Gość: maruda
IP: *.gdynia.mm.pl
23.05.04, 21:16
Po drugie, warto zachować się jak na wyścigach - wytypować konia, który ma
szansę wygrać, a nie outsidera i liczyć na fuks. W polityce są one rzadkie.
*************************
Stawiam 100:1, że polski premier obstawi kandydata z najmniejszym możliwym
poparciem.