Dodaj do ulubionych

GEOPOLITYKA EUROPEJSKA

19.08.03, 23:02
Po pokonaniu Napoleona w Europie główną rolę odgrywało 5 państw :
Rosja, Wielka Brytania, Prusy, Austria i Francja.
Reszta się nie liczyła.
W II Prusy podbiły inne państwa niemieckie i przekształciły się w Niemcy, a
Austria stała się Austro-Węgrami.
Ta 5 przyjaźniła się, kłóciła, biła między sobą, co jest normalne.

W końcu Niemcy przekabaciły Austro-Wegry biły się z pozostałą 3
i dzięki udziałowi USA przegrały.

Po 1918 roku Niemcy odbudowały się, Austrię skasowały, Węgry zrobiły
sojusznikiem i
biły się z pozostałą 3,
i dzięki udziałowi USA przegrały.

Po 1945 Niemcy ku cichej radości pozostałych rozdwoiły się na strefę USA i
strefę Rosji, gustownie przedzielone pięknym murem. Austria od tego czasu
się nie liczy. Węgry też od tego czasu się nie liczą.
Rosja prowadziła "zimna wojnę" z USA wspomaganymi przez Francję, Wielką
Brytanię.

Po 1989 obiecała kolegować się z USA. Niemcy się zjednoczyły i też obiecały
kolegować się z USA.
Francja zawsze mówiła o kolegowaniu się z USA.
Kiedy tylko nadarzyła się okazja przeciwstawić się USA cała trójka
przystąpiła do solidarnego kopania dołków pod Bushem, kibicując po cichu
pewnej arabskiej odmianie Adolfa o imieniu Saddam.
Skończyło się to póki co fiaskiem.
USA ma w Europie poparcie tych, którzy nie przepadają za Francją, Rosją i
Niemcami,
czyli głównie sąsiadów tych krajów.

Dalsze scenariusze są różne :
- wycofanie się USA z Iraku, co byłoby prestiżową porażką gorszą od Wietnamu
i rządy Francji, Niemiec i Rosji w Europie do czasu, aż się między sobą
pokłócą ( każdy kraj z 3 chce być NUMEREM 1 )
- rozwalenie tego towarzystwa, co USA usilnie chce zrobić

My, jako Polacy mozemy oczywiście szczekać na USA powtarzajac jak papuga
fabrykowane w Paryzu, Berlinie i Moskwie brednie,
ale wtedy staniemy się dla 3 kompletnymi kretynami.
Możemy też pomagać USA, co jest jedynym rozsądnym sposobem na to, aby uniknąć
nowego paktu Ribbentrop-Mołotow.
Obserwuj wątek
      • Gość: A Re: GEOPOLITYKA EUROPEJSKA IP: 210.11.146.* 20.08.03, 11:26

        Polska nie jest dzis i nie byla w przeszlosci waznym partnerem, szczegolnie dla
        swoich sasiadow. Tu sie nic oczywiscie nie moze zmienic w krotkim czasie.
        Polska natomiast moze i powinna prowadzic bardziej niezalezna polityke bedac
        czlonkiem Unii, podobnie jak Wielka Brytania. Choc dzis nie wydaje sie to
        mozliwe, jednak w niedalekiej przyszlosci tak moze sie stac.
        Unia nie pozostanie dlugo tym czym jest obecnie, szczegolnie wobec roznych
        interesow wielu jej czlonkow nowych i "peryferyjnych". Turcji tez nie bedzie
        mozna trzymac w przedsionku przez nastepne cwiercwiecze, wiec charakter Uni
        moze zmienic sie raczej w strone dywersyfikacji (juz sie zmienia), niz
        wzmocnienia dominacji Starej Europy.
        Francja i Niemcy poszukuja jakiejs nowej formuly dominacji w Europie ale - w
        kontekscie strukturalnych problemow - dlugo nie odzyskaja silnego wzrostu
        ekonomicznego. Bez tego jednak trudno sobie wyobrazic ze Stare Centrum Europy
        bedzie zdolne pobudzac wzrost i silnie dominowac reszte, w tym Polska.
        W tym kontekscie "trzymanie" z USA moze byc strategicznie rozsadne i
        ekonomicznie oplacalne.
        Pozdrowienia,
        A
        • Gość: Tomasz Re: GEOPOLITYKA EUROPEJSKA IP: *.*.*.* 20.08.03, 11:54
          Gość portalu: A napisał(a):

          >
          > Polska nie jest dzis i nie byla w przeszlosci waznym partnerem, szczegolnie
          dla
          >
          > swoich sasiadow. Tu sie nic oczywiscie nie moze zmienic w krotkim czasie.
          > Polska natomiast moze i powinna prowadzic bardziej niezalezna polityke bedac
          > czlonkiem Unii, podobnie jak Wielka Brytania. Choc dzis nie wydaje sie to
          > mozliwe, jednak w niedalekiej przyszlosci tak moze sie stac.
          > Unia nie pozostanie dlugo tym czym jest obecnie, szczegolnie wobec roznych
          > interesow wielu jej czlonkow nowych i "peryferyjnych". Turcji tez nie bedzie
          > mozna trzymac w przedsionku przez nastepne cwiercwiecze, wiec charakter Uni
          > moze zmienic sie raczej w strone dywersyfikacji (juz sie zmienia), niz
          > wzmocnienia dominacji Starej Europy.
          > Francja i Niemcy poszukuja jakiejs nowej formuly dominacji w Europie ale - w
          > kontekscie strukturalnych problemow - dlugo nie odzyskaja silnego wzrostu
          > ekonomicznego. Bez tego jednak trudno sobie wyobrazic ze Stare Centrum
          Europy
          > bedzie zdolne pobudzac wzrost i silnie dominowac reszte, w tym Polska.
          > W tym kontekscie "trzymanie" z USA moze byc strategicznie rozsadne i
          > ekonomicznie oplacalne.
          > Pozdrowienia,
          > A

          Właśnie, zrównoważona polityka może przynieść efekty. Dlatego tak mnie śmieszą
          wszelakie pomysły w stylu: tylko NAFTA (JKM), wschód (Giertych), wszystko tylko
          nie UE (eurofobi)...
        • bebokk Ładnie napisane. A do tego ... 20.08.03, 12:05
          .... trzymanie z USA jest bardzo ważne z powodu wygaśnięcia
          rywalizacji francusko-niemieckiej ( gwarantowała ona równowagę sił w Europie )
          i powrotu do przyjaźni niemiecko-rosyjskiej ( gwarantowała ona zawsze kłopoty
          dla Polaki w okresie rozbiorów, Bismarcka i paktu Ribbentrop-Mołotow ).
          W ten sposób USA jest praktycznie jedynym gwarantem stabilizacji w Europie i
          bezpieczeństwa dla Polski.
          • Gość: Tomasz Re: Ładnie napisane. A do tego ... IP: *.*.*.* 20.08.03, 12:35
            To jeszcze wyjaśnij mi dwie rzeczy:
            - jaki będą w tym mieć interes amerykanie
            - co oni sądzą o tym, że mają stać się naszym jedynym gwarantem?
            Mnie się raczej wydaje, że polityka, szczególnie ta zagraniczna, prowadzona
            przez USA zalicza się do najbardziej "interesownych", czego przykłady mieliśmy
            już w historii wielkorotnie.
            • Gość: A Re: Ładnie napisane. A do tego ... IP: 210.11.146.* 20.08.03, 12:56
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              > To jeszcze wyjaśnij mi dwie rzeczy:
              > - jaki będą w tym mieć interes amerykanie
              > - co oni sądzą o tym, że mają stać się naszym jedynym gwarantem?
              > Mnie się raczej wydaje, że polityka, szczególnie ta zagraniczna, prowadzona
              > przez USA zalicza się do najbardziej "interesownych", czego przykłady
              mieliśmy
              > już w historii wielkorotnie.

              Polityka zagraniczna kazdego kraju dyktowana jest interesami tego kraju. Tak
              bylo zawsze. Amerykanie maja taki wspolny z nami interes jaki w danej chwili
              jest zbiezny z naszym. Beda moze nawet miec w budzecie na to pieniadze, bo na
              polityke zagraniczna trzeba je miec wlasne. Jesli wspolne sprawy zalatwimy -
              to kazdy pojdzie w swoja strone, az do nastepnej okazji. Ja tu widze
              wplyw "braterstwa broni", "przyjazni narodow" i inne propagandowe haselka
              komunizmu. One zrobily spore spustoszenie w w pojmowaniu spraw
              miedzynarodowych i roli sojuszy.

              Bedac czlonkiem NATO i Unii z bardziej niezalezna polityka (w przyszlosci),
              ktora przeciez nie musi byc w niczym sprzeczna z litera i duchem Unii, Polska
              nie potrzebuje gwaranta. Czy ktos specjalnie gwarantuje cos Wielkiej Brytanii?
              Pozdrowienia,
              A
              • Gość: Tomasz Re: Ładnie napisane. A do tego ... IP: *.*.*.* 20.08.03, 13:05
                Gość portalu: A napisał(a):

                > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
                >
                > > To jeszcze wyjaśnij mi dwie rzeczy:
                > > - jaki będą w tym mieć interes amerykanie
                > > - co oni sądzą o tym, że mają stać się naszym jedynym gwarantem?
                > > Mnie się raczej wydaje, że polityka, szczególnie ta zagraniczna, prowadzon
                > a
                > > przez USA zalicza się do najbardziej "interesownych", czego przykłady
                > mieliśmy
                > > już w historii wielkorotnie.
                >
                > Polityka zagraniczna kazdego kraju dyktowana jest interesami tego kraju. Tak
                > bylo zawsze. Amerykanie maja taki wspolny z nami interes jaki w danej chwili
                > jest zbiezny z naszym. Beda moze nawet miec w budzecie na to pieniadze, bo
                na
                > polityke zagraniczna trzeba je miec wlasne. Jesli wspolne sprawy zalatwimy -
                > to kazdy pojdzie w swoja strone, az do nastepnej okazji. Ja tu widze
                > wplyw "braterstwa broni", "przyjazni narodow" i inne propagandowe haselka
                > komunizmu. One zrobily spore spustoszenie w w pojmowaniu spraw
                > miedzynarodowych i roli sojuszy.
                >
                > Bedac czlonkiem NATO i Unii z bardziej niezalezna polityka (w przyszlosci),
                > ktora przeciez nie musi byc w niczym sprzeczna z litera i duchem Unii, Polska
                > nie potrzebuje gwaranta. Czy ktos specjalnie gwarantuje cos Wielkiej
                Brytanii?
                > Pozdrowienia,
                > A

                Nawet UPR to ostatnio zrozumiała, co przyznał jeden z jej członków na tym forum.
                Liczą się wspólne interesy, jeżeli ich nie będzie, to i tak usłyszymy, że "nie
                będziemy umierać za Gdańsk".
          • Gość: schlageter Re: Ładnie napisane. A do tego ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.03, 21:54
            bebokk napisał:

            > .... trzymanie z USA jest bardzo ważne z powodu wygaśnięcia
            > rywalizacji francusko-niemieckiej ( gwarantowała ona równowagę sił w Europie )
            > i powrotu do przyjaźni niemiecko-rosyjskiej ( gwarantowała ona zawsze kłopoty
            > dla Polaki w okresie rozbiorów, Bismarcka i paktu Ribbentrop-Mołotow ).
            > W ten sposób USA jest praktycznie jedynym gwarantem stabilizacji w Europie i
            > bezpieczeństwa dla Polski.

            i glupia Polska znowu zrobi blad, szukajac przyjaciol u wszystkich ale nie u
            sasiadow. bebokk, ty nasz "medrco", kierowany polskim nazismem
            • bebokk I właśnie za taką butę Was Niemców nie lubią 20.08.03, 22:59
              Gość portalu: schlageter napisał(a):


              > i glupia Polska znowu zrobi blad, szukajac przyjaciol u wszystkich ale nie u
              > sasiadow. bebokk, ty nasz "medrco", kierowany polskim nazismem

