Gość: Jaskiniowiec IP: 57.66.193.* 17.01.08, 12:32 Obstawiam ul. Czerwona z Niepodległości. Nie ma tygodnia żeby tam coś się nie puknęło. Czemu Zarząd Dróg ma to w d...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nuova Re: Najbardziej "wypadkowe" skrzyżowanie w Bielsk 17.01.08, 12:37 3-go maja - Wzgórze. Tez dość często "stukają" sie tam samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MADE IN HUNGARY Re: Najbardziej "wypadkowe" skrzyżowanie w Bielsk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.01.08, 20:46 MZD nie ma tego w d.... , w tym roku zostanie ogłoszony przetarg na przebudowe ul.wyzwolenia/niepodlełosci, która obejmuje stworzenie na tym miejscu węzła. Co do najbardziej wypadkowego skrzyżowania w Bielsku-Białej, to bardzo często widuje robite pojazdy na "rondzie" NSZZ "Solidarnosc" (Warszawska/Kwiatkowskiego/Sarni Stok.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Najbardziej "wypadkowe" skrzyżowanie w Bielsk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.01.08, 00:29 na skrzyzowaniu z czerwona nie bedzie wezla, tylko swiatla - nie wprowadzaj ludzi w blad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Najbardziej "wypadkowe" skrzyżowanie w Bielsk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.01.08, 00:29 jako bardzo wypadkowe uwazam tez skrzyzowanie piastowskiej z warszawska (kolo dworca) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaskiniowiec Re: Najbardziej "wypadkowe" skrzyżowanie w Bielsk IP: 57.66.193.* 18.01.08, 08:41 Wiesz ile wypadków tam było przez ostatnie 10 lat? Refleks niesamowity. Żadnej analizy nikt nigdy nie robi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urban [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 07:09 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek re: Przede wszystkim B R A K P O L I C J I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 08:19 > A ja uważam, że największym problemem na drogach jest BRAK SZACUNKU > DLA PRAWA oraz BRAK POLICJI, która ma pilnować jego przestrzegania. > Przejeżdżanie w pierwszej fazie czerwonego to już norma na naszych > skrzyżowaniach Dokładnie. Jazda na czerwonym jest główną przyczyną wypadków i żadna przebudowa skrzyżowań tu nic nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaskiniowiec Re: re: Przede wszystkim .. IP: 57.66.193.* 18.01.08, 08:44 Jazda na czerwonym czasem wynika ze świadomych zachowań kierowcy a czasem z powodu zaskoczenia. Jedziesz masz zielone nagle 10 m przed światłami mig żółte i mig czerwone to co będziesz wtedy hamował? W Wiedniu zanim zapali się, żółte to zielone pulsuje więc kierowcy wiedzą ile czasu mają do zółtego i wiedzą jak zareagować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bielszczanin4 Re: re: Przede wszystkim .. IP: 79.139.2.* 18.01.08, 08:52 Gość portalu: Jaskiniowiec napisał(a): > Jazda na czerwonym czasem wynika ze świadomych zachowań kierowcy a czasem z > powodu zaskoczenia. > Jedziesz masz zielone nagle 10 m przed światłami mig żółte i mig czerwone to co > będziesz wtedy hamował? To już wiadomo, skąd taki nick kolega ma ;) Podejście też "jaskinowe"... Jak jesteś 10 m przed skrzyżowaniem i zapali się żółte, to NIE MASZ najmniejszej szansy nawet ZOBACZYĆ czerwonego! I przez takich debili są wypadki właśnie! Jeszcze są agenci (np. KOS... - ale nie tylko), co to jak widzą zielone, to... zwalniają. Ale jak się zmieni na żółte - to do dechy i sru... na czerwonym! A Policja rzeczywiście ma to w d.pie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaskiniowiec Re: re: Przede wszystkim .. IP: 57.66.193.* 21.01.08, 09:04 Gość portalu: bielszczanin4 napisał(a): > > To już wiadomo, skąd taki nick kolega ma ;) Podejście > też "jaskinowe"... Podejście powinno być zawsze jak najprostsze - odpowiednie do inteligencji narodu - zbyt skomplikowane jest niezrozumiałe dla dużej części a ze wiele prostszych rzeczy jest niezrozumiałe to widać na drogach podam przykład - reguła prawej ręki w kwestii pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu dróg równorzędnych - z moich obserwacji pierwszeństwo wymusza ten co jedzie prosto i szerszą drogą. > Jak jesteś 10 m przed skrzyżowaniem i zapali się żółte, to NIE MASZ > najmniejszej szansy nawet ZOBACZYĆ czerwonego! I przez takich debili > są wypadki właśnie! No ale co ma szansa zobaczenia czerwonego do debilizmu? Chodziło mi o to że widząc zielone kierowca jedzie - niestety nie może przewidzieć że zaraz będzie zółte i czerwone - może oczywiście jechać 30 km/h ale czy to mądre i dobre dla płynności ruchu? Kiedy wiec to żółte się zapala a on jest blisko to ma 2 wyjścia 1 jechać dalej 2 hamować co grozi najechaniem na jego tył przez kolejny samochód. > Jeszcze są agenci (np. KOS... - ale nie tylko), co to jak widzą > zielone, to... zwalniają. Ale jak się zmieni na żółte - to do dechy > i sru... na czerwonym! Ja widdziałem lepszych - zatrzymał się na czerwonym postał chwilę i ruszył nie czekając na zielone. > A Policja rzeczywiście ma to w d.pie... Najlepiej zadbać o budżet na 2 pasmówce na obrzeżach miasta. Warunki do jazdy z prędkością 80-100 km/h a ograniczenie do 50. Za to jak ktoś w centrum popyla przez przejścia dla pieszych z prędkością ponad 100 km/h to uchodzi mu to bezkarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: re: Przede wszystkim .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 09:54 Jaskiniowiec, pokaż mi światła, na których nie zdążysz wychamować na żółtym jadąc z przepisową prędkością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaskiniowiec Re: re: Przede wszystkim .. IP: 57.66.193.* 21.01.08, 08:49 Gość portalu: Przemek napisał(a): > Jaskiniowiec, pokaż mi światła, na których nie zdążysz wychamować na żółtym > jadąc z przepisową prędkością. Wy..co? A gdzie ja napisałem, że to ja tak robię? Tak jednak wygląda rzeczywistość - zapala się żółte i ci co są blisko jadą - nikt nie hamuje. Może ten najbliżej zdąży wyhamować ale skutki tego mogą być opłakane - wystarczy, że ten za nim będzie miał słabsze hamulce albo się zagapi i mamy bum. Uderzony samochód może wpaść na ludzi albo na przeciwny pas i w efekcie mamy jeszcze większe zagrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urban Kto wykasował mojego posta??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 21:07 Bo co, napisałem prawdę że w BB nie widać drogówki, że nie ma praktycznie nawet jednego fotoradaru? Albo że podałem "tajne" numery opli vectra? Co za syf... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bielszczanin4 ...no ja też nie wiem i w szoku jestem :-o IP: 79.139.2.* 21.01.08, 20:36 Admin: tłumaczyć się proszę!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urban Zostały usunięte DWA posty - dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 17:49 Oto co napisałem: - w BB praktycznie nie widać drogówki - jak już jest to nie widziałem, aby zareagowali na popełniane na ich oczach wykroczenia np. przejazd na czerwonym świetle - dwie vecty kręcą filmy głównie na wiślance, BB-Piasek - w mieście nie ma ani jednego fotoradaru (bo tego na żywieckiej liczyć nie można). Uważałem i nadal uważam, że to kpina z mieszkańców miasta. Przy tym, co dzieje się na naszych drogach po prostu dalej tak być nie może. Przy tej okazji podałem numery rejestracyjne "filmowych" opli vectra. Długo szukałem na stronach Komendy Głównej Policji, ale nie ma tam ŻADNEJ informacji, jakoby numery tych samochodów były utajnione (nie uzyskałem również telefonicznie potwierdzenia, że nie wolno ich publicznie podawać). Co ciekawe, na innych forach numery te zostały przytoczone i nikt wypowiedzi nie kasował - tiny.pl/pb4r A zatem co tu się dzieje? Niech mi ktoś w końcu odpowie. Może sprawę należy jednak tutaj: www.policja.pl/portal/pol/48/734/Wydzial_Prasowy_Komendy_Glownej_Policji.html ??? Treść tego posta skopiowałem - usuniecie, to będę wklejał do skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urban Jeszcze o vectrach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 17:54 > Co ciekawe, na innych forach numery te zostały przytoczone i nikt > wypowiedzi nie kasował - tiny.pl/pb4r BTW - uważam pracę policjantów tych opli vectra za BARDZO POŻYTECZNĄ. Dbają przecież o nasze bezpieczeństwo na drogach. Robię sporo kilometrów, ale mam na koncie ZERO PUNKTÓW. Naprawdę, wielki szacun dla policjantów. Jednak drogówki powinno być na naszych drogach znacznie więcej. Może wtedy skończy się pogarda dla poszanowania przespisów prawa o ruchu drogowym. Do rozważenia temat - może należy częściej zmieniać numery rejestracyjne videoradarów? Obecne znają już chyba wszyscy :( Szerokości. Odpowiedz Link Zgłoś