s_t 19.10.04, 21:57 Cześć! Mam pytanie: po raz pierwszy ładuję akumulator -nie wiem jak długo ma się ładować? I po czym poznać, że jest naładowany? Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaworskidariusz Re: ładowanie akumulatora 19.10.04, 22:14 Wszystkie nowe akumulatory sa naladowane i gotowe do montazu w samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
s_t Re: ładowanie akumulatora 19.10.04, 22:50 No właśnie. To odkrywcze. Mój przed 6 laty też taki był. A teraz jest podłączony do prostownika od kilku godzin. Pytanie tylko: jak długo mniej więcej może być podłączony (12V, 44Ah)? Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
wokomex Re: ładowanie akumulatora 20.10.04, 12:20 Witaj Agnieszko, Ty naprawdę sama do akumulatora ładowania???? No ale jeśli tak to zasada mówi że im wolniej tym lepiej. Nie wiem jaki masz prostownik czy z regulacją prądu ładowania. Jeśli tak to lepiej go ładować mniejszym prądem ale przez dłuższy czas. niektórzy "ładowacze" preferują ładowanie prądem dziesięciogodzinnym. Czyli przez dziesięć godzin prądem obliczonym z podzielenia pojemności akum. np 45 Ah:10 = 4,5. Czyli ładowanie dziesięć godzin prądem 4,5 Amperowym. Zakładam że masz jakiś uniwersalny prostownik i akumulator popularny więc i w tym przypadku 10-12 godzin powinno wystarczyć. Tylko dlaczego go musisz ładować?, bo jeśli zostawiłaś autko na światłach i się bateria rozładowała to ok. ale jesli przyczyna nie tkwi w rozładowaniu, to chyba trzeba przejechać sie do elektryka. Pamietaj że ładowanie akumulatora rodzi pewne niebezpieczeństwa, mówię o kwasię jak i wydzielających się gazach z akumulatora podczas ładowania. Trzymaj sie (dzielna )Agnieszko , moja zona to nie umie nawet maski otworzyć nie mówiąc o zatankowaniu autka. Pzdr Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: ładowanie akumulatora 21.10.04, 02:37 Jezeli ma 6 lat to watpie czy przejezdzi ta zime. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.klonowski Re: ładowanie akumulatora 20.10.04, 14:48 zazwyczaj tanie prostowniki nie daja wybrou prau ani niczego innego dlatego należy taki akumulator podłaczyć do prądu woeczorem i zostawić do rana (jeżeli jest mocno wyczerpany). Przedtem nalezy jednak zdjąć pokrywki cel, żeby gaz miał się gdzie ulotnić i nie rozsadził akumulatora przy ładowaniu. Warto przyładowaniu nie zbliżać się z papierosem - to grozi śmiercią Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: ładowanie akumulatora 20.10.04, 17:01 Jeszcze jedno: po odłączeniu od prostownika należy lekko wstrząsnąć akumulatorem (podnieść jeden brzeg na ok. 2 cm i puścić - niech spadnie). Chodzi o to, by odkleić bąble gazu przyklejone do płyt akumulatora i uwolnić je. Jeśli tego nie zrobimy, to przy pierwszym uruchomieniu silnika (potem bąbelki oderwą się podczas jazdy) będziemy mieli mniejszy prąd rozruchowy (zależy on od czynnej powierzchni płyt akumulatora, a ta zmniejsza się, jeśli nie mają one styku z elektrolitem, tylko pokryte sa gazem). vatseq Odpowiedz Link Zgłoś