Dodaj do ulubionych

ALEZ NERWOWA Z TYMI NEGOCJACJAMI

IP: proxy / 194.88.103.* 12.12.02, 17:26
Alez nerwowka na koniec. Emocje jak na rybach. Chyba zaczne sie modlic za
naszych choc nie robilem tego od lat i tylko w momentach najwiekszej trwogi.
Czegokolwiek jednak by nie wywalczyli nalezy im sie wsparcie i dobre slowo.
Wracamy do Europy, nie moge w to uwierzyc.
Obserwuj wątek
    • Gość: PABLO Re: ALEZ NERWOWA Z TYMI NEGOCJACJAMI IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 17:53
      Gość portalu: peter napisał(a):

      > Alez nerwowka na koniec. Emocje jak na rybach. Chyba zaczne sie modlic za
      > naszych choc nie robilem tego od lat i tylko w momentach najwiekszej trwogi.
      > Czegokolwiek jednak by nie wywalczyli nalezy im sie wsparcie i dobre slowo.
      > Wracamy do Europy, nie moge w to uwierzyc.
      Peter nie wiem czy sie wyglupiasz czy na poważnie wierzysz w ten
      teatrzyk "zielona gęś" przedtawia sztukę w jednym akcie z odsłoną na d ranem
      pt. EURONEGOJAJCA. Ponieważ jest mi Cie żal (jesli poważnie się przejmujesz tą
      szopką) powiem Ci w sekrecie: zakończy sie happy endem nad ranem ostaniego
      dnia. Nasza twarda pozycja da owoce takie jakie sa juz od dawna ustalone.
      Mam jednak dla Ciebie zimny prysznic: referendum. Tam bedzie point de reveries
      i żegnaj Europo!
      • Gość: peter Re: ALEZ NERWOWA Z TYMI NEGOCJACJAMI IP: proxy / 194.88.103.* 12.12.02, 19:10
        Ja sie naprawde przejmuje i oby sie sprawdzily twoje slowa ze to tylko tak dla
        picu. Ucalowal bym nawet twoja antysemicko-antyeuropejska morde gdyby sie to
        wszystko dobrze skonczylo.
        Stary ja juz w Europie jestem od wielu wielu lat. Pracowalem tez w Komisji
        (Sekretariat generalny, zaszeregowanie A a ile to juz nie powiem), od 97 roku i
        w innych instytucjach. Latwo sprawdzic, w tym czasie bylem tam jedynym
        Polakiem. Byla tam jeszcze jakas zdrajczyni z podwojnym obywatelstwem i to
        wszystko. Koniec koncow praca byla glupia i nudna jak to w ministerstwie czy
        innych instytucjach i przeszedlem do sektora prywatnego do UK, USA, Irlandii
        skad mnie znowu przynioslo do Belgii. Sudia konczylem w Francji i moich
        ukochanych Niemczech. Poza Liege, Amsterdamem studiowalem tez oczywiscie w
        Krakowie na UJ. Poza tym mieszkalem troche w Wloszech, Ukrainie i Izraelu.
        Nie potrzebne mi sa jakies przywileje czy stolki w Komisji (nie sa to az takie
        frykasy w porownaniu z sektorem prywatnym i traktorem by mnie nie zaciagneli).
        Ja po prostu chce zeby Polacy odzyskali godnosc. Ciebie sie to tez tyczy.
        Choc od lat za granica i mimo mojej niemickojezycznosci (Mazur) nigdy nie
        wzialem innego obywatelstwa i chcialbym doczekac momentu wejscia Polski do Uni
        jako Polak i to juz niedlugo. Jezeli Polska nie wejdzie do Europy do bedzie to
        dla mnie osobiscie duzy cios.
        Znam troche Europe i wiem ze wszystko co o niej wypisujesz jest to jakies
        wielkie nieporozumienie.
        Pablo jezli nie jestes ostatnim kiepem do dasz sie przekonac.
    • heimer Re: ALEZ NERWOWA Z TYMI NEGOCJACJAMI 12.12.02, 18:24
      Gość portalu: peter napisał(a):

      > Alez nerwowka na koniec. Emocje jak na rybach. Chyba
      zaczne sie modlic za
      > naszych choc nie robilem tego od lat i tylko w
      momentach najwiekszej trwogi.
      > Czegokolwiek jednak by nie wywalczyli nalezy im sie
      wsparcie i dobre slowo.
      > Wracamy do Europy, nie moge w to uwierzyc.

      No... Moze za 2, 3 lata bedzie mozna wrocic do Polski.
      Bo jest nadzieja, ze PABLO wyemigruje.
      • Gość: PABLO Re: ALEZ NERWOWA Z TYMI NEGOCJACJAMI IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 18:32
        Niedoczekanie twoje, ja juz sie po świecie najezdzilem i czas posiedziec w domu
        choc boje się że eurofani zamienią go w ruinę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka