konrad607
18.01.05, 12:28
Komentarz synoptyka weather.icm.edu.pl:
KOMENTARZ SYNOPTYKA DO NUMERYCZNEJ PROGNOZY POGODY
z dnia 18 stycznia 2005 r. godz. 0:00 GMT
Od zaprzyjaźnionego kapitana LOT-u dostałem informację, że w czasie lotu
powrotnego z Nowego Jorku znaleźli się w strefie prądu strumieniowego
prędkości dochodzącej do 228 węzłów (mil na godzinę) czyli 410 km/h. Było to
nad zachodnim Atlantykiem, na południowy wschód od Nowej Funlandii, przy
takich prędkościach powietrza prędkość samolotu względem ziemi wynosiła 1235
km/h, a przelot z NY do Warszawy trwał tylko 6,5 godziny. Zjawisko prądu
strumieniowego odkryte zostało w czasie II Wojny Światowej, gdy wchodzące na
wysokie pułapy samoloty spotykały się z nadzwyczajnymi prędkościami wiatru. Do
tej pory zmierzona najwyższa prędkość w prądzie strumieniowym wynosiła 540
km/h (nad południową Japonią), wczorajsza nad Atlantykiem też należy do
górnego pułapu.
(...)
Maciej Ostrowski
18 stycznia 2005, 09:25