Dodaj do ulubionych

gwarancja na części oryginalne

12.12.04, 10:43
czy kupując u dealera oryginalne części (wraz z ich montażem) mam jakąś
gwarancję? Samochód jest już niestety 7 letni i obawiam się, że taki dealer
mógłby zacząć filozofować, że jakaś tam część przedwcześnie się zużyła z
uwagi na inną zużytą część.... BTW temat wziął się z tego, że szlag mnie
trafia, kiedy kupuję podróbę np łącznika stabilizatora, który pada po
10,000km podczas gdy oryginalny wytrzymał w aucie prawie 90,000km. No a
różnica w cenie nie jest niestety 1:9
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: gwarancja na części oryginalne 13.12.04, 10:59
      Dealer ZAWSZE, w tym dzikim kraju, bedzie staral sie zrobic klienta w balona. Szczegolnie tak "nierozwojowego" klienta jak wlasciciel starego auta. Obawiam sie, ze w wypadku koniecznosci skorzystania z gwarancji nie obejdzie sie bez pomocy niezaleznego rzeczoznawcy. I tez bez gwarancji sukcesu :-(

      Mialem jakis czas temu piekna jazde z moim autem. Latem zeszlego roku robilem w ASO cale tylne hamulce wlacznie z wymiana linek hamulca recznego. Pol roku pozniej "na debowo" stanal mi hamulec reczny - samochod pojechal do tego samego ASO na lawecie (liczylem na gwarancje... o naiwnosci ludzka...). W ASO dowiedzialem sie, ze stanely linki hamulcowe bo nie bylo oslony termicznej wydechu, ktora sluzy rowniez jako oslona przeciwpylowa linek. Hm... juz ta diagnoza wydala mi sie naciagana... Jezeli linki sie zasyfily to hamulec powinien sprawiac klopoty od jakiegos czasu, a nie sprawial. Poza tym jak linka stanie to jednak po probach odblokowania poprzez jazde, choc czesciowo udaje sie zwykle odblokowac hamulec, chocby dlatego, ze bebny hamulcowe nie sa idealne. A pikanterii temu dodaje fakt, ze owa nieszczesna oslone w tym samym ASO usuneli mi w czasie letniej naprawy hamulcow! Byla pogieta (nic dziwnego na naszych "drogach") i podzwaniala wiec jako zbedna zostala usunieta! A potem okazuje sie niezbedna... Dla "dosmaczenia" - oslona kosztuje raptem kolo 100 zl i chcialem ja wymienic wtedy, kiedy robilem hamulce po raz pierwszy (koszt tej zabawy siegnal ponad 1200 zl wiec oslona to maly pikus). Przedstawiciel ASO orzekl wtedy, ze szkoda pieniedzy... I tak robilem hamulce dwa razy w ciagu pol roku i kosztowalo mnie to w sumie ponad 2000 zl :-((( Uznalem sie za "zlego" klienta i zrezygnowalem z ASO - w sumie nic wiecej nie moglem zrobic...
    • marcin.klonowski Re: gwarancja na części oryginalne 13.12.04, 11:08
      Wraz z latami utwierdzam się w przekonaniu, że jednak uzywanych aut 7-10
      letnich nie powinno się odwozić na naprawy do warsztatów autoryzowanych. Znam
      to środowisko i wiem, że jeżeli na salonie auta nie idą to biznes zaczyna być
      utrzymywany przez serwis, a dzieją się tam często takie rzeczy, że aż głowa
      boli. Najlepiej jednak znaleźć porządny warsztacik prywatny (co niestety nie
      jest takie łatwe) i tak robić wszelkie naprawy. Doświadczony i porządny
      mechanik często pyta się właściciela: oryginał czy podróba, ale ja zlecam to i
      tamto bo z doświadczenia wynika to i owo. Niestety w warsztacie autoryzowanym
      nikt tego nie powie, bo oni zarabiają głównie na częściach i to czy klient
      wróci czy nie zwykle mało to ich obchodzi. Co do gwarancji to kilka lat temu
      zminiło się prawo i nie ma już obowiązkowej gwarancji. Prawo mówi, że jeżeli
      artykkuł jest niezgodny z przeznaczeniem (nie da się zamonttować, nie działa
      tak jak trzeba itp.) to można go wuymienić. W parktyce zwrot części
      samochodowej gdy padła po 10 000 km jest nierealny. Niestety. Naprawdę lepiej
      się zdać na doświadczenie kogoś, kto zjadł na danej marce zęby i zawsze zaleci
      jaką część kupić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka