prawa pracownicze

02.07.04, 10:43
"Od 1 maja obowiązuje dyrektywa Unii Europejskiej, w myśl której dyżury mają
być wliczane do czasu pracy lekarza. Na razie jednak tylko niektóre placówki
medyczne - .in. Szpital im. Rydygiera w Krakowie - dosotosowały się do nowego
prawa. Rząd Polski, a także przedstawiciele kilku innych krajów (m.in.
Wielkiej Brytanii) wystąpili o nowelizację dyrektywy. Dostosowanie się do jej
wymogów oznaczałoby paraliż szpitali."

dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/07.02/Malopolska/01/01.html
Ach ta unia tak dzielnie walczy o prawa pracownicze. To nic ze przeciw
lekarzom i szpitalom.
    • snajper55 Re: prawa pracownicze 02.07.04, 11:27
      klip-klap napisał:

      > "Od 1 maja obowiązuje dyrektywa Unii Europejskiej, w myśl której dyżury mają
      > być wliczane do czasu pracy lekarza. Na razie jednak tylko niektóre placówki
      > medyczne - .in. Szpital im. Rydygiera w Krakowie - dosotosowały się do nowego
      > prawa. Rząd Polski, a także przedstawiciele kilku innych krajów (m.in.
      > Wielkiej Brytanii) wystąpili o nowelizację dyrektywy. Dostosowanie się do jej
      > wymogów oznaczałoby paraliż szpitali."
      >
      > dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/07.02/Malopolska/01/01.html
      > Ach ta unia tak dzielnie walczy o prawa pracownicze. To nic ze przeciw
      > lekarzom i szpitalom.

      Przeciw lekarzom ???? Dlatego, że fikcję likwiduje ? Dyżur to nie praca,
      uważasz ??? To pewnie wypoczynek ? Ograniczenia czasu pracy są po to
      wyznaczane, żeby pracodawca nie mógł zmuszać pracowników do pracy ponad siły.
      Kosztem oczywiście tej pracy jakości.

      Ciekawe co o takich zasadach myślą pacjenci, których operował chirurg i ręka mu
      się omskła. Bo był po 8 godzinach pracy, 12 godzinach dyżuru i kolejnych 5
      godzinach pracy.

      S.
      • Gość: klip Re: prawa pracownicze IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 11:54
        Jak chce pracowac niech pracuje.
        Ale przeciez zawsze znajdzie sie taki dobrotliwy socjalista jak ty,ktory dla
        jego dobra mu zabroni.

        Proponuje jednak porozmawiac z jakims lekarzem.
        • snajper55 Re: prawa pracownicze 02.07.04, 15:14
          Gość portalu: klip napisał(a):

          > Jak chce pracowac niech pracuje.
          > Ale przeciez zawsze znajdzie sie taki dobrotliwy socjalista jak ty,ktory dla
          > jego dobra mu zabroni.
          >
          > Proponuje jednak porozmawiac z jakims lekarzem.

          Przede wszystkim dla dobra pacjentów.

          S.
          • Gość: klip Re: prawa pracownicze IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 15:32
            Pacjenci poumieraja zanim doczekaja sie na lekarza.
            To oczywiscie tez jest jakies rozwiazanie.
            • snajper55 Re: prawa pracownicze 02.07.04, 17:24
              Gość portalu: klip napisał(a):

              > Pacjenci poumieraja zanim doczekaja sie na lekarza.
              > To oczywiscie tez jest jakies rozwiazanie.

              Na tylu lekarzy nas stać. Jak będziemy państwem bogatszym, to będzie nas stać
              na większą ilość lekarzy.

              S.
      • Gość: zzyzzio Re: prawa pracownicze IP: 213.76.135.* 02.07.04, 11:55
        klip-klap nie wie co piszę, więc pisze abyć napisać coś śmiesznego, radzę
        porozmawiać z lekarzami w szpitalach mającymi kilkanaście dyżurów miesięcznie,
        zamiast pisać bzdury...
        • Gość: klip nic smiesznego IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 11:57
          Rzeczywiscie smieszne. A teraz pytam jak wg nowych przepisow taki lekarz ma
          utrzymac siebie i rodzine ?

          (ale teraz mam jasnosc,lewcy bardzo lubia UE)
          • Gość: zzyzzio Re: nic smiesznego IP: 213.76.135.* 02.07.04, 12:23
            Może np. wyjechać do UE. Nasi lekarze bardzo sobie chwalą oferowane im tam
            warunki. A ja nie chcę być obsługiwany lekarza, który ledwie trzyma się na
            nogach. I jeszcze raz radzę porozmawiać z lekarzami, złaszcza z tymi
            młodszymi...
            • Gość: klip Re: nic smiesznego IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 12:57
              Oczywiscie,jako liberal nie mam nic przeciwko i pewnie tak sie bedzie
              dzialo.Prasa donosila ,ze studenci na wydzialach medycznych ucza sie jezykow
              skandynawskich. Majac do wyboru taki sam czas pracy i wieksze zarobki wybor jest
              dosc prosty.

              Tylko kto bedzie leczyl Polakow ? Nawet jesli zostana lekarze za starzy zeby
              wyjechac i mlodzi idealisci,to nawet nie pozwoli im sie pracowac wiecej.
              A popyt jest.
              • Gość: zzyzzio Re: nic smiesznego IP: 213.76.135.* 02.07.04, 13:05
                Pytanie proszę kierować do decydentów, którzy od lat nie potrafią opracować w
                miarę efektywnego systemu publicznej opieki zdrowotnej. UE nie ma tu nic do
                rzeczy...
                • Gość: klip a jednak IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 13:11
                  Niestety ma czego dowodza powyzsze posty.
                  UE to czesc problemu,choc wiekszosc odpowiedzialnosci spoczywa na polskich wladzach.
                  • Gość: zzyzzio Re: a jednak IP: 213.76.135.* 02.07.04, 13:28
                    Ja bym tego nie nazwał problemem. W tym przypadku jak najbardziej popieram to,
                    aby ludzie ktorzy odpowiadają za moje życie robili to wypoczęci. P.S. mam
                    dobrych znajomych, którzy są lekarzami w szpitalu. Znam ich pogląd na tę
                    sprawę, radzę więc też porozmawiać z lekarzem, zanim zaczniesz mi ewetualnie
                    aarzucać pisanie nieprawdy...
                    • Gość: klip Re: a jednak IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 14:12
                      Widocznie rozmawiamy z roznymi lekarzami.

                    • Gość: klip problem IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 14:13
                      Ale skoro to nie problem ,to skad wezmiesz potrzebnych lekarzy ?
                      • snajper55 Re: problem 02.07.04, 15:18
                        Gość portalu: klip napisał(a):

                        > Ale skoro to nie problem ,to skad wezmiesz potrzebnych lekarzy ?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=13896720&a=13905174

                        S.
              • snajper55 Re: nic smiesznego 02.07.04, 15:16
                Gość portalu: klip napisał(a):

                > Tylko kto bedzie leczyl Polakow ? Nawet jesli zostana lekarze za starzy zeby
                > wyjechac i mlodzi idealisci,to nawet nie pozwoli im sie pracowac wiecej.
                > A popyt jest.

                Ci, na których będzie Polskę stać. Wietnamczycy, Ukraińcy, Mozambijczycy,
                Hindusi...

                S.
    • albert.flasz Re: prawa pracownicze 02.07.04, 13:28
      Obejrzałem sobie tę dyrektywę:
      europa.eu.int/eur-lex/pl/dd/docs/1993/31993L0104-PL.doc
      ... i nie zauważyłem tam nic szczególnego, więcej - art. 17 przewiduje
      odstepstwa, właśnie dla lekarzy.
      Wydaje mi się, że dyrektywy, podobnie jak całe prawo międzynarodowe, mają na
      celu określenie pewnych ogólnych zasad, na których mają być oparte rozwiązania
      krajowe. Ponieważ w Polsce obowiązuje prawo polskie a ja nie jestem prawnikiem,
      prosiłbym Cię jako osobę bardziej zorientowaną, żebyś wskazał jakiś polski
      przepis, tak strasznie dyskryminujący niezbyt przepracowanych, przez co
      wypoczętych i z tego powodu nigdy nie odwalających roboty polskich lekarzy, a
      także ich zadowolonych pacjentów.
      Pzdr.
      • Gość: klip Re: prawa pracownicze IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 14:10
        Dyrektywy okreslaja ogolne zasady,a Polska powinna je przyjac. Jesli nie
        przyjmie to pod pewnymi warunkami te przepisy stosuje sie bezposrednio.

        Nie ma odstepstwa od art.6(maksymalny czas pracy).

        > prosiłbym Cię jako osobę bardziej zorientowaną, żebyś wskazał jakiś polski
        > przepis, tak strasznie dyskryminujący niezbyt przepracowanych, przez co
        > wypoczętych i z tego powodu nigdy nie odwalających roboty polskich lekarzy, a
        > także ich zadowolonych pacjentów.
        > Pzdr.

        ???
        • albert.flasz Re: prawa pracownicze 03.07.04, 08:06
          Gość portalu: klip napisał(a):

          > Dyrektywy okreslaja ogolne zasady,a Polska powinna je przyjac. Jesli nie
          > przyjmie to pod pewnymi warunkami te przepisy stosuje sie bezposrednio.

          Tak??? Które? Pod jakimi warunkami?

          > Nie ma odstepstwa od art.6(maksymalny czas pracy).

          {rzeczytaj dokładnie art. 17.

          > ???

          To ja czekam na odpowiedź. Przeczytałem artykuł, który dołączyłeś i który
          uważam za kolejny dowód braku kompetencji oraz rzetelności polskich
          dziennikarzy (chyba, że jest to kolejna dawka debilnej propagandy naszej kato -
          nazi - bolszewii). Popieram integrację Europy i uczestnictwo w niej Polski,
          choć zdaję sobie sprawę z zagrożeń i obciążeń (ale bilans jest i długo będzie
          dla nas zdecdowanie pozytywny). Przede wszystkim jednak nienawidzę demagogii i
          fanatyzmu.
          • klip-klap Re: prawa pracownicze 03.07.04, 10:59
            > Tak??? Które? Pod jakimi warunkami?

            Orzecznictwo ETS :przepisy sa precyzyjne i bezwarunkowe , wynikaja z nich prawa
            jednostek wobec panstwa,minal termin implementacji.

            > {rzeczytaj dokładnie art. 17.

            przeczytaj art.17 2.1

            > Przede wszystkim jednak nienawidzę demagogii i
            > fanatyzmu.

            Fanatycy w gazecie prawnej i w ozzl,bo tam te problemy byly poruszane.
            www.gazetaprawna.pl/unia/unia.html?z_numer=1174&z_dzial=2&z_plik=1174.2.9.2.26.1.0.3.htm

            > To ja czekam na odpowiedź.

            Dlaczego mam odpowiadac ? Co to ma wspolnego z UE i tematem przewodnim watku ?

            p.s. tez nie lubie fanatykow

            >kolejna dawka debilnej propagandy naszej kato -
            > nazi - bolszewii)
    • kimmjiki Re: prawa pracownicze 02.07.04, 17:10
      klip-klap napisał:

      > "Od 1 maja obowiązuje dyrektywa Unii Europejskiej, w myśl której dyżury mają
      > być wliczane do czasu pracy lekarza.

      No i o co chodzi? Czyzbys sugerowal, ze dyzur to nie praca?
      • Gość: klip Re: prawa pracownicze IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 02.07.04, 19:21
        Znow udajesz głupiego ?
        • kimmjiki Pytam powaznie (n/t) 03.07.04, 12:01
          • klip-klap Re: Pytam powaznie (n/t) 03.07.04, 12:12

            Jak najbardziej praca. Ale to daje max. 48h/tydzien. Kto bedzie leczyc ludzi ?
            Lekarze beda musieli kombinowac by dorabiac do takiej pensji.
            • kimmjiki Re: Pytam powaznie (n/t) 03.07.04, 12:22
              klip-klap napisał:

              > Jak najbardziej praca.

              Zatem czego sie czepiasz w tej dyrektywie - wolalbys, zeby stwierdzala nieprawde?

              > Ale to daje max. 48h/tydzien. Kto bedzie leczyc ludzi?

              Skoro w innych zawodach przy podobnym ograniczeniu niedoborow jakos nie ma, to i lekarzy nie powinno zabraknac. O ile wiem, studia medyczne pustkami nie swieca.
              • klip-klap Re: Pytam powaznie (n/t) 03.07.04, 12:27
                No wlasnie,o co mam pretensje ? W koncu 70% powiedzialo TAK. A ze teraz beda
                umierac w oczekiwaniu nna lekarza...
                Licze jednak na przedsiebiorczosc lekarzy,cos wymysla by pracowac i zarabiac wiecej.
                • kimmjiki Re: Pytam powaznie (n/t) 03.07.04, 22:39
                  klip-klap napisał:

                  > A ze teraz beda umierac w oczekiwaniu nna lekarza...

                  Bez demagogii, prosze.

                  > Licze jednak na przedsiebiorczosc lekarzy

                  Coz, nie zycze Ci bycia operowanym przez takiego "przedsiebiorczego" lekarza, pracujacego 31 godzin bez przerwy.
                  • Gość: klip Re: Pytam powaznie (n/t) IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 04.07.04, 12:34
                    Pierwsze zdanie brzmi jak demagogia,ale nia niestety nie jest.

                    Widzisz jakies rozwiazanie,bo lekarzy mamy malo(w Europie przedostatnie miejsce
                    w lekarzach/100tys.mieszkancow),sluzba zdrowia zadluzona, a atrakcyjnosc Polski
                    jako miejsca pracy dla mlodych lekarzy spada ?
                    • dziejas Re: Pytam powaznie (n/t) 04.07.04, 12:56
                      Gość portalu: klip napisał(a):

                      > Widzisz jakies rozwiazanie,bo lekarzy mamy malo(w Europie przedostatnie
                      > miejsce w lekarzach/100tys.mieszkancow),sluzba zdrowia zadluzona, a
                      > atrakcyjnosc Polski jako miejsca pracy dla mlodych lekarzy spada ?

                      oczywiscie najlepsza metoda byloby podniesienie plac lekarzom. niestety nie ma
                      na to pieniedzy. wiec pozostaja jeszcze prywatyzacja sluzby zdrowia i
                      ubezpieczen zdrowotnych, lub wprowadzenie czesciowej odplatnosci. obawiam sie
                      jednak, ze skonczy sie po prostu na podniesieniu skladek - tak najlatwiej...
                      niestety
                      • klip-klap Re: Pytam powaznie (n/t) 04.07.04, 13:15
                        Prywatyzacja to wyjście dla liberałów.Ja myśle ,że to jedyna sensowna droga,ale
                        przecież zyjemy w kraju solidarności społecznej i Leppera,który będzie się
                        domagać bezpłatnej i gwarantowanej przez konstytucję.
                        • dziejas Re: Pytam powaznie (n/t) 04.07.04, 15:18
                          klip-klap napisał:

                          > Prywatyzacja to wyjście dla liberałów.Ja myśle ,że to jedyna sensowna
                          > droga,ale przecież zyjemy w kraju solidarności społecznej i Leppera,który
                          > będzie się domagać bezpłatnej i gwarantowanej przez konstytucję.

                          wiem... dlatego napisalem, ze pewnie skoczy sie na podniesieniu i tak juz
                          wysokiej skladki na ubezpieczenie zdrowotne... co oczywiscie wplynie na
                          znaczaca poprawe na rynku pracy :) niestety brak reform tak sie konczy. tak sie
                          konczy rowniez panstwo opiekuncze. ciekawe jak dlugo jeszcze zachodnie, na
                          razie bogate panstwa wytrzymaja takie obciazenia? w polsce to juz chyba dlugo
                          nie potrwa i zalamia sie finanse... lepiej zeby nie, ale jak na razie wszystko
                          zmierza w tym kierunku.
                          • klip-klap Re: Pytam powaznie (n/t) 04.07.04, 15:47
                            Miało być "sprawiedliwości społecznej".

                            A zadłużenie rośnie i rośnie i niedługo przerośnie,lalala.
                    • kimmjiki Re: Pytam powaznie (n/t) 04.07.04, 17:03
                      Gość portalu: klip napisał(a):

                      > Pierwsze zdanie brzmi jak demagogia,ale nia niestety nie jest.

                      Jest. Tu nie Afryka, lekarzy nie zabraknie. Dobrze wiesz, ze w naszej sluzbie zdrowia panuje socjalizm pelna geba, a organizacja pracy lezy. Jak sie nie bedzie dalo trzymac lekarza w robocie poltora doby, to sie ruszy glowa i poprawi efektywnosc wykorzystania czasu pracy. Ide o zaklad, ze szpitale bez wiekszych problemow sobie poradza. O niedobor lekarzy tez sie nie martw - poki co studia medyczne pustkami nie swieca.
                      • Gość: klip Re: Pytam powaznie (n/t) IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 04.07.04, 17:14
                        Prorokiem nie jestem,zobaczymy ilu mlodych lekarzy tu zostanie.
                      • Gość: klip tylko potwierdzenie IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 04.07.04, 18:03
                        mojefinanse.interia.pl/news?inf=515795
Inne wątki na temat:
Pełna wersja