Dodaj do ulubionych

Pożyczanie prądu

28.09.09, 10:06
Mam pilne pytanie. Moje auto nie chce dziś odpalić - chcę pożyczyć prąd od
auta ojca (F. Stilo jeśli to ma być istotne), a ten nie chce się zgodzić.
Ponoć w serwisie mu powiedzieli, że pożyczanie prądu może skończyć się
spaleniem komputera w autach nowszej generacji. Pierwszy raz w życiu o tym
słyszę. Przejrzałem różne strony i nie spotkałem się z taką opinią. Proszę
znawców tematu o potwierdzenie bądź odrzucenie tej teorii - ojciec jest oporny
i muszę go jakoś pzekonać :)
Obserwuj wątek
    • dish Re: Pożyczanie prądu 28.09.09, 10:07
      "przekonać znaczy się :)
    • crannmer Re: Pożyczanie prądu 28.09.09, 10:59
      dish napisał:

      > Ponoć w serwisie mu powiedzieli, że
      > pożyczanie prądu może skończyć się
      > spaleniem komputera w autach nowszej generacji.

      Wlaczenie kilku silnych odbiorow pradu (ogrzewanie szyby, swiatla...) przed
      odlaczeniem przewodow skutecznie zabezpiecza przed przepieciami podczas rozlaczania.
    • fredoo Re: Pożyczanie prądu 28.09.09, 13:07
      W instalacjach DC nie ma poważnych przepięć a sam sprawny akumulator
      jest doskonałym filtrem. Włączenie obciążeń jest przesadną
      ostrożnością.Sa tylko w AC w połączeniu z obciążeniem pojemnościowym
      lub indukcyjnym.
      • crannmer Re: Pożyczanie prądu 28.09.09, 13:21
        fredoo napisał:

        > W instalacjach DC nie ma poważnych
        > przepięć a sam sprawny akumulator
        > jest doskonałym filtrem.

        Bardzo Cie prosze, nie opowiadaj glupot, jesli nie masz pojecia o temacie.
        • fredoo Re: Pożyczanie prądu 29.09.09, 09:10
          Bardzo lubie polemikę z Panem ze względu na wyjątkową łatwość z jaką
          przechodzi Pan do pozamerytorycznych wynurzeń.
          • crannmer Re: Pożyczanie prądu 29.09.09, 19:18
            fredoo napisał:

            > Bardzo lubie polemikę z Panem ze
            > względu na wyjątkową łatwość z jaką
            > przechodzi Pan do pozamerytorycznych wynurzeń.

            Jak mozna rzeczowo dyskutowac o elektrotechnice z osobnikiem nadajacym teksty w
            stylu:
            > W instalacjach DC nie ma poważnych
            > przepięć a sam sprawny akumulator
            > jest doskonałym filtrem

            Gdyby w ukladach DC nie bylo przepiec, nie stosowano by ani diod gaszacych, ani
            warystorow, czy innych czlonow R-C na cewkach przekaznikow. No bo przeciez w DC
            rzekomo nie ma przepiec. Nawet podczas wylaczenia pradu plynacego przez cewke.

            Ale to i tak pikus. Albowiem w samochodzie zrodlem przepiec jest rowniez
            alternator, produkujacy je w chwili gwaltownego obnizenia obciazenia.

            W samochodwej sieci 12 V spotyka sie napiecia od nawet ok 6 V (podczas ciezkiego
            rozruchu), 10 V (silnik zgaszony, akumulator rozladowany), poprzez ok. 12 V
            (dito, ale akumulator podladowany) az po 14..15 V (podczas jazdy). Przy czym
            krotkie przepiecia rzedu 20 V nie sa niczym rzadkim, a szczyty ponad 30 V nie sa
            niczym niezwyklym. Stad elektronika samochodowa ma odpowiednie zabezpieczenia
            (najczesciej w postaci warystorow, a w przypadku wrazliwych systemow uklady z
            iskiernikow, warystorow i diod supresyjnych).

            W tym zakresie widma, w ktorym wystepuja te tranzjenty, akumulator i przewody do
            niego maja tak wysoka impedancje, ze o dzialaniu akumulatora jako filtra nie ma
            mowy.
            • fredoo Re: Pożyczanie prądu 30.09.09, 11:45
              Jeżeli przerywamy przepływ prądu DC w przypadku obciążenia
              indukcyjnego to energia Ikwadrat L powoduje przepęcie o wektorze
              przeciwnym do żródła. Wykorzystuje sie to w klasycznej instalacji
              zapłonowej(cewka zapłonowa ,przerywacz).Sprawa jasna ale w
              porzyczaniu prądu nic takiego nie zachodzi.
              Aby wykazać że akumulator sam doskonale filtruje prześledzmy proces
              ładowania prostownikiem. Napięcie z prostownika to ciąg połówek
              sinusoidy o czasie trwania 5 ms.Przbieg napięci prostownika tylko w
              niewielkiej części narastania sinusoidy przekracz stałe napięcie
              akumulatora.Trwa to powiedzmy 1 ms lyb mniej i generuje impuls prądu
              o znacznej chwilowej wartości rzędu 50 i więcej aperów co mierząc
              amperomierzem który mierzy wartość skuteczną odczytujemu jako 5 czy
              10 A.Gdy włączymy oscyloskop aby obejrzeć napięcie na aku. podczas
              ładowania zobaczymy, że te impusy prądu są ledwie dostrzegalne na
              wykresie napięciowym. Dzieje się tak dlatego że akumulator jest
              niemal idealnym żródłem napięciowym czyli ma niezwykle małą
              rezystancję wewnętrzną podobnie jak kondensator który jest typowym
              elementem filtrującym. I tylko to miałem na myśli.
    • pavulon78 Re: Pożyczanie prądu 29.09.09, 14:27
      Jak Ci tata nie chce pożyczyć prądu to zadzwoń do pierwszej lepszej
      korporacji taksówkowej. Za parę złotych przyjada i podłaczą swój aku
      do Twojego.
    • dewulot1 Tata nie pozyczyl pradu? Nie ma gorszej rzeczy. 29.09.09, 14:55
      Musisz wyczaic moment kiedy ojcu bedzie absolutnie niezbedny
      samochod, i na pare godzin przedtem rozladowac mu akumulator.
      Sam badz pod reka, ale odmow uzyczenia pradu.
      Toz to jak odmowic tonacemu chociazby brzytwy bo sie moze stepic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka