djacek1
01.08.05, 23:08
Kto może niech pomoże ... Co to może być za uszkodzenie i czego?
Cofam, cofam i spadam z drogi asfaltowej na glebę - róznica poziomów około 10
cm. Walnąłem z hukiem "dziobem", ale pojechałem dalej. Po powrocie na parking
słyszę, że coś gdzieś "leci". Patrzę pod samochód a tam już spora kałuża -
bezwonna i niekleista - prawy przód patrząc od "fajery".
Laik ze mnie totalny - zatem niewiele więcej mogę napisać. Ścieka z czegoś co
jest również po lewej stronie przodu auta. Ale co to może być? To nie jest
żaden wariacki rebus tylko prawdziwe wołanie o pomoc. Boję się, że jak zdam
się na tylko na opinię "zawodowych naprawiaczy" to mój portfel przejdzie
niezły kataklizm - a może niepotrzebnie?