Dodaj do ulubionych

sprzęgło

IP: proxy / *.gov.pl 22.11.02, 10:14
Moje sprzęgło zaczęło głośno pracować (i przy wciśnięte i wyciśnięte) po
przejechaniu 150tys. km.
Czy można stwierdzić przed rozebraniem (co jest praco- , pieniężno-
czasochłonne) co to może być? Czy łożysko czy też tarcza? Czy opłaca się
zakupić używaną tarczę i łożysko (różnica ceny około 2-2,5 krotna)? A może
samą tarczę? I ile można jeszcze jeżdzić, zanim łożysko wpadnie i nie będę
mógł zmienić biegu. Samochód citroen AX. Dziękuję za ewwntualną poradę.
Obserwuj wątek
    • adam.grabalowski Re: sprzęgło 22.11.02, 16:39
      Wg zaprzyjaźnionych mechników, sygnały zużycia zespołu sprzęgła po 150 tys. km
      nie są niczym nadzwyczajnym choć oczywiście pojawią się przy tym wątku osoby,
      które stwierdzą, że jeździły na jednym komplecie dużo dłużej. Niezależnie od
      tego co dożywa swoich dni (upraszczam: łożysko – gwiżdże, piszczy, poświstuje,
      terkoce; tarcza – klekocze, dygocze, szarpie przy ruszaniu ślizga się, sprawia
      kłopoty przy zmianie przełożeń) i tak trzeba będzie wyjąć skrzynię biegów.
      Skoro wykonana będzie taka robota to chyba nie warto prosić się o kolejną za
      niedługi pewnie czas – wymieni Pan łożysko, za jakiś czas pójdzie tarcza lub
      odwrotnie. Myślę, że warto zrobić to za jednym „brudzeniem”, sprawdzając przy
      okazji stan docisku. Być może znowu się komuś narażę ale zakładanie używanej
      tarczy bądź łożyska nie ma sensu. Oszczędności mogą pójść w diabły bo nikt nie
      zagwarantuje ile używane części jeszcze wytrzymają.
      • Gość: lopi1 Re: sprzęgło IP: 213.216.77.* 23.11.02, 18:41
        Ostatnio wymieniałem tarczę,docisk i łożysko w Poldasie 1,9D, więc silnik też
        citroenowski, stare łożysko nie hałasowało, nowe hałasuje jak diabli.
        Bywa niestety i tak.
        PZDR
      • Gość: Wojtek Re: sprzęgło IP: proxy / *.gov.pl 25.11.02, 15:46
        Czyli w moim przypadku jest to łożysko, ale aby tak jak Pan sugeruje -
        wymienić wszystko (na nowe), potrzeba zainwestować trochę grosza. Dlatego
        ponawiam pytanie - ile km można (w jeździe miejskiej z częstym używaniem
        sprzęgła) przejechać bezawaryjnie?
        • adam.grabalowski Re: sprzęgło 25.11.02, 17:17
          Nie moge tego powiedzieć - podam jakąś wartość a łożysko, tarcza lub docisk
          sypnie się wcześniej i mnie Pan przeklnie. Poza tym nie uznaję podawania
          diagnozy zdalnie. Powinien to zobaczyć, posłuchać mechanik.
          • Gość: Marek Re: sprzęgło IP: *.atlanta.ga.us 26.11.02, 19:20
            Popieram pana Adama. Nigdy nic nie wiadomo - mozesz rownie dobrze zrobic jeszcze 100 tys. km jak i
            zatrzec lozysko jutro. Gdybym byl na Twoim miejscu to bym sie nie cackal tylko zawiozl samochod jak
            najszybciej do naprawy. A przy okazji przeczytal watek o tym czy mozna stac na wcisnietym sprzegle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka