Dodaj do ulubionych

Farsa referendalna w Hiszpanii...

21.02.05, 16:38
No i mamy 76% za !!!To jest sukces.Putin mial tylko 65%...Demokracja
kierowana gora!!!Przy czym skrajna lewica byla przeciw bo ta konstytucja jest
ZA MALO KOLEKTYWNA!!!Czyli im te 400 stron to za malo powinno byc 4000!!!Oto
miare degeneracji Hiszpanii w UE pomine juz obrzydlistwa wygadywane przez
Zapatero o odpowiedzialnosci za los itd...!!!Degenerat ktory uciekl z pola
walki porzucajac szojusznikow ma czelnosc mowic o odpowiedzialnosci!!!Oto
nowa swiadomosc -europejska.Referendum bylo farsa 90% otwarcie mowilo ZE NIE
MA POJECIA O EUROPROSTYTUCIE z czego by wynikalo ze 10 % czyli 3 miliony ma
pojecie co jest bzdura poniewaz zapewne tylko kilkudziesieciu prawnikow na
uniwersytetach przeczytalo ta SZMATE...Mimo to urzadzili farse...Nic dziwnego
ze frekwencja byla rekordowo niska po prostu przy takim rozwoju demokracji
kierowanej apatia bedzie coraz wieksza zreszta duza frekwencja przy
nieznajomsci powiekszala by farsowatosc przedsiewziecie.Socjotechnolodzy z
brukseli narzekaja ze ratyfikacja jest rozciagnieta i nie bedzie mozna
uruchomic efektu stada to znaczy ze jak bydelko z jednego kraju zobaczy
bydelko z drugiego pedzace na oslep w jednym kierunku to popedzi za nim a za
nim kolejne itd...Coz towarzysze tego zawodzi jeszcze kierowatywnosc ale
wicie rozumicie towarzysze wszystko naprawimy grunt to opowiednie sterowanie
masami...itd...
Obserwuj wątek
    • indris W obronie José Luisa Zapatero 21.02.05, 17:31
      José Luis Zapatero wycofując wojska hiszpańskie z Iraku po prostu wykonał wolę
      ponad 90% mieszkańców tego kraju., a przy okazji wypełnił swoje zobowiązania
      wyborcze. To, że Aznar te wojska wysłał było oczywistym moralnym nadużyciem
      władzy. To nie Hiszpania była w "sojuszu" z Bushem, to rząd Aznara.
      To wycofanie było ostrzeżeniem, żeby nie zawierać sojuszy z rządami ponad
      głowami ludów. Tak samo powinny postąpić inne państwa, bo w ŻADNYM kraju (z
      wyjątkiem być może Danii i oczywiście USA) ludność NIE aprobowała wspomagania
      amerykańskiego awanturnictwa.

      Referendum NIE było farsą, bo głosował kto chciał, a kto nie głosował,
      deklarował tym samym, że wynik jest mu obojętny. Oszustw w liczeniu głosów nikt
      nie zarzuca.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Przestan opowiadac glupstwa... IP: *.bg.am.lodz.pl 21.02.05, 17:41
        Biorac pod uwage ze lewacy dostali 43% I TO TYLKO NA SKUTEK ATAKU ALKAIDY a
        Aznar mial 42% TO TAKIE POPARCIE ABSOLUTNIE NIE UPOWAZNIALO DO ZBRODNICZEJ
        DECYZJI WYCOFANIA WOJSK...ktora W OLBRZYMIM STOPNIU WZMOGLA ZBRODNIE W IRAKU I
        POWODUJE NIEPOTRZEBNA OKRUTNA SMIERC PONIEWAZ TERRORYSCI UZNALI ZE MAJA COS DO
        UGRANIA ZA POMOCA ZBRODNI W CZYM UTWIERDZIL ICH ZAPATERO...Nie mowiac o honorze
        o ktorym lewacy nie slyszeli...
        A kto zarzuca falsze w Rosji?W Rosji bylo sfalszowane najwyzej 5% choc nikt nie
        liczyl bo i jak.60% NIKT NIE ZMUSZAL DO POJSCIA I DO WRZUCANIA ZA PUTINEM...Na
        tym polega demokracja <kierowana>.Zreszta Putina znali a w Hiszpanii nie znali
        Europrostytuty a wiec w Hiszpanii jedna farsa goni druga...
        • indris Przestan opowiadac glupstwa... 21.02.05, 18:23
          Ponad 90% Hiszpanów było przeciw irackiej awaturze. Na Aznara głosowano POMIMO
          tego a nie wskutek tego, ze względów polityki wewnętrznej.
          A honor demokratycznego rządu - to wykonywanie woli ludu, bona tym polega
          demokracja.
          • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Honor to wola ludu-a coz to za belkot!!! 22.02.05, 16:33
            Ktoz ci naklad takich leninowskich bredni???Jak widze w sektach pacyfistycznych
            piora mozgi...To hitlerowcy mowili <MOIM HONOREM JEST WIERNOSC(rozkazom)>...Ale
            porzucmy te potwornosci XX wieku...Chodzi o normaslny honor taki jak byl zawsze
            a nie jego niszczenie w ruchach ideologicznych...
            • indris Demokracja... 22.02.05, 18:31
              ...oznacza "władzę ludu", można o tym poczytać w każdym podręczniku historii
              starożytnej (bo demokracją nazwano ustrój starożytnych Aten). Rząd, który
              nazywa sie demokratycznym powinien wykonywać wolę ludu albo odejć, jeżeli uzna,
              że wykonywać jej nie może lub nie chce.
              A ponad 90% Hiszpanów była przeciwna udziałowiich państwa w operacji irackiej.
              Demokratyczny rząd miał moralny obowiązek dostosować się do tak jednoznacznej
              woli społeczeństwa albo odejść.
              • snajper55 Re: Demokracja... 22.02.05, 19:35
                indris napisał:

                > ...oznacza "władzę ludu", można o tym poczytać w każdym podręczniku historii
                > starożytnej (bo demokracją nazwano ustrój starożytnych Aten). Rząd, który
                > nazywa sie demokratycznym powinien wykonywać wolę ludu albo odejć,jeżeli uzna,
                > że wykonywać jej nie może lub nie chce.

                Rząd rządzi, dopóki ma poparcie parlamentu. Rząd rządzi tak, jak uważa za
                słuszne i wolą >ludu< kierować się oczywiście ne musi a nawet nie powinien.
                >Lud< na przykład wolałby żadnych podatków nie płacić. Rząd, któy by się do tej
                woli >ludu< przychylił zlikwidowałby państwo.

                > A ponad 90% Hiszpanów była przeciwna udziałowiich państwa w operacji irackiej.
                > Demokratyczny rząd miał moralny obowiązek dostosować się do tak jednoznacznej
                > woli społeczeństwa albo odejść.

                Rząd do niczego nie musi się dostyosowywać. Dla rządu istotne jest jedynie
                poparcie parlamentu, a nie jakiegoś >ludu<.

                S.
                • indris Demokracja... 23.02.05, 09:44
                  Są różne modele demokracji, a raczej tego, co tak jest nazywane. W każdym razie
                  nikt chyba nie odmawia miana demokracji Szwajcarii, a tam wola ludu jest
                  formalnie egzekwowlna, bo odbywa się 4 -5 referendów rocznie.
                  Parlament miał być kiedyś tylko technicznym umożliwieniem wyrażenia opinii
                  ludu, bo w dużym państwie nie dałoby się zebrać ludu na agorze jak w Atenach.
                  Zresztą nawet obecnie w teorii parlament jest deklarowany jako reprezentacja
                  społeczeństwa. A reprezentant ma obowiązek realizować wolę reprezentowanego. W
                  przeciwnym razie jest odwoływany. Tak jest wszędzie, ale akurat nie w relacjach
                  społeczeństwo - parlament.
                  Nie jest zresztą prawdą, że rząd rządzi, dopóki ma poparcie parlamentu. Np. w
                  USA rząd jest prezydencki i nie musi mieć poparcia w Kongresie, tak było już za
                  Clintona. Tak jest też częściowo w Polsce, gdzie wotum nieufności musi być
                  konstruktywne.
                  Argument o chęciniepłącenia podatkó jest nieprawdziwy. Gdyby tak było, to już
                  co najmniej raz doszłaby do wladzy partia, która zgłosiłaby taki program. W
                  Europie takich nie ma, ale w USA owszem są i nie wychodzą poza margines.
                  • snajper55 Re: Demokracja... 23.02.05, 16:49
                    indris napisał:

                    > Są różne modele demokracji, a raczej tego,co tak jest nazywane. W każdym razie
                    > nikt chyba nie odmawia miana demokracji Szwajcarii, a tam wola ludu jest
                    > formalnie egzekwowlna, bo odbywa się 4 -5 referendów rocznie.
                    > Parlament miał być kiedyś tylko technicznym umożliwieniem wyrażenia opinii
                    > ludu, bo w dużym państwie nie dałoby się zebrać ludu na agorze jak w Atenach.
                    > Zresztą nawet obecnie w teorii parlament jest deklarowany jako reprezentacja
                    > społeczeństwa. A reprezentant ma obowiązek realizować wolę reprezentowanego. W
                    > przeciwnym razie jest odwoływany.