              Jeżeli jakieś państwo nie chce dostosować się do woli Niemiec, czyli siedzieć
              cicho i wykonywać potulnie rozkazy
              uznając Wasz geniusz, to od razu jest głupie.
              Jak można z Niemcami się przyjaźnić, jeżeli dla Was przyjaźń oznacza, że Wam
              wszystko wolno, a pozostałym zostaje tylko słuchać.
              No i do tego każdy, z kim się nie zgadzacie, jest śmiertelnym wrogiem.
              Tak Wam wbił do łepetyn Fryderyk Wielki, potem utrwalił Bismarck, Adolf
              i tego się trzymacie.
              To w Was siedzi.
      • tomek9991 Mała uwaga 20.08.03, 13:24
        Pamiętaj tylko, że do przyjaźni potrzeba obu stron.
        A jeśli Niemcy i Rosja przyjaźnią się ponad głowami Polaków, to instynkt
        samozachowawczy nakazuje ostrożność,
        choćby z powodu historii i obecnych żądań ziomków wobec Polski.
        A dla USA jesteśmy aktualnie cennym partnerem, o świetnym położeniu
        geopolitycznym,
        bo uniemożliwiamy ( dosłownie ) połączenie Niemiec i Rosji.
        Tyle tylko, że powinniśmy jak Czesi być ostrożni.
        • Gość: PABLO Re: Mała uwaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 14:50
          tomek9991 napisał:

          > Pamiętaj tylko, że do przyjaźni potrzeba obu stron.
          > A jeśli Niemcy i Rosja przyjaźnią się ponad głowami
          Polaków, to instynkt
          > samozachowawczy nakazuje ostrożność,
          > choćby z powodu historii i obecnych żądań ziomków wobec
          Polski.
          > A dla USA jesteśmy aktualnie cennym partnerem, o
          świetnym położeniu
          > geopolitycznym,
          > bo uniemożliwiamy ( dosłownie ) połączenie Niemiec i Rosji.
          > Tyle tylko, że powinniśmy jak Czesi być ostrożni.


          Panowie po chrzanic o europejskiej geopolityce?! Albo
          wyjdzie UE z konstytucją jako jedno państwo z jedną
          polityka zagraniczną albo sie to rozleci jak przewiduje
          JKM i wtedy bedziemy sie mogli zastanawiac z kim jest nam
          bardziej po drodze: z Niemcami, Francją czy USA. Widze że
          panowie nie bardzo coś wierzycie w te zjednoczoną Europę.
          hehhe a głosowalo sie za czym?
        • Gość: Fragless Re: Mała uwaga IP: *.zamosc.mm.pl 20.08.03, 15:49
          tomek9991 napisał:

          > Pamiętaj tylko, że do przyjaźni potrzeba obu stron.
          > A jeśli Niemcy i Rosja przyjaźnią się ponad głowami Polaków, to instynkt
          > samozachowawczy nakazuje ostrożność,

          Panstwa sie nie przyjaznia. Najwyzej moga miec zbiezne interesy. Niemcy i Rosje
          polaczyly interesy w Iraku i nic wiecej. Za rok Rosja znowu moze byc po stronie
          USA przeciw Niemcom albo odwrotnie.

          > A dla USA jesteśmy aktualnie cennym partnerem, o świetnym położeniu
          > geopolitycznym,
          > bo uniemożliwiamy ( dosłownie ) połączenie Niemiec i Rosji.

          Polaczenie??? A po co Niemcy maja sie laczyc z Rosja?
        • Gość: schlageter Re: Mała uwaga IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.03, 21:57
          tomek9991 napisał:

          > Pamiętaj tylko, że do przyjaźni potrzeba obu stron.
          > A jeśli Niemcy i Rosja przyjaźnią się ponad głowami Polaków, to instynkt
          > samozachowawczy nakazuje ostrożność,
          > choćby z powodu historii i obecnych żądań ziomków wobec Polski.
          > A dla USA jesteśmy aktualnie cennym partnerem, o świetnym położeniu
          > geopolitycznym,
          > bo uniemożliwiamy ( dosłownie ) połączenie Niemiec i Rosji.
          > Tyle tylko, że powinniśmy jak Czesi być ostrożni.

          ta rola jest juz zajeta! ;-))))))
          polacy jak zwykle najlepiej graliby role konia trojanskiego!
        • heimer Re: Mała uwaga 25.08.03, 19:57
          tomek9991 napisał:

          > A dla USA jesteśmy aktualnie cennym partnerem, o świetnym
          > położeniu geopolitycznym, bo uniemożliwiamy ( dosłownie )
          > połączenie Niemiec i Rosji.

          Czy ja czegos nie wiem?
          Niemcy i Rosja chcieliby sie polaczyc? W jedno panstwo?
          A to ciekawostka.

    • Gość: robi Re: GEOPOLITYKA EUROPEJSKA IP: 62.233.197.* 20.08.03, 19:42
      Bardzo to wszystko uprościłeś. Gospodarczo Polska związana jest
      przede wszystkim z Europą, a najbardziej z sąsiadami, dlatego
      zatarczki polityczne z tymi krajami nie bardzo by się nam opłaciły.
      Tymczasem amerykańskie bazy, kontrakty w Iraku dla polskich firm czy
      wielki offsety można włożyć między bajki.

      Świat się zmienia, globalizuje, rządzi nim dziś bardziej finansjera
      niż politycy. Trzeba zawsze wybierać rozwiązanie, które dla Polski
      jest najbardziej opłacalne, dlatego dobrze żyć w zgodzie ze
      wszsyskimi. Oczywiście o ile to możliwe.
      • bebokk Znam taki dowcip, bardzo dobry w tym temacie 20.08.03, 22:34
        To było przed 1939. Do miasteczka na kresach przyjeżdża biznesmen i przychodzi
        do rabina.
        Mówi, że jutro ma wyjazd w interesach w dość niebezpieczne okolice i prosi o
        przechowanie pieniędzy. Rabin się zgadza i aby zagwarantować dodatkowe ich
        bezpieczeństwo przekazano w depozyt w obecności 3 świadków.
        Biznesmen wraca zgodnie z planem i prosi o zwrot depozytu.
        Rabin twierdzi, że nic nie wie o depozycie. Rabin zwołuje świadków na błagania
        biznesmena. Ci zaprzeczają wszystkiemu i twierdzą, że pierwszy raz widzą
        biznesmena na oczy.
        Biznesmen wpada w przerażenie. Świadkowie wychodzą.
        Rabin oddaje następnie pieniądze.
        Biznesmen się pyta, po co była ta komedia.
        Na to rabin : „chciałem Panu pokazać, jakimi sku.wysynami potrafią być ludzie !”

        I tak to jest z tą geopolityką.
        Oczywiście należy żyć w zgodzie ze wszystkimi, ale mając do wyboru Niemców i
        Rosjan, a USA
        INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY podpowiada USA.
        Bo co do Niemiec i Rosji wiemy już, jakimi sku.wysynami potrafią być ludzie !
        • Gość: Tomasz Re: Znam taki dowcip, bardzo dobry w tym temacie IP: *.*.*.* 21.08.03, 08:09
          bebokk napisał:

          > To było przed 1939. Do miasteczka na kresach przyjeżdża biznesmen i
          przychodzi
          > do rabina.
          > Mówi, że jutro ma wyjazd w interesach w dość niebezpieczne okolice i prosi o
          > przechowanie pieniędzy. Rabin się zgadza i aby zagwarantować dodatkowe ich
          > bezpieczeństwo przekazano w depozyt w obecności 3 świadków.
          > Biznesmen wraca zgodnie z planem i prosi o zwrot depozytu.
          > Rabin twierdzi, że nic nie wie o depozycie. Rabin zwołuje świadków na
          błagania
          > biznesmena. Ci zaprzeczają wszystkiemu i twierdzą, że pierwszy raz widzą
          > biznesmena na oczy.
          > Biznesmen wpada w przerażenie. Świadkowie wychodzą.
          > Rabin oddaje następnie pieniądze.
          > Biznesmen się pyta, po co była ta komedia.
          > Na to rabin : „chciałem Panu pokazać, jakimi sku.wysynami potrafią być lu
          > dzie !”
          >
          > I tak to jest z tą geopolityką.
          > Oczywiście należy żyć w zgodzie ze wszystkimi, ale mając do wyboru Niemców i
          > Rosjan, a USA
          > INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY podpowiada USA.
          > Bo co do Niemiec i Rosji wiemy już, jakimi sku.wysynami potrafią być ludzie !

          Reasumując, chcesz się teraz przekonać jakimi sku.wysynami potrafią być
          amerykanie? Gdyby cokolwiek zapowiadało zacieśnienie kontaków USA-Polska, już
          dawno mielibyśmy tu przynajmniej kilka ich baz, a o wizach już byśmy powoli
          zapominali. A tak wredni Niemcy czy Francuzi jeżdżą sobie za ocean jak do
          siebie. My natomiast umawiamy się na poniżające rozmowy skonsulem, żeby
          udowodnić, że nie jesteśmy rodziną bin Ladena, a jedziemy tam w celach
          tyrystycznych obejrzeć sobie tylko Statuę Wolności, a nie do pracy, bynajmniej.
          A jak już się przekonasz, to co Ci pozostanie? Kraje arabskie czy od nowa Rosja?
          • bebokk Jak podpaść każdemu 21.08.03, 08:41

            Wredni Niemcy i Francuzi jezdżą do USA w celach turystycznych i biznesowych,
            a Polacy głównie w celu pracy na czarno.
            I zgodnie z amerykańskimi przepisami tak się dzieje z wizami, bo nie
            opanowaliby emigracji zarobkowej.
            Wystarczy nad tym chwilę pomyśleć, a nie jęczeć.
            BEZPIECZEŃSTWO PAŃSTWA POLSKIEGO JEST BEZCENNE.
            Bazy USA w Polsce będą, offset też, a Polska jest cenionym sojusznikiem.
            Nie będzie nim, jak zacznie robić głupie fochy.
            W ten sposób każdemu podpadniemy.
            Jeżeli Amerykanie to takie sku.wysyny twoim zdaniem,
            to tylko współczuję .
            Rosja i Niemcy zawsze dażyły do podporządkowania sobie Polski
            i taka zawsze będzie ich polityka, niezależnie od rządzących, ideologii itp.
            Zmieniają się tylko metody podporządkowania.
            A co do obecnego sojuszu :
            masz lepszy pomysł ?
            • Gość: Tomasz Re: Jak podpaść każdemu IP: *.*.*.* 21.08.03, 09:28
              bebokk napisał:

              >
              > Wredni Niemcy i Francuzi jezdżą do USA w celach turystycznych i biznesowych,
              > a Polacy głównie w celu pracy na czarno.

              Więc pytam, dlaczego?

              > I zgodnie z amerykańskimi przepisami tak się dzieje z wizami, bo nie
              > opanowaliby emigracji zarobkowej.

              Biedactwa. Ale sojusz i braterstwo z nami chyba ważniejsze.

              > Wystarczy nad tym chwilę pomyśleć, a nie jęczeć.

              Stary, to Ty ciągle jęczysz. Ja Ci tylko pokazuję pewne sprawy, abyć nabrał
              dystansu.

              > BEZPIECZEŃSTWO PAŃSTWA POLSKIEGO JEST BEZCENNE.

              Dla mnie bezcenne jest bezpieczeństwo mojej rodziny. mamy inną hierarcjię
              wartości.

              > Bazy USA w Polsce będą, offset też, a Polska jest cenionym sojusznikiem.

              To są tylko życzenia. Ja powiem: będzie nam dobrze w Unii, będzie wzrost,
              praca, słowem cool. I co mam na poparcie tej tezy? Tylko wiarę.

              > Nie będzie nim, jak zacznie robić głupie fochy.

              Póki co, podłożyliśmy się w Iraku (żeby było jasne popieram interwencję i nasz
              udział), ale co z tego mamy? Strefę okupacyjną i? Z pomysłu baz w Polsce już
              się powoli wycofują...

              > W ten sposób każdemu podpadniemy.
              > Jeżeli Amerykanie to takie sku.wysyny twoim zdaniem,
              > to tylko współczuję .

              Mnie czy amerykanom?

              > Rosja i Niemcy zawsze dażyły do podporządkowania sobie Polski
              > i taka zawsze będzie ich polityka, niezależnie od rządzących, ideologii itp.
              > Zmieniają się tylko metody podporządkowania.
              > A co do obecnego sojuszu :
              > masz lepszy pomysł ?

              Mam pytanie: dlaczego w pewnych sprawach wykazujesz się skrajnym pesymizmem, w
              innych zaś niczym nie popartym optymizmem?
              Skoro masz takie obawy w stosunku do UE, to podrzucę Ci inną. Powrót USA do
              izolacjonizmu, który obowiązywał u nich przed I wojną światową. Wszystko zależy
              od tego, kto wygra kolejne wybory. Wtedy sojusznik-Polska, cała ta walka z
              terroryzmem, rola światowego żandarme pójdą się jeb..
              Co do pomysłu, już pisałem: pokorne ciele dwie matki śsie. :)
              • bebokk niech na świecie wojna,byle Polska wieś spokojna ? 21.08.03, 09:53
                Polska nie jest Szwecją, żeby bawić się w neutalność.
                USA ma pewne strategiczne interesy w Europie, niezależnie od tego, kto będzie
                rządził ( no chyba, że poniosą klęskę w Iraku, co ich do tego stopia osłabi, że
                Europę odpuszczą ).
                Za czasów rządów demokratów przyjęto nas do NATO.
                To nie USA rozpoczęło kopanie dołków w Europie,
                to Francja z Niemcami chcą wygryźć USA z Europy i dogadać się z Rosją.
                My jesteśmy dla tej trójki przeszkodą. Oni tego specjalnie nieukrywają.
                Jak nas traktują, pokazał Chirac.
                Oni nie chcą żadnej przyjaźni, tylko wykonywania poleceń.
                A Unia pod niepodzielnymi rządami Niemiec i Francji będzie dla Polski
                katastrofą.
                A twoja reakcja w stylu : "niech na świecie wojna, byle Polska wieś spokojna",
                jest właśnie naiwna.
                • Gość: Tomasz Re: niech na świecie wojna,byle Polska wieś spoko IP: *.*.*.* 21.08.03, 10:20
                  bebokk napisał:

                  > Polska nie jest Szwecją, żeby bawić się w neutalność.
                  > USA ma pewne strategiczne interesy w Europie, niezależnie od tego, kto będzie
                  > rządził ( no chyba, że poniosą klęskę w Iraku, co ich do tego stopia osłabi,
                  że
                  >
                  > Europę odpuszczą ).
                  > Za czasów rządów demokratów przyjęto nas do NATO.
                  > To nie USA rozpoczęło kopanie dołków w Europie,
                  > to Francja z Niemcami chcą wygryźć USA z Europy i dogadać się z Rosją.
                  > My jesteśmy dla tej trójki przeszkodą. Oni tego specjalnie nieukrywają.
                  > Jak nas traktują, pokazał Chirac.
                  > Oni nie chcą żadnej przyjaźni, tylko wykonywania poleceń.
                  > A Unia pod niepodzielnymi rządami Niemiec i Francji będzie dla Polski
                  > katastrofą.
                  > A twoja reakcja w stylu : "niech na świecie wojna, byle Polska wieś spokojna",
                  > jest właśnie naiwna.

                  Póki co nawet UPR wycofała się z promowania wejścia NAFTA.
                  Realia są takie wchodzimy do UE, mamy bardzo dobre stosunki z USA, niezłe ze
                  wschodnimi sąsiadami. Takie są warunki początkowe. Pytanie: jak dalej prowadzić
                  politykę zagraniczną? Bez dwóch zdań bardziej po drodze będzie nam z W.
                  Brytanią i Hiszpanią niż Francją czy Niemcami, chociaż ci drudzy są naszym
                  największym partnerem gospodarczym (którym USA nigdy nie będą).
                  I nie licytujmy się kto myśli bardziej naiwnie: ja proponując zrównoważoną
                  politykę czy Ty stawiając wszystko na jednego konia.
                    • Gość: Tomasz Re: niech na świecie wojna,byle Polska wieś spoko IP: *.*.*.* 21.08.03, 11:39
                      I tu chyba dochodzimy do meritum: nie miejmy złudzeń.
                      A więc nie miejmy złudzeń, że USA zrobią z Polski jedną wielką bazę wojskową,
                      czy też będą ciągle zasilać naszą gospodarkę jakimiś offsetami. Nie mijemy
                      złudzeń, jak niektórzy na forum, że Unia, w imię wyrównywania poziomów, będzie
                      ciągle nam coś dawała za darmo. Ja już nawet wyzbyłem się złudzeń, że nasze
                      elity najpierw pomyślą o interesie państwa, a potem swoim.
                      Mam pytanie: czym potwierdzisz tezę, że jakieś amerykańskie bazy mają powstać w
                      Polsce oraz jaki będzie miało to wpływ na naszą gospodarkę?
                      • bebokk Re: niech na świecie wojna,byle Polska wieś spoko 21.08.03, 12:56
                        O bazach amerykańskich w Polsce pisał ostatni „Wprost”.
                        USA planują zlikwidowanie większości baz w Niemczech i utworzenie niewielkich
                        baz w Europie Środkowej i Wschodniej ( Polska, Węgry, Rumunia, Bułgaria ),
                        zgodnie z nową zasadą funkcjonowania sił zbrojnych ( duża mobilność,
                        kontrolowanie całej Europy ).
                        Offset jest wielką szansą, bo jego warunki są korzystne.
                        Ale to jest szansa i jak polskie firmy ją zawalą, to tylko one, a nie USA będą
                        temu winne.
                        A to, że USA traktuje nas bardzo poważnie świadczy polskie dowództwo w strefie
                        w Iraku.
                        To też jest test, sprawdzenie, czy sojusznik da sobie radę.
                        Jak ten test zdamy, to będzie dla Polski bardzo korzystne.
                        Niemcy w każdym razie są wściekli na to, że Polska jest traktowana przez USA
                        specjalnie.
                        I mając za sobą „plecy” w postaci USA nasze znaczenie w Unii też będzie większe.
                        Nie zapominajmy też, że Niemcy i Francja na współpracy gospodarczej z Polską
                        dużo zyskują i nie robią nam żadnej łaski. Z interesów z Polską się nie
                        wycofają, bo sami na tym, by stracili.
                        • Gość: Tomasz Re: niech na świecie wojna,byle Polska wieś spoko IP: *.*.*.* 21.08.03, 13:40
                          bebokk napisał:

                          > O bazach amerykańskich w Polsce pisał ostatni „Wprost”.
                          > USA planują zlikwidowanie większości baz w Niemczech i utworzenie niewielkich
                          > baz w Europie Środkowej i Wschodniej ( Polska, Węgry, Rumunia, Bułgaria ),
                          > zgodnie z nową zasadą funkcjonowania sił zbrojnych ( duża mobilność,
                          > kontrolowanie całej Europy ).

                          No tak... 10-15 tyś miejsc pracy. Kropla w morzu. Tym bardziej, że mają to być
                          raczej małe bazy. No i wszędzie pojawia się słowo "prawdopodobnie".

                          > Offset jest wielką szansą, bo jego warunki są korzystne.

                          Do tego jest sprytnie skonstruowany, że część pieniędzy wróci do USA.
                          I znów czy te prę miliardów wpłynie na naszą gospodarkę? Zdania są podzielone.

                          > Ale to jest szansa i jak polskie firmy ją zawalą, to tylko one, a nie USA
                          będą
                          > temu winne.

                          Nieprawda. Winnę będą USA! Tak jak winna jest Unia, za wszystkie złe decyzje
                          podejmowane przez naszych polityków, za bzdurne prawo, za spowolnienie wzrostu
                          gospodarczego, za...
                          Moge teraz powiedzieć, skoro nie jesteśmy przygotowani do skorzystania
                          z "dobrodziejstw" offsetu po co się w niego pchaliśmy, fajnie brzmi?
                          Stosujmy równą miarę.
                          Więc dobrze, mamy parę miejsc pracy, jakiś tam offset i co dalej?

                          > A to, że USA traktuje nas bardzo poważnie świadczy polskie dowództwo w
                          strefie
                          > w Iraku.
                          > To też jest test, sprawdzenie, czy sojusznik da sobie radę.

                          I zrzucenie odpowiedzialności. Niech się męczą. Najprościej było wjechać do
                          Bagdadu, zaprowadzić tam porządek - o to już cięższa sprawa, no i nie taka
                          spektakularna.
                          Przy okazji, gdzie ta broń masowego rażenia, o której (trzeźwy mam nadzieję)
                          Bush tyle się nagadał? Przypomina mi się: dja mi człowieka, a pragraf zawsze
                          się znajdzie.

                          > Jak ten test zdamy, to będzie dla Polski bardzo korzystne.

                          A jak nie? Katastrofa. Już nikt, nas nigdy... itd. Zauważ, że celowo stosuję
                          podobną retorykę, jak ty w sprawie Polska-UE. :)

                          > Niemcy w każdym razie są wściekli na to, że Polska jest traktowana przez USA
                          > specjalnie.

                          Na czym niby ta specjalność polega? Na tym, że udało im się wcisnąć
                          przechodzone F-16 i wrobić w strefę w Iraku? Niech chociaż uproszczą sprawę wiz
                          (może na początek obniżyć cenę).

                          > I mając za sobą „plecy” w postaci USA nasze znaczenie w Unii też bę
                          > dzie większe.

                          Oby, oby, oby. Generalnie zgadzam się. Jednak W. Brytanią nigdy nie będziemy.

                          > Nie zapominajmy też, że Niemcy i Francja na współpracy gospodarczej z Polską
                          > dużo zyskują i nie robią nam żadnej łaski.

                          Sczególnie biorąc pod uwagę wielkość naszego eksportu do Niemiec, który jeszcze
                          jako tako trzyma naszą gospodarkę.

                          > Z interesów z Polską się nie
                          > wycofają, bo sami na tym, by stracili.

                          :)
                          Nawet nie wiem jak to skomentować? Może: o naiwności...!
                          • bebokk A już myślałem, że ... 21.08.03, 13:56
                            ...możemy dojść do pewnego porozumienia.
                            No, ale trzeba było dokopać eurosceptykowi w tak kretyński sposób Tomasz,
                            nieprawdaż ?
                            Skoro Twoi zdaniem na handlu polsko-niemieckim oraz polsko-francuskim tylko
                            Polska korzysta,
                            a Niemcy robią to z pobudek charytatywnych
                            to nie ma dalszych uwag.
                            • Gość: Tomasz Re: A już myślałem, że ... IP: *.*.*.* 21.08.03, 14:44
                              bebokk napisał:

                              > ...możemy dojść do pewnego porozumienia.
                              > No, ale trzeba było dokopać eurosceptykowi w tak kretyński sposób Tomasz,
                              > nieprawdaż ?

                              Nie miałem zamiaru dokopywać. Na codzień jestem trochę sarkatyczny i złośliwy.

                              > Skoro Twoi zdaniem na handlu polsko-niemieckim oraz polsko-francuskim tylko
                              > Polska korzysta,
                              > a Niemcy robią to z pobudek charytatywnych
                              > to nie ma dalszych uwag.

                              Tylko Polska!? No nareszczcie zrobiliśmy jakiś dobry interes?
                              A na poważnie, sam napisałeś, że "Nie zapominajmy też, że Niemcy i Francja na
                              współpracy gospodarczej z Polską dużo zyskują i nie robią nam żadnej łaski. Z
                              interesów z Polską się nie wycofają, bo sami na tym, by stracili."
                              A więc interes jest obopólny, jak to zwykle bywa. Chodzi tylko o skalę.
                              Gdzybyśmy nagle ucięli dwustronną wymianę handlową z Niemcami, nasza gospodarka
                              odczułaby to, oj odczułaby. Niemiecka, niekoniecznie.
                              I jeszcze jedna uwaga: inetersy robi się dla zysku, a nie z pobudek
                              charytatywnych.
                          • Gość: PABLO przepraszam ale o czym ta dyskusja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 14:25
                            Bardzo przepraszam ale czy Sz.P. Tomasz rozumie czym jest Unia czy nie bardzo?
                            ja widze że to kolejny po red. Wierzbickim, który glosował na coś co nie
                            istnieje czy wkrótce przestanie istnieć. Po co Pan Tomasz eurofan zawraca sobie
                            gitare jakimś polskim interesem, polskim eksportem, Polską w ogóle. Przecież
                            tego już wkrótce nie będzie! Nie bedzie żadnej samodzielnej polityki
                            zagranicznej. Nie bedzie samodzielnej polityki gospodarczej. Bedziemy stanowić
                            UE! Rozumiem że to dobrze bo inaczej byś Pan nie glosował na tak. To po co te
                            dyskusje z kim nam Polakom po drodze. Jakim nam Polakom?! Nam Europejczykom!
                            Pozwoli Pan że odpowiem za Pana: nam Europejczykom jest NIE po drodze z USA. A
                            tak to możemy dogadac sie z każdym. Scaleni w ramach UE w jeden nowy Europejski
                            naród i jedno europejskie superpaństwo będziemy chodzić co prawda z golym
                            tylkiem ale ze świadomością europejską i poczuciem że przynależymy do wielkiej
                            europejskiej rodziny. W końcu ktos w tej rodzinie musi sprzatac kible.
                            • Gość: A Re: przepraszam ale o czym ta dyskusja IP: *.netspeed.com.au 21.08.03, 14:34
                              Gość portalu: PABLO napisał(a):

                              Nie bedzie samodzielnej polityki gospodarczej. Bedziemy stanowić
                              > UE! Rozumiem że to dobrze bo inaczej byś Pan nie glosował na tak. To po co te
                              > dyskusje z kim nam Polakom po drodze. Jakim nam Polakom?! Nam Europejczykom!
                              > Pozwoli Pan że odpowiem za Pana: nam Europejczykom jest NIE po drodze z USA.
                              A
                              > tak to możemy dogadac sie z każdym. Scaleni w ramach UE w jeden nowy
                              Europejski
                              >
                              > naród i jedno europejskie superpaństwo będziemy chodzić co prawda z golym
                              > tylkiem ale ze świadomością europejską i poczuciem że przynależymy do
                              wielkiej
                              > europejskiej rodziny. W końcu ktos w tej rodzinie musi sprzatac kible.

                              Przynajmniej kible beda porzadnie posprzatane, tj. wedlug norm europejskich,
                              czyli czysto !
                              Wlasnie, ale o czym byla ta dyskusja ?
                        • Gość: rafal Re: niech na świecie wojna,byle Polska wieś spoko IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 19:00
                          bebokk napisał:

                          Po wejsciu do unii polityka moze ulec weryfikacji bo bedzie na nas wymuszona.
                          Na logike z wyniku referendum wynika, ze my zadecydowalismy sie na akceptacje
                          unii, jej regulaminow i i jej preferencji w handlu.
                          Tu trzeba realnie sprawe postawic, nie bujac w oblokach.
                          Czyli + i - takiego zaangazowania w sprawy USA.
                          Nie mozna sie spodziewac wielkiego zaangazowania gospodarczego ze strony USA bo
                          jest to iluzja.
                          Stany angazuja sie glownie i tradycyjnie w kraje swojej strefy jezykowej.
                          70% inwestycji USA w Europie przejmuja obie wyspy brytyjskie.
                          Wysokie koszta produkcji w Polsce wobec posiadanych czy kontrolowanych przez
                          USA stref wolnego handlu wykluczaja Polske nawet jako dostawce czegokolwiek.
                          Jaka najwyzsza technike mamy im do zaproponowania do sprzedania ?
                          Jesli maja to byc ich masowa przemyslowa produkcja swin dla MacDonalda dla
                          calej Europy to zdecydowanie NIE. (Zyski z ich podatkow to 20% sumy, ktore
                          musimy wlozyc w reanimowanie ziemi po tym gownie).
                          A my jaki rynek zbytu przedstawiamy?
                          My bedziemy podporzadkowani normom unijnym.
                          Z tego offsetu (co jest normalnym zjawiskiem dla kazdego panstwa jak upychaja
                          duza partie szmelcu) na razie nic konkretnego nie widze.
                          Bazy USA malo prawdopodobne w Polsce (za daleko od ropy) raczej Europa pld.
                          jak juz.
                          Zadne aktualne polozenie strategiczne Polski.

                          Ale nie zapominajmy, ze w USA mieszka 9mln. Amerykanow poskiego pochodzenia w
                          tym wielu milionerow.
                          Dobre stosunki z USA i nasza promocja ma szanse przyciagnac ich kapital!
                          Powazny plus. ( Znikaja najczesciej problemy jezykowe).
                          Pytanie jak nastepni prezydenci docenia nasz wklad?
                          Na razie wiekszosc Amerykanow nie wie, ze Polska jest wogole w Irak
                          zamieszana.
                          Nie bierz za powaznie, ze USA nas powaznie traktuje!
                          Nie zapominaj, ze USA najpierw strefe Iraku zaproponowaly Australii i Dani.
                          Te odmowily i Amerykanie "wytrzasneli" Polske z rekawa, prawdopodobnie
                          wczesniej nic z nia nie uzgadniajac.
                          Ale dobre stosunki z USA sa b. wazne politycznie, bo korzysci moga wyplynac
                          przyszlosciowo nawet z nieprzewidzianej strony.
                          W sumie uklad z USA jest pozytywny i dalekowzroczny, chociaz korzysci w krotkim
                          terminie ciezko jest sie doszukac.

                          Minusy sa tez widoczne. Uciekla nam fabryka Pegeauta na Slowacje. Kara za nie
                          przyjecie Mirage i podobny offset z Francji. Stracenie zaufania u potentatow
                          europejskich to tez raczej minus.
                          To, ze dlugo ne bedziemy odgrywali powaznej roli w unii to chyba jasne.
                          Ale przez USA mozemy byc tam preferowani (byle nie jako karta przetargowa).
                          Ale taki balans wymaga wysokiej klasy politykow.
                          A jak naprawde wyjdzie bilans to niewiadomo.
                          • Gość: robi Re: niech na świecie wojna,byle Polska wieś spoko IP: 62.233.197.* 21.08.03, 19:55
                            Myślę, że masz rację Rafale, co do spojrzenia Waszyngtonu na
                            Warszawę. Zresztą masz zdecydowanie korzystniejszy punkt
                            obserwacyjny, co czyni twoje spostrzeżenia wiarygodnymi.
                            Od zawsze na tym forum pisałem,że należy zachować równowagę, bo w
                            dzisiejszym swiecie liczą sie przede wszysytkim interesy
                            gospodarcze. Dziwne poczynania Ciposzewicza i innych sld-owskich
                            dygnitarzy wielokrotmnioe nas zaskakiwały. Wcale nie wyglądało to
                            jak misterny plan, ale raczej jak miotanie sie bez sensu między
                            zwaśnionymi stronami. W ten sposób łatwo można narazic się wszystkim.

                            Wracając do gospodarki, to trzeba wyraźnie powiedzieć,że swiat
                            finasjery jest drapiezny i nie ma co liczyć na sentymenty. Siedzę w
                            tym po uszy i mówię wam,ze liczy się tylko kasa. Trzeba wiedzieć
                            komu posmarowac, żeby zarobić. Zwrócenie sie wyłącznie w strone
                            Ameryki, dodatkowo bedąc w UE wystawionym na pożarcie gigantow, w
                            zasadzie bez możliwości obrony, to bardzo zły pomysł.
                          • bebokk Nie jest aż tak żle. Nie można tak marudzić. 21.08.03, 21:18
                            Gość portalu: rafal napisał(a):

                            > Po wejsciu do unii polityka moze ulec weryfikacji bo bedzie na nas wymuszona.
                            > Na logike z wyniku referendum wynika, ze my zadecydowalismy sie na akceptacje
                            > unii, jej regulaminow i i jej preferencji w handlu.
                            > Tu trzeba realnie sprawe postawic, nie bujac w oblokach.
                            Oczywiście, że tak jest.

                            > Nie mozna sie spodziewac wielkiego zaangazowania gospodarczego ze strony USA
                            bo jest to iluzja.
                            > Stany angazuja sie glownie i tradycyjnie w kraje swojej strefy jezykowej.
                            > 70% inwestycji USA w Europie przejmuja obie wyspy brytyjskie.
                            To nie państwo inwestuje, tylko firmy. A jak im się opłaci, to będą inwestować
                            wszędzie.

                            > Wysokie koszta produkcji w Polsce wobec posiadanych czy kontrolowanych przez
                            > USA stref wolnego handlu wykluczaja Polske nawet jako dostawce czegokolwiek.
                            > Jaka najwyzsza technike mamy im do zaproponowania do sprzedania ?
                            Należy maksymalnie wykorzystać szanse z offsetu. Polska to duży rynek.
                            Równie dobrze można uznac, że firmy unijne tez nie mają czego u nas szukać.


                            > Jesli maja to byc ich masowa przemyslowa produkcja swin dla MacDonalda dla
                            > calej Europy to zdecydowanie NIE. (Zyski z ich podatkow to 20% sumy, ktore
                            > musimy wlozyc w reanimowanie ziemi po tym gownie).
                            > A my jaki rynek zbytu przedstawiamy?
                            > My bedziemy podporzadkowani normom unijnym.
                            > Z tego offsetu (co jest normalnym zjawiskiem dla kazdego panstwa jak upychaja
                            > duza partie szmelcu) na razie nic konkretnego nie widze.
                            No to zostaje się powiesić, najlepiej razem ze świniami.
                            Offset jest szansą i to od nas zależy, jak ją wykorzystamy.


                            > Bazy USA malo prawdopodobne w Polsce (za daleko od ropy) raczej Europa pld.
                            > jak juz.
                            Bazy USA są faktem na 99,9% !

                            > Zadne aktualne polozenie strategiczne Polski.
                            Polska ma rewelacyjne położenie geopolityczne, uniemożliwiając powstanie osi
                            terytorialnej Paryż-Berlin-Moskwa. USA zawsze będzie uważać Niemcy i Rosję za
                            rywali i my mamy okazję to wykorzystać.
                            Mamy swoje 5 minut i to nasze położenie, które do tej pory było przekleństwem,
                            może stać sie naszym atutem.

                            >
                            > Ale nie zapominajmy, ze w USA mieszka 9mln. Amerykanow poskiego pochodzenia w
                            > tym wielu milionerow.
                            > Dobre stosunki z USA i nasza promocja ma szanse przyciagnac ich kapital!
                            > Powazny plus. ( Znikaja najczesciej problemy jezykowe).
                            Zgoda

                            > Pytanie jak nastepni prezydenci docenia nasz wklad?
                            > Na razie wiekszosc Amerykanow nie wie, ze Polska jest wogole w Irak
                            > zamieszana.
                            Wie

                            > Nie bierz za powaznie, ze USA nas powaznie traktuje!
                            Skoro zdaniem Niemców i Francuzów jesteśmy koniem trojańskim USA i poważnie nas
                            nie cierpią ( inaczej Chirac nie powiedziałby tego, co powiedział ),
                            to wniosek jest jeden : USA traktuje nas poważnie, bo niepoważnych rywali nie
                            obrzuca się błotem, jak to czynią w odniesieniu do Polski Niemcy i Francja.

                            > Nie zapominaj, ze USA najpierw strefe Iraku zaproponowaly Australii i Dani.
                            > Te odmowily i Amerykanie "wytrzasneli" Polske z rekawa, prawdopodobnie
                            > wczesniej nic z nia nie uzgadniajac.
                            Dania wyśle wojsko, a Austrlia wysłała wcześniej tysiące zołnierzy na front, a
                            teraz pilnuje Pacyfiku, czyli swoje robi.

                            > Ale dobre stosunki z USA sa b. wazne politycznie, bo korzysci moga wyplynac
                            > przyszlosciowo nawet z nieprzewidzianej strony.
                            > W sumie uklad z USA jest pozytywny i dalekowzroczny, chociaz korzysci w
                            krotkim terminie ciezko jest sie doszukac.
                            Gdyby nie USA, to nie ziomkowie szczekaliby na Polskę i Czechy, lae rząd
                            federalny. Wystarczy, że USA opuści Europę, a jedna trzecia Polski przechodzi w
                            ręce Niemców.

                            > Minusy sa tez widoczne. Uciekla nam fabryka Pegeauta na Slowacje. Kara za nie
                            > przyjecie Mirage i podobny offset z Francji. Stracenie zaufania u potentatow
                            > europejskich to tez raczej minus.
                            To tylko świadczy o głupocie Francuzów, że mieszają auta z polityką.
                            Mirage dał najgorszą ofertę.

                            > To, ze dlugo ne bedziemy odgrywali powaznej roli w unii to chyba jasne.
                            > Ale przez USA mozemy byc tam preferowani (byle nie jako karta przetargowa).
                            > Ale taki balans wymaga wysokiej klasy politykow.
                            > A jak naprawde wyjdzie bilans to niewiadomo.
                            Gdyby człowiek wiedział, gdzie sie w przyszłości wywróci, to by przyniósł już
                            teraz w to miejsce poduszkę.
                            Ale nie wie.
                            Lepszego pomysłu od sojuszu z USA nie ma !
                            USA jako supermocarstwo jest jedyna poważna gwarancją pokoju w Europie
                            i bezpieczeństwa Polski.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka