Dodaj do ulubionych

akumulator padl---postepowanie...

08.09.09, 15:48
Witam..Woz stal ze3-4tygodnie nie odpalany i wczoraj w nocy
przekrecam kluczyk i nie odpalil--kontrolki sie slabiej swiecily i
rozrusznik lekko zakrecil,ale niebylo wystarczajacej mocy do
odpalenia...toyota 3.0l automat--wiec na pych/zaciaganie nie da
rady,kable mam-ale to na krotka mete....mylalem zeby pozyczyc
prostownik i naladowac go na max--nigdy sie w to niebawilem--zawsze
codziennie jezdzilem--a jak padla bateria to ze starosci/zuzycia i
kupowalem nowy....jakie postepowanie przy prostowniku???napewno
musze wyjac i zaniesc do piwnicy zeby go tam podlaczyc--pewno dolac
ewentualne ubytki ,i go podlaczyc--slyszalem ze 1/10 mocy
akumulatora x10h np.80AH to 8amperow....a moze przy automatach to
jakas inna procedura?
Obserwuj wątek
    • staszek585 Re: akumulator padl---postepowanie... 08.09.09, 22:03
      A zdecydowałeś się co masz zamiar robić ?
      Wypadałoby sprawdzić stan akumulatora. Jeżeli jest zużyty to wymiany nie unikniesz.
      Natomiast jeżeli chcesz go tylko naładować to ładuj.
      Wg. zaleceń prąd ładowania nie powinien być większy niż 10-cio godzinny czyli to co piszesz: w Amperach nie więcej niż 1/10 pojemności akumulatora. Oczywiście wcześniej uzupełnić poziom elektrolitu w ogniwach. Jeżeli ubytki są tylko "naturalne" to uzupełniamy wodą destylowaną.
      A najprościej oddaj fachowcom, sprawdzą, doradzą lub zamontują nowy.
      • martinez027 Re: akumulator padl---postepowanie... 10.09.09, 01:44
        Laduje-sie juz 12-13h i konca niewidac--pozyczony prostownik--nowy i
        ma sygnalizacje naladowania--wtedy sam sie wylacza--narazie nic,choc
        juz nie jest taki goracy jak na poczatku...Co do wody to dolac sie
        nieda bo aku jest 100% hermetyczny/bezobslugowy---pod naklejka nie
        ma korkow jak to w "oszukanych"bezobslugowych i zadnej klapki tez
        niema...jak beda 24h i niezapali sie zielona dioda to wylaczam i
        zobacze czy sie naladowal(miernika niemam)...
        • staruch5 no to dalsze "herezje" 10.09.09, 18:39
          nie wiem, jak zamierzasz sprawdzic stan naladowania. Stezenia
          elektrolitu nie mozesz sprawdzic. Napiecie bez obciazenia o niczym
          nie swiadczy. Warto zobaczyc napiecie w czasie ladowania znamionowym
          pradem (przewaznie 1/10 pojemnosci) - jezeli jest wyzsze niz 15-16V
          to aku padniety.
          mozna tez sprawdzic napiecie przy rozruchu. w zdrowym aku nie
          powinno spasc ponizej 10V.
          Pozdrawiam.Heretyk
    • mariner4 Dobry akumulator po 4 tygodniach nie padnie 10.09.09, 12:27
      chyba, że był pobór prądu w tym czasie.
      Sprawdzić to. Ale chyba trzeba kupić nowy.
      Kiedyś moje auto (diesel) stało nieużywane w blaszaku nieogrzewanym 3 tygodnie w
      temp. -10 do - 25 i odpaliło bez kłopotu.
      M.
      • staruch5 Re: Dobry akumulator po 4 tygodniach nie padnie 10.09.09, 16:51
        ladujesz w aucie, czy poza autem? Jezeli poza autem i konca nie
        widac, to jest padniety aku. Nie mozesz sprawdzic poziomu ani
        stezenia. to cena za nowoczesnosc.
        jezeli ladujesz w aucie (wlaczony do instalacji)(czego nie polecam),
        to moze byc padnieta dioda alternatora i dlatego nie mozesz
        naladowac.
        • roney03 Re: Dobry akumulator po 4 tygodniach nie padnie 10.09.09, 17:48
          staruch5 napisał:

          > ladujesz w aucie, czy poza autem? Jezeli poza autem i konca nie
          > widac, to jest padniety aku. Nie mozesz sprawdzic poziomu ani
          > stezenia. to cena za nowoczesnosc.
          > jezeli ladujesz w aucie (wlaczony do instalacji)(czego nie
          polecam),
          > to moze byc padnieta dioda alternatora i dlatego nie mozesz
          > naladowac.

          Przestan pisac takie herezje.
          A do autora - akumulator powinien byc juz sprawny chociaz jeszcze
          kilka godzinek wiecej nie zaszkodzi
    • drinexile Re: akumulator padl---postepowanie... 10.09.09, 22:47
      Jak Ci padł o tej porze roku, to nie czekaj na cud. Trzeba kupić nowy, odpowiedni do zakręcenia trzylitrowym silnikiem.
    • fredoo Re: akumulator padl---postepowanie... 10.09.09, 23:13
      Olej te wszystkie mądre rady. Dobry akumulator długo sie ładuje. I
      wcale nie musisz się przejmować czy on będzie w pełni
      naładowany.Wystarczy jak będzie odpalał. W końcu o to chodzi.
      • martinez027 Re: akumulator padl---postepowanie... 11.09.09, 02:15
        Tez tak mysle--ladowal sie 24h,odlaczylem i wszystko gra-dzis troche
        pojezdzilem....--Ladowal sie w domu...Zobacze za pare dni czy odpali
        bo teraz nie planuje jezdzic wozem..
        • soner3 Re: akumulator padl---postepowanie... 12.09.09, 10:21
          podjedz do firmy ktora zajmuje sie sprzedaza/servisem
          akumulatorow niech spradza ci stan twojego akumulatora a takze
          pobor pradu na postoju .Byc moze w tym jest problem i cos
          rozladowuje akumulator .Jesli bardzo rzadko uzywasz samochodu i
          czesto stoi on po kilkanascie dni nieuzywany to takie sytuacje
          moga sie czesto zdarzac bez wzgledu na stan akummulatora.
          Mozna wtedy kupic i zamontowac cos takiego
          moto.allegro.pl/item728423580_bateria_ladowarka_sloneczna_13_5v_5w_akcesoria.html
          choc nie wiem na ile jest to skuteczne .Ladowac akumullatora to
          raczej nie bedzie ale moze byc wystarczajace do zasilania
          odbiornikow pradu (np alarm) podczas postoju samochodu
        • qqbek Re: akumulator padl---postepowanie... 15.09.09, 11:31
          martinez027 napisał:

          > Tez tak mysle--ladowal sie 24h,odlaczylem i wszystko gra-dzis troche
          > pojezdzilem....--Ladowal sie w domu...Zobacze za pare dni czy odpali
          > bo teraz nie planuje jezdzic wozem..

          24h?
          To jakim prądem go ładowałeś? Wychodzi mi mniej niż 4A przy założeniu, że
          akumulator masz o pojemności 80Ah. Taki akumulator powinieneś ładować prądem o
          natężeniu przynajmniej 6-7A.

          Co do sprawdzenia stanu naładowania- nie ma innego sposobu przy bezobsługowych
          jak pilnowanie. Jak akumulator zacznie się robić ciepły i cichutko syczeć, to
          jest już prawie pełny.
          • celicaman Re: akumulator padl---postepowanie... 15.09.09, 12:05
            > 24h?
            > To jakim prądem go ładowałeś? Wychodzi mi mniej niż 4A
            I mniej więcej taki maksymalny prad dostarczaja typowe automatyczne
            prostowniki sprzedawane w hipermarketach. Co zreszta w zupełnosci
            wystarcza do naładowania akumulatora, choć trochę to trwa.
            > Co do sprawdzenia stanu naładowania- nie ma innego sposobu przy
            > bezobsługowych jak pilnowanie.
            W bezobsługowych zwykle jest to oczko zmieniajace kolor i
            okreslające stopień naładowania. Daje to informacje z dokładnoscia
            zupełnie wystarczajaca dla normalnego uzytkownika czy akumlator
            mozna juz włożyć do auta. Zreszta automatyczne prostowniki tez
            sygnalizuja zieloną dioda koniec ładowania. To w zupełnosci
            wystarcza
            • martinez027 Re: akumulator padl---postepowanie... 15.09.09, 22:38
              no to byl"hipermarketowy automatyczny prostownik"-jeszcze
              pozyczony,jakis niemiecki--w sumie nowy...Wazne ze akum.
              dziala...Dioda zielona sie nie zaswiecila--caly czas swiecily sie 2
              czerwone..
              • don_kichot01 Re: akumulator padl---postepowanie... 21.09.09, 22:50
                Te pseudo automaty hipermarketowe są guzik warte, oszukują tylko
                klienta. Najważniejsze to prostownik z amperomierzem wychyłowym
                (najdokładniejsze) i możliwością ustawienia prądu ! Ładowanie
                zalecane przez producenta to prąd 1/10 pojemności (60 Ah - 6A) a czas
                ładowania to ok 16 - 24 godz lub spadek prądu ładującego do ok 1 (-
                1,5) A co sugeruje naładowanie. Można sprawdzić też napięcie końcowe
                akumulatora to ok 14,6 V (0,9 napięcia biegu jałowego -
                nieobciążonego prostownika), a po odłączeniu prostownika i czasie ok
                0,5 godz to ok 13,5 V na nieobciążonym akumulatorze. Uwaga nie zaleca
                się ładowania podłączonego akumulatora w samochodzie - może wykipieć
                kwas (co najmniej jeden biegun aku musi być odłączony od instalacji
                samochodowej) a w akumulatorach tradycyjnych odkręcone korki w celach
                (inaczej wydzielające się podczas ładowania gazy mogą rozsadzić
                naczynie - obudowę akumulatora)!
                • staruch5 Re: akumulator padl---postepowanie... 22.09.09, 09:32
                  wszyscy od lat polecaja ladowanie akumulatora np. 1/10 pojemnosci
                  itp. , co znaczy ladowanie przy stabilizacji pradowej. W instalacji
                  samochodowej akumulator jest ladowany przy stabuilizacji
                  napieciowej. Uwazam, ze w warunkach garazowych bardzo dobrze jest
                  ladowac aku wlasnie napieciowo,okolo 14.5V. Ewentualnie na poczatku
                  (kilka minut) mozna dac mniej, jezlei prad okaze sie zbyt duzy.
                  Czy ktos potrafi ta madrze skrytykowac?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka