Dodaj do ulubionych

Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pilne!

24.03.05, 13:45
Witam, może ktoś może doradzić na co w pierwszej kolejnosci zwrócic uwagę, w
przypadku zagotowania się płynu chłodniczego w Fiacie Punto 1.2, jakie mogą
byc warianty usterek?
Kłopot ma właściwie moja koleżanka, z tego co udało mi się dowiedzieć to
jeździła po mieście, po czym stała z uruchomionym silnikiem i nagle spod
maski zaczęła się wydobywać para, po otwarciu okazało się że wybija płyn z
zbiornika wyrównawczego. Po tym dopiero zerknęła na temp. silnika która była
ok 3/4 skali. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce na zapłon, ale bez
uruchamiania silnika, przy temp na 3/4 skali wentylator się nie włączał, a mi
sie wydaje że powinien bo jest elektryczny.

Czy ktoś moze doradzić na co zwracać uwagę- termostat?, chłodnica?- czy są
proste metody na sprawdzenie i wstępną dignozę na ulicy?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kierowiec1 Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 24.03.05, 16:45
      tomencjo napisał:
      > Kłopot ma właściwie moja koleżanka, z tego co udało mi się dowiedzieć to
      > jeździła po mieście, po czym stała z uruchomionym silnikiem i nagle spod
      > maski zaczęła się wydobywać para, po otwarciu okazało się że wybija płyn z
      > zbiornika wyrównawczego. Po tym dopiero zerknęła na temp. silnika która była
      > ok 3/4 skali. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce na zapłon, ale bez
      > uruchamiania silnika, przy temp na 3/4 skali wentylator się nie włączał, a mi
      > sie wydaje że powinien bo jest elektryczny.
      >
      > Czy ktoś moze doradzić na co zwracać uwagę- termostat?, chłodnica?- czy są
      > proste metody na sprawdzenie i wstępną dignozę na ulicy?

      Mozliwosci sa nastepujace:
      - zepsuty wlacznik wentylatora albo (rzadko) sam wentylator
      1. sprawdzic, czy do wlacznika dochodzi 12 V. Jesli nie, wymienic bezpiecznik.
      2. zewrzec kontakty wlacznika wentylatora - jesli wiatrak wlacza sie -> zepsuty
      wlacznik, jesli nie -> zepsuty wentylator.
      Doraznie mozna zewrzec na stale wlacznik i tak jechac do warsztatu na wymiane
      wlacznika.

      - za niski stan plynu (wzrokowo) -> uzupelnic plyn, w warsztacie zlikwidowac
      wyciek albo inna przyczyne straty

      - zamkniety na stale termostat - silnik sie gotuje, a chlodnica co najwyzej
      ciepla -> warsztat

      - uszkodzona uszczelka pod glowica - olej lub/i spaliny w cieczy, ciecz w oleju
      lub/i spalinach -> odholowac do warsztatu. Ew. dopelnic wody pod korek i
      wlasnymi silami do (bliskiego) warsztatu.

      Poza tymi typowymi uszkodzeniami moga wystapic tez nietypowe, ale sprawdz
      najpierw to.

      Pozdr.

      K.
      • tomencjo Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 25.03.05, 00:39
        dzięki za info,
        okazało się że Twój pierwszy wariant się sprawdził- uszkodzony jest sam
        wentylator, ponieważ po przekroczeniu temperatury roboczej pojawia się na
        wtyczce która do niego jest podłączona 14,5 V, a on niestety nawet pół obrotu
        nie wykona.

        Pozdrawiam.
        • takietam1 wymienic termostat 25.03.05, 01:03
          nalezy bezwzglednie wymienic termostat.
          Termostaty powinno sie wymieniac okresowo.

          Jak naprawicie ten wentylator - to niech ktos znajacy sie sprawdzi auto, bo
          kobity jezdza bez pojecia. Tam sie moze cos jeszcze dziac.
          • kierowiec1 Eeee tam 25.03.05, 11:00
            takietam1 napisała:

            > nalezy bezwzglednie wymienic termostat.
            > Termostaty powinno sie wymieniac okresowo.

            Eee tam. Termostat wymienia sie wtedy, kiedy jest zepsuty. A kiedy jest zepsuty,
            mozna latwo rozpoznac po zachowaniu sie wskaznika temperatury cieczy.

            Pozdr.

            K.
        • atp1 Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 25.03.05, 09:34
          To masz szczescie, w wielu modelach wiatrak wlancza komputer,
          moze to kosztowac.
          • tomencjo Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 25.03.05, 10:30
            Właśnie rozebrałem silnik tego wentylatora, okazało się że jest on wadliwie
            zaprojektowany- przynajmniej mi się tak wydaje (wysiadł po 88 tys km przebiegu
            oryginalnego. Przyczyną było to że pył z ścierających się szczotek dostawał się
            pomiędzy szczotki a obudowę w której siedzą, spowodował ich zaklinowanie i w
            efekcie brak kontaktu szczotek z komutatorem. Po rozruszaniu i oczyszczeniu
            szczotek chodzi bez zarzutu. Jest tylko jedna rzecz która mnie zastanawia, po
            złożeniu i zamontowaniu jak się uruchamia występują lekkie wibracje, nieduże
            ale są. Nie wiem jak było wcześniej bo auto jest koleżanki i jechałem nim może
            z 2 razy nie zwracając uwagi na takie rzeczy.

            I tu mam pytanie, czy wiatrak jest jakoś wyważany?
            • kierowiec1 Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 25.03.05, 11:02
              tomencjo napisał:
              > złożeniu i zamontowaniu jak się uruchamia występują lekkie wibracje, nieduże
              > ale są. Nie wiem jak było wcześniej bo auto jest koleżanki i jechałem nim może
              > z 2 razy nie zwracając uwagi na takie rzeczy.

              Czuc te wibracje podczas jazdy?

              > I tu mam pytanie, czy wiatrak jest jakoś wyważany?

              Fabrycznie tak. W warunkach domowych mozna sprawdzic wywazenie statyczne. Na
              danymiczne nie ma szansy.

              Zobacz co najwyzej, czy plaszczyzna wiatraka jest dobrze prostopadla do osi silnika.

              Pozdr.

              K.
              • tomencjo Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 25.03.05, 12:14
                więc to jest tak, jak zamontowałem wiatrak, rozgrzałem auto do temp roboczej to
                opierając się o przedni pas, w momencie załączenia się wiatraka poczułem lekkie
                wibracje na przednim pasie. Siedząc w aucie na postoju w momencie włączenia się
                wiatraka czuć lekkie wibracje na kierownicy, ale naprawdę lekkie, tyle tylko że
                są wyczuwalne i właściwie po nich wiadomo kiedy się wiatrak włącza i wyłącza.
                Przed chwilą sprawdziłem podczas jazdy- nic nie czuć. Moje zaciekawienie tym
                zjawiskiem pojawiło sie dlatego że dla porównania w mojej lagunie jak rozgrzeje
                silnik do momentu włączenia się wiatraka, słychać jedynie szum, a opierając
                dłonie na przednim pasie nie zauważa sie żadnych nawet najmniejszych wibracji.
                Ale może w tym może w tym modelu fiata tak po prostu jest.

                Pozdrawiam.
                • tomencjo Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 25.03.05, 12:21
                  zapomniałem dodać że silnik wentylatora jest ogólnie nierozbieralny, żeby go
                  rozebrać musiałem porozginać fabrycznie zaklepaną na stałe blachę z obudowy, po
                  oczyszczeniu na ile w warunkach mieszkaniowych to było mozliwe pozaginałem ją z
                  powrotem, ale nie wiem czy od tych wibracji pomimo że są lekkie, obudowa się
                  nie rozleci, bo wtedy mógłby być klops- wiatrak moze w pelnym pędzie walnąć w
                  chłodniće
                  • kierowiec1 Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 28.03.05, 11:25
                    To mogla byc przyczyna. Niestety zdalnie nie jestem w stanie orzekac o rozmiarze
                    wibracji. Jesli masz watpliwosci, to wymien na nowy. W porownaniu z wynikami
                    szalejacego po komorze slinika wentylatora to maly pryszcz.

                    Pozdr.

                    K.
                    • pawdx Re: Zagotowany Punto 1.2 98r.- jaka przyczyna? Pi 13.05.05, 22:03
                      Mam takie samo Punto i ten sam problem, po dłuzszej jeździe w korku
                      zapala sie czerwona kontrolka temperatury ale nie włacza sie wentylator.
                      Był juz raz wymieniany przy 80 tys teraz mam 95 i znowu nie działa...
                      To chyba cecha tego modelu bo jezdżac powarszawie w korkach dość często widze
                      Punciaki które musza ochłonac na poboczach ....


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka