Dodaj do ulubionych

lek wet poszukiwany

01.12.09, 12:04
Witam
Dowiedzialam sie ze poszukiwany jest ekspert na forum weterynarii, jestem
lekarzem weterynarii... jak mozna rozpoczac prace?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: lek wet poszukiwany 01.12.09, 12:10
      Chyba musisz zgłosić się do administracji.
    • blue.berry Re: lek wet poszukiwany 01.12.09, 13:33
      zaczęłabym od zmiany nicku : ))))
      asiaczek111 nastraja raczej humorystycznie : )
      • wadera3 Re: lek wet poszukiwany 01.12.09, 19:22
        No, fakt.
    • rezurekcja Re: lek wet poszukiwany 01.12.09, 20:14
      Z tego, co wynikalo z postow poprzednich ekspertek, porad tu udziela sie
      bezplatnie.

      Ekspert wystepuje pod wlasnym nazwiskiem, wiec zmiana nicku nie jest
      potrzebna.
      • 4freddy Re: lek wet poszukiwany 02.12.09, 00:29
        > Ekspert wystepuje pod wlasnym nazwiskiem, wiec zmiana nicku nie jest potrzebna.

        Faktycznie nie potrzebna.
        Lekarz weterynarii Asiaczek111 - brzmi bardzo profesjonalnie.
        • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 02.12.09, 10:56
          Ok, zgadzam sie ze moj nick nie brzmi profesjonalnie ale ZAWSZE mozna go
          zmienic, dlatego pytalam stalych uzytkownikow jak mozna zaczac prace bo szukalam
          na rozne sposoby i nie widze tu nigdzie kontaktu do kogos kto sie tym zajmuje na
          portalu FORUM GAZETA PL.
          a co do porad za darmo- tak sie zastanawiam- jak idzie sie z zwierzem do lekarza
          weterynarii to placi sie za wizyte, bo wiedza ktora lekarze weterynarii
          zdobywaja na studiach tez jest usluga wiec czemu my udzielajac porad na forum
          mamy to robic za darmo? czy idac do lekarza prywatnie ( bo nie moglismy sie
          dostac do publicznej) hak cos boli to tez oczekujemy ze zbada nas i powie co
          nam jest na darmo?
          • j_adore Re: lek wet poszukiwany 02.12.09, 12:24
            Możesz założyć prywatne forum i od pytających domagać się zapłaty SMS-em lub
            przelewem.
            To forum istnieje od dawna i nieładnie tak wchodzić na gotowe i w ogóle nie
            podoba mi się to, co napisałaś o odpłatności...
            chyba, że masz jakiś dar i potrafisz zdiagnozować i wyleczyć przez internet.
            • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 07.12.09, 21:46
              j_adore napisała:

              > To forum istnieje od dawna i nieładnie tak wchodzić na gotowe

              NIE WCHODZE NA GOOTOWE, PYTALAM SIE JAK MOZNA ZACZAC RADZIC, BO NAPISANO ZE
              POSZUKIWANY EKSPERT...
              > nie podoba mi się to, co napisałaś o odpłatności...
              O ODPLATNOSCI PISALAM OGOLNIE, ZASTANAWIALAM SIE TYLKO NAD TYM ,WCALE NIE
              RZADAJAC ABY KTOS SPOSROD SLUCHACZY MI PLACIL, ZADNYCH USTALEN NIE BYLO.
              > chyba, że masz jakiś dar i potrafisz zdiagnozować i wyleczyć przez internet.
              NIKT NIE MA , NAWET NAJLEPSZY LEKARZ.. ALE RADA- CZYLI PORADA WETERYNARYJNA TO
              TEZ DZIELENIE SIE SWOJA WIEDZA A ZA TO NORMLANIESIE PLACI.jak juz pisalam
              wczesniej, bo zeby zdobyc ta wiedze ktos musi poswiecic czas, gdziekolwiek nie
              pojdziesz i ktos udziela ci informacji to ma za to placone, nic w dzisiejszym
              swiecie nie jest za darmo.
          • blue.berry Re: lek wet poszukiwany 02.12.09, 13:14
            w sprawie "etatu" na forum trzeba sie zwrocic do administracji forum.
            najlepiej chyba na forum o forum
            forum.gazeta.pl/forum/f,$f,$seof.html?f=299
            był na nim zresztą wątek o ekspertach na weterynarii gdzie odezwało sie dwoch
            daminów. możesz sie skontaktować np. z nimi
            forum.gazeta.pl/forum/w,299,98049866,98049866,forum_Weterynaria_i_brak_ekspertow.html
            pod adresem zapewne gazetowym.

            udzielanie porad przez ekspertów na forach jest bezpłatna. taka jest tego idea.
            podejmuję się tego osoby które to rozumieją i chętnie udzielają się społecznie.
            jeśli komuś taka opcja nie pasuje to najzwyczajniej w świecie w nią nie wchodzi.
            gazeta szuka takich osób (mniej lub bardziej pilnie) bo obecność eksperta na
            forum, miejsce to uatrakcyjnia. ot i cała filozofia.
            myślę ze dobrze by było gdybyś postarała się zrozumieć tę ideę zanim zaczniesz
            starać się o tą funkcję.
            • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 07.12.09, 21:49

              > myślę ze dobrze by było gdybyś postarała się zrozumieć tę ideę zanim zaczniesz
              > starać się o tą funkcję.
              >
              >
              > ROZUMIEM IDEE, O TYM ZE JEST ZA DARMO UDZIELANIE PORAD NA TYM FORUM NIE
              WIEDZIALAM, A DECYZJI JESZCZE NIE PODEJELAM, I NIE PRZESZKADZA MI FAKT ZE JEST
              TO PORADNIA NIEODPLATNA. to co wczesniej pisalam jest ogolnym rozwazaniem tematu
              porad.
          • tenshii Re: lek wet poszukiwany 02.12.09, 14:31
            Nieładnie, bardzo nieładnie.
            Jest coś takiego jak wolontariat.
            Nie za wszystko trzeba brać pieniądze.

            Swoją drogą znam studentkę weterynarii, z której członkowie jej rodziny już "śmieją się", że kiepski zawód wybrała, bo nie zarobi na nim ani grosza, ze wzgledu na to, że będzie leczyć zwierzaki za darmo..

            Mało tego - znam paru weterynarzy, którzy we własnym gabinetach leczą niektóre zwierzaki za darmo, używając do tego pewnych środków, a więc jeszcze na tym tracą.
            Pomoc na forum nie kosztuje Cię nic niż odrobina chęci i czasu.

            Ale po takich postach zaczynam wierzyć w to co przeczytałam w pewnym artykule - że jest za dużo weterynarzy w tym kraju, mało pracy, więc każdy leci na jakąkolwiek pracę, wymagając płacy nawet za porady forumowe...
            • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 07.12.09, 21:53

              >
              > Ale po takich postach zaczynam wierzyć w to co przeczytałam w pewnym artykule -
              > że jest za dużo weterynarzy w tym kraju, mało pracy, więc każdy leci na jakąko
              > lwiek pracę, wymagając płacy nawet za porady forumowe...

              owszem zgodze sie ze jest za duzo lekarzy weterynarii, NIESTETY WINA
              SZKOLNICTWA, a wiekszosc plajtuje bo ludzie nie rozumieja ze leczenie zwierzat
              pomimo zakochania w tym zawodzie i pieknej idei i widocznej wielokrotnie radosci
              wlascicieli z wyleczenia zwierza-nie jesza darmo, mimo wszystko wielu jeszcze
              ludziom w Polsce szkoda pieniedzy na weterynarza i zawod ten jest bardzo
              niedoceniany. bo ludzie sadza ze jesli kocha sie zwierzeta to mozna mniej wsiasc
              pieniazkow od wlasicicieli. te dwie rzeczy czyli milosc i interes trzeba rodzielac.
              • tenshii Re: lek wet poszukiwany 07.12.09, 22:06
                Sory, ale Twoje argumenty, pisownia, nieznajomość netykiety raczej sprawia, że nie chciałabym tutaj takiego "eksperta"
    • moonshana Re: lek wet poszukiwany 03.12.09, 08:49
      świetnie, po prostu świetnie. jak ktoś napisał - zwierzęcia na odległość
      wyleczyć się na ogół nie da. nie widząc go, nie badając, bazując tylko na
      opisie. porada internetowa nigdy nie zastąpi wizyty u lekarza. chyba że autorka
      postu chce założyć coś takiego o czym często ostatnio słychać, czyli: " jesteś w
      ciąży? boisz się że masz grypę? wyślij sms (cena...) a odpowiemy !"
      ps. weterynarz do którego chodzi mój pies udziela porad za darmo. wchodzę,
      pytam, dziękuję, wychodzę.
      • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 07.12.09, 22:00
        moonshana napisała:

        > świetnie, po prostu świetnie. jak ktoś napisał - zwierzęcia na odległość
        > wyleczyć się na ogół nie da. nie widząc go, nie badając, bazując tylko na
        > opisie. porada internetowa nigdy nie zastąpi wizyty u lekarza. chyba że autorka
        > postu chce założyć coś takiego o czym często ostatnio słychać, czyli: " jesteś
        > w
        > ciąży? boisz się że masz grypę? wyślij sms (cena...) a odpowiemy !"
        > ps. weterynarz do którego chodzi mój pies udziela porad za darmo. wchodzę,
        > pytam, dziękuję, wychodzę.
        oczywiscie, porada nigdy nie zastapi wizyty u lekarza, wiec tez zastanawiam sie
        nad sensem tego forum tudziez forum poswieconego zdrowiu ludzi.... i tak i tak
        bedziesz czlowieku musial isc do lekarza bo ludzie w wiekszosci bez wiedzy
        medycznej i tak ci nie pomoga, co najwzyej moga podzielic sie przezycia
        zwiazanymi z jakas tam terapia jakim lekiem.
        a to ze Twoj weterynarz udziela porad za darmo, to jego sprawa, ale tak sie
        robic nie powinno, moim zdaniem po prostu nie szanuje swojego trudu pracyi trudu
        jaki wlozyl w zdobycie tej wiedzy, a inna sprawa jaka to porada. bo jelsi ktos
        przyjdzie i zapyta sie kedy ma odrobaczyc psa bo zrobic to ostatnio 1rok temu to
        ja odpowiem ale oplaty za to nie wezme, ale jesli ktos zadaje mi 100 pytan do (
        choc mialo byc 1pytanie) to niestety ilosc udzielanych informacji robi sie
        wieksza i za to nalezy juz pobrac jakas nieznaczna ale zawsze oplate. Taka jest
        zasada.
        • tenshii Re: lek wet poszukiwany 07.12.09, 22:08
          Szkoda mi Ciebie....
          Naprawdę :(
          • claratrueba asiaczku, odpuść sobie 08.12.09, 10:06
            Nie wątpię w twoje szczere intencje podzielenia się z nami Twoją wiedzą. Ale
            widzę pewne kwestie, które, wybacz, dyskwalifikują Cie jako eksperta.
            1. z tego co piszesz wynika, że nie masz pracy, a zatem brakuje Ci doświadczenia
            zawodowego, które jest bezcenne. Wet, który miał do czynienia z setkami czy
            tysiącami zwierzaków to jest "ekspert", wiedza teoretyczna to za mało
            2. sposób pisania postów jest nieco zbyt agresywny i emocjonalny (Twój wpis na
            "zdrowiu intymnym kobiety" nie pozostawia wątpliwości). My tu oczekujemy porad a
            nie narzucania nam swojego punktu widzenia.
            3. co do "odpłatności" i Twoich w tej kwestii poglądów- przez 30 lat, a od tylu
            mam zwierzaki NIGDY nie zdarzyło mi się by wet zażądał opłaty jedynie za poradę
            ustną. Nawet jeśli nie było to 1 zdanie, a cały wykład. Wielokrotnie zdarzało
            się, że rezygnował z opłaty za drobne zabiegi lub kolejne badania (w tym analizy
            krwi). Niejednokrotnie moi weci nie brali żadnych pieniędzy widząc, że
            właściciel zwierzęcia jest po prostu biedny i że leczenie zwierzaka jest dla tej
            osoby wyrzeczeniem. Może to "nieprofesjonalne" może niemodne (prosta dobroć w
            modzie nie jest) ale bardzo ludzkie i godne szacunku. A często miałam wrażenie,
            że ludzie szukają na tym forum pomocy nie ze skąpstwa czy wygodnictwa, a
            właśnie- biedy.
            4. język- nie można zaakceptować faktu, że "ekspert" ma do interpunkcji i
            polskich liter stosunek, powiedzmy, luźny.

            Będzie nam miło, jeśli jako normalny użytkownik zechcesz podzielić się z nami
            swoją wiedzą. Natomiast tytuł "ekspert" jednak nie jest dla Ciebie.
            • blue.berry apropo płatnosci za porady 08.12.09, 11:14
              mam to szczęście ze mieszkam w warszawie a co za tym idzie mam dostęp do
              najlepszych specjalistów w polsce. równocześnie mam to nieszczęście ze mam dość
              schorowanego psa i często muszę z owych specjalistów korzystać. dodatkowo
              pomagam przy psach fundacyjnych i z nimi tez bywam w lecznicach. i wielokrotnie
              widziałam jak ci wspaniali weterynarze nie tylko udzielali porad za darmo ale
              również za darmo leczyli czy operowali "po kosztach". mój weterynarz potrafi
              pojechać na drugi koniec miasta by obejrzeć i zbadać jakiegoś następnego
              przygarniętego psa i nie weźmie odemnie ani grosza. już nawet nie chce mi się
              wspominać o tym że ilość porad czy zabiegów jakie za friko otrzymał mój pies
              powinna mieć na imię "legion".
              i tak sobie myślę że dobrzy weterynarze, znający swój fach, mający wiedzę ale
              też prawidłowe podejście i do ludzi i do zwierząt zawsze będą mieli i pracę i
              zarobek. bo mimo sporej ilości weterynarzy w naszym kraju, FACHOWCÓW wciąż jest
              bardzo mało.
              • claratrueba Re: apropo płatnosci za porady 08.12.09, 11:26
                Ja nie z Warszawy, ale to co piszesz powie o naszych wetach wielu psiarzy i
                kociarzy z mojego miasta. Mój wet (choć wie, że ja nie należę do niezamożnych)
                nie wziął ani złotówki za wizytę, na którą oderwałam go od niedzielnego obiadu
                (naprawdę było mi głupio) I ten wet jest zamożnym człowiekiem mimo tego
                pozornego frajerstwa. Bo również dzięki temu jest polecany przez wszystkich jako
                "prawdziwy lekarz z powołania" a przed gabinetem stoi kolejka non stop, już 3
                osoby musiał zatrudnić. A mnie to niesamowicie cieszy bo dobroć i szlachetność
                powinna się opłacać. Jedno jest tylko złe- ludzi nie leczy.
                • blue.berry :) 08.12.09, 12:44
                  durnie w sumie zabrzmiało z tą warszawą :)))) chodziło mi o to ze jest tutaj
                  paru specjalistów (typu wet okulista Garncarz czy wet ortopeda Janicki)do
                  których ludzi zjeżdżają z całej polski. to są naprawdę megafachowcy, którzy nie
                  powinni [zgodnie z tym co pisze asiaczek111], nawet zdania bez opłaty wybąkać. a
                  jednak udzielają porad za darmo, a pan Garncarz to niesamowicie pomaga
                  zwierzętom fundacyjnym czy przygarniętym.
                  a takich weterynarzy jak Two wet czy moj wet, co to wstaną od niedzielnego
                  obiadu czy odbiorą telefon w środku nocy, na szczęście w każdym mieście, jest
                  paru. i życzę im jak najlepiej. i jak najbogaciej : )
                  • agni_me Re: :) 08.12.09, 14:59
                    Intencja była czytelna, spokojnie. I trudno nie zgodzić się z każdym słowem.

                    Dodam od siebie, że na forum jest kilku ekspertów nietytularnych, na przykład
                    jul-kot - specjalizacja koty, ty - specjalizacja psi behawioryzm i znalazłoby
                    się jeszcze kilku. Z całym szacunkiem dla asiaczka111, zdecydowanie wolałabym
                    porady forumowiczów, zwłaszcza że już z nich korzystałam.

                    Ogromnie żałuję, że forum podupada bez ekspertek. Sama po sobie widzę ile mi
                    dało. Wiem czego oczekiwać od mojego weta, nie wstydzę się pytać czy
                    dyskutować. Mam to ogromne szczęście, że parę linków dalej bywa znajomy wet,
                    który zupełnie za darmo, z ogromną cierpliwością i humorem odpowiada na
                    najdurniejsze nawet moje pytania (dziękuję, bru_, jeśli tu zaglądasz).

                    Swoją drogą, kiedy ustalałam wizytę w KMZ na SGGW i podano kilka nazwisk do
                    wyboru, wybrałam to doskonale znane. Z forum.
                • asiaczek111 Re: apropo płatnosci za porady 10.12.09, 20:22
                  BUAHHAHAA, NO WIDZE ZE TYLKO TWOJ WET JEST NAJLEPSZY NA SWIECIE... A ZA CHWILE
                  JAK ZROBI COS CO JEDNAK NIE PRZYPADNIE CI DO GUSTU TO WBIEJSZ MU SZPILE I
                  ROZPOWIESZ ZE JEST NAJGORSZY NA SWIECIE
                  LUDZIE SIE ZMIENIAJA.
                  PS. JA TEZ MAM KOLEJKI POD GABINETEM.
              • asiaczek111 Re: apropo płatnosci za porady 10.12.09, 20:19
                NIE MAM PROBLEMOW Z POSIADANIEM PRACYI PROSZE SKONCZYC TO NAWIAZYWANIE DO MOJEJ
                SYTUACJI
                CO DO UDZIELANYCH PORAD TYM PSOM FUNADACYJNYM, JEST TO NORMALNA SPRAWA JAK
                ZACHOWUJA SIE OWI WETERYNARZE, TO JEST INNA SYTUACJA.
            • asiaczek111 Re: asiaczku, odpuść sobie 10.12.09, 20:17
              claratrueba napisała:

              > Nie wątpię w twoje szczere intencje podzielenia się z nami Twoją wiedzą. Ale

              TU NIESTETY PRZECZYSZ SAMA SOBIE PISZAC TO CO PISZESZ PONIZEJ

              > 1. z tego co piszesz wynika, że nie masz pracy, a zatem brakuje Ci doświadczeni
              > a
              > zawodowego, które jest bezcenne. Wet, który miał do czynienia z setkami czy
              > tysiącami zwierzaków to jest "ekspert", wiedza teoretyczna to za mało

              USMIAŁAM SIE PO PACHY, TAK TAK , Z PEWNOSCIA WESZLAM NA FORUM ZEBY ZDOBYC
              NIEODPLATNA PRACE NA FORUM , NIE MAJAC INNEGO ZABEZPIECZENIA BYTU, A JUZ NA
              PEWNEGO NIE MAJAC WIEDZY PRAKTYCZNEJ,
              NIC NA TEN TEMAT UZYTKOWNIU NIE WIESZ I NIE POWINNY TAKIE SLOWA PASC, A JUZ NA
              PEWNO NIE TOBIE O TYM DECYDOWAC TYLKO ADMINISTRATOROWI KTORY DECYDUJE KTO BEDZIE
              EKSPERETEM!
              > 2. sposób pisania postów jest nieco zbyt agresywny i emocjonalny (Twój wpis na
              > "zdrowiu intymnym kobiety" nie pozostawia wątpliwości). My tu oczekujemy porad
              > a
              > nie narzucania nam swojego punktu widzenia.

              A TYM FORUM SPRAWA DOTYCZY CZEGO INNEGO I TO ZE PISALAM BARDZO SUGESYWNIE NIE
              ZNACZY ZE NIE MIALAM RACJI.
              > 3. co do "odpłatności" i Twoich w tej kwestii poglądów- przez 30 lat, a od tylu
              > mam zwierzaki NIGDY nie zdarzyło mi się by wet zażądał opłaty jedynie za poradę
              > ustną. Nawet jeśli nie było to 1 zdanie, a cały wykład. Wielokrotnie zdarzało
              > się, że rezygnował z opłaty za drobne zabiegi lub kolejne badania (w tym analiz
              > y
              TO BARDZO GRATULUJE TEMU LEKARZOWI ZE DOKLADA DO SWEGO INTERESU! CIEKAWE ZE
              WLASICICIEL ZWIERZECIA OCZEKUJE TAKICH POSWIECEN ZE STRONY LEK WET. PRZECIEZ TO
              JEST CZYJES ZWIERZE A NIE WETERYNARZA I JESLI MA SIE ZWIERZE TO BIERZE SIE NA
              SIEBIE OBOWIAZEK LECZENIA A WIEC MUSI BYC NAS STAC NA TO. a w POLSCE KAZDY NA
              ZWIERZE BO TAK I WSZYSCY TYLKO CZEKAJA AZ KTOS IM ZROBI ZNIZKE W GABINECIE. A
              NAJLEPIEJ WOGOLE LECZYC ZA DARMO. TYPOWE POLSKIE SKAPSTWO!
              CZLOWIEKU ZASTANOW SIE CZY JESLI IDZIESZ PRYWATNIE DO LEKARZA TO TEZ CZEKASZ AZ
              OBSLUZY CIE ZA DARMO I ANALIZY TEZ WYKONA ZA DARMO? NIE MA TAKIEJ MOWY, JAK
              IDZISZ PRYWTANIE PLACISZ ZA WIZYTE ZANIM WEJDZIESZ DO GABIENETU, WIEC NAWET NIE
              WIESZ ZA CO PLACISZ TAK NAPRAWDE.
              > krwi). Niejednokrotnie moi weci nie brali żadnych pieniędzy widząc, że
              > właściciel zwierzęcia jest po prostu biedny i że leczenie zwierzaka jest dla te
              > j
              > osoby wyrzeczeniem. Może to "nieprofesjonalne" może niemodne (prosta dobroć w
              > modzie nie jest) ale bardzo ludzkie i godne szacunku. A często miałam wrażenie,
              > że ludzie szukają na tym forum pomocy nie ze skąpstwa czy wygodnictwa, a
              > właśnie- biedy.
              NIE PORUSZALISMY TEMATU KLIENTOW BIEDNYCH, I NIE PORUSZE NADAL, TO JEST
              ODDZIELNA SPRAWA, NIE POELAGAJA TU DYSKUSJI WIEC PROSZE NIE SCHODZIC Z GLOWNEGO
              TEMATU NA TEMATY OBOCZNE.
              > 4. język- nie można zaakceptować faktu, że "ekspert" ma do interpunkcji i
              > polskich liter stosunek, powiedzmy, luźny.
              TO JEST PROBLEM MALO ISTOTNY, MOZE JESTEM DYSLEKTYKIEM? I CO? MOZE JESZCZE MAM
              ZASWIADCZENIE CI POKAZAC?
              >
              > Będzie nam miło, jeśli jako normalny użytkownik zechcesz podzielić się z nami
              > swoją wiedzą. Natomiast tytuł "ekspert" jednak nie jest dla Ciebie.
          • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:04
            tenshii napisała:

            > Szkoda mi Ciebie....
            > Naprawdę :(

            mnie czy kolezanki? a jesli mnie to niepotrzebnie, nie uwazam zebym robila badz
            mowila cos wbrew weterynarzom i prawdziwym wlascicielom zwierzat, ktorzy dbaja o
            zwierzeta ale nie szkoca 5-10zl za porade. bo proby zaoszczedzenia ( przez
            wlascicieli zwierzat) na takiej usludze to jest zenada!!
            • tenshii Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:21
              Nie dlatego mi Ciebie szkoda.
              Szkoda mi przez Twój tok myślenia.
              Przez tą pychę która aż od Ciebie bije - bo Ty studiowałaś weterynarię, wielka pani doktor. Co z tego że studiowałaś weterynarię?
              Kazaliśmy Ci? Wybrałaś taki kierunek sama, a już na pewno nie przez nas czy swoich przyszłych pacjentów i ich właścicieli.
              Jak nie będzie pacjentów i to Ciebie nie będzie. To oni są dla Ciebie, a nie Ty dla nich.

              W życiu bym nie poszła do takiego weterynarza, z takim podejściem.
              Ja swojego mogę pytać o wszystko i nie weźmie opłaty za to, że podzieli się wiedzą.

              A takie jak to, forum, nie jest od szukania pomocy w przypadku nagłych wypadków co zawsze w takich wątkach piszę.
              To forum jest po to, aby zapytać się o postępowanie w przypadku jakiejś choroby przewlekłej, karmienia, przygotowania do zabiegu, opieki po zabiegu, o dostępnych metodach leczenia itd itp...

              A także do psychicznego wsparcia ze strony kogoś wykwalifikowanego. Ot co
              • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:40
                a mi szkoda Twojego typu myslenia, na szczescie sama a nie dzieki Wam
                zdecydowalam ze wykonuje ten zawod, ktory wykonuje i wcale sie tym nie chwale,
                NADINTERPRETACJA Z TWOJEJ STRONY.
            • tenshii Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:25
              PS. to nie jest kwestia próby naszej ochoty na zaoszczędzenie, tylko Twojej pychy i dumy...
              Marnie wróżę Twojej karierze zawodowej
              Ale życzę Ci jak najlepiej
              • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:42
                to nie jest proba, rzeczywiscie, przejezyczenie z mojej strony, to jest fakt
                skapstwa i czasem bardzo wyrafinowanego.
                • tenshii Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:46
                  Dziewczyno,

                  wydawałam na swojego psa około 300 zł miesięcznie u weterynarza, bo kupywałam u niego również karmę dla psa, a mogłam sobie zamówić z netu z dowózką do domu.
                  Nie skąpiłam na swojego psa, i na obecnego również nie skąpię.
                  Nawet z obcinaniem pazurów jeździłam do weterynarza, chociaż mogłam to robić sama.
                  Co nie zmienia faktu, że nasz wet i tak nie bierze za to pięniędzy, ani za obcięcie pazurów, ani za porady słowne...
    • semi-dolce Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 17:47
      Obawiam się Asiaczku, że chcąc brac kasę za każdą porade to akurat w tym
      zawodzie długo się nie utrzymasz. To dość specyficzny zawód, może na studiach o
      tym nie mówia, ale tak właśnie jest. Miałam wątpliwą przyjemność poznac paru
      takich lekarzy, co każą sobie płacić za trzaśnięcie drzwiami czy bagatelne
      wypisanie recepty - nie leczenie, ale sam fakt wypisania. Cóż, ich praca polega
      na tym, że większość czasu siedzą i czekaja na klientów. Poznałam także - i to
      bardzo dobrze - lekarzy, którzy nigdy za takie bzdety nie kazali sobie płacić,
      którzy leczą psy za darmo, ba nawet operują za darmo albo po kosztach jedynie,
      jesli jest taka potzreba. Cóż, ci na brak klientów czy pieniędzy nie narzekaja,
      jedynym ich zmartwieniem jest brak wolnego czasu. A wiedza? Ta po studiach
      mojego szacunku nie budzi. Ta po latach praktyki, uczenia się dalej we własnym
      zakresie, tworzenia czegos nowego - ogromny. No ale weterynarz to zawód jak
      zawód - są artyście, rzemieślnicy i partacze. Ty wybierasz kim będziesz.
      • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:29
        JA WYBIERAM I JA WYBRALAM,I NIE MAM PROBLEMOW ZE SWOJA WIEDZA ANI ILOSCIA
        PACJENTWO, I ICH SYMPATIA DO MNIE, A WETERYNARZE O KTORYCH PISZESZ MAJA
        PIENIADZE BO SA WLASCICIELAMI CO NAJNIEJ KILKU KLINIK / NA KAZDEGO , W KTORYCH
        PRACUJA MLODSI STAZEM LEK WETY I NIESTETYY ZDZIWIE CIE MOZE, ALE ICH OBOWIAZUJA
        TAKIE ZASADY O KTORYCH JA PISZE! TYLKO NIKT O TYM NIE MOWI.albo jeszcze nikt
        Wam tu obecnym forumowiczom tego nie uswiadomil. A taki znany wet to on ma
        gdzies te 10 czy 5 zl za swoja porade to w jego kilku klinikach podlegli
        pracownicy pracuja ciezko na jego majatek i dobre imie tez.
        • tenshii Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:39
          Wyobraź sobie, że mój weterynarz ma jeden gabinet i jakoś potrafi udzielać darmowych porad, rozkładać na raty, czy odwlekać termin płatności nie mając pewności, że ktoś zapłaci.
          I jakoś ani kasy ani pacjentów mu nie brakuje ;)
          • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:45
            tenshii napisała:

            rozkładać na raty, czy odwlekać termin płatności nie mając pewnośc
            > i, że ktoś zapłaci

            I ZNOW OBOCZNY TEMAT, JA NIC NIE PISALAM O ROZKLADANIU NA RATY CZY ODWLEKANIU
            PLATNOSCI, TO JEST INNA RZECZ. i o tym pisac nie bede. zastanow sie o czym
            piszesz, bo jak narazie zaczynasz czepiac sie innych znaczen zeby udowodnic ze
            masz racje.
            • tenshii Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:51
              Wiesz, skoro twierdzisz, że my chcemy zaoszczędzić domagając się darmowych porad, a weterynarze szkodzą sobie ich darmowym udzielaniem, to piszę Ci, że są nie tylko tacy, którzy tychże porad udzielają za darmo, ale również ryzykują stratą zarobku za powazne zabiegi.

              Co do netykiety natomiast - piszesz nam o jakiś tam zasadach obowiązujących w środowisku wetów, i o ich przestrzeganie zabiegasz, a jednocześnie nie umiesz się dostosować do zasad panujących wśród forumowiczów, w internecie..

              Oj dawno nie widziałam tak przepełnionego pychą człowieka.
          • semi-dolce Re: lek wet poszukiwany 11.12.09, 10:37
            No ten, o którym mówie "znany wet" tez ma jeden gabinet, w którym sam pracuje...
      • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:31
        rowniez nie pisalam szczegolowo za co biore a za co nie biore oplaty w przypadku
        porady (bo zanudzilabym wszystkich) i nikomu sadzic czy sie utrzymam czy nie
        utrzymam stosujac taka taktyke. jak narazie nie jest dla mniej zabojcza a wrecz
        przeciwnie...
    • clicers87 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 19:47
      Mam mojego psa od kilku miesięcy i jest to mój pierwszy pies.
      Jako szczeniak stale coś łapał,a ja panikowałem i szukałem porady i pociechy tu
      na forum.Wiele osób naprawdę mi pomogło,dało wiele cennych rad i wskazówek.
      Mimo,że nie są to tytułowani eksperci,poświęcają swój czas i wiedzę dla
      nieznanych sobie ludzi. Za proste "dziękuję"
      I to jest po prostu ludzkie.
      • mist3 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:32
        asiaczek111
        Abstrahując od tego, co napisali już mądrzejsi ode mnie ja powtórzę
        tylko jedno słowo netykieta .Błagam Cię - zapoznaj się
        z nią, a pierwsza zasada - pisanie dużymi literami nie dość że jest
        nieeleganckie (w netykiecie oznacza to krzyk) to jeszcze stanowi
        duże utrudnienie dla osób, które chciałyby przeczytać to co piszesz -
        po prostu źle się to czyta
        • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:47
          ale ja nie krzycze, po prostu lubie pisac duzymi literami. straszne
          przestepstwo.oj oj oj.
          • rezurekcja Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 23:06
            asiaczek111 napisała:

            > ale ja nie krzycze, po prostu lubie pisac duzymi literami. straszne
            > przestepstwo.oj oj oj.

            Uzywanie wielkich liter to krzyk w CyberSieci.
            Ja nie czytam takich wypowiedzi, wielkie litery strasznie meczą oczy.

            Poza tym zamiast bezproduktywnie tu sie wyzewnetrzniac, jesli rzeczywiscie chcesz byc forumowym ekspertem, skontaktuj sie z administracjaą forum, tam wszystko Ci wyjasnia. Wtedy sie zorientujesz, czy Ci pasuje czy nie.
            Praca eksperta na tym forum czesto polega na powtarzaniu tego samego, bo stale dochodzi nowy niezorientowany posiadacz mlodego lub starego zwierzecia i trzeba mu tlumaczyc na nowo.
      • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:37
        wniosek- lepiej leczyc samemu, z informacji od forumowiczow, a lek wet do kosza.
        ech szkoda pisac
        zakanczam ten watek, szkoda waszych slow, Wy mnie nie przekonacie i nie
        zdolacie zdolowac czy udowodnic ze zle mysle i postepuje a Ja Was nie przekonam
        ze trzeba doceniac swiedze lek wetow, moze zmieni sie cos za 100lat?
        zegnajcie.
        • tenshii Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:43
          My doceniamy wiedzę weterynarzy, ale przede wszystkim tych skromnych i pokornych, nie takich butnych i zakochanych w sobie ;)
          Paaaaa
          • asiaczek111 Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:52
            jak juz pisalam, nie sądze. patrząc na to co piszecie i jak piszecie na tym
            forum na pewno nikt nie zechce byc Waszym ekspertem.a majac tyle zawiści dla
            innych ludzi ile Wy macie nie chciałabym być na miejscu Waszego lek weta.
            zegnajcie.

        • j_adore Re: lek wet poszukiwany 10.12.09, 20:52
          Jeśli chcesz, żeby ludzie płacili Ci za porady, załóż swoje forum.
          Ciekawe ile czasu upłynie zanim zaczniesz zarabiać?
          Zarobek łatwy: bez badania, bez gabinetu, bez podatku...
          Próbuj. Powodzenia.
          Ps. Potem nam się pochwalisz ilu zwierzątkom pomogłaś, ile zarobiłaś a nam
          szczena opadnie.
        • semi-dolce Re: lek wet poszukiwany 11.12.09, 10:41
          Doceniamy i szanujemy, ale tylko tych, którzy na to zasługują.

          No to narka.
          • mist3 Re: lek wet poszukiwany 11.12.09, 20:55
            czytaj uważnie - pisanie dużymi literami w internecie jest według
            netykiety uważane za krzyk - nieważne czy ktoś to lubi czy nie.
            Tak jak istnieje etykieta (zasady savoir vivre) w realnym życiu,tak
            istnieje netykieta (savoir vivre w internecie)

            Mam nadzieję że nie stanowisz reprezentatywnej próby nowego
            pokolenia lekarzy weterynarii, bo jeśli tak - to nigdy dola zwierząt
            w fundacjach i schroniskach nie będzie lepsza (one nie mają
            właścicieli - więc ktoś musi leczyć je za darmo, półdarmo) - a
            obawiam się że jak wymrą ci naiwni (według ciebie) lekarze to moze
            być w naszym kraju jeszcze gorzej :(

            Absolwenci weterynarii - ratujcie honor swojej pięknej profesji
            • blue.berry Re: lek wet poszukiwany 12.12.09, 15:43
              > Mam nadzieję że nie stanowisz reprezentatywnej próby nowego
              > pokolenia lekarzy weterynarii,

              ja rowniez mam taką nadzieję, choć obawiam się jednak ze tak własnie
              jest. z nowym pokoleniem weterynarzy miałam okazję przez jakiś czas
              się zapoznawać. chyba niestety. największe wrażenie zrobił na mnie
              fakt jak wielu z nich boi się zwierząt, a już szczegolnie dużych
              psów. na szczęście złe wrażenia jakie konsekwentnie wynosiłam z
              jednego miejsca zostały trochę zatarte przez paru młodych ale super
              zdolnych weterynarzy z fantastycznym podejsciem do zwierząt.

              a po przeczytaniu ostatnich postów asiaczka mam po prostu nadzieję
              ze nie jest ona żadnym weterynarzem a jedynie nudzacym się
              dzieciakiem. takim osobom chyba jednak zdecydowanie dziękujemy.
              • veterinario Re: lek wet poszukiwany 14.12.09, 08:44
                1. Opłaty za porady na tym forum są nie na miejscu, zwłaszcza że niekoniecznie ma się pewność postawienia popawnej diagnozy.

                2. Asiaczek, oceń sytuację z drugiej strony. Przecież 99% właścicieli nie opisuje poprawnie objawów, a założę się że są tacy którzy po przecztaniu porady z forum rezygnują z wizyty u weterynarza. Chcesz mieć w tym swój udział?
                • mist3 Re: lek wet poszukiwany 14.12.09, 20:36
                  lekarz (nieważne - ludzki czy zwierzęcy), który stawia diagnozę nie
                  widząc swojego pacjenta 'na żywo' (nieważne czy diagnozę tą stawia
                  na forum, przez telefon, skype'a czy e-mail) postępuje wbrew etyce i
                  sztuce lekarskiej. Jak wysyłałby recepty? (e-mail? poczta?)
                  Osoba, która dopuszcza się takiego czynu (nieważne - za opłatnością
                  czy bezpłatnie) popełnia przestępstwo i powinna natychmiast zostać
                  pozbawiona praw wykonywania zawodu.
                  Przypomnijcie sobie nasze byłe panie weterynarz - jak ostrożnie
                  wypowiadały się na temat choroby, w każdym poście zalecały wizytę u
                  lekarza, a i tak miały nieprzyjemności ze strony wielu forumowiczów,
                  którzy żądali diagnozy i najlepiej wysłania leków przez net.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka