Dodaj do ulubionych

Gwarancja na podzespoły - Opel

IP: *.tempservice.com.pl / 192.168.0.* 05.09.02, 13:04
Pytanie zadawałem na ogólnym forum, ale tam nikt się nie wypowiedział...
Mam pytanie - czy istnieje coś takiego jak gwarancja producenta na podzespoły.
Konkretnie chodzi mi o amortyzatory. W instrukcji jest napisane, że
części "jezdne" nie podlegają gwarancji itd, itp. Ale może właśnie istnieją
gwarancje producentów?
Obserwuj wątek
    • Gość: NXA Re: Gwarancja na podzespoły - Opel IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:20
      Teoretycznie na każdą kupioną rzecz jest gwarancja lub rękojmia. Wymieniałem
      amortyzatory i gość powiedział, że na nie jest rok gwarancji. To jakieś
      japońskie cudo, więc nie powtórzę nazwy firmy. Jak chcesz szukać w necie to ich
      symbol "AL.-KO 1.804 (43 068 69817 32-A34-F)". Mechanik je polecał i
      zaznaczył "na te jest rok gwarancji" więc nie wiem jak z innymi firmami.
    • adam.grabalowski Re: Gwarancja na podzespoły - Opel 06.09.02, 20:49
      Rozumiem, że chodzi o auto, które jest jeszcze na fabrycznej gwarancji.
      Zwykle jest tak, że ta własnie "ogólna" gwarancja obejmuje wszystko. Odrębnie
      traktowana jest mechanika, lakier i perforację nadwozia. To powinno być
      zapisane w ogólnych warunkach. Jeśli amortyzatory zużyją się przed normalnym
      terminem (z tego co pamiętam, obecnie montowane są monroe)producent auta a w
      tym przypadku jego reprezentant - dealer, powinien w porozumieniu z wytwórcą
      części usterkę usunąć. Wszak kupując amortyzator na wymianę, jego indywidualna
      gwarancja określa jaki powinien być jego roboczy, minimalny przebieg. Wiele
      zależy też od tego w jaki sposób doszło do utraty sprawności takich
      podzespołów. Gwarancja nigdy nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych - niestety, w
      istocie, amortyzator bardzo często takim właśnie podlega i, również niestety,
      mało który rzeczoznawca podejmuje się dowieść, że jest inaczej. Proponuję na
      początek pogadać z dealerem, u którego kupował Pan auto.
      • Gość: gawel2 Re: Gwarancja na podzespoły - Opel IP: *.polkomtel.com.pl 10.09.02, 14:22
        Witam, wszystko co jest sprzedawane podlega zapisom prawnym o gwarancji i
        rękojmii za towary i usługi, wiec jeżeli mechanik powiedział, że te
        amortyzatory są na gwarancji, a inne nie są to się mylił. Wszystko co sprzedał
        podlega rękojmii (Kodeks cywilny)która biegnie rówolegle do gwarancji. Prosimy
        goscia o jakiś rachunek czy fakturę za wymianę i to jest dowód w sprawie przed
        sądem konsumenckim (o ile komuś chce się bawić w takie rzeczy z przysłowiowym
        grzebieniem). Wyjątek od zasady stanowi gwarancja lub informacja na piśmie, że
        gwarancja np. gwarancja na cos trwa tyle ale na jedna część tylko połowę tego
        czasu, ale klient musi się pod tym podpisać wyrazając swoją zgode lub odmówić
        przyjęcia np rachunku czy faktury z taką informacją. Dla przykładu telefon
        komórkowy NOKIA pkt1 sam telefon 12 miesięcy, pkt2 akumulator i akcesoria 6
        miesięcy, niezgadzasz się? pkt 8 nieprawidłowo lub niekompletnie wypełniona
        gwarancja jest nieważna. i co wtedy? wtedy mamy dowód zakupu i rękojmię na
        takich samych prawach jak gwarancja... kwadratura koła naszych przepisów.
        Ciekawostka: kupujemy paliwo, jest dowód zakupu,po wyjeżdżeniu zawartosci
        zbiornika ide do sprzedawcy i mówię ta benzyna była niedobra i co wtedy?
        • Gość: mechanik Re: Gwarancja na podzespoły - Opel IP: 213.77.21.* 11.09.02, 09:42
          Jeżeli nie ma karty gwarancyjnej, to nie ma gwarancji.
          To jest proste.
          • Gość: Ktos milutki Re: Gwarancja na podzespoły - Opel IP: *.tvn.pl 11.09.02, 16:15
            Gość portalu: mechanik napisał(a):

            > Jeżeli nie ma karty gwarancyjnej, to nie ma gwarancji.
            > To jest proste.

            Ani slowa nie pisalem ze ta naprawa byla na gwarancji. Serwis oceniam po
            sprawnosci obslugi a nie po tym czy naprawa pogwarancyjna ma byc bezplatna bo
            ja tez twierdze ze trzeba za robote placic. Samochod oceniam bardzo dobrze bo
            po przejechaniu 100'000 km w 3 lata jest to jedyny problem lub usterka jaka sie
            w tym autku zdazyla. Od tamtej pory nic. A ze pisalem ze po gwarancji
            pozegnalem ASO to dlatego ze przeglad co 15'000km kostowal okolo 600zl na co
            mnie nie stac i robie je u znajomego mechanika za symboliczna zlotowke.
            Pisale tylko ze wymjana tego silniczka powinna nie zabrac wiecej niz 30minut.
            I dlatego twierdze ze ten serwis jest do chszanu. Podobne opinie o nim
            slyszalem od znajomych posiadaczy opli. Jako inny przyklad powiem ze przy
            zmianie oleju nie dali nowej uszczelki przy spuscie (nie bylo zadnej nawet
            starej).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka