meg-ann
15.01.06, 13:29
Witam,
mam problem z poldkiem...W roku obiegłym wymieniałam akumulator - na taki po
regeneracji u "Sznajdera" /wcześniej był w innym samochodzie, w którym padł
regulator napięcia w alternatorze, i akumulator się "zagotował"/, gdzie go
ponownie naładowali i stwierdzili,że sprawny...
Pojeżdziłam na nim 2 dni, po czym znów się rozładował :( Kupiłam nowy, i ta
sama sytuacja - pojeżdziłam 2 dni, po czym...zgasł w drodze i skończyło się na
holowaniu do domu.
Może ktoś podpowie, co to za przyczyna - zwarcie w instalacji, czy też ten
akumulator po regeneracji coś uszkodził...?
W aucie są nowe świece, nowe przewody elektryczne i nowy akumulator. Nie wiem,
co mogło się stać, wcześniej nie sprawiał takich kłopotów :(
Stał jedynie nieużywany przez 3 m-ce na jesieni.
Z góry dzięki, niestety nie mam w domu mężczyzny znającego się na autach, stąd
moja prośba :)