Gość: +++IGNOR
IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl
06.09.02, 03:52
Czy istnieją zagrożenia dla polskiej własności na ziemiach zachodnich w
związku z groźbą roszczeń materialnych ze strony byłych właścicieli
niemieckich po naszym przystąpieniu do UE?
Wciąż istnieją bardzo poważne zagrożenia w tej kwestii. Pisał o nich m.in.
profesor Witold Kieżun w cytowanej już książce "Dobre państwo...", wydanej
przez Wyższą Szkołę Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego.
Spośród licznych artykułów alarmujących na temat groźby niemieckich roszczeń
w tej sprawie przytoczę fragment tekstu Mariana Miszalskiego,
publicysty "Niedzieli" (z 28 października 2001 r.):
"Przypomnijmy więc, bo to ważne, że nadal nie jest uregulowana prawnie między
Polską a Niemcami sprawa własności i odszkodowań za mienie pozostawione przez
Niemców na polskich Ziemiach Zachodnich. Tej regulacji nie ma w traktatach
polsko-niemieckich; zważywszy natomiast, że według konstytucji niemieckiej
Rzesza niemiecka istnieje w granicach z 1937 r., można zasadnie obawiać się,
że po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej roszczenia niemieckie w tej
materii rozstrzygane będą przez niemieckie sądy zgodnie z interesem
niemieckim. Trzeba bowiem także przypomnieć, że po przystąpieniu Polski do UE
orzeczenia sądów, wydane w dowolnym kraju UE (także w Niemczech), będą miały
moc wiążącą w każdym innym kraju UE. I jeśli nawet polskie sądy rozstrzygać
będą te sprawy zgodnie z interesami polskimi - rodzi się pytanie, kto będzie
podejmował decyzje ostateczne? Właśnie dlatego uregulowanie tej jakże ważnej
sprawy, dotyczącej jednej trzeciej obszaru Polski! - powinno nastąpić między
Polską a Niemcami jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE".