Dodaj do ulubionych

Ekonomiczna jazda automatem

28.11.05, 09:57
Witam,

w ostatnich czasach podniesiono wiele wątków dotyczących bezpiecznej i
ekonomicznej jazdy samochodem. Nie chcę ryzykować staiwrdzenia, ze wszystkie,
ale bardzo wiele z nich dotyczy jazdy autami z manualnymi skrzyniami biegów, a
co z samochodami wyposażonymi w skrzynie automatyczne. Oczywiście gro porad ma
zastosowanie w obu typach aut, ale nie wszystkie. Oto garść porad, co do
których mam wątpliwości:

1. hamowanie silnikiem przy dojeździe do czerwonego światła - w porównaniu do
ręcznej skrzyni, siła hamowania silnikiem jest zdecydowanie mniejsza,
przypuszczam, że zasilanie paliwem nie jest odcinane.
2. gaszenie silnika na czerwonym swietle - owszem wykonywalne, ale procedura
ponownego uruchomienia jest zdecydowanie dłuższa, bo należy najpierw ustawić
wybierak na pozycji neutralnej (lub parkowania), uruchomić silnik i ponownie
wybrać tryb jazdy wprost. Należy też odczekać chwilkę na załaczenie biegu.
Owszem oszczędność paliwa może być, ale spada dynamika jazdy. Mnie empirycznie
zajmuje to około 4-5 sekund.
3. zmiana biegu poniżej punktu maksymalnego momentu obrotowego - trudno
wykonywalne, bo o zmianie biegu decyduje skrzynia i nawet po pokonaniu wielu
tysiecy kilometrów wymaga niebywałej wprawy i dogodnych warunków drogowych.
4. utrzymywanie stałej prędkości w trasie - to akurat przychodzi sporo
łatwiej, bo większość takich samochodów wypasażonych jest w tempomat, jednakże
kij ma dwa końce, bo owszem, prędkość będzie stała (za wyjątkiem jazdy w dół),
nawet jeśli konieczna będzie redukcja przełożenia i znaczne podwyższenie
prędkości obrotowej silnika.

Przewagę skrzyń automatycznych łatwo zauważyć w warunkach miejskich, zwłaszcza
podczas poruszania się w 'kroczącym' korku, gdzie zatrzymujemy się co 10-20
metrów. Wówczas wystarczy jazda 'pełzaniem' jedynie na obrotach jałowych.
Podobnie podczas jazdy miejsciej, gdzie ostatni bieg może być juz włączany
przy 50km/h, a sztywne zestopniowanie skrzyni już przy 60km/h.

Prosiłbym zatem o poradę ekspertów dotyczącą jazdy z automatycznymi
skrzyniami, zarówno tymi klasycznymi, typu tiptronik (z wybieraniem
sekwencyjnym i DSG) jak i zautomatyzowanymi skrzyniami manualnymi(jak MMT
Toyoty). Jednocześnie proszę o nie wszczynanie dyskusji o wyższości skrzyni
automatycznej nad świętami Wielkiej Nocy.

pozdrawiam
Xaff
Obserwuj wątek
    • polkawusa Re: Ekonomiczna jazda automatem 04.12.05, 05:34
      Calkowicie popieram Twoj post. Mam Toyote 4Runner i specjalnie wybieralam
      automat do jazdy miejskiej. Moze nie jest superekonomiczne, ale jaki komfort!!
      Zastanawia mnie natomiast dlaczego automaty nie sa w Polsce zbyt
      popularne...czy ktos wie?
      • to_me_k Re: Ekonomiczna jazda automatem 06.12.05, 22:10
        Pierwszy powód to ceny aut z automatem. Drugi powód - nie wszystkim automat
        pasuje - samemu jeździłem przez ponad rok samochodem z automatyczną skrzynią
        biegów i mimo, że był szybki i dynamiczny (200KM robi swoje) z ogromną chęcią
        wróciłem do manualnej. Nie lubię, jak samochód myśli za mnie :)
        Co do zużycia paliwa - im jeździsz płynniej, tym mniej palisz. Nic nowego się tu
        nie wymyśli...
    • rapid130 Re: Ekonomiczna jazda automatem 07.12.05, 14:58
      1. Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim płynna jazda.
      Warto operować gazem jak najmniej (tzn. w miarę możliwości utrzymywać silnik na
      wyrównanych niedużych obrotach (w mieście większość automatów utrzymuje przy
      stałej prędkości tylko 1500-2000 obr/min). Prędkość należy korygować co
      najwyżej lekkim ujęciem...dodaniem gazu. To dużo lepsze niż operowanie gazem w
      ruchu miejskim, w stylu zero-but-zero-but ;) 800-3000-800-3000 obr/min).

      2. Unikaj jak ognia robienia kick-down!!!
      Wiem, wiem. Dla niektórych największa przyjemność z jazdy mocnym automatem
      polega na napawaniu kick-downem. ;) Ale wyobraź sobie, że za każdym razem
      spuszczasz klozet benzyną ;))) To dobrze obrazuje ile paliwa pochłania wtedy
      silnik. Przy wyprzedzaniu warto korzystać z Tiptronika, Steptronika, redukować
      biegi ręcznie, przygotowując się do wyprzedzenia. Przyspieszenie będzie równie
      efektywne (w początkowej fazie nawet sprawniejsze), spalanie niższe, a
      dodatkowo po kick-downie skrzynia przeważnie bardziej żongluje biegami.

      3. Włączaj Neutral stojąc dłużej pod światłami. Tak odciążony silnik pali o
      parę dziesiątych litra na godzinę mniej, niż siłujący się z napędem, przy
      włączonym Drive i wciśniętym hamulcu.

      4. Co do hamowania silnikiem, nie ma reguły. Niektóre automatiki potrafią
      całkiem sprawnie zwalniać po puszczeniu gazu. Niektóre (np. Skoda Fabia 1.4 16V
      Automatic) mają coś w rodzaju "wolnego koła" (np. poniżej 50 km/h ustaje
      hamowanie silnikiem, obroty spadają do jałowych). Dobrze jest nauczyć się
      dojeżdżać do zatrzymania jak najdłużej rozpędem.
      Na trasie, gdy lewy pas jest zajęty, doganiaj wolniejszych na ujętym zawczasu
      gazie, przymierzając się do wyprzedzania, łagodnie wytracając prędkość.
      Zyskujesz cztery razy: nie zużywasz paliwa, nie przypalasz hamulców, nie
      zwalniasz do prędkości pojazdu wyprzedzanego, nie zawisasz niebezpiecznie na
      cudzym tylnym zderzaku. W efekcie późniejszy manewr wyprzedzania będze szybszy,
      sprawniejszy i tańszy ;)
      Gdy opanujesz tę sztukę, zdziwisz się jak długie odcinki da się pokonywać w
      ruchu miejskim na zerowym gazie. I jak łatwo, płynnie i sprawnie wyprzedza się
      na trasie!

      Jadąc w ten sposób udawało mi się utrzymywać 9-9,5 l/100 km, przy średniej
      prędkości około 95-100 km/h, wczesnym świtem po drogach krajowych, prowadząc
      limuzynę 1600 kg wagi, z blisko 200-konnym silnikiem V6 i automatyczną skrzynią
      (Tiptronic). Po dużym mieście (acz bez korków) wystarczało jej około 11,5 l/100
      km.
    • xystos Re: Ekonomiczna jazda automatem 07.12.05, 15:53


      .. unikaj kick down .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka