Gość: Tom K IP: 2.4.STABLE* / 172.16.1.* 08.09.02, 12:33 Czy ktoś potrafi dokładnie zacytować parę "złotych myśli" panów komentujących pokazy ? Nie, nie jestem złośliwy, chcę sobie i innym sprawić odrobinę radości... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
michalgajzler Re: Prowadzący -'figlarze'...Air Show 2002 08.09.02, 14:54 Gość portalu: Tom K napisał(a): > Czy ktoś potrafi dokładnie zacytować parę "złotych myśli" panów komentujących > pokazy ? Nie, nie jestem złośliwy, chcę sobie i innym sprawić odrobinę > radości... Dokładnie zacytować niestety nie mogę bo byłem zbyt ogłuszony ich popisami;) ale jednym z lepszych numerów było stwierdzenie że wydawało się, iż pilot " za chwilę nasz wszystkich przeleci;)". Wywołało to gromki śmiech publiczności:) - skojarzenia wszyscy chyba mieli jednakowe;). Bardzo ciekawe były też kawałki o orkiestrze występującej na płycie lotniska. W czasie gdy spadochroniarz złamał nogę, konferansjer rozwodził się na temat krótkich czerwonych spódniczek;). Było coś o "figlarnych panienkach";). Błędów sadzili tyle że cały czas ktoś się koło mnie śmiał;). Spikerzy gadali tak jakby wlali w siebie przy najmniej parę kufli napoju rozprowadzanego przez jednego ze sponsorów;). Rany, niech ich ktos w przyszłym roku zmieni;). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom K. Re: Prowadzący -'figlarze'...Air Show 2002 IP: 2.4.STABLE* / 172.16.1.* 08.09.02, 16:30 Dzięki Ci chłopie! Faktycznie masz dobrą pamięć, ale to jedynie mała cząstka radosnej twórczości tych panów. Czekamy więc na więcej... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lo Re: Prowadzący -'figlarze'...Air Show 2002 IP: *.acn.waw.pl 08.09.02, 20:11 Jeden z komentarzy: "...muszę państwu powiedzieć, że ten pilot ma łącznie wylatanych 260 godzin..." A po jakimś czasie: "Przepraszam muszę sprostować. Do mojego stanowiska podchodzą ludzie i poprawiają mnie, he, he. To znaczy, że jednak mnie państwo słuchają. Ten pilot ma wylatanych 2.600 godzin, a nie 260, he, he...". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blueshade Re: Prowadzący -'figlarze'...Air Show 2002 IP: *.acn.waw.pl 08.09.02, 23:41 mi się z kolei podobało jak w którymś momencie w czasie pokazu amerykańskiego f-16c prowadzący stwierdził 'a teraz samolot przeleci nad lotniskiem z prędkością ok. 1300 km/h...' ... hmm.. jak na mój gust to by było już powyżej 1 macha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Prowadzący -'figlarze'...Air Show 2002 IP: 217.97.129.* 09.09.02, 10:15 jakos tak bylo : samolot przelecial z predkoscia 700km/h nie oczywiscie mil na godzine czyli ... plus tekst o obciaganiu rzucony bodajne przy belgijskich F-16... ale najlepszy byl jednak tekst o przeleceniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mig Re: Prowadzący -'figlarze'...Air Show 2002 IP: *.fuw.edu.pl 09.09.02, 11:34 Gość portalu: Kuba napisał(a): > jakos tak bylo : samolot przelecial z predkoscia 700km/h nie oczywiscie mil na > godzine czyli ... > plus tekst o obciaganiu rzucony bodajne przy belgijskich F-16... > ale najlepszy byl jednak tekst o przeleceniu eee! czepiacie sie. i tak bylo znaaaacznie lepiej niz by bylo z nudnym czy znudzonym tadeuszem sznukiem. lapsusy sie zdarzaja wszystkim. wazne ze komentarze byly w miare fachowe i mowily je osoby myslace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Prowadzący -'figlarze'...Air Show 2002 IP: 217.97.129.* 09.09.02, 12:43 nie czepiam sie. troche kolorytu nie zaszkodzi. ludzie sie pousmiechali przynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: Prowadzący -'figlarze'...Air Show 2002 09.09.02, 13:22 Figlarze coś prowadzili, czy testowali ilość zawartego piwa w piwie wareckim ? pacio PS Czasem to było żenujące, jak ogólny nalot pilota 260 godzin zamiast 2600. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dociek Cytaty z Air Show 2002 Radom IP: *.lublin.mm.pl 14.09.02, 13:53 > > Czy ktoś potrafi dokładnie zacytować parę "złotych myśli" panów komentując > ych > > pokazy ? Nie, nie jestem złośliwy, chcę sobie i innym sprawić odrobinę > > radości... > Dokładnie zacytować niestety nie mogę bo byłem zbyt ogłuszony ich popisami;) > ale jednym z lepszych numerów było stwierdzenie że wydawało się, iż pilot " za > chwilę nasz wszystkich przeleci;)". Wywołało to gromki śmiech publiczności:) - > skojarzenia wszyscy chyba mieli jednakowe;). > Bardzo ciekawe były też kawałki o orkiestrze występującej na płycie lotniska. > W czasie gdy spadochroniarz złamał nogę, konferansjer rozwodził się na temat > krótkich czerwonych spódniczek;). Było coś o "figlarnych panienkach";). > Błędów sadzili tyle że cały czas ktoś się koło mnie śmiał;). > Spikerzy gadali tak jakby wlali w siebie przy najmniej parę kufli napoju > rozprowadzanego przez jednego ze sponsorów;). > Rany, niech ich ktos w przyszłym roku zmieni;). > Pozdr. Konferansjer wykazał szczyt idotyzmu na tych publicznych występach. A nie wpożyczyli na Air Show 2002 przypadkiem spikera od RM? ~1. ...dotarł do nas pan prezes Miller, oj! przepraszam... oczywiście pomyłka - premier naszego rządu. Bardzo przepraszam pana... ~2. ...dysze w tej maszynie (harrier) są jak skrzela prehistorycznej ryby pterodaktyla... ~3. ...unosi się ten śmigłowiec niczym tańczący słoń na linie... ~4. ...i górny zasięg tej maszyny to tysiąc dwieście metrów. Idzie ostro do góry..., no tak..., już go nie widzę, nie widzę, nie widzę, całkiem nie widzę..., czy ktoś go jeszcze widzi??! Aaaaa... przepraszam państwa, chodziło o 12 tysięcy metrów, oczywiście... ~5. ...opowiadam to panu, bo... Przepraszam, oczywiście, że Państwu to opowiadam... Pomyliłem się, bo właśnie tu obok mnie stoi jeden pan.... ~6. ...no to mamy przed sobą Iskierkę, chlubę.... teraz startuje Extra 300... no tak proszę Państwa te podniebne ewolucje na iskrze, przepraszam... na ekstrze... nie?!.. teraz to iskierka?... Jak to, powinna być extra?... Przecież tak mam napisane... przed sobą... na pisemnym programie, który trzymam w rękach... ~7. ... a teraz będzie figura "na trzy"... raz... dwa... trzy.... i.... cztery?... No tak, pilot zrobił jeszcze ten ostatni element aby się oddalić od lotniska celem wylądowania... ~8. ... i kolejny samolot się przyziemnił... ~9. ... i proszę Państwa ten samolot ma zmienną geometrię końców skrzydeł... Oooo! Właśnie tak podkulił skrzydła, mówiąc po ptasiemu... ~10. ... (SAMOKRYTYCZNA POINTA) ... cóż, jak to ktoś już stwierdził, wiele z tych rzeczy mówiłem z głowy, czyli z niczego... ~PS. Po murawie, w stronę jednego z bardzo licznych namiotów z piwem (a odpowiednio, same pokazy odbywały się w zupełnie odmiennym kierunku), z ogromnym wysiłkiem, skutkiem bocznego narzucania drogi i silnego wiatru, którego wcale nie było, dwóch nabuzowanych miłośników lotnictwa maszerowało z zamiarem dotarcia do celu... Komentator: "- a teraz będzie beczka...". Panów zamurowało na miejscu. "Ty! Obróć się! Szybko! Patrz! Jest beczka!!!" Drugi z nich nie nadążył:".... no? Gdzie ta beczka?" Radom do dupy nie dorasta Deblińskim pokazom, niestety i więcej tam nie pojadę. Odpowiedz Link Zgłoś