                    Nie ma takiego obowiązku. Każda partia realizuje SWÓJ program. Nie ma
                    odwoływania parlamentu ani posła. Przestań ściemniać.

                    > Tak jest wszędzie, ale akurat nie w relacjach społeczeństwo - parlament.
                    > Nie jest zresztą prawdą, że rząd rządzi, dopóki ma poparcie parlamentu. Np. w
                    > USA rząd jest prezydencki i nie musi mieć poparcia w Kongresie, tak było już
                    > za Clintona. Tak jest też częściowo w Polsce, gdzie wotum nieufności musi być
                    > konstruktywne.

                    Mówię o przypadkach najczęstszych. W sytemie prezydenckim rząd NAWET poparcia
                    parlamentu mieć nie musi.

                    S.
                    • indris Nie ma odwoływania... 23.02.05, 17:10
                      ...ale będzie ! Prędzej czy później ale będzie. Już teraz mówi o tym ruch JOW w
                      Polsce. Powszechnego prawa wyborczego też kiedyś nie było, a jeszcze w
                      międzywojniu Stanisław Cat Mackiewicz gwałtownie je potępiał. Formy tego co
                      nazywamy demokracja będą ewoluować. W tytuł dzieła Fukuyamy chyba nie wierzysz ?
                      • snajper55 Re: Nie ma odwoływania... 24.02.05, 16:53
                        indris napisał:

                        > ...ale będzie !

                        Co będzie a nie jest, nie pisze się w rejestr. ;) Kiedyś będzuemy zasiedlać
                        inne planety i używać jako paliwa wodoru. Ale pozwól, że o tym będziemy
                        rozmawiać >wtedy<, a nie teraz.

                        > Prędzej czy później ale będzie.

                        Oraz spotkamy kosmitów. Prędzej, czy później. ;))

                        > Już teraz mówi o tym ruch JOW w
                        > Polsce. Powszechnego prawa wyborczego też kiedyś nie było, a jeszcze w
                        > międzywojniu Stanisław Cat Mackiewicz gwałtownie je potępiał. Formy tego co
                        > nazywamy demokracja będą ewoluować. W tytuł dzieła Fukuyamy chyba nie
                        wierzysz
                        > ?

                        Powszechnego prawa wyborczego nadal nie ma, więc niewiele się zmieniło. ;)

                        S.
              • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg No tak jestes tak zindoktrynowana... 23.02.05, 16:22
                przez zdegenerowana <filizofie> UE ze nie rozumiesz podstawowych pojec
                cywilizacji...Widac tu jak UE niszczy kulture...Musze ci wyjasnic co to jest
                honor...Honor jest to MORALNE ZOBOWIAZANIE ktore sie dotrzymuje NIE DLATEGO ZE
                MI COS GROZI ale dlatego ze mam taka WOLE...I co jest najwazniejsze w tym?TO ZE
                DOTRZYMUJEMY ZOBOWIAZANIA WLASNIE WTEDY GDY JEST TRUDNO,GDY JEST ZAGROZENIE W
                TYM ZYCIA GDY NIE CHCEMY BRAC W TYM UDZIALU...Bo gdy wszystko jest ladnie
                pieknie i przyjemnie to nie ma honoru jest po prostu przyjemnosc...TYLE...
          • klip-klap Re: Przestan opowiadac glupstwa... 23.02.05, 17:16
            No i pokierowali sie wola ludu oraz swoimi obiecankami i wojska wycofali. Z
            punktu widzenia zasad demokracji decyzja byla dobra(krotkokresowo). Z punktu
            widzenia dobra obywateli i stosunku do terroryzmu decyzja byla zla(dlugookresowo).
            • indris Przestan opowiadac glupstwa... 23.02.05, 19:17
              Z punktu widzenia dobra obywateli decyzja była właśnie dobra. Przecież brudna
              wojna w Iraku miała tyle wspólnego z terroryzmem, że mu napędzała zwolenników.
              Siły zbrojne ma Hiszpania po to, żeby bronić własnego kraju a nie wspierać
              amerykańskie paranoje (w najlepszym wypadku) lub imperializm (przypadek
              bardziej prawdopodobny).
              • Gość: klip polityka a idealizm IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 23.02.05, 22:07
                Bzdura, mowie o dobru obywateli a nie o sprawiedliwosci czy glosie wiekszosci.
                Ustapienie terrorystom jest zle i tak to wlasnie wygladalo. Ten rzad oslabil
                Hiszpanie na dlugie lata dla wyborczych korzysci.

                Chociaz interwencja H. w Iraku byla glupia, to wycofanie sie z tego w tamtych
                okolicznosciach bylo 10 razy bardziej glupie.
                • indris Polityka a zasady 24.02.05, 09:00
                  PSOE zapowiadała od zawsze, że wojska hiszpańskie z Iraku wycofa, więc po
                  wyborach po prostu dotrzymała słowa.
                  Nie widzę też na czym miałoby polegac osłabienie Hiszpanii. Osłabieniu uległ
                  imperializm amerykański, a to jednak coś innego.
                  • Gość: klip ustap terrorystom IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 24.02.05, 11:50
                    No i co z tego skoro po zamachach wycofali wojska. Tak to wyglada dla
                    terrorystow. To jest oslabienie obronnosci swojego panstwa i narazenie go na
                    nowe zamachy.
                    • snajper55 Re: ustap terrorystom 24.02.05, 22:32
                      Gość portalu: klip napisał(a):

                      > No i co z tego skoro po zamachach wycofali wojska. Tak to wyglada dla
                      > terrorystow. To jest oslabienie obronnosci swojego panstwa i narazenie go na
                      > nowe zamachy.

                      To nie jest osłabienie obronności, bo wojska hiszpańskie nie broniły swego
                      kraju, tylko atakowały inny. Tak więc jest to co najwyżej osłabienie
                      agresywności, a to jest przez wszystkich mile widziane. Przynajmniej werbalnie.

                      S.
                      • klip-klap sygnal dla terrorystow 24.02.05, 22:44
                        > To nie jest osłabienie obronności, bo wojska hiszpańskie nie broniły swego
                        > kraju, tylko atakowały inny. Tak więc jest to co najwyżej osłabienie
                        > agresywności, a to jest przez wszystkich mile widziane. Przynajmniej werbalnie.

                        To jest oslabienie obronnosci, bo nie chodzi o agresje Hiszpanii tylko
                        oslabienie swojej pozycji w stosunku do terrorystow(wybuchajace pociagi) czyli
                        agresorow. Wycofanie wojsk to tylko przejaw slabosci, rownie dobrze mogliby
                        zaplacic okup czy uwolnic terrorystow z wiezienia.

                        Nowy rzad mial do wyboru - wycofanie wojsk z Iraku czyli dotrzymanie obietnicy
                        wyborczej i zaskarbienie sobie sympatii albo zostawienie wojsk oraz nieuleganie
                        terrorystom i spadek sympatii.
                        • snajper55 Re: sygnal dla terrorystow 24.02.05, 23:53
                          klip-klap napisał:

                          > Nowy rzad mial do wyboru - wycofanie wojsk z Iraku czyli dotrzymanie obietnicy
                          > wyborczej i zaskarbienie sobie sympatii albo zostawienie wojsk oraz nieulega
                          > nie terrorystom i spadek sympatii.

                          Nowy rząd wycofal wojsko, ponieważ był to element jego programu. Gdyby miał ich
                          nie wycofywać, to by tego wyborcom nie obiecywał.

                          S.
      • Gość: mirmat To nie Zapatero wygral wybory ale Al-Kajda IP: 209.135.109.* 22.02.05, 03:24
        Hiszpania weszla do NATO dawno temu zanim Al-Kajda uderzyla w WTC. Rzad Aznara
        wykonywal tylko dawne NATO-wskie zobowiazania, ktore przelozyly sie teraz na
        walke z teroryzmem. I niech mi nikt nie bredzi, ze Husejn nie mial nic
        wspolnego z Al-Kajda. Tu chodzio teroryzm jako taki a nie tylko w wydaniu Al-
        Kajdy. Amerykanie weszli do Iraku i zneutralizowali tam Bron Masowego Razenia -
        Sadama Husejna, ktory ma na sumieniu setki tysiecy istnien ludzkich.

        Tuz przed atakiem terorystycznym w Madrycie, Aznar prowadzil w sondazach opinii
        publicznej. Zapatero wygral dzieki Al-Kajdzie, operujac Goebelsowskim stylem
        zastraszania spoleczenstwa, spoleczenstwa ktore nigdy nie posiadalo duzych
        tradycji demokratycznych jak Polska.
        • snajper55 Re: To nie Zapatero wygral wybory ale Al-Kajda 22.02.05, 08:13
          Gość portalu: mirmat napisał(a):

          > Hiszpania weszla do NATO dawno temu zanim Al-Kajda uderzyla w WTC. Rzad Aznara
          > wykonywal tylko dawne NATO-wskie zobowiazania, ktore przelozyly sie teraz na
          > walke z teroryzmem.

          Brednie. Żadne NATOwskie zobowiązania nie zmuszały żadnego z członków NATO do
          wysyłania wojsk do Iraku. Udział w amerykańskiej agresjibył całkowicie
          dobrowolny i nie wynikał z żadnych paktów.

          > I niech mi nikt nie bredzi, ze Husejn nie mial nic wspolnego z Al-Kajda.

          Oczywiście, że nie miał.

          > Tu chodzio teroryzm jako taki a nie tylko w wydaniu Al-Kajdy. Amerykanie
          > weszli do Iraku i zneutralizowali tam Bron Masowego Razenia -
          > Sadama Husejna, ktory ma na sumieniu setki tysiecy istnien ludzkich.

          Kretynie, żadnej BMR nie znaleziono. Nawet sladu BMR nie znaleziono.

          S.
          • 1tomasz1 Re: To nie Zapatero wygral wybory ale Al-Kajda 22.02.05, 09:10
            snajper55 napisał:

            > Gość portalu: mirmat napisał(a):
            >
            > > Hiszpania weszla do NATO dawno temu zanim Al-Kajda uderzyla w WTC. Rzad A
            > znara
            > > wykonywal tylko dawne NATO-wskie zobowiazania, ktore przelozyly sie teraz
            > na
            > > walke z teroryzmem.
            >
            > Brednie. Żadne NATOwskie zobowiązania nie zmuszały żadnego z członków NATO do
            > wysyłania wojsk do Iraku. Udział w amerykańskiej agresjibył całkowicie
            > dobrowolny i nie wynikał z żadnych paktów.

            To nie wiesz, że USA, to NATO, a NATO, to USA? :)))

            >
            > > I niech mi nikt nie bredzi, ze Husejn nie mial nic wspolnego z Al-Kajda.
            >
            > Oczywiście, że nie miał.
            >
            > > Tu chodzio teroryzm jako taki a nie tylko w wydaniu Al-Kajdy. Amerykanie
            > > weszli do Iraku i zneutralizowali tam Bron Masowego Razenia -
            > > Sadama Husejna, ktory ma na sumieniu setki tysiecy istnien ludzkich.
            >
            > Kretynie, żadnej BMR nie znaleziono. Nawet sladu BMR nie znaleziono.
            >
            Oto świetny przykład, jak propaganda (tym razem USA) jest w stanie namieszać w
            ludzkich umysłach. Są jeszcze ludzie, którzy wierzą, że tam była BMR. Co z tego,
            że nawet Bush się z tego wycofał i stwierdził, że został oszukany przez
            wywiad... :)))
            • Gość: mirmat Sadam Husejn byl BMR IP: 64.187.60.* 22.02.05, 17:40
              Mirmat: > > > Tu chodzio teroryzm jako taki a nie tylko w wydaniu Al-Kajdy.
              Amerykanie weszli do Iraku i zneutralizowali tam Bron Masowego Razenia -
              > > > Sadama Husejna, ktory ma na sumieniu setki tysiecy istnien ludzkich

              S: > > > Kretynie, żadnej BMR nie znaleziono. Nawet sladu BMR nie znaleziono.
              > Oto świetny przykład, jak propaganda (tym razem USA) jest w stanie namieszać w
              ludzkich umysłach. Są jeszcze ludzie, którzy wierzą, że tam była BMR. Co z
              tego, że nawet Bush się z tego wycofał i stwierdził, że został oszukany przez
              wywiad... :)))
              Mirmat: W Eurokolchozie sa ludzie (szczegolnie we Francji) , ktorzy wierza, ze
              atak z 11 wzresnia 2001 na WTC byl autorstwa CIA, FBI i Mossadu.Wiec moze
              BinLaden tak na prawde byl ortodoksyjnym zydem z Koziej Wolki i nazywal sie
              Binladowicz? Bron Masowego Razenia byla produkowana w fabtykach gazoiw bojowych
              zbudowanych dla Sadama porzrz Niemcow tak jak usilowal on produkowac bron
              nuklearna w reaktoprze zbudowanym dla niego przez Francozow a ktory zniszczyli
              Izraelczycy. Czy Sadam Husejn na prawde mial BMR czy tylko blefowal udajac, ze
              ma nie jest istotne bo w tylko czekal kiedy jkego przyjaciele Putin i Czyrak
              zniosa embargo by zaczac zabawe od nowa. Wywiad zachodni nie mial watpliwosci,
              ze Sadam co najmniej przygotowywal sie do produkcji BMR i w to uwierzyli nawet
              tacy jak Blair czy Kerry. Finanse na ta produkcje zapewnil jemu ONZ i "jadro"
              UE dzieki 20 miliardowemu przekretowi zwanemu "Food for Oil". Laboratoria do
              produkcji broni Bio-chemicznej BYLY ODKTYTE w Iraku i pokazane w mediach. To
              czy Husejn zdarzyl swoj arsenal zniszczyc czy go przetransportowac do Syrii nie
              jest istotne bo BMR byl on sa!!!! To on kierowal mordem setek tysiecy
              niewinnych ludzi i to on siedzi dzis pod kluczem ku rozpaczy jego
              Eurokolchozowych PRZYJACIOL.
              • snajper55 Mirmat to jest BMR 22.02.05, 17:48
                Poczytaj sobie, debilu, co to jest BMR i nie pieprz głupot.
                prace.sciaga.pl/5661.html

                To zakres szkoły średniej, więc będziesz musiał się trochę wysilić, aby to
                zrozumieć.

                S.
                • Gość: yeah Re: Czy zakres szkoly sredniej... IP: *.vf.shawcable.net 23.02.05, 12:22
                  ..obejmuje takze obrzucanie adwersarza wyzwiskami,p.Snajper ?
                  • snajper55 Re: Czy zakres szkoly sredniej... 23.02.05, 16:51
                    Gość portalu: yeah napisał(a):

                    > ..obejmuje takze obrzucanie adwersarza wyzwiskami,p.Snajper ?

                    To nie są wyzwiska, to są niestety fakty. Czy wiesz, że on usiłował mi wmówić,
                    że Francja wprowadziła ograniczenia w dostepie do stron internetowych ? Że
                    Szwecja karze więzieniem za cytowanie Pisma Świętego ? ;)

                    S.
                    • mirmat1 Czy zakres szkoly sredniej obejmuje internet? 24.02.05, 04:34
                      snajper55 napisał: Czy wiesz, że on usiłował mi wmówić, że Francja wprowadziła
                      ograniczenia w dostepie do stron internetowych ?

                      Mirmat: Ach ten internet, zeby tak mozna by wymazac z niego to co nie jest
                      wygodne. Cytuje:
                      "> Mirmat: Sad nic nie zadecydowal. Yahoo! powiedzialo zabojadom by sie zmywali
                      a ci jak na razie nie wiedza co robic z nowoczesna technologia.

                      Snajper: No widzisz, jak Ty niewiele wiesz. >Sąd stanu Kalifornia w USA
                      wyłączył największy portal internetowy Yahoo! spod jurysdykcji francuskiego
                      prawa. Oznacza to, że Francuzi w dalszym ciągu będą mieć dostęp do stron, które
                      zajmują się organizowaniem aukcji akcesoriów nazistowskich.<"
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=19915301&a=20316281

                      Mirmat: A wiec po co "sąd stanu Kalifornia w USA wyłączył największy portal
                      internetowy Yahoo! spod jurysdykcji francuskiego prawa" SKORO W TYM PRAWIE
                      (FRANCUSKIM) "nie ma żadnych ograniczeń" ?????????



                      • snajper55 Kłamstwa Mirmata. 24.02.05, 16:56
                        mirmat1 napisał:

                        > Mirmat: A wiec po co "sąd stanu Kalifornia w USA wyłączył największy portal
                        > internetowy Yahoo! spod jurysdykcji francuskiego prawa" SKORO W TYM PRAWIE
                        > (FRANCUSKIM) "nie ma żadnych ograniczeń" ?????????

                        Ponieważ kilka francuskkich organizacji żydowskich oskarżyło Yahoo przed
                        francuskim sądem.

                        Napisałeś: >Francja juz wprowadzila ograniczenia dla Yahoo.<, co jest
                        nieprawdą. Francja nie wprowadziła żadnych ograniczeń. Kamałeś.

                        To tylko jedno z twoich kłamstw.

                        S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka