Dodaj do ulubionych

Agresywny kot

25.05.06, 19:24
Mamy wielki problem z naszym kotem.Jest on wykastrowany i ma 4 lata.Już od
dłuższego czasu zachowuje sie bardzo niemiło.Atakuje mnie i pozostałych
domowników,gryzie i drapie.Robi to z nienacka bez najmniejszego
powodu.Traktujemy go po królewsku, nigdy nie było mu u nas źle a odpłaca się
agresywnością.Są momenty, w których boimy sie z nim przebywać w pokoju bo w
każdej chwili może sie rzucić na głowe.Oczywiście nie przez cały czas jest
taki niedobry, potrafi mruczeć i da się pogłaskać, ale tylko jak ma jakiś
interes np.otrzymanie jedzenia.Bardzo mnie to niepokoi.Czy świadczy to o
jakiejś chorobie uwarunkowanej zmianami w psychice?Prosze o szybką odpowiedź.
To dla mnie bardzo ważne.
Obserwuj wątek
    • gagik.geworgian Re: Agresywny kot 25.05.06, 20:21
      Witam.
      Sytaucja , ktorą opisujecie jest rzeczywiście bardzo trudna.
      Przyczyny takiej agresji moga być bardzo różne.
      I przez internet trudno jest stwierdzić, , jaka konkretnie przyczyna jest tą
      która wywołuje takie zachowanie. Warto byłoby się skonsultować na pewno z
      behawiorsytą np panią Agnieszką Jasneczek. Namiary tutaj:
      www.weterynarz.med.pl/
      Warto zajrzeć tez do tych wątków (poruszały one problemy związane z gresją kota)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=40947711&a=40947711
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=38785297&a=38785297
      Może podczas czytania uda Wam się sutalic przyczynę problemów.
      Może warto też zabrać kota na kontrolną wizytę do lekarza i wykonać np badanie
      krwi. Być może kot ma jakieś problemy zdrowotne, z których nie zdajecie sobie
      sprawy, a które moga być przyczyna zaburzeń w zachowaniu.
      Jest jednak wielce prawdopodobne , że kot jest agresywny , gdyz coś w jego
      otoczneiu go irytuje. Warto bardzo dobrze się zastanowić od kiedy dokładnie sa
      takie problemy i spróbować połączyć to z jakąś zmianą w otoczeniu kota. Może w
      domu pojawił sie ktoś nowy, może człowiek , a może zwierzę? Może coś
      zmieniliście w domu? Może kot ma teraz zakazane coś , a wcześniej nie miał?
      Może w domu pojawiły się jakieś zapachy, których kot nie znosi? Może inaczej go
      traktujecie, może poświęcacie mu mniej czasu, może Waszą uwagę absorbuje coś
      innego? Może kot w ostatnim czasie chorował , przechodził jakieś leczenie?
      Czy jest kotem wychodzącym? Kiedy był kastrowany i z jakiego powodu?
      Czy jest agresywny w stosunku do wszsytkich domowników i gości, czy tylko do
      niektórych osób? Czy na pewno jego agresja w danym momencie jest bez powodu, a
      może robicie coś , co go złości? A może reaguje agresywnie na jakieś dźwięki np
      telefonu, dzwonka od drzwi itd?
      Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi , a swoją drogą doradzam kontakt z
      behawiorystą - Gagik
      • lucja182 Re: Agresywny kot 26.05.06, 17:35
        Witam:)
        Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania.A więc w domu nie pojawiło sie
        nic nowego, żaden inny domownik, żadne zwierze.Kot może robić co mu się podoba
        i poświęcamy mu bardzo dużo czasu.Zastanawia mnie jednak fakt, że tak jak Pan
        napisał kot jest wrażliwy na zapachy.A czy może być wrażliwy na choroby
        człowieka?Ostatnio zachorowała moja mama-zwierzak ją uwielbia i mruczy jak
        tylko zblirzy się do niego,ale kiedy leżała w łóżku kot skoczył jej na głowę i
        zadrapał.Czy możliwe jest że właśnie chroba go zirytowała???Czy to wogóle
        normalne u tych zwierząt?Chciałam jeszcze dodać, że nasz kot jest strasznie
        płochliwy.Każdy nagły,drobny ruch, jakiś hałas powodują, że potrafi podskoczyć
        ze strachu.Już nie raz staraliśmy się go wyciszyć, ale on i tak robi swoje.
        Skontaktuje się jeszcze z behawiorystą.Bardzo dziękuje za namiar:)Również
        pozdrawiam
        • po.prostu.ona Re: Agresywny kot 26.05.06, 20:06
          lucja182 napisała:

          Zastanawia mnie jednak fakt, że tak jak Pan
          > napisał kot jest wrażliwy na zapachy.A czy może być wrażliwy na choroby
          > człowieka?Ostatnio zachorowała moja mama-zwierzak ją uwielbia i mruczy jak
          > tylko zblirzy się do niego,ale kiedy leżała w łóżku kot skoczył jej na głowę
          i
          > zadrapał.Czy możliwe jest że właśnie chroba go zirytowała???Czy to wogóle
          > normalne u tych zwierząt?

          Kotka mojej koleżanki miała zwyczaj układać się na tejże mojej koleżance w
          miejscach, które aktualnie były dotknięte chorobą. Koleżanka cierpiała na
          problemy z wątrobą, i gdy miała atak, kotka kładła się na jej brzuchu dokładnie
          w chorym miejscu. To zabrzmi może absurdalnie, ale z czasem problemy ustąpiły.
          To samo było w przypadku bolesnych miesiączek oraz ropnej anginy (kotka starała
          się kłaść w poprzek jej szyi, na gardle). Słyszałam też o podobnych przypadkach
          od innych osób.
      • lucja182 Re: Agresywny kot 26.05.06, 17:55
        Chciałam jeszcze dodać, że kot nie chorował.Nie wychodzi z domu.Kilka razy
        wyskoczył przez balkon(bo mieszkamy w bloku)ale jak tylko znalazł się poza
        swoim domkiem spanikował i zaczął miauczeć.Trzeba go było z miejsca
        transportować do domu.Kot jest agresywny dla wszystkich domowników, bez
        wyjątku.Gości nie atakuje bo się ich boi,przychodzi jedynie ich powąchać:)A
        dźwięki raczej go nie złoszą,boi się jedynie hałasu(ale to chyba każde zwierze).
        • nasza_maggie Re: Agresywny kot 27.05.06, 16:36
          Moja kotka jest podobna.
          Od małego i nawet po sterylizacji nic się nie zmieniło.

          Jest poprostu dzika. Nie wiem do końca dlaczego, bo od małego mieszka z nami w
          domu. Tylko raz wyskoczyła przez balkon jak była mała, ale jej przeszło. Jest
          teraz siatka na balkonie.

          Kotka jest super jak chce jeść. Albo jak chce spać to się przytula.
          Tak to nie okazuje sympatii, ma straszne fochy. Nie lubi za bardzo jak się ją
          głaszcze, nie skacze nam na głowe, ale raz pacnęła męża w policzek ot tak.
          Ogólnie to drapie i przyjęłam ze tak pokazuje swoją sympatię.

          Ostatnio, przebywa więcej czasu sama. Trochę widzę u niej zmian. Przychodzi
          sama, szuka nas i trochę złagodniała.

          Może za bardzo rozpuściliście swojego kota, i teraz usiłuje was zdominować???
          • lucja182 Re: Agresywny kot 27.05.06, 17:53
            Ma Pani racje z tym rozpieszczeniem:) Ale jest już chyba zapóźno na próby
            ponownego wychowania go.Dziękuję za wiadomość.Pozdrawiam
            • gagik.geworgian Re: Agresywny kot 27.05.06, 18:49
              Witam.
              Na podstawie Twoich odpowiedzi doprawdy trudno mi wywniskować , co może byc
              przyczyna agreski u kota.Widzę , że trudno jest znaleźć jakiekolwiek powiązanie
              jego agresji z konkretnymi sytuacjami czy rzeczami. Myslę, że najlepiej będzie
              jednak zwrócić się do specjalisty. Warto też rozważyć to, czy rzeczywiście kot
              nie próbuje dominować i stąd jego agresja, jako forma okazania swojej siły i
              pozycji, ale o tym trzeba by już podyskutować z behawiorystą.
              Co do relacji kotów z chorymi osobami to koty rzeczywiście często instynktownie
              lgną do takich osób i układają się w miejscach objętych chorobą i w ten sposób
              moga bardzo pomóc choremu. Dziwne jest jednak ,by kot reagował agresją w
              stosunku do takiej osoby o ile ona nic mu nie zrobiła np nie próbowała złapać ,
              czy pogłaskać na siłę. Możliew jest natomiast , że kot może też unikac chorej
              osoby, gdyż pachnie ona inaczej niż zwykle, choćby przez to ,że pachnie
              lekarstwami, których woń dla kota może być nieprzyjemna.
              Co do tego wypadania z balkonu, to o ile nie jest on na parterze, to radziłbym
              go zabezpieczyc siatką. Nawet jesli balkon znajduje się na wysokości 1 pietra.
              To właśnie balkony na tej wyskości są dla kotów bardzo niebezpieczne,gdyż kot
              soadając na ziemię może nie zdążyć w powietrzu się odpowiednio obrócić.
              Z tą uwagą zwracam się jako chirurg, który składał złamania u mnóstwa kotów,
              które właśnie wypadły z balkonu. A lepiej kotu zaoszczędzić zarówno samej
              operacji jak i rekonwalescencji, która dla kota ze zwględu na ograniczenie
              ruchu jest bardzo nieprzyjemna.
              Gdyby kontak z tamtym behawiorysta okazał się trudny to proszę odezwać się , to
              spróbujemy polecić kogoś innego, ale akurat o tamtej pani słyszałem wiele
              dobrego :-)
              Pozdrawiam serdecznie - Gagik
              • lucja182 Re: Agresywny kot 29.05.06, 14:49
                Również witam:)
                No tak z tym zapachem to może być prawda.Może rzeczywiście nie podoba mu sie woń
                leków czy czegoś podobnego.Bo tak jak już pisałam na codzień zachowuje sie nawet
                normalnie, oprócz tych lęków i zabawy(z drapaniem i gryzieniem) no ale to chyba
                każdy kot potrzebuje rozrywki.A co do wypadania przez balkon to nie jest chyba
                dla niego takie niebezpieczne(mieszkamy na parterze-naprawde nisko:))Staramy się
                go pilnować i zakładamy różnego rodzaju zabezpieczenia, żeby nie
                wyskoczył.Skontaktowałam się już z behawiorystą z Pana namiarów i czekam na
                odpowiedź.Jesli sie doczekam to napisze jaka jest diagnoza:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka