niewygodny
19.04.08, 20:37
Do samochodu mam podejście powiedzmy mało męskie - czyli na budowie
i mechanizmach sie nie znam - od tego są serwisy. Wynika to z tego,
że "od zawsze" mam służbowy samochód ;) co nie oznacza, że traktuje
go z buta - wprost przeciwnie.
Dlatego moje pytanie może będzie śmieszne, ale jednak zapytam.
Od jakiegoś czasu - zwłaszcza, gdy samochód dłużej (2-3 godz) postoi
przez pierwsze 200-400 metrów z okolic tylnych kół słychać lekkie
stukanie (tak jakby coś było tam przyczepione i co obót koła to stuk)
plus przy hamowaniu słychać lekkie tarcie (bez wpływu na skuteczność
hamowania) po tych 400 metrach "objawy" przechodzą.
Pytanie - co to może być - samochód dość nowy - początek 2007
niecałe 60 tys km. Octavia.
Problem polega na tym że za 5000 km mam przegląd i nie wiem czy
czekać czy jechać do serwisu już (logika podpowiada, że tak)
dylemat tym bardziej że chwilowo jestem za granicą a na przegląd
dojadę do Polski.
Czy te objawy mogą wskazywać na coś niebezpieczneigo, czy jeszcze 5
tys pociągnę (trochę to dużo wg mnie)