Dodaj do ulubionych

Rozcięty język

10.12.06, 20:56
Mój pies dziś wieczorem wrócił do domu z zakrwawionym pyskiem, zaglądałam tak
ale spora paszcza i trudno cos tam znależc.Wydaje mi się, że ma rozcięty
język, musiał coś obgryzać ostrego.Ciągle liże sobie łapy i całe jest we
krwi. Nie leje mu sie z pyska ale widac ,że ta krew leci bo ma ją na łapach.
Czy moge cos zrobić, może dać mu do picia rumianku ... ?? Nie mam pojęcia,
może ktos coś doradzi.
Obserwuj wątek
      • kinn26 Re: Rozcięty język 10.12.06, 21:09
        W tej chwili jest to niemozliwe bo miszkam w małym miasteczku a tutaj o tej
        porze to problem. Wydaje mi sie ,że jest juz lepiej krew już nie leci.Musimu
        poczekać niestety do jutra :(
    • rudzielcowa Re: Rozcięty język 16.12.06, 15:49
      kinn26 napisała:

      > Mój pies dziś wieczorem wrócił do domu z zakrwawionym pyskiem, zaglądałam tak
      > ale spora paszcza i trudno cos tam znależc.Wydaje mi się, że ma rozcięty
      > język, musiał coś obgryzać ostrego.

      Jak tak mozna psa sobie wypuszczac samowolnie z domu ?
      No jednak sa ludzie nieodpowiedzialni ja bym proponowala sobie pluszowego
      zwierzaka kupic jak pilnowac nie umiesz !!!
      • kinn26 Re: Rozcięty język 17.12.06, 23:45
        mieszkamy na wsi i mamy ogrodzone podwórko, pies ma swoja część ogrodzona do
        zabaw i własnie tam sie skaleczył, ma tam różne "zabawki" do zabawy więc
        najprawdopodobniej tam trafiło się cos co go skaleczyło, nie puszczam psa
        samego a pluszaki także mam :)
    • kinn26 Re: Rozcięty język 17.12.06, 23:47
      Na drugi dzień nie było już śladu po "przygodzie", pewnie obgryzał którąś ze
      swoich "zabawek" i się nią skaleczył, dziś jest już w najlepszym porządku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka