7zahir
13.01.08, 08:48
Oglądałam wczoraj na HBO 90-cio minutowy zrobiony przez anglików
film dokumentalny o erozji wolności obywatelskiej i rosnącej
kontroli państwa nad obywatelami Wielkiej Brytanii. Autor za pomocą
licznych przykładów pokazuje, jak często podczas 10-letnich rządów
partii Tony'ego Blaira dochodziło do łamania i ograniczania sześciu
podstawowych praw obywatelskich, którymi chlubią się Brytyjczycy:
prawa do protestu, do wolności wypowiedzi, do prywatności, do
odstąpienia od aresztowania bez wcześniejszego oskarżenia, do
domniemania niewinności oraz prawa zakazującego stosowania tortur.
Zapadła mi w pamięć wypowiedź jednego ze znanych angielskich
prawników, ze podpisane z USA umowa o ekstradycji jest zamachem na
demokrację i uczyniła Anglie kolejnym stanem USA. W jej wyniku, bez
postawienia zarzutów wysyła się anglików żeby byli sadzeni w USA.
Dotyczy to nie tylko niewinnych studentów zamykanych i torturowanych
w Guantanamo, ale też np bankiera angielskiego, ktory od 2 lat
oczekuje w Teksasie na proces , nie w więzieniu - na wolnosci, lecz
nie wolno mu opuszczać stanu - ma na nodze "obroże", a żona z 3-ka
dzieci została w Anglii.