka Huebner Danuta "REPREZENTUJE" Polaków IP: *.telia.com 20.01.04, 23:27 Skad sie biora tacy "Polacy"? Zle sie robi, jak sie czyta takich oszolomow, to ja juz wole pol-Zyda! Na dodatek pisze oszolom pol po polsku a pol po... (nie wiem, pewnie po zydowsku?) A ten 100% Polak co ma nas reprezentowac, to na pewno Lepper, cos tak czuje po kosciach! Tomek1: Dobra odpowiedz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milka Jaki Rzond taki Sond... IP: *.rasserver.net 21.01.04, 06:26 "Znaj proporcją, mocium panie"? - artykół z jednej z gazet warszawskich: Prokurator w Sądzie Okręgowym w Białymstoku Wojciech Michalczuk zażądał dwóch lat i jednego roku kary pozbawienia wolności BEZ zawieszenia dla dwóch oskarżonych, których policji udało się zidentyfikować, za udział w proteście w obecności ambasadora Izraela Szewacha Weissa. Protest trwał bardzo krótko w formie gwizdów oraz pokazania transparentu z napisem "Ambasador morderców", "Stop żydowskim interesom". "Nic nie mówili, nie krzyczeli, tylko głośno gwizdali. Po minucie przez nikogo nie zatrzymywani wyszli" - napisała Gazeta Wyborcza" (12.12.2003). Nawet gazeta jaskrawo tendencyjna na korzyść Żydów mimo chodem podała wiadomość KOMPROMITUJĄCĄ dla polskich organów ścigania! Dlaczego? Otóż, mniej więcej w tym samym czasie inny prokurator Zbigniew Zięba dla tow. gen. Czesława Kiszczaka za współsprawstwo kierownicze strzelania do górników w kopalniach "Wujek" i "Manifest Lipcowy" (16 XII 1981), tj. za ów słynny szyfrogram, odblokowujący możliwość użycia broni palnej przez milicję, zażądał dwóch lat Z ZAWIESZENIEM, jak podał "Naszego Dziennik" (11.12.2003) Tam ofiary śmiertelne (a także ranni z trwałym kalectwem), a tu tylko dwa napisy i to wcale nie aż tak strasznie wrogie. Żadne: "Żydzi do gazu!", "Juden raus!", "Bij Żyda!" ani inne, będące ulubionymi obiektami poszukiwań ze strony tropicieli tzw. antysemityzmu. Nikt nie zrobił nikomu krzywdy fizycznie ani nie nakłaniał do tego. Napisy nie bardziej nienawistne niż np. te, które bywają przed placówkami dyplomatycznymi Rosji podczas demonstracji przeciwko postępowaniu rosyjskiego aparatu przemocy w Czeczenii. To porównanie jest dzisiaj w Polsce miarą pro-żydowskiej ALERGII i takiej że ZAWISŁOŚCI - jeszcze nie sędziów, a tylko prokuratorów, ale chyba wkrótce dowiemy się, czy sędziowie zachowają te DYS-proporcję. Tu nie chodzi o naruszenie dobra czlowieka ,panstwa etc..tu chodzi o blużnierstwo! Co tam jakieś goje zabite dawno temu... Wg Talmudu znak protestu goja wobec Żyda, traktowane jest jako Obraza Majestatu Boga... "pan prokurator" więcej boi sie HaShem ....niż opinii was - glupich gojow.... Jaki Rzond taki Sond... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boras maxim - typowy przedstawiciel polskiej Polonii Am. IP: *.w-s.pl 20.01.04, 23:27 Nic dziwnego że normalni Polacy wstydzą się pokazywać w dzielnicach Polonii w USA. Takie bydło tam robicie swoimi poglądami, i rynsztokowym językiem. Ładnie się przysługujecie krajowi. Dzięki serdeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Skąd wiadomo, że p. Hibnerowa jest Żydówką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 18:01 Po powołaniu p. Geremka na ministra spraw zagranicznych w rządzie AWS "New York Times" pochwalił "polski rząd prawicowy" za powołanie na takie stanowisko Żyda. Stąd Pepe wie o p. Geremku. P. Michnik dostał w drugiej połowie lat 90- tych nagrodę "Żyda Roku" od środowisk żydowskich w USA. Stąd Pepe wie, że p. Michnik to Żyd. P. Urban powiedział, że jego "żydowstwo mu kalafiorem powiewa". Ale skąd wiadomo, że p. Hibnerowa jest Żydówką? Prosi Pepe napisać. Naturalnie byłoby to przeciwwskazanie dla powoływanie p. Hibnerowej na takie stanowisko. Nie wiadomo jaki punkt widzenia popierałaby, czy zawsze polski. Ale, Pepe wie, że jest to argument tylko dla zwolenników państwa polskiego. Każdy szczery uek na Pepego się rozgniewa. Przecież UE jest dla wszystkich po równo. Czyli dla nikogo. Również dlatego UE musi być rozwiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mruk Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.01.04, 19:03 Bardzo mądra kandydatura. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: PYTANIE DO INTERNAUTÓW TEGO FORUM !!! IP: 80.48.189.* 20.01.04, 19:09 Ufffff !!! Przeczytałem wszyskie komentarze i ..... jestem nie usatysfakcjonowany ich treścią, albowiem tylko w jednym z nich znalazłem troszkę konkretów. Obrzuciliście inwektywami sztandarową postać powyższego artykułu, daliście upust swoim emocjom, więc może teraz przyszedł czas na merytoryczną dyskusję? Zapraszam internautów do udzielenia odpowiedzi na pytanie: Czy Twoim zdaniem pani Danuta Hubner jest właściwym kandydatem na stanowisko Komisarza w UE? Tak/Nie Uzasadnij swoją odpowiedź, a wybierając odp. "Nie" podaj innego kandydata, także uzasadnij. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: PYTANIE DO INTERNAUTÓW TEGO FORUM !!! IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 20.01.04, 19:30 Tak, bo jest to osoba kompetentna i bardzo dobrze znajaca problematyke UE. Zna to od podszewki, to co jest jej poczytywane za uleglosc jest byc moze bezsilnym wyznaniem prawdy: nie zawsze i nie wszedzie Polska jest i byla dobrze przygotowana do merytorycznej dyskusji i obrony swoich racji. Po czesci dlatego, ze takie balwany jak Kalinowski i Giertych maja okazje i ochote by wszystko niszczyc... I jeszcze jedno. Pamietam zeszloroczny meetyng lotniczy w Goraszce. Pan prezydent z panem Niemczyckim i innymi bonzami, w otoczeniu borowikow pija i konsumuja dary Boze.... , Kilkadziesiat metrow za glowna trybuna, pod namiotem unijnym, w zakurzonych pantofelkach i wyraznie zmeczona pani Huebner rozdaje unijne materialy i dyskutuje z tatusiami, ich dziecmi i zonkami. Slonce prazy, jedni szampana chlepcza, drudzy ulotki rozdaja. Wtedy poczulem do Niej sympatie... Ryszard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk danuska= ZLY kandydat: oportunistka na pasku sldup IP: *.twcny.rr.com 20.01.04, 20:36 to zly kandydat: cala jej kariera jet zwiazana z posluszenstwem, ulegloscia i lizusowstwem wobec pzpr i sldup; to oportunistka ktorej celem jest kariera a niekoniecznie to co trzeba twardo wywalczyc dla Polski; gdyby nie pzpr to by ona nie istniala naukowo ani doszla do tych stanowisk jakie miala/ma. Do UE powinni isc ludzie ktorzy beda wlaczy o PL i doszli do swego dorobku w sposob UCZCIWY bo inaczej nigdy sie od afer nie opedzimy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: PYTANIE DO INTERNAUTÓW TEGO FORUM !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 23:13 Ryszard, przejrzyj na oczy i zauważ, że Hubner nic dobrego dla Polski nie zrobiła. NIC.A ulotki musiała rozdawać, bo gdybyś ty za to dostawał kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, to pewno też zrezygnowałbyś z najlepszego szampana. No i mając perspektywę podwyżki, gdy załapie się na komisarza. To jest baba, która może tylko być komisarzem od buraków cukrowych i to najlepiej na Malcie. A może takie otrzyma zadanie? Wtedy się uspokoję Odpowiedz Link Zgłoś
marooder Hubner dobrze sie napracowala na nasza zgube 25.01.04, 04:14 Gość portalu: Ryszard napisał(a): > Pan prezydent z panem Niemczyckim i innymi bonzami, w otoczeniu > borowikow pija i konsumuja dary Boze.... , Kilkadziesiat metrow za glowna > trybuna, pod namiotem unijnym, w zakurzonych pantofelkach i wyraznie zmeczona > pani Huebner rozdaje unijne materialy i dyskutuje z tatusiami, ich dziecmi i > zonkami. Slonce prazy, jedni szampana chlepcza, drudzy ulotki rozdaja. Wtedy > poczulem do Niej sympatie... Ryszard Tak, to musiala byc ciezka robota by oszukac 38 milionowy narod. No ale teraz czeka w korycie 18 tysiecy euro miesiecznie. To z 2,6 euro miliardowej skladki rocznie z kieszeni podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Nie do Unia jest unia egoizmow narodowych IP: *.arc.ab.ca 20.01.04, 20:47 a pani Hubner jest wielka egoistka ale nie na punkcie narodowym. Komisarzem powinien zostac pan S.-Wolski. Ten facet po prostu ma harakter i moze dzialac w imieniu Polski, a nie tylko wlasnym i swojej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kroll A DLACZEGO BY NIE STEINBACH ?????????????? IP: 213.52.200.* 20.01.04, 21:30 Gość portalu: Doktor napisał(a): > > Ufffff !!! > > Przeczytałem wszyskie komentarze i ..... jestem nie usatysfakcjonowany > ich treścią, albowiem tylko w jednym z nich znalazłem troszkę konkretów. > Obrzuciliście inwektywami sztandarową postać powyższego artykułu, daliście > upust swoim emocjom, więc może teraz przyszedł czas na merytoryczną dyskusję? > > Zapraszam internautów do udzielenia odpowiedzi na pytanie: > > Czy Twoim zdaniem pani Danuta Hubner jest właściwym kandydatem na stanowisko > Komisarza w UE? Tak/Nie > Uzasadnij swoją odpowiedź, a wybierając odp. "Nie" podaj innego kandydata, > także uzasadnij. > > Pozdrawiam. Przeciez nie chodzi o te gruszke, towarzyszu ! Chodzi o to, ze nie wszyscy dostali rowne szanse. Bo przeciez obiektywnie patrzac p. renata sztajnbach ma lepsze kwalifikacje i sa przeslanki, ze bedzie lepiej reprezentowac polskie interesy w uni. kroll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.telia.com 20.01.04, 19:24 Danuta Hubner to wymarzony komisarz UE dla Francji i Niemiec,jej strategia jest jak najmniej wymagac.Danuta prezentuje stanowisko sprzeczne z polskim politycznym interesem narodowym. Minister W. Cimoszewicz ukaral ja za ta nielojalosc nie zabierajac ja na szczyt UE w Rzymie.Twierdzenie Hubner : "ze komisarz nie reprezentuje interesow narodowych tylko unijne"jest typowa zdrada Zydowki.W UE gra w obronie interesow narodowych wymaga nieustannego przeciwstawienia sie innym.PROSZE PRZECZYTAC ARTYKOL "PRAKTYCZNA PANI" W TYGODNIKU WPROST NR.1099 Z 21.12.2003R.TAM wszystko dowiecie sie o Hubner. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 20.01.04, 19:34 I miala racje. Komisarz unijny reprezentuje interesy Unii , a nie swojego panstwa. Wielokrotnie sie zdarza, ze komisarz Niemiec czy Francuz daje popalic "swojemu" rzadowi. I tak byc powinno. Jesli myslisz ,ze Unia to sejmik szlachecki gdzie kazdy broni i wystepuje tylko we wlasnym imieniu to sie mylisz. Nic widac nie rozumiesz z zasad funkcjonowania instytucji. R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zms68 Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na ko ???? IP: 213.52.200.* 20.01.04, 22:05 Gość portalu: Ryszard napisał(a): > I miala racje. Komisarz unijny reprezentuje interesy Unii , a nie swojego > panstwa. Wielokrotnie sie zdarza, ze komisarz Niemiec czy Francuz daje > popalic "swojemu" rzadowi. I tak byc powinno. Jesli myslisz ,ze Unia to sejmik > szlachecki gdzie kazdy broni i wystepuje tylko we wlasnym imieniu to sie > mylisz. Nic widac nie rozumiesz z zasad funkcjonowania instytucji. R. a moze towarzysz R. powie nam czyje interesy kryja sie za interesami unii ? i co to sa te interesy unijne ? bo kiedys mowiono, ze partia prowadzi narod, a narod kieruje partia ! czyli prowadzil slepy kulawego. I moze by przy okazji towarzysz podal przyklad ktory to komisarz dal popalic swojemu rzadowi ?!! Moze chodzi tu o forhojgena, ktory dal popalic rzadowi szredera i za uszy wciagnal Polske do uni ? zms68 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DNA Re: Danuta Hübner oficjalnym kandydatem na komisa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.04, 19:42 Może UDA jEJ SIĘ JESZCZE COS SPIPEPRZYC !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator bardzo kosher kandydat IP: *.tele2.pl 20.01.04, 20:58 polacy wybierają na prezydenta, marszałka senatu, komisarza u.e. samych koszernych kandydatów, czytają nawet koszerną gazetę dla polaków - dlaczego więc wciąż posądzają nas o antysemityzm ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boras Re: bardzo kosher kandydat IP: *.w-s.pl 20.01.04, 23:33 niedługo Leppera nazwiesz Żydem, nie ? takie nie polskie nazwisko - musi, że to Zyd! żal dupę ściska Odpowiedz Link Zgłoś