Dodaj do ulubionych

Guz pod pachą u kota

09.05.07, 17:27
Witam serdecznie, przygarnęłam trzy tygodnie temu podwórkowego kota. To
piękny i duży kot, wspaniale się u mnie zaadaptował i "dogadał" z
rezydentami. Miał niewielką infekcję oka, którą szybko udało się wyleczyć,
został odrobaczony i zaszczepiony, a w miniony piątek - wykastrowany.
Apetyt mu dopisuje, pięknieje w oczach (gęstnieje mu futerko i przybywa na
wadze, bawi się) - niestety, odnalazłam pod jego pachą sporego guza, taką
jakby torebkę, miękkiego i przelewającego się, który trudno uchwycić. Coś
bardzo podobnego ma też na żebrach - jakby opuchliznę, "torebkę" - trudno to
jednoznacznie opisać.
Doktor kazał mi obserwować, na razie nie wykonał biopsji. Kot po kastracji
goi się doskonale, nie ma najmniejszych powikłań, gorączki ani niczego
takiego. Narkozę zniósł bardzo dobrze, wybudził się bezproblemowo.
Niepokoją mnie jednak te nieprawidłowości - dziwny guz i ta jakby opuchlizna.
Dzisiaj byłam z kotem do kontroli, odnieśliśmy wrażenie, że guz trochę się
zmniejszył, doktor przypuszcza, ze może to być powiększony węzeł chłonny.
Czy byłoby uzasadnione poprosić doktora o dodatkowe badania - może krwi, albo
prześwietlenie? Będę wdzięczna za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Guz pod pachą u kota 09.05.07, 21:09
      W jakim mniej więcej wieku jest kociak???
      Czy jest szansa, że guzki te powstały w wyniku pogryzień innych kotów, zadrapań
      czy też zastrzyków - być może to ropnie stąd się zmniejszają???
      Czy guzek pod pachą i ten na żebrach są podobne, w dotyku w ufiksowaniu itp???
      Co do diagnozy, że to może węzeł musiałabym zobaczyć w którym dokładnie miejscu
      znajduje się ta zmiana - owszem znajduje się tam węzeł ale musiałby być dość
      spory aby można go było wyczuć ale wówczas co z tą drugą zmianą.
      A czy te zmiany wcześniej były po prostu niezauważone czy mogło ich nie być?
      Kiedy dokładnie zostały zauważone a więc od kiedy zauważono, że maleją?
      Niestety bez zobaczenia nic nie powiem :(.
      Co do dodatkowych badań to jeśli maleją poczekajmy jeszcze chwilę. Nie ma co
      kociaka męczyć wizytami ale wszystko też zależy od tego jak długo to trwa.
      Ufam więc lekarzowi, który w przeciwieństwie do mnie widział i dotykał zmiany i
      kazał obserwować.
      Z badań krwi wiątpię aby coś wyszło a rtg nie ma co w tej chwili robić. Jeśli
      jednak okazało by się, że guzy się zmieniają proszę do lekarza :).
      Pozdrawiam - Ava
      Widzę,że powiększasz rodzinę :)
      Pozdrawiam CAŁĄ ferajnę
      • po.prostu.ona Re: Guz pod pachą u kota 11.05.07, 17:04
        Bardzo dziękuję za odpowiedź, kocurek sam mnie wybrał, nie mogłam nieboraka
        zostawić bez pomocy. To słodki i śliczy kot. Więcej zwierzaków jednak nie
        przewiduję :-D
        Kocurek ma - zdaniem doktora - ok. 2 - 3 lat. Panie karmicielki twierdzą, że
        może być młodszy, około dwuletni. :-)
        Guzy zauważyłam tuż po wykastrowaniu kota, kiedy zaczęłam go szczotkować i
        pielęgnować jego sierść. Wcześniej bardzo dużo spał i mnóstwo jadł, ja byłam
        skupiona na leczeniu infekcji oka, odrobaczaniu i szczepieniach. On miał
        szorstkie i zmierzwione futerko, brudne i matowe, trudno było cokolwiek wyczuć
        pod tą skorupką. Dopiero gdy wyczesałam martwy włos, okazało się, że ma te
        dziwne zmiany. Mnie osobiście na węzeł chłonny to nie wygląda - miałam z tym
        dużo do czynienia u siebie samej :-) i wiem, że to jest raczej twarda,
        jednorodna masa, a nie coś w rodzaju miękkiej, przemieszczającej się
        poduszeczki. Niebolesnej, bo kot pozwala się tam dotykać, uciskać itp.
        Może to być pozostałość po kocich bójkach - kocurek ma kilka blizn na pyszczku
        i kiedy jeszcze był na podwórzu - trzymał się z dala od innych kotów. Być może
        też został przez kogoś uderzony lub kopnięty :-( Codziennie sprawdzam, jak te
        zmiany się zachowują, mam wrażenie, że powoli maleją.
        • po.prostu.ona Oczywiście również serdecznie pozdrawiam:-)/nt 11.05.07, 17:09
        • avasawaszkiewicz Re: Guz pod pachą u kota 14.05.07, 19:55
          Jak widać wszystko idzie po lekarza i naszej myśli, i guzy się zmniejszają.
          3mam kciuki oby było tak dalej.
          Pozdrawiam - Ava
          • po.prostu.ona Re: Guz pod pachą u kota - już go nie ma 18.05.07, 17:44
            • po.prostu.ona Re: Guz pod pachą u kota - już go nie ma :-) 18.05.07, 17:50
              Guza nie ma - wcisnął mi się nie ten co trzeba klawisz. Kocisko jest wesołe, ma
              apetyt, dziś bawił się opętańczo, ubawilam się do łez :-)
              Zdecydowanie nieuzasadniona jest niechęć do adoptowania dorosłych kotów!
              Dorosły kot też jest przymilny, rozkoszny, śliczny i wesoły. Zgroza ogarnia
              mnie na myśl, że taki skarb mógł się zmarnować na osiedlowym podwórzu.
              Dziękuję za porady i życzliwość :-), pozdrawiam serdecznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka