Dodaj do ulubionych

Stewardessa

IP: *.73-24.tampabay.rr.com 06.09.02, 21:26
taaak, ktos wie cos na temat jak mozna zostac stewardessa, gdzie sie zglosic?
Obserwuj wątek
    • Gość: ten Re: Stewardessa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 22:26
      zapytaj u Niemczyckiego on organizuje szkolenia do siebie,
      powodzenia to nie jest latwa praca no i kurs to tez nic milego
      pozdr
      • Gość: gość Re: Stewardessa IP: 217.153.26.* 06.09.02, 23:41
        Wszystko tylko nie folwark u Niemczyckigo. LOT też nie jest ciekawy. Tak
        naprawdę to ciężki kawałek chleba, marnie opłacany. Czy nie ma lepszych zajęć
        od bycia kelnerką? I co z tego że na samolocie? Ten zawód różowo wygląda tlko w
        amerykańskich filmach. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że te słowa nic nie
        zmienią w przypadku tak zwanego miłośnika lotnictwa. Wszyscy piloci też
        powtarzają, że ich robota to istna katorga, tylko nie dodają, że nie
        zamieniliby jej na żadną inną. Widocznie z lotnictwem tak już jest, człowiek od
        czasu do czasu musi sobie polatać i już. Sam też to mam. Leczyć się z tego
        powodu nie będę. Pozdrawiam.
    • Gość: OLO. Latać i zwiedzać. IP: *.lot.pl 07.09.02, 13:12
      Niektóre wypowiedzi nt. pracy stewardes są delikatnie mówiąc niepoważne.
      Wszyscy kojarzą je tylko z podawaniem piciu i papu. A kto ewakułuje 200
      pasażerów w razie czego w ciągu minuty, kto pomaga chorym pasażerom, kto
      przyjmuje porody, kto opiekuje się dziećmi samotnie odbywającymi podróż, kto
      otacza szczególną troską i oddaje w ręce rodziny niepełnosprawnych pasażerów,
      kto użera się pijakami na pokładzie i wspomaga tych co boją się latać ? Nie
      jest to praca łatwa i dla każdego. Trzeba mieć końskie zdrowie. Zmiany stref
      czasowych i klimatycznych podwajają zmęczenie. Trzeba lubić ludzi i lubić
      latanie. LOT, EUROLOT i WEA organizują co jakis czas nabór na stewardesy,
      najczęściej przed sezonem na wiosnę.
      • Gość: ... Re: IP: 217.153.26.* 07.09.02, 16:05
        Najlepsze jest zwiedzanie przez szybę podczas postoju samolotu. Kiedyś to
        faktycznie można było sobie trochę świata pozwiedzać. Ale czasy się zmieniły.
        LOT już przecież nie lata do wielu krajów.
      • zolza1 Re: Latać i zwiedzać. 11.11.02, 23:49
        Za takie pieniądze...? A poza tym znam ciekawsze zajęcia niż bycie
        wycieraczką dla panów pilotów.
    • joseph.007 Uważaj... 07.09.02, 14:20
      ...bo skoro - zgodnie z sugestią zawartą w jednym z sąsiednich wątków - wszyscy
      stewardzi to geje, to ex definitione na stewardessy zapewne rekrutuje się
      wyłącznie lesbijki. Tak że nie wiadaomo, czy Cię przyjmą ;-)
      • Gość: Crazy222 Re: Uważaj... IP: *.73-24.tampabay.rr.com 07.09.02, 16:47
        bede udawac, usmiechne sie zaczepnie do pani "prezes" (?) , a na przystojnych
        bagazowych , nawet nie spojrze ...to latwe ;)
        Hmm, praca trudna? oczywiscie. Mysle o tym juz od kilku lat (nie, nie, wcale
        nie jestem stara!mam 19 lat!) i nie jestem dziewczynka typu - "dzis nie
        pracuje, bo niezdazylam paznokci pomalowac". nie boje sie ciezkiej pracy, i
        nawet nie licze na to, ze bedac stewardessa bede miala tysiace przywilei takich
        jak " no to teraz biegnij malenka ,pozwiedzaj sobie Paryz, wroc kiedy juz
        wszystko zobaczysz" .
        Ale nie wiecie czy koniecznie trzeba znac dwa jeyki, bo angielski to bajka, ale
        rancuskiego to mam tylko podstawy ... (P.S - mysle o tym, zeby ewentualnie
        zaczac ta prace za rok )
        pzdr
        Marta
        • Gość: ktos Re: Uważaj... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 18:42
          kobito paznokcie to ty bedziesz malowac az sie patrzy i to codziennie
          a o tej podniebnej kelnerce to tez prawda
          ale powodzenia
          • Gość: gość Re: Uważaj... IP: 217.153.26.* 08.09.02, 22:15
            Dzięki za wsparcie, bo już nikt mi nie chciał wierzyć w to co piszę. Swoją
            drogą wyczuwam przez skórę, że "ktoś" miał kontakt z zawodem stewy albo stewa.
            Czy się aby nie mylę?
            • Gość: gość Re: Jeszcze coś dodam... IP: 217.153.26.* 08.09.02, 22:19
              Po adresiku sądząc to OLO chyba werbuje do swojej firmy kolejną niewinną
              owieczkę.
              Nieładnie.
    • Gość: Crazy222 Re: Stewardessa IP: *.73-24.tampabay.rr.com 09.09.02, 00:02
      ....*&%^#$@ od owieczek mnie tu .... ;)
      • Gość: gość Re: Stewardessa IP: 217.153.26.* 09.09.02, 22:21
        Sorry za owieczkę.
        Kurczę, ty chyba musisz spróbować, aby się przekonać na własnej skórze jak to
        jest naprawdę. Mam rację? Co?
    • Gość: Lukasz Re: Stewardessa IP: 63.99.105.* 09.09.02, 23:46
      try to contact Emirates, Air Jordanian or Qatar Airlines or other Middle-East
      based airlines - in some countries Muslim religion does not allow women to work
      therefore airlines hire foreign flight attendants - I hear that some best
      British stewardesses are hired by those airlies to serve thier London routes.
      Try to search their web-sites first. Qatar Airlines are growing very fast 0
      they just purchases brand new Boeing aircraft.


      • Gość: Crazy222 Re: Stewardessa IP: *.73-24.tampabay.rr.com 10.09.02, 01:53
        tak, musze sprobowac!Pozatym nie mysle o tym zawodzie jako o czyms z czym chce
        wiazac reszte mojego zycia. Chce sprobowac, na pol roku, rok .... Marzy mi sie
        to od dziecinstwa, a kilka lat temu "odkrylam", ze marzenia sa po to by je
        spelniac.Od tamtej pory mam wspaniale i bardzo "crazy" zycie, i niczego nie
        zaluje.Napewno nie bede zalowac , ze zostalam stewardessa! Zreszta czy ktos
        mnie bedzie sila trzymal w samolocie, jesli uznam ze to za ciezka praca dla
        mnie? Biore spadochron i juz mnie nie ma ;)
        Czy tu wszyscy do wszystkiego tak strasznie!!!powaznie podchodza? W wieku 35
        lat bedziecie juz siwi, pomarszczeni...ble ble, ble ... whatever ...
        No! ;)
        Marta
        • Gość: zorro Re: Stewardessa IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.09.02, 10:30
          bueheheheheheheh ludzie kurde o czym wy mówicie koleś co pisał o niemczyckim
          chyba nie wie o czym pisze jak mijam pilotów z WEA co jadą tico w 5 na lotnisko
          to mi się płakać chce, zapytaj o pensje szkoda gadać, w locie jest właśnie
          redukcja więc niby po co mają zatrudniać nowe stewy i je szkolić soro zwalniaja
          już przeszkolone i co ciekawsze kluczem jest staż pracy - co to znaczy związki
          zawodowe. no i na koniec jak nie masz tam znajomości to będzie ciężko nawet jak
          juzbędziesz pracowała aa i pamiętaj, że to nie czasy co się latało n a
          nocowanie po kilka dni do tajlandii eeeee teraz to sobie dziewczyny napychają
          torby miniaturkami i soczkami i tyle. A na koniec kolega Łukasz to naprawdę
          poleca przygodę tam się podpisuje umowę na minimum rok a w sumie nie wiesz co
          cie czeka..... osobiście radzę dobrze się zastanowić jedyna zaleta tej pracy to
          nienormowany czas pracy
          • Gość: Lukasz Re: Stewardessa IP: 63.99.105.* 10.09.02, 23:22
            Zorro:
            Masz racje ze wiele "urokow" tej pracy jest przebarwionych lub juz
            przeterminowanych (jak dlugie pobyty) np: w rejsach ktoko-dytnsowych nie w
            ogole pobytow obecnie okolo 55 minum postoju na zatankowanie, wyczyszcecnie i
            dobranie posilkow. Dlatego Marta jako mloda i nowa osoba nie ma co liczyc na
            loty dlugodystansowe w LOcie bo tam lataj sam Jurasic Park. Dlatego jezeli
            Marta jest strakcujna osoba z dobra znajomoscia swiata i poglodow powinna
            sprobowac w innych liniach kroe wlasnie ptrzebuja mlody personel.

            Podpisanie rocznego kontraktu tez nie musi byc zle: sam ohh juz prawie 10 lat
            temu jako student - w przeriwe po college - latalem w Emirates 0 w zamian
            mialem doplate do dwu pokojwoego mieszkania (po Polsku to chyba nazywa sie trzy
            pokojowe tzn: living room + 2 bedrooms), ktore musialem dzielic z jedna
            Amerykanka w Dubaju gdzie byl crew-base. 10 Lat temu sama penasja wynosila
            okolo $10,000 (tax free) rocznie dotego doszly dodatki typu doptata do
            mieszkania, transport na lotniska i zaoczszedzone diety - w sumie ciagu roku
            zaoszczedzilem oklol 10,000.
            Glowenie latalismy do Londynu, Frankfurty, Paryza - mielismy albo 16 albo 28
            godzin pobytu - linia zapewniala hotel przy lotnisku (w tam tych czxasach to
            bylyu dobre hotlel obecnie to sa 2 lub 3 gwiazdkowy). Czasami mozna bylo
            zamienc sie na rejsy z kims kto mial crew-base w Londynie i pozostac na wlasna
            reke o pare dni dluzej. Czasami tez latalismy do Azji i Afryki Pld, aczkolwiek
            ja mialem specjalizacje na rejsy Europejskie dziki francuzkiemu - szybo
            musialem nauczyc sie podstaw niemieckiego.

            Praca byla owszem srednia - jak zapewne wiesz jak to jest z pasazerami. praca
            na pokladzie nie jest taka swietlana jak sie wydaja. Nie jest to tez "rocket
            science" - po pierwszym togodniu wszystko jest tak monotoniczne i nudne jak
            flaki z olejem. No chyba ze cos cie dzieje typu pialani Angole zaczynaj sie bic
            lub obok siebie posadzili Araba i ortodyksyjnego zyda
            Najlepiej bylo z Arabami bo oni w cale np nie pili i byli bardzo ostorzni (10
            lat temu istnily inne zwyczaje: za kazdy wybryk odrazu szlo sie do kapitana a
            na lotnisku czekala juz armia na goscia i wile klopotow na ziemi wlacznie z
            odebraniem poaszpory na czle zycie) Gorzej bylo z Anglikami ktorzy sie upjali i
            potem awartuowali z innymi (pare razy musielismy ladowac po drodze i zostawiac
            takich palantow w opiece policji lotniskowej)
            Najgorzej bylo z deportacjami - bardzo czesto Arabowie wyrzucali cudzoziemcow
            za rozengo rodzaju wybryki. Mieszkajac w Arabii trzeba bardzo uwazac - raz
            kolerzanka Anglieka wyszla na balok nie uwaznie w szortach a juz sasiad
            konserwatywny Arab naslal na nas policje religijna z podejrzeniem o prostytujce.

            Nie wiem co to znaczy "tico" ale z tego co pamietam to piloci zawsze byli
            bardzo dobrze oplacani (w LOT rowniez jak na Polskie warunki: podczas ostaneigo
            strajku pilotow LOT-u media podawaly ze zarabjaja oni sierdni $4.5 tys
            miesiecznie - jak an krajowe warunki to jest to duzo kasy. Byc moze WEA
            zatrudnia drugi "garnitur" lub tych ktorzy zostali zwolnieni w LOT i placi im
            minej.

            Konczac juz nikomu bym nie polecal tego zajecia na dluga mete - chyba ze ma sie
            do tego "powolanie". Natomiast jest to bardzo dobre doswiadczenie - dobra
            szkola charakteru i samo-dyscypliny (bo koto be lubial wstawac o 3 rano co
            drugi dzien i nie spac co druga noc)

            Oto storna www gdzie mozna znalezc info i zlozyc oferte pracy:
            www.emiratesgroupcareers.com/
            Powodzenia!
        • Gość: fly001@wp.pl no tak zostac stewardessą.....:)) IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.5.* 02.11.02, 12:56
          Od dziecinstwa podopa mi sie zawód stewardessy-aczkolwiek zdaję sobie sprawe iz
          ta praca wymaga precyzyjnego toku myslenia,bo to w koncu samolot który moze
          spasc ,,,Jestem w klasie maturalnej-chcisłabym studiowac-a jezeli to nie
          wyjdzie to podjąc prace jako stewardessa w LOT-ie albo Eurolocie...Nie wiem czy
          trzeba umiec biegle po ang(to pestka) ale z drugim jezykiem to ciezko-przeciez
          kiedy miałam sie tego nauczyc jestem jeszcze taka młoda:)? Chciałabym mailowac
          ze stewardessą albo z kims kto jest w podobnej sytuacji jak ja:)wymienimy sie
          wiadomosciami czekam pa:))
          • Gość: Crazy222 Re: no tak zostac stewardessą.....:)) IP: *.73-24.tampabay.rr.com 02.11.02, 16:24
            Czesc Fly
            Jestem w identycznej sytuacji jak Ty. Rowniez jestem po maturze, teraz siedze w
            Stanach jako AuPairka i szlifuje angielki.Zaczelam sie uczyc wloskiego, ale to
            dopiero poczatki.

            WIesz, duzo czytalam juz o stewardessachi mysle , ze jednak najlepiej jest
            skonczyc studia, pdczas ktorych mozesz sie zajac drugim jezykiem.Po studiach
            masz odrazu wieksze szanse na lepsza pencsje, i wogole na przyjecie do tej
            pracy.
            Jelsi chcesz napisz crazy222@wp.pl , chetnie wymienie sie pogladami.
            Pozdrawiam cieplutko
            Marta
          • Gość: laseczka cisnienie stewardessy:( IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.5.* 08.11.02, 13:29
            Hej.....na stewardesse trzeba miec -zdrowie-dzisiaj mierzyłam sobie cisnienie
            130/80 :( nie wiem czy musi byc idealne a jakie wy macie kandydatki???
          • Gość: kisielk testy zdrowotne IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.5.* 10.11.02, 19:46



            > kiedy miałam sie tego nauczyc jestem jeszcze taka młoda:)? Chciałabym
            mailowac
            > ze stewardessą albo z kims kto jest w podobnej sytuacji jak ja:)wymienimy sie
            > wiadomosciami czekam pa:))


            Jakie testy zdrowotne nal;ezy przejsc aby byc stewqardessa???????????
            • zolza1 Re: testy zdrowotne 11.11.02, 23:53
              przechodzisz badania jak piloci i kontrolerzy ruchu lotniczego czyli WIML.
    • Gość: stefka Re: Stewardessa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 01:03
      Predyspozycje do tej pracy oczywiście trzeba mieć, ale nie demonizujmy, że
      zarobki żadne i nie ma mozliwości zwiedzania świata, bo są. LOT rzeczywiście
      ograniczył siatkę połączeń, ale nadal jeśli ktoś lubi podróże to ma wiele
      możliwości tylko trzeba się trochę rozejrzeć. Dzięki aliansowi z Lufą mozna
      latać w wiele różnych miejsc na świecie, tylko trochę trzeba za tym pochodzić,
      ale jak się pracuje w linii lotniczej, to ma się więcej możliwości niż człowiek
      z ulicy. Plusów tej pracy jest więcej; nienormowany czas pracy, jeśli ktoś to
      lubi, choć jak tu ktos słusznie zauważył potrzebna jest też dyscyplina
      (puntualność, chęć wstawania o różnych dziwnych porach itd). Dodatkowo to
      możliwość pracy z różnymi ludźmi i nie mówię tu o pasażerach, ale o załogach,
      bo każdego dnia pracujesz z kim innym i to naprawdę prawdziwy kalejdoskop...
      Badania nie są takie ciężkie; zupełny standard i nie sądzę, zeby przebadanie
      się od stóp do głów (podstawowe badania krwi i moczu, ekg, ginekolog, okulista,
      laryngolog itp.) komuś zaszkodziło. A wręcz odwrotnie - badania przechodzi się
      co roku i w tak dużej grupie ludzi zdarza się, że coś wcześniej zostanie
      wykryte i jest możliwość leczenia się u niezłych specjalistów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